Obecnie, uchwalając plan zagospodarowania, burmistrz nie musi uwzględniać uwag właścicieli. Spory mieszkańców z lokalną władzą wydłużają procedurę realizacji inwestycji budowlanych. Ministerstwo chce obowiązkowej mediacji pomiędzy lokalnymi politykami a mieszkańcami.
Właściciele nieruchomości nie mają dziś wpływu na sposób ich zagospodarowania. Nawet jeżeli działka jest budowlana, to wcale nie oznacza, że jej właściciel w przyszłości wybuduje na niej dom. Gmina może bowiem uchwalić miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który całkowicie zmieni przeznaczenie nieruchomości. Co prawda, przy uchwalaniu planu właściciel może zgłaszać uwagi i wnioski, jednak wójt, burmistrz lub prezydent miasta nie musi ich uwzględniać. Przedstawiciel lokalnej władzy nie ma obowiązku uzasadniać właścicielom nieruchomości swojej decyzji.
Lokalna polityka
O tym, jak krzywdzące dla właścicieli nieruchomości mogą być obowiązujące w Polsce procedury planistyczne, przekonali się m.in. mieszkańcy Okrzeszyna z podwarszawskiej gminy Konstancin.
Więcej: Planowanie i zagospodarowanie przestrzenne: teraz właściciel zdecyduje o przeznaczeniu działki
Źródło: gazetaprawna.pl| Arkadiusz Jaraszek
Prawo: Pozostałe wiadomości »Finanse »
| Infor.pl: | |
| Serwisy: | |
| Czasopisma: | dla księgowych: dla kadr: dla sfery budżetowej: dla przedsiębiorców: |
| INFOR System: | |
| INFORLEX.PL | |
| Oferta 2012: | |
| Twoje Finanse: | |
| Holding: |