| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Prawo > Sprawy rodzinne > Dziecko i prawo > Adopcja > Surogatki, ratunek dla bezdzietnych czy handel nienarodzonymi dziećmi?

Surogatki, ratunek dla bezdzietnych czy handel nienarodzonymi dziećmi?

Wymarzone dziecko. Wyczekiwane przez wiele lat – przedtem - kilkukrotne nieudane próby zapłodnienia in vitro, lata leczenia niepłodności, ból i rozczarowanie. No i brak pewności, że dziecko z adopcji zaspokoi rodzicielskie tęsknoty. Wiele par obawia się, że nie pokochają dziecka, z którym nie łączą ich więzy krwi. Zrozpaczeni rodzice wykorzystują desperację kobiet, które w zamian za odpowiednią kwotę urodzą upragnione dziecko. Ich rola – donosić ciążę, a później oddać maleństwo.

Oddać dziecko i co dalej?

Taka umowa, nawet jeśli matka ją wypełni nie wystarcza – nie można kupić dziecka.

W świetle prawa rodzicem jest bowiem ten, kto jest wpisany do aktu urodzenia dziecka – akt taki sporządza się natomiast w USC na podstawie zgłoszenia narodzin. Kobiety rodzące w szpitalach nie zgłaszają narodzin same, robi to za nie lekarz.

Inaczej jest w przypadku porodów domowych, szczególnie gdy nie asystuje przy nich lekarz. Takie może zgłosić sama kobieta albo domniemany ojciec. Dlatego matki zastępcze często rodzą w domach, w trudniejszych warunkach, bez niezbędnej opieki, przy asyście niewykwalifikowanych akuszerów. Chyba że zatrudnią agencję pośrednictwa, która zatroszczy się o wszystko, albo ktoś życzliwy podsunie znajomą położną.

Dziecko zabierają wtedy przyszli rodzice i sami zgłaszają je w urzędzie jako własne. 

 Matka zastępcza może zaprzeczyć macierzyństwo matki "genetycznej"

Pochopna decyzja? Matka może ją przemyśleć. Gdy chce odzyskać dziecko, prawo jej to ułatwi.

Od czerwca może żądać zaprzeczenia macierzyństwa kobiety wpisanej do aktu urodzenia dziecka. W tym celu nie musi przedstawiać, tak jak mężczyzna w przypadku ustalenia ojcostwa, porównawczych badań genetycznych, wystarczy wykazać, ze to ona wydała dziecko na świat. 

Ciąganie matki zastępczej po sądach za niewywiązanie się z umowy nie pomoże, może sprowokować tylko odpowiedzialność karną. Pytanie, czy ze względu na brak innego adekwatnego paragrafu, sąd nie zakwalifikuje tego czynu pod art. 253 p.1 lub p.2 kodeksu karnego, przewidującego karę za handel dziećmi

Adopcja dziecka

Prawo przewiduje inne formy nabywania władzy rodzicielskiej. Matka może wyrazić zgodę na adopcję po sześciu tygodniach od narodzin dziecka. Wtedy nie ujawnia się jej w akcie urodzenia i znika z życia maleństwa. Rodzice przysposobią dziecko – pytanie czyje?

Nie jest to bowiem klasyczne przysposobienie, w którym rodzic/e, którzy nie chcą dziecka oddają je parze, która tego pragnie.

W Polsce zjawisko „wynajmowania brzucha” zdaje się nie interesować ustawodawcy, który liczy, że są to problemy, które albo się nie ujawnią albo chyba same rozwiążą. Tymczasem strefa handlu płodami rozwija się pod obojętnym okiem ustawodawcy, trudno nawet nazwać ją szarą strefą – ot, nikt jej przecież nie zdelegalizował.

Pozostaje czekać na akt prawny, który w końcu albo ureguluje sytuację matek zastępczych i spragnionych potomstwa rodziców, albo zakaże takich „transakcji wymiennych”.

reklama

Narzędzia

POLECANE

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Eksperci portalu infor.pl

Paweł Macuga

Prawnik

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »