| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Prawo > Sprawy urzędowe > Pomoc prawna > U prawnika > Mądry Polak po szkodzie – przypadki Państwa M.

Mądry Polak po szkodzie – przypadki Państwa M.

Angażowanie dużych środków pieniężnych powinno wzbudzać wzmożoną czujność przy podpisywaniu jakiejkolwiek umowy. Usługi prawnika profesjonalisty - np. Radcy prawnego, powinny być brane pod uwagę przed finalnym zawarciem umowy - celem uniknięcia negatywnych skutków prawnych.

Historia nieudanej inwestycji

Kilka lat temu małżeństwo M. postanowiło spełnić swoje marzenia o zakupie domu jednorodzinnego. Jak w zawsze przy podjęciu tak ważnej decyzji, Państwo M. przestudiowali setki ofert. Oglądali dziesiątki domów. Korzystali z usług pośredników, a nawet biegłego rzeczoznawcy z zakresu budownictwa. Wydawało się, że dopełnili wszelkiej staranności przy wyborze.

W końcu podjęli decyzję. Wybrali piękny dom, który miał właśnie powstać na osiedlu budowanym przez jednego z miejscowych deweloperów. Państwo M. zgodnie stwierdzili, że przecież jest to zupełnie pewna transakcja. Osiedle było w trakcie budowy, widać było już fundamenty ich wymarzonego domu.

Prezes z firmy deweloperskiej namawiał ich do wpłacenia całości sumy na dom przed podpisaniem aktu notarialnego przenoszącego własność, bo w ten sposób zyskaliby dodatkowy rabat – 10% od ceny domu. Kwota niby nie była mała, ale Państwo M. musieliby wydać całe swoje oszczędności, trochę się zapożyczyć wśród najbliższej rodziny i jeszcze zaciągnąć niewielki kredyt konsumpcyjny w banku. Jednak po rozważeniu wszystkich „za” i „przeciw” doszli do wniosku, że wpłata całości kwoty w zamian za rabat im się opłaca. Szybko zatem podpisali umowę z deweloperem, z terminem wykonania za sześć miesięcy. Pan M. był typem dociekliwego szczególarza. Raz w tygodniu pojawiał się na budowie, aby podziwiać kolejne etapy prac przy ich nowym siedlisku.

Po kilku tygodniach zaczęły go jednak dręczyć do wątpliwości. Na budowie nic się nie działo. Nie było widać robotników. Nie było ruchu…

Cóż, widocznie przestój, tak przecież w budownictwie bywa. Po trzech miesiącach Pan M. zaczął się jednak poważnie niepokoić, bo w dalszym ciągu jego wymarzony dom, na który wydał oszczędności życia i jeszcze się zapożyczył, nie wyszedł jeszcze ponad przysłowiowy grunt.

Pan M. się jednak nie poddawał. Rozpoczął rozmowy z deweloperem. Tam przez kolejnych kilka tygodni słyszał zapewnienia, że wszystko jest w porządku. Budowa ma wprawdzie „małe” opóźnienie, ale jest to zupełnie normalna sytuacja w naszym kraju: „Pan przecież wie jacy są urzędnicy – rzucają kłody pod nogi uczciwym przedsiębiorcom”, „Rozumie Pan – zima, a jak jest zima, to jest zimno i nie można pracować na budowie ze względów technologicznych. Sorry, taki mamy klimat", "Proszę nas zrozumieć, że bardzo ciężko jest znaleźć uczciwych, niepijących budowlańców, którym chciałoby się pracować w ferie” itp. itd. Tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiącu. W ten sposób upłynął termin, w którym Pan M miał się wprowadzić do nowego domu wraz z rodziną. Nie mógł już dłużej odwlekać trudnej rozmowy z Panią M., ta bowiem kategorycznie domagała się odwiedzenia budowy. To, co tam zastała, nie nastroiło jej jednak pozytywnie wobec małżonka, a już tym bardziej wykonawcy. Jak potrafią być zdeterminowane kobiety w trudnej sytuacji – to temat wielu rozpraw psychologicznych. Pani M. zebrała siły i udała się do biura budowy. Tym razem nie zastała tam nikogo. Podobnie było w biurze dewelopera. Zniknął nawet szyld… Telefony były głuche. Podobna sytuacja miała miejsce przez kilka kolejnych dni. Póki co, cały swój stres wyładowywała na mężu, który cierpliwie przyjmował łajania żony. W końcu Pani M. poprzez portale społecznościowe skontaktowała się z innymi nabywcami domów na tym „cudownym osiedlu”. Okazało się, że wszyscy mają podobne problemy.

Narzędzia

POLECANE

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Eksperci portalu infor.pl

Tax-Net Jacek Adamczak

Kancelaria Podatkowa - Biuro Rachunkowe

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »