| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Prawo > Konsument i umowy > Prawa konsumenta > Konsument - usługi > Zepsuty kasownik i nieskasowany bilet – kto za to odpowiada?

Zepsuty kasownik i nieskasowany bilet – kto za to odpowiada?

Za stan kasowników w środkach transportu publicznego odpowiadają przewoźnicy. Zrzucenie odpowiedzialności na pasażera jest niedopuszczalne. Co więc z mandatami za nieskasowany bilet?

Przewoźnik, który świadczy usługi przewozu, w ramach komunikacji miejskiej odpowiada za sprawność kasowników. To oznacza, że pasażer, który posiada bilet ale nie mógł go skasować z powodu awarii kasownika, nie może być uznany za pasażera jadącego „na gapę”.

Problem wydaje się banalny, lecz często można spotkać się z historiami rozżalonych pasażerów, którzy pomimo posiadania biletu dostawali mandat za jazdę bez biletu. Powód jak zwykle był prozaiczny. Bilet co prawda został zakupiony ale nie było gdzie go skasować.

Zobacz: Kto odpowiada za bagaż zniszczony w czasie podróży?

Pani Janina wsiadła z biletem do zatłoczonego autobusu. Niestety okazało się, że kasownik w tylniej części pojazdu jest zepsuty. Zanim zdołała przecisnąć się do innego urządzenia, została skontrolowana przez kontrolerów. Za brak skasowanego biletu została ukarana mandatem.

Czy w takiej sytuacji kontrolerzy rzeczywiście mają prawo wypisać mandat?

Odpowiedź na takie pytanie może być tylko jedna. To przewoźnik odpowiada za stan techniczny kasowników. Wypisanie mandatu osobie, która co prawda ma bilet ale nie może go skasować z powodu awarii kasowników, byłoby przerzuceniem tej odpowiedzialności na pasażera. Takie działanie jest niedozwolone.

Na takim stanowisko stanął też Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który uznał , że w sytuacji gdy pasażer, który nie może skasować biletu ponieważ żaden kasownik nie działa, nie może ponosić za to odpowiedzialności. Jeżeli pasażer ma bilet, a fakt jego nieskasowania wynika z awarii kasowników, wtedy też nie powinien dostać mandatu.

Za stan kasowników odpowiada przewoźnik i to on, a nie pasażer, ponosi wszelkie konsekwencje takiej sytuacji.

Zobacz: Kiedy przedawnia się mandat za brak biletu?

Tyle mówi prawo w teorii. Co jednak zrobić, gdy w świecie jak najbardziej rzeczywistym przyjdzie nam zmierzyć się z kontrolerem, który mimo awarii kasownika chce nam wypisać mandat?

Zobacz: Jakie są skutki odmowy przyjęcia mandatu?

Niestety często kontrolerzy nie zwracają uwagi na tłumaczenia pasażera, niezależnie od tego ile w nich racji. W przypadku mandatu przede wszystkim nie należy go przyjmować. Warto również zadbać o to, by fakt uszkodzonych kasowników został w jakiś sposób udokumentowany. Zażądaj od kontrolera wzmianki na ten temat. Jeżeli odmówi zbierz dane od współpasażerów, którzy będą mogli o tym fakcie zaświadczyć, jako świadkowie. Można również zadbać o udokumentowanie w inny sposób.

reklama

Narzędzia

POLECANE

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Eksperci portalu infor.pl

Monika Sawarska

Ekspert w zakresie prawa gospodarczego (prawa spółek, prawa bankowego, odpowiedzialności odszkodowawczej oraz handlu międzynarodowego).

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »