| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Prawo > Sprawy rodzinne > Rozwody > Rozwód kościelny > Nie jestem ojcem dziecka - podstęp a "rozwód kościelny"

Nie jestem ojcem dziecka - podstęp a "rozwód kościelny"


"Wziąłem ślub z moją dziewczyną, bo była w ciąży. Po ślubie dowiedziałem się, że ojcem dziecka jest inny mężczyzna. Czy z tego powodu mogę domagać się stwierdzenia nieważności mojego małżeństwa?"

Kanon 1098 jednoznacznie stwierdza: Kto zawiera małżeństwo zwiedziony podstępem, dokonanym dla uzyskania zgody małżeńskiej, a dotyczącym jakiegoś przymiotu drugiej osoby, który to „fałszywy” przymiot ze swej natury może poważnie zakłócić wspólnotę życia małżeńskiego, zawiera małżeństwo nieważnie.

W judykaturze przyjmuje się, że przymioty, które mogą skutecznie zakłócić wspólnotę życia małżeńskiego, mogą być następujące: niepłodność, posiadanie dzieci, ciąża z inną osobą, poważna i nieuleczalna choroba, dawne przestępstwa, poważane długi finansowe, poważne wyroki sądowe, styl życia np. ( prostytucja), alkoholizm narkomania. Należy podkreślić, że podana powyżej lista przyczyn nie jest ograniczona, te przyczyny mogą zakłócić wspólnotę życia małżeńskiego, ale nie muszą. Każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie. Prawo podkreśla, że błąd co do przymiotu osoby jest przyczyną nieważności małżeństwa, kiedy przymiot ten jest zamierzony - wprost, a nie w sposób domniemany czy pośredni.

W momencie prowadzenia procesu o nieważność z tego tytułu, należy zwrócić uwagę na trzy elementy:
- na działanie podstępne i odpowiadające mu wprowadzenie w błąd,
- cel takiego działania i zakres umyślności,
- przedmiot działania

Zatajenie prawdziwego stanu faktycznego, może być dokonane przez kogokolwiek, nie tylko przez drugą stronę. Może tego dokonać np. rodzić, rodzeństwo, znajomi. 

Zobacz również: Małżeństwo z przymusu a proces kościelny

Tak więc sama zainteresowana strona lub osoby z jej otoczenia, którzy działają umyślnie, wprowadzając drugą stronę w błąd, przyczyniają się do posiadania przez drugą stronę mylnych informacji odnośnie przymiotu poślubianej osoby. Nie możemy mówić o wprowadzeniu w błąd, gdy druga strona zna prawdę skądinąd; gdy mimo prób oszukania strona i tak posiada informacje o prawdziwym obrazie stanu faktycznego. W takich przypadkach, jeśli chodzi o proces kościelny, należy wartościować, hierarchię materiału dowodowego. Celem podstępnego działania jest uzyskanie, wyłudzenie zgody małżeńskiej. Strona lub jej otoczenie ukrywają prawdę lub nawet mylnie przekazują informacje, ponieważ w ich rozeznaniu sytuacyjnym istnieje obawa, że strona w momencie uzyskania prawdziwych informacji nie wyraziłaby zgody na zawarcie umowy małżeńskiej.

Zobacz również serwis: Rozwód kościelny

reklama

Narzędzia

POLECANE

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Eksperci portalu infor.pl

Michał Cyran

Radca Prawny

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »