| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Prawo > Sprawy rodzinne > Rozwody > Rozwód kościelny > Stwierdzenie nieważności małżeństwa a rozwód cywilny

Stwierdzenie nieważności małżeństwa a rozwód cywilny

Często pary wnoszące o stwierdzenie nieważności małżeństwa kościelnego są już po rozwodzie cywilnym. Czy ma to jakiś wpływ na kościelny proces?

Przechodząc zatem do tego, jak taki proces wygląda, to skoro: strony (powodowa, pozwana) zostają wezwane na przesłu-chanie, aby móc zeznać; skoro tak naprawdę strony procesowe mogą po zapoznaniu się z aktami zdementować nieprawdę, bowiem to one żyły w danym związku, to one znają dokładnie jego prze-bieg i mogą odpowiedzieć na nielogiczne stwierdzenia, wówczas czymś zrozumiałym jest, gdy to one będą głównymi osobami aktywnymi (szczególnie strona powodowa). Oczywiście rola adwokata, pełnomocnika też jest ważna, ale strony nie mogą całego ciężaru zrzucić na niego, same zaś wycofując się do minimum, które jednak w przypadku kościelnego procesu może okazać się niewystarczające.

Będąc przy przebiegu procesu warto zwrócić uwagę przynajmniej też na zupełnie nowe kwestie w porównaniu z tymi z rozwodu cywilnego. I tak, strony zwykle przesłuchane są oddzielnie; zapobiega to tym samym niepotrzebnym zatargom; gdy na wezwaniu strony poinformowane zostają o składzie Trybunału, a zatem o udziale często trzech Sędziów, to nie oznacza to tym samym, iż cały skład bierze udział w przesłuchaniu, gdyż strony przesłuchane są przez jednego Sędziego. Jedną z funkcji nieznanych w cywilnym prawie jest stanowisko obrońcy węzła małżeńskiego (szerzej nt. tejże funkcji w artykule: Obrońca węzła małżeńskiego w procesie kościelnym). Jak już zostało powiedziane we wspomnianym artykule: strony winny na jego zadanie spojrzeć jako na szansę dla siebie, aby odpowiadając merytorycznie na jego zarzuty, wzmocnić tym samym tytuł (tytuły) nieważności swojego związku.

W końcu warto też wziąć pod uwagę, iż proces nie zakończy się ostatecznym wyrokiem, bowiem zwykle potrzeba dwóch zgodnych, a czasami może dojść nawet do Trzech instancji, bądź więcej; nie wspominam o tzw. braku stanu rzeczy osądzonej, który oznacza, iż mimo nawet dwóch zgodnych wyroków sprawa nie jest zamknięta.

Na koniec warto dopowiedzieć o zupełnej już specyfice kościelnego procesu małżeńskiego wynikającego z uzasadnienia teologicznego, tj. o konieczności opierania się na prawdzie. Innymi słowy, przykładowo, gdy strona dopuści się kłamstwa, w oparciu o które zostaną wydane wyroki, wówczas strony tylko z subiektywnego punktu widzenia mogą bądź też nie zawrzeć związek, gdy faktycznie liczy się stan obiektywny. Widać to dosyć dobrze na konkretnym przykładzie:

Przypuśćmy, iż jedna ze stron przez kłamstwo osiąga możliwość zawarcia nowego związku kościelnego; ten nowy, zawarty przez nią obiektywnie nie jest jednak ważny!

Kolejnym błędnym przekonaniem jest to, iż tylko jedna ze stron procesowych może po udanych procesach zawrzeć kościelny związek małżeński, gdy de facto, skoro wyrok dotyczy obu stron, to obie mają to samo prawo, aczkolwiek, przy niektórych tytułach może pojawić się zakaz zawarcia małżeństwa dla przykładowo jednej ze stron.

Zobacz również: Stwierdzenie nieważności małżeństwa kościelnego a kolejny ślub

Jak widać z naszych rozważań, przez fakt oparcia prawa kanonicznego na zasadach religijnych trudno jest nawet porównywać proces o stwierdzenie nieważności małżeństwa z rozwodem cywilnym czy z jego unieważnieniem, są to dwa oddzielne porządki prawne, za którymi stoją ich specyficzne reguły, zasady.

Polecamy serwis: Rozwód kościelny

reklama

Narzędzia

POLECANE

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Eksperci portalu infor.pl

Michał Cyran

Radca Prawny

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »