| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Prawo > Konsument i umowy > Ubezpieczenia > Ubezpieczenia majątkowe > Odszkodowanie spowodowane przez silne wiatry lub huragany

Odszkodowanie spowodowane przez silne wiatry lub huragany

Jak postępować i rozwiązywać problemy powstałe na etapie likwidacji szkód z umów ubezpieczeń mienia spowodowanym silnym wiatrem lub huraganem?

Do oceny szkody o dużych rozmiarach zawsze niezbędne jest przeprowadzenie oględzin uszkodzonego bądź zniszczonego mienia. Ubezpieczony jest wówczas zobowiązany na podstawie przepisów o.w.u. [2] do udostępnienia pomieszczeń nieruchomości, w których doszło do szkody, aby rzeczoznawcy ubezpieczeniowi mogli dokonać oceny stanu technicznego nieruchomości oraz zakresu uszkodzeń.

Na tym etapie likwidacji szkody przydatne są także ustalenia osoby ubezpieczonej, co do rozmiarów szkody. Trzeba bowiem zadbać by prowadzone przez rzeczoznawców ubezpieczeniowych ustalenia odpowiadały spostrzeżeniom ubezpieczonego. W tym celu należy dążyć do wspólnego uzgodnienia treści protokołu oględzin miejsca zdarzenia. Pomocne dla rzeczoznawcy może być także okazanie przygotowanego przez ubezpieczonego spisu spostrzeżonych uszkodzeń. W ten sposób można uniknąć pominięcia w protokole szkodowym istotnych danych mających wpływ na wysokość odszkodowania, zaoszczędzając tym samym konieczność przeprowadzenia w niedalekiej przyszłości kolejnych oględzin uszkodzonego mienia. Warto także przekazać rzeczoznawcy ubezpieczeniowemu zdjęcia uszkodzonego sprzętu elektronicznego oraz w miarę możliwości, jeżeli takie fotografie się zachowały, zdjęcia przedstawiające wnętrze domu (mieszkania) sprzed szkody. Przydatne być mogą również oświadczenia świadków, zaświadczenia uzyskane od służb, posiadane rachunki i paragony potwierdzające koszty związane z usuwaniem skutków żywiołu, a także dokumentujące nakłady poniesione na remont i odbudowę budynków i budowli.

Niestety, nie wszystkie zakłady ubezpieczeń stosują protokólarną formę ustalania zakresu uszkodzeń na miejscu oględzin, co następnie jest przyczyną częstych nieporozumień. Ubezpieczony o wyniku poczynionych przez rzeczoznawcę ubezpieczeniowego ustaleń dowiaduje się dopiero po sporządzeniu przez ubezpieczyciela kosztorysu naprawy. Z kolei ubezpieczyciel już na wstępnym etapie rozpatrywania roszczeń świadomie pozbywa się wiedzy dotyczącej ewentualnych punktów spornych, zastrzeżeń ze strony ubezpieczonego związanych z ustaleniami rzeczoznawcy. W ten sposób ubezpieczyciele niepotrzebnie przenoszą ciężar uzgodnień co do rozmiaru szkody na sam koniec rozpatrywania roszczeń. Bowiem w rezultacie braku protokołu szkody, nieścisłości oraz niedopatrzenia wychodzą na jaw dopiero po zajęciu przez ubezpieczyciela stanowiska w danej sprawie. Zazwyczaj wtedy ubezpieczony odwołuje się od „decyzji" ubezpieczyciela wskazując na niedopatrzenie, braki w ustaleniach rzeczoznawcy itp. W przypadku protokolarnego stwierdzenia zakresu strat, w znacznej części, możliwe jest uniknięcie trybu odwoławczego i konieczności ponownego rozpatrywania sprawy. Powyższa argumentacja potwierdza więc słuszność stosowania protokołu szkody przy opisywaniu strat spowodowanych zdarzeniem losowym, który przy założeniu dobrej wiary obu stron czynności związanej z oględzinami mienia pozwala uniknąć licznych nieporozumień.

Zobacz serwis: Odszkodowania

reklama

Narzędzia

POLECANE

reklama

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

WWW.SCANDIHOME.PL

Sklep internetowy ze skandynawskimi dodatkami do wnętrz

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »