| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Prawo > Sprawy karne > Więziennictwo > Areszt tymczasowy > Udział obrońcy w postępowaniu aresztowym

Udział obrońcy w postępowaniu aresztowym

Zgodnie z konstytucyjną zasadą prawa do obrony – oskarżony lub podejrzany ma prawo do obrony, w tym ma prawo do posiadania obrońcy. Uprawnienie to istnieje również na etapie orzekania przez sąd o tymczasowym aresztowaniu. Trzeba jednak dodać, iż w istocie istnieją pewne obostrzenia (czy też trudności) związane z realizacją takiego prawa.

Ad. 3 Dostęp obrońcy do akt postępowania przygotowawczego

a) brzmienie przepisów

Zgodnie z treścią przepisu art. 156 § 5a Kodeksu postępowania karnego w toku postępowania przygotowawczego należy udostępnić akta sprawy w części dotyczącej zawierającej dowody wskazane we wniosku o zastosowanie lub przedłużenie tymczasowego aresztowania oraz wymienione w postanowieniu o zastosowaniu albo przedłużeniu tymczasowego aresztowania.

Prokurator może odmówić zgody na udostępnienie akt w tej części tylko wówczas, gdy zachodzi uzasadniona obawa, że narażałoby to na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia pokrzywdzonego lub innego uczestnika postępowania, groziło zniszczeniem lub ukryciem dowodów albo tworzeniem dowodów fałszywych, groziło niemożnością ustalenia i ujęcia współsprawcy czynu zarzucanego podejrzanemu lub sprawców innych czynów ujawnionych w toku postępowania, ujawniałoby prowadzone czynności operacyjno-rozpoznawcze lub zagrażałoby utrudnieniem postępowania przygotowawczego w inny bezprawny sposób.

Należy wskazać, iż przytoczone brzmienie przepisu art. 156 § 5a Kodeksu postępowania karnego zostało wprowadzone w celu zapewnienia zgodności przepisów postępowania karnego z konstytucją po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 3 czerwca 2008 r. (wyrok TK z dnia 3 czerwca 2008 r., sygn. L 42/07)

b) problemy praktyczne

Należy wskazać, iż pomimo dość klarownego brzmienia cytowanego przepisu 156 § 5a  KPK - w praktyce pojawia się jednak pewien problem.

Przedmiotowy problem polega na tym, że sądy dopuszczają bez zgody prokuratora obrońcę do akt sądowych w zakresie postępowania o tymczasowe aresztowanie (akta takie zawsze mają sygnaturę KP) , natomiast zawarty tam materiał to przeważnie wniosek prokuratora o areszt oraz postanowienie sądu. Natomiast dowody, na które powołuje się prokurator – są w aktach, co do analizy, których prokurator musi wydać zgodę.

Zdarza się, że prokurator wyraża z góry zgodę na zapoznanie się z pewną częścią akt (już w wniosku o stosowanie tymczasowego aresztowania), ale też czasem prokurator nie porusza tej kwestii.

Problem, który wówczas powstaje jest taki, że trzeba udać się do prokuratura (czyli umówić się z nim – co nie zawsze jest łatwe) I dostać od niego taką zgodę (a powinien on ją wydać). Dopiero z taką zgodą można zapoznać się dowodami wskazanymi w wniosku o tymczasowe aresztowanie. Jest to troszeczkę zdaniem autora “kwadratura koła” skoro w postanowieniu o tymczasowym aresztowaniu są wskazane konkretne dokumenty, czy zeznania w oparciu, o które sąd ma rozpoznawać wniosek.

Tym samym praktyka niektórych sądów, czy prokurator prowadzi do czasochłonnego “krążenia” obrońcy – najpierw do prokuratora, potem do sądu (bo prokurator fizycznie nie akt przecież), ewentualnie odwrotnie: z sądu do prokuratora i znowu do sądu.

Powyższa sytuacja poza problemem organizacyjnym i czasowym rodzi też komplikację w postaci upływu czasu na wniesienie zażalenia. Czasem zdarza się, że obrońca musi pisać o ogólnikach, a znajomość pewną akt ma dopiero na posiedzeniu sądowym.

Zobacz serwis: Więziennictwo

reklama

Narzędzia

POLECANE

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Eksperci portalu infor.pl

Mateusz Ostrowski

Analityk rynku produktów bankowych

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »