Przejdź do treści głównej serwisu INFOR.pl
Znajdujesz się: INFOR.pl > Przegląd prasy
Ok. 200 mln zł rocznie płacą rodzice na ubezpieczenia dzieci. Każdego roku agenci ubezpieczeniowi odpalają dyrektorom szkół nawet 50 mln zł prowizji za uczniowskie polisy w szkołach, twierdzi "Gazeta Wyborcza"
Choć odszkodowania, o jakie można się ubiegać, są niewielkie, dyrektorzy szkół dają do zrozumienia, że lepiej polisy wykupić, bo w przeciwnym przypadku dzieci nie będą mogły wyjechać na wycieczkę czy brać udziału w zajęciach pozalekcyjnych.

Najpierw więc pieniądze w kopertach zbierają wychowawcy. Potem wraz z listą uczniów przekazują je do dyrektora szkoły. Tego, co dalej z nimi robi, nikt już nie kontroluje, twierdzi "GW".

- Dyrektorzy potrafią wybrać ofertę nawet o połowę droższą, niż proponuje konkurencja, mówi agent ubezpieczeniowy z Rzeszowa. Wszystko zależy od tego, co dostaną w zamian.

Najczęściej dyrektorzy wybierają prowizje w gotówce sięgające nawet jednej czwartej zebranych składek. Część dyrektorów wydaje je np. na nagrody dla zdolnych uczniów, inni potrafią całą sumę schować do kieszeni, twierdzą agenci.

Dyrektorzy kilku szkół, z którymi rozmawiała "GW" (żaden nie chciał mówić pod nazwiskiem) zaprzeczają, że biorą prowizję. Ale twierdzą, że "słyszeli o takich przypadkach w innych szkołach". (PAP)

Źródło: PAP

Komentarze:

dzentelmen (2008-09-05 13:07:09)

Widać że praktyka brania prowizji za wszelką cenę i po szkodzie klientów przeszła teraz na opiekunów dzieci, kto będzie następny? Pogotowie, jak Cie zabierze z wypadku to Ci sprzedadzą ubezpieczenie w razie następnego wypadku? Złe praktyki agentów przechodzą na inne branże. Ja się już z nimi na szczęście pożegnałem i wybrałem directa bo oni myślą o klientach nie tylko z perspektywy kasy!

Dodaj komentarz:

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

* - pola wymagane.