| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Akty prawne

Uchwała nr XVII/174/2016 Rady Miasta Malbork

z dnia 12 lutego 2016r.

w sprawie nadania nazwy rondu zlokalizowanemu u zbiegu ulicy Mickiewicza z ulicą Grunwaldzką w Malborku

Na podstawie art.18 ust. 2 pkt 13 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2015 r. poz.1515), Rada Miasta Malborka uchwala co następuje:

§ 1. Nadaje się rondu zlokalizowanemu u zbiegu ulicy Mickiewicza z ulicą Grunwaldzką nazwę:

Rondo Danuty Siedzikówny ps. "Inka"

§ 2. Usytuowanie ronda ilustruje załącznik graficzny nr 1 do niniejszej uchwały.

§ 3. Wykonanie uchwały powierza się Burmistrzowi Miasta Malborka.

§ 4. Uchwała wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia jej ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Pomorskiego.

Przewodniczą Rady Miasta Malborka


Arkadiusz Mroczkowski


Załącznik do Uchwały Nr XVII/174/2016
Rady Miasta Malbork
z dnia 12 lutego 2016 r.
Zalacznik1.pdf


Uzasadnienie

do uchwały w sprawie nadania nazwy rondu zlokalizowanemu u zbiegu ulicy Mickiewicza z ulicą Grunwaldzką w Malborku.

O nadanie nazwy rondu zlokalizowanemu u zbiegu ul. Mickiewicza z ul. Grunwaldzką wystąpiło Malborskie Stowarzyszenie Społeczno - Kulturalne im. Jana Pawła II, oraz Stowarzyszenie Historyczne im.5 Wileńskiej Brygady AK. Celem podjęcia uchwały jest upamiętnienie sanitariuszki Danuty Siedzikówny pseudonim "Inka", która została zamordowana za walkę z komunistycznym reżimem po II wojnie światowej.

Danuta Siedzikówna pseudonim "Inka" urodziła się 3 września 1928 r. w Guszczewinie. Była córką Wacława Siedzika i Eugenii z Tymińskich. Ojciec, leśniczy, został wywieziony przez Sowietów na Sybir do łagru. Stamtąd przedostał się do nowo formowanej armii Andersa (zmarł w czerwcu 1943 r.). Matka "Inki", za współpracę z polskim podziemiem została aresztowana i zamordowana przez Gestapo w lesie pod Białymstokiem we wrześniu 1943 r.

Cała rodzina mieszkała w leśniczówce Olchówka koło Narewki. Dzięki rodzicom i dziadkom ważną rolę w domu zawsze odgrywały tradycje patriotyczne "Inka" należała do tych ludzi, którzy nie akceptowali układu politycznego po 1945 r. W konspiracji zdecydowała się walczyć o wolną Polskę. Przeszła szkolenie medyczne, a potem w czerwcu 1945 r. dołączyła do 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej dowodzonej przez zawodowego oficera przedwojennego mjr Zygmunta Szendzielarza "Łupaszkę". Brygada ta była jednym z najdłużej działających oddziałów podziemia niepodległościowego.

W 1946 r. Ostatnią misją "Inki" była podróż do Malborka, Gdańska i Olsztyna. Sanitariuszka miała zdobyć lekarstwa potrzebne żołnierzom i dowiedzieć się o los plutonowego Zdzisława Badocha "Żelaznego". "Udałam się więc do Malborka - zeznawała "Inka" - gdzie spotkałam syna Tarasiewiczowej, która zakomunikowała mi, że matka jego jest aresztowana, a "Żelazny" prawdopodobnie zginął pod Sztumem. Z Malborka udałam się do Olsztyna, aby potwierdzić wiadomość o "Żelaznym". Jednak "Stopki" nie zastałam, gdyż został aresztowany, a żona jego nic nie wiedziała na ten temat, przyjechałam więc do Wrzeszcza".

Danuta Siedzikówna zatrzymała się w jednym z lokali konspiracyjnych w Gdańsku -Wrzeszczu przy ul. Wróblewskiego 7. Dom obserwowali funkcjonariusze UB, którzy 20 lipca 1946 r. nad ranem wkroczyli do mieszkania i aresztowali "Inkę". Została uwięziona w areszcie karno - śledczym w Gdańsku przy ul. Kurkowej 12. Śledczy z UB chcieli od "Inki" uzyskać wszystkie informacje na temat działalności niepodległościowej. By zmusić ją do zeznań zastraszano ją, poniżano i torturowano. Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku 03.08.1946 r. skazał "Inkę" na karę śmierci. 28.08.1946 r. zapadła decyzja o wykonaniu wyroku. Danuta nie była jeszcze pełnoletnia. Wraz z nią został rozstrzelany patriota, przedwojenny żołnierz zawodowy, Feliks Selmanowicz "Zagończyk".

Bohaterscy męczennicy nie zginęli od razu, strzałem z pistoletu zabił ich dowódca plutonu egzekucyjnego.

Danuta Siedzikówna jest dla młodych pokoleń wzorem do naśladowania. Uczy patriotyzmu, ofiarności, służby dobru wspólnemu, że " trzeba zachować się jak trzeba". Jest patronką wielu miejsc, szkól, ulic, skwerów. Przed śmiercią"Inka" zatrzymała się w Malborku, wypadałoby, aby w naszym mieście upamiętnić jej ślad.

POLECANE

reklama

Ostatnio na forum

RODO 2018

Eksperci portalu infor.pl

Ltdconsulting.pl

Biuro księgowe wzbogacone o doradztwo i consulting gospodarczy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »