Wiadomość wyświetla się nieprawidłowo? Zobacz wersję online.

Logo

Tydzień w prawie

Newsletter: 17 sierpnia 2026 r.

 
img-1 Łukasz Guza
Zastępca Redaktora Naczelnego DGP

Media elektroniczne dobrze wiedzą, jak połechtać ego Polaków i zachęcić ich do kliknięcia i przeczytania tekstu. Jednym ze sprawdzonych sposobów jest umieszczanie na portalu relacji cudzoziemca, który po wizycie w Polsce rozpływa się nad tym jak jest nowoczesna, czysta i bezpieczna. Ta nowoczesność, zwłaszcza w zakresie cyfryzacji usług, ma jednak cenę, z której wiele osób zdało sobie sprawę w ubiegłym tygodniu w związku z informacją o wycieku danych medycznych 19 mln osób w firmie MyDr. Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski uznał, że w tej sprawie państwo zdało egzamin, bo w razie sytuacji krytycznej, jaką jest wyciek danych w prywatnej firmie, wkracza państwo – czyli służby – i pilnują by te dane nie pojawiły się na rynku.

Czy państwo nie powinno jednak aby zareagować wcześniej? Czy powinno dopuścić do tego, że dane, w tym medyczne, 19 mln osób są w posiadaniu prywatnej firmy? Czy nie lepiej jest uniemożliwić wyciek tak dużej liczby wrażliwych danych obywateli z jednego, niepublicznego źródła, niż potem gasić pożar i starać się uniemożliwiać posługiwanie się tymi danymi na rynku? Władza w tej sprawie nie powinna mieć czystego sumienia.

Być może skupiła się jednak na innej ubiegłotygodniowej sprawie, która powinna zaciążyć na sumieniu. Chodzi oczywiście o plan powołania Macieja Berka, ministra do spraw nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, do Trybunału Konstytucyjnego. Premier Tusk tłumaczy to m.in. tym, że jest osobą bezstronną, państwowcem i zaprowadzi porządek w TK. Trudno jednak zrozumieć, jak członek rządu odpowiedzialny za nadzór nad procesem legislacyjnym, czyli tworzeniem prawa przez obecny rząd, ma teraz bezstronnie oceniać tę legislację jako sędzia Trybunału Konstytucyjnego. I jak wytłumaczyć to tysiącom obywateli, którzy wychodzili na ulicę i protestowali przeciwko upolitycznianiu, a właściwie ubezwłasnowolnieniu TK, za poprzedniej ekipy rządzącej? Możliwe zatem, że rzeczywiście Polska zaskakuje cudzoziemców poziomem bezpieczeństwa i porządku. Ale z nowoczesnością, rozumianą także jako gwarancja rządów prawa i odpowiedzialności państwa za instytucje publiczne i obywateli w czasach wielu zagrożeń, wciąż nam nie po drodze.

 
Wyciek danych medycznych milionów osób. Prawnicy o możliwych skutkach i sposobach zabezpieczenia
Prawnicy uważają, że samo zastrzeżenie PESEL-u nie zawsze uchroni nas przed oszustwem. Trwa medialna burza po cyberataku na firmę MyDr., w wyniku którego doszło do wycieku danych medycznych 19 mln Polaków.
Czytaj więcej
 
Nie tylko Maciej Berek. Polityzacja TK zawsze miała się dobrze
Przepisy o czteroletniej karencji przy przejściu z funkcji politycznych do Trybunału Konstytucyjnego proponowano już za czasów prezydentury Bronisława Komorowskiego. I już wtedy nie było politycznej woli, żeby je uchwalić.
Czytaj więcej
 
Berek z rządu do TK? Koalicjanci kręcą nosem
Maciej Berek przez ostatnie miesiące spinał pracę rządu z parlamentem i pomagał koalicjantom wychodzić z politycznych klinczów. Teraz jego własna przyszłość może wymagać podobnych negocjacji. Politycy koalicji rządzącej bardzo dobrze oceniają jego pracę, ale pomysł przejścia prosto z rządu do TK budzi wątpliwości. Zwłaszcza że podobne transfery rządzący sami chcieli ustawowo zablokować.
Czytaj więcej
 
Poznaj nasze pozostałe newslettery
Zobacz
 

Znajdziesz nas na:

Administratorem Państwa danych osobowych jest:
INFOR PL SA z siedzibą pod adresem: ul. Burakowska 14, 01-066 Warszawa


Z inspektorem ochrony danych można kontaktować się, pisząc na adres Administratora jak wyżej lub na adres e-mail: iod@infor.pl
Wysyłka newslettera jest zgodna z regulaminem serwisów, którego jesteś użytkownikiem.
Kontakt: bok@infor.pl.
Reklama: reklama@infor.pl

Jeśli nie chcesz otrzymywać newslettera, kliknij tutaj

Materiały chronione prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie materiałów wyłącznie za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.