Za sprzedaż zafałszowanej żywności nawet 3 lata więzienia. Nowe przepisy od 16 września 2026 r.

REKLAMA
REKLAMA
Od 16 września 2026 r. za sprzedaż zafałszowanych artykułów rolno-spożywczych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej będzie grozić będzie nawet rok pozbawienia wolności, a gdy zafałszowane produkty będą znacznej wartości – do trzech lat. Żywność, etykiety podlegają szczególnej prawnej ochronie.
- Od kiedy grozi więzienie za zafałszowaną żywność?
- Co oznacza „zafałszowany artykuł rolno-spożywczy”?
- Za jakie oszustwa żywnościowe grozi rok więzienia?
- Kiedy kara rośnie do 3 lat? Co znaczy „znaczna wartość”?
- Nie każda pomyłka na etykiecie jest przestępstwem
- Kary administracyjne mogą sięgać 20-krotności przeciętnego wynagrodzenia
- IJHARS skontroluje także Internet, reklamy i dokumentację elektroniczną
- Co muszą sprawdzić producenci, hurtownie i sklepy przed 16 września?
- Praktyka dopiero się ukształtuje
1 września 2026 r. w Dzienniku Ustaw ogłoszono ustawę z 17 lipca 2026 r. o zmianie ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych oraz niektórych innych ustaw. Wchodzi ona w życie po upływie 14 dni od ogłoszenia, czyli 16 września 2026 r. Najgłośniejszym elementem nowelizacji jest nowy art. 39k, który wprowadza do ustawy o jakości handlowej odrębny typ przestępstwa, ukierunkowany na ochronę ekonomicznych interesów konsumentów i rzetelności rynku żywności. Zmiany są jednak znacznie szersze: obejmują nową definicję produktu zafałszowanego, rozbudowany katalog kar pieniężnych oraz mocniejsze uprawnienia kontrolne inspekcji, w tym w Internecie.
REKLAMA
REKLAMA
Od kiedy grozi więzienie za zafałszowaną żywność?
Nowy typ przestępstwa zacznie obowiązywać 16 września 2026 r. i będzie dotyczył czynów popełnionych od tego dnia. Nie jest to jednak pierwsza w polskim prawie sankcja karna za zafałszowaną żywność. Od lat obowiązuje art. 97 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, który za produkcję lub wprowadzanie do obrotu środka spożywczego zepsutego lub zafałszowanego przewiduje karę do roku pozbawienia wolności, a przy znacznej wartości – od 6 miesięcy do lat 3. Nowy art. 39k ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych tworzy jednak odrębny typ przestępstwa w ustawie o jakości handlowej, ukierunkowany na ochronę ekonomicznych interesów konsumentów i rzetelności obrotu.
Co oznacza „zafałszowany artykuł rolno-spożywczy”?
Odpowiedzialność karna jest sprzężona z nową, szerszą definicją zafałszowania. Nowelizacja przebudowuje art. 3 pkt 10 ustawy. Od 16 września 2026 r. za artykuł rolno-spożywczy zafałszowany uznany będzie produkt:
- bez oznakowania wymaganego przepisami o jakości handlowej,
- którego skład jest niezgodny z tymi przepisami,
- w którego oznakowaniu podano nazwę niezgodną z przepisami albo niezgodną z prawdą, bądź nieprawdziwe dane o pochodzeniu, terminie przydatności do spożycia lub dacie minimalnej trwałości, zawartości netto, klasie jakości, odmianie lub typie handlowym,
- w którym wprowadzono zmiany (także w oznakowaniu) ukrywające rzeczywisty skład lub inne właściwości, jeżeli w istotny sposób naruszają one interesy konsumentów finalnych.
Ustawowa kategoria „artykułów rolno-spożywczych” jest szersza niż sama żywność. Obejmuje m.in. surowce, półprodukty i wyroby gotowe otrzymywane z produktów rolnych, runa leśnego, dziczyzny czy organizmów wodnych, a także pasze dla zwierząt domowych. Nowe przepisy dotkną więc nie tylko producentów spożywczych.
REKLAMA
Za jakie oszustwa żywnościowe grozi rok więzienia?
Art. 39k tworzy dwa poziomy odpowiedzialności. W typie podstawowym (ust. 1) ten, kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wprowadza do obrotu zafałszowane artykuły rolno-spożywcze, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Objęty sankcją produkt musi zatem spełniać ustawową definicję zafałszowania, a oskarżyciel musi udowodnić, że konkretna osoba umyślnie wprowadzała go do obrotu i działała w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Sam zarobkowy charakter sprzedaży nie wystarczy, jeżeli sprawca nie obejmował świadomością zafałszowania produktu. Kodeks karny precyzuje przy tym, że korzyścią majątkową jest korzyść zarówno dla samego sprawcy, jak i dla kogoś innego. W praktyce firmowej ma to znaczenie: działanie nie musi być nastawione na osobisty zysk pracownika czy członka zarządu, bo korzyść może odnosić inny podmiot, na przykład spółka.
Kiedy kara rośnie do 3 lat? Co znaczy „znaczna wartość”?
Surowszy typ przewiduje art. 39k ust. 2. Jeżeli przedmiotem czynu są zafałszowane artykuły „znacznej wartości”, grozi kara pozbawienia wolności do lat 3. Pojawia się pytanie: od jakiej kwoty mówimy o „znacznej wartości”? Sam art. 39k jej nie podaje. Odpowiedzi trzeba szukać w części ogólnej Kodeksu karnego, który mieniem znacznej wartości nazywa mienie o wartości przekraczającej 200 tys. zł w chwili czynu. Zgodnie z art. 116 Kodeksu karnego przepisy jego części ogólnej stosuje się co do zasady także do przestępstw z innych ustaw, o ile ustawa szczególna tego nie wyłącza, a ustawa o jakości handlowej tego nie wyłącza.
Nie każda pomyłka na etykiecie jest przestępstwem
Samo stwierdzenie nieprawidłowości jakościowej ani nawet zakwalifikowanie produktu jako zafałszowanego nie wystarcza do odpowiedzialności karnej. Do przestępstwa z art. 39k potrzebne jest dodatkowo działanie w celu uzyskania korzyści majątkowej.
Zgodnie z uzasadnieniem projektu to właśnie ten element ma oddzielać zamierzone oszustwa żywnościowe od szerokiej grupy nieprawidłowości podlegających kontroli IJHARS. Resort rolnictwa opisuje zmianę jako penalizację świadomych oszustw, a nie każdego uchybienia. W postępowaniu karnym badana będzie wina sprawcy, podczas gdy administracyjne kary pieniężne działają w innym reżimie.
Praktyczny wniosek: omyłka przy wprowadzaniu danych, niezamierzony błąd pracownika czy nieświadome posiadanie produktu zafałszowanego, dostarczonego przez kontrahenta, to nie to samo co udowodnione oszustwo żywnościowe. Nie znaczy to jednak, że taka sytuacja jest zawsze wolna od jakiejkolwiek odpowiedzialności, tyle że jest to odrębne, administracyjne zagadnienie.
Nowe przepisy nie uchylają dotychczasowej kary administracyjnej. Za wprowadzenie do obrotu zafałszowanego artykułu nadal grozi kara do 10 proc. przychodu z poprzedniego roku, nie mniej niż 1000 zł (art. 40a ust. 1 pkt 4).
Jednocześnie przepisy zapobiegają podwójnemu ukaraniu tej samej osoby fizycznej za ten sam czyn. Po wszczęciu postępowania karnego z art. 39k postępowania administracyjnego nie wszczyna się, a wszczęte zawiesza. Prawomocne skazanie oznacza jego umorzenie, a jeśli karę już nałożono – uchylenie decyzji i zwrot pieniędzy z odsetkami (art. 40a ust. 3b–3d). Ochrona ta nie obejmuje automatycznie spółki, gdy postępowanie karne dotyczy jej pracownika lub członka zarządu.
Kary administracyjne mogą sięgać 20-krotności przeciętnego wynagrodzenia
Kary mogą sięgnąć około 178 tys. zł. Część kar administracyjnych ustalono jako wielokrotność przeciętnego wynagrodzenia za rok poprzedzający rok nałożenia kary. GUS podał, że przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w 2025 r. wyniosło 8903,56 zł. Jego 20-krotność to właśnie około 178 tys. zł.
Limit 20-krotności przeciętnego wynagrodzenia przewidziano w dwóch przypadkach wskazanych w art. 40a ust. 1 pkt 11 i 12:
- niewykonanie decyzji nakazującej usunięcie nieprawidłowości, w tym zmianę informacji o jakości handlowej albo opublikowanie sprostowania (minimum 500 zł),
- naruszenie obowiązków dotyczących faktur i dokumentów towarzyszących w handlu określonymi owocami, warzywami i bananami (minimum 1000 zł).
Nowelizacja dodaje też sankcje łagodniejsze, powiązane z nowym postępowaniem wyjaśniającym: do dwukrotności przeciętnego wynagrodzenia za nieudostępnienie danych identyfikujących sprzedawcę oraz do trzykrotności za niezłożenie wyjaśnień, nieprzedstawienie dokumentów lub nieudostępnienie informacji. Innymi słowy, najwyższe sankcje administracyjne nie są karą „za fałszowanie” jako takie, lecz dotyczą niewykonania decyzji inspekcji oraz obowiązków dokumentacyjnych w handlu owocami, warzywami i bananami.
IJHARS skontroluje także Internet, reklamy i dokumentację elektroniczną
Nowelizacja wyraźnie wzmacnia inspekcję. Do zadań IJHARS wpisano współpracę z organami ścigania w zakresie oszustw żywnościowych, a jej zasady mają określić porozumienia Głównego Inspektora z Prokuratorem Krajowym, Komendantem Głównym Policji, Szefem Krajowej Administracji Skarbowej i Komendantem Głównym Straży Granicznej (art. 17 ust. 1a). Gdy postępowanie karne z art. 39k ruszy z urzędu lub z zawiadomienia innego podmiotu, prokurator ma pisemnie powiadomić Głównego Inspektora (art. 24e). Laboratoria inspekcji będą wykonywać badania na potrzeby sądów i prokuratury, przy czym w sprawach z art. 39k organy te nie poniosą kosztów badań (art. 32 ust. 3b–3h).
Kontrola wyjdzie też poza opakowanie. Nowy rozdział 4b pozwala wojewódzkiemu inspektorowi wszcząć z urzędu postępowanie wyjaśniające, gdy istnieje uzasadnione podejrzenie naruszenia zasad informowania o jakości handlowej. Postępowanie może ruszyć bez wcześniejszej kontroli i ma trwać nie dłużej niż 30 dni (art. 39f). Po stwierdzeniu naruszenia inspektor będzie mógł nakazać zmianę udostępnianych informacji albo publikację sprostowania (art. 39j).
Nowe uprawnienia dotykają wprost handlu internetowego. Podmiot przetwarzający dane producenta lub handlowca sprzedającego przez stronę internetową (na przykład platforma) będzie musiał na żądanie inspekcji nieodpłatnie udostępnić informacje pozwalające go zidentyfikować (art. 23a oraz art. 39f ust. 5 i 6). Kontrolerzy zyskają też jasne uprawnienie do żądania dokumentów, korespondencji przesyłanej pocztą elektroniczną, informatycznych nośników danych oraz dostępu do systemów teleinformatycznych w zakresie związanym z kontrolą (art. 24 ust. 1 pkt 3).
Co muszą sprawdzić producenci, hurtownie i sklepy przed 16 września?
Najważniejsza zmiana dla firm nie sprowadza się do samego podniesienia sankcji. Ciężar ryzyka przesuwa się na dokumentowanie prawdziwości informacji o produkcie oraz na zdolność odtworzenia, kto wiedział o nieprawidłowości, kiedy się o niej dowiedział i jak zareagował.
Producent powinien zweryfikować proces zatwierdzania receptur, nazw handlowych, deklaracji pochodzenia, terminów trwałości, ilości netto, klas jakości i odmian, bo to właśnie te elementy wymienia nowa definicja zafałszowania. Importer i hurtownik muszą zwrócić uwagę na dokumenty dotyczące źródła i właściwości towaru; pojęcie „wprowadzania do obrotu” obejmuje także posiadanie produktu w celu sprzedaży i jego dystrybucję. Sklep detaliczny również jest na etapie obrotu, a sam fakt, że nie wyprodukował towaru, nie tworzy automatycznej ochrony, choć dla odpowiedzialności karnej i tak konieczne będzie wykazanie znamion czynu, winy i celu majątkowego. Sklepy internetowe i platformy handlowe powinny liczyć się z kontrolą sposobu prezentowania cech żywności poza fizyczną etykietą oraz z żądaniem udostępnienia danych sprzedawców.
Co sprawdzić przed 16 września 2026 r.
- czy informacje o pochodzeniu i składzie mają potwierdzenie w dokumentach,
- kto zatwierdza etykiety oraz opisy produktów w sklepie internetowym,
- w jaki sposób korygowane są wykryte błędy w oznakowaniu,
- czy firma przechowuje dokumentację pozwalającą ustalić źródło towaru,
- jak pracownicy mają reagować po uzyskaniu informacji, że produkt może być zafałszowany.
Praktyka dopiero się ukształtuje
Ustawa jest już uchwalona i ogłoszona, ale nowy typ przestępstwa zacznie funkcjonować dopiero 16 września 2026 r. Granica między zwykłą nieprawidłowością a udowodnionym oszustwem będzie wyznaczana w konkretnych sprawach, a tej praktyki prokuratur i sądów jeszcze nie ma. Data wejścia w życie jest pewna; wnioski o przyszłym stosowaniu przepisu pozostają prognozą. Dla przedsiębiorcy płynie z tego jeden wniosek: lepiej uporządkować dokumentację i procesy przed wejściem przepisów w życie niż tłumaczyć się z nich później.
Czy od 16 września 2026 r. za każdy błąd na etykiecie będzie grozić więzienie?
Nie. Art. 39k dotyczy wprowadzania do obrotu produktów spełniających ustawową definicję zafałszowania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. To narzędzie do ścigania zamierzonych oszustw, a nie każdej pomyłki.
Jaka kara grozi za zafałszowaną żywność?
W typie podstawowym grzywna, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do roku. Jeśli zafałszowane artykuły są znacznej wartości, grozi pozbawienie wolności do lat 3.
Co znaczy „znaczna wartość”?
Art. 39k nie podaje kwoty. Kodeks karny mieniem znacznej wartości nazywa mienie przekraczające 200 tys. zł, a jego część ogólną stosuje się co do zasady także do przestępstw z ustaw szczególnych. Dlatego próg powyżej 200 tys. zł jest istotnym punktem odniesienia.
Czy sklep może odpowiadać, jeśli zafałszowany produkt wyprodukował ktoś inny?
Przepis mówi o osobie, która „wprowadza do obrotu”, a to pojęcie jest szersze od produkcji i obejmuje m.in. oferowanie, posiadanie w celu sprzedaży, sprzedaż i dystrybucję. Do skazania konieczne będzie jednak ustalenie znamion czynu, w tym działania w celu korzyści majątkowej; samo nieświadome posiadanie zafałszowanego produktu nie jest równoznaczne ze skazaniem.
- ustawa z 17 lipca 2026 r. o zmianie ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2026 poz. 1154),
- ustawa z 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (Dz.U. z 2023 r. poz. 1980 ze zm.)
- ustawa z 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz.U. z 2023 r. poz. 1448 ze zm.)
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA

![Tak jedzą Polacy w 2026 roku. Zdrowe jedzenie nie musi przegrywać z ceną, wygodą i brakiem czasu [RAPORT]](https://webp-konwerter.incdn.pl/eyJmIjoiaHR0cHM6Ly9nLml/uZm9yLnBsL3AvX2ZpbGVzLz/M5MjI0MDAwL3NrbGVwLXpha/3VweS0zOTIyMzYwNS5qcGcifQ.jpg)
