Zaniżona emerytura po wcześniejszej emeryturze. Kogo dotyczy wyrok Trybunału Konstytucyjnego SK 140/20 i co można zrobić?

REKLAMA
REKLAMA
Dla wielu emerytów wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 4 czerwca 2024 r. może otwierać drogę do ponownego przeanalizowania sposobu obliczenia ich świadczenia. Nie oznacza jednak, że każda osoba pobierająca wcześniej emeryturę automatycznie otrzyma wyższe świadczenie. Dlaczego?
- Zaniżone emerytury - najważniejsze informacje
- Skąd wziął się problem z pomniejszaniem emerytur?
- Dlaczego ten mechanizm okazał się problematyczny?
- Co dokładnie orzekł Trybunał Konstytucyjny w sprawie SK 140/20?
- Kto powinien sprawdzić, czy jego emerytura nie została zaniżona?
- Dlaczego data 6 czerwca 2012 r. jest tak ważna?
- Czy każda osoba objęta wyrokiem otrzyma automatycznie wyższą emeryturę?
- Czy możliwe jest wyrównanie za okres, w którym emerytura była wypłacana w zaniżonej wysokości?
- Dlaczego wyrok TK nie kończy problemu zaniżonych emerytur?
Zaniżone emerytury - najważniejsze informacje
Wielu emerytów, którzy przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego skorzystali z prawa do wcześniejszej emerytury, po latach dowiedziało się, że decyzja ta wpłynęła na wysokość ich późniejszego świadczenia. Problem polegał na tym, że przy obliczaniu emerytury powszechnej Zakład Ubezpieczeń Społecznych zaczął pomniejszać podstawę jej obliczenia o sumę kwot wypłaconych wcześniej w ramach pobieranej emerytury. Dla części osób oznaczało to trwałe obniżenie świadczenia – niekiedy o kilkaset złotych miesięcznie. Jednocześnie osoby te podejmowały decyzję o przejściu na wcześniejszą emeryturę w czasie, gdy obowiązujące przepisy nie przewidywały jeszcze takich konsekwencji.
REKLAMA
REKLAMA
Właśnie tego problemu dotyczy wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 4 czerwca 2024 r., wydany w sprawie o sygn. SK 140/20. Trybunał Konstytucyjny uznał w nim, że art. 25 ust. 1b ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jest niezgodny z Konstytucją w zakresie, w jakim dotyczy osób, które złożyły wniosek o przyznanie świadczeń wymienionych w tym przepisie przed 6 czerwca 2012 r. Dla wielu emerytów wyrok ten może otwierać drogę do ponownego przeanalizowania sposobu obliczenia ich świadczenia. Nie oznacza jednak, że każda osoba pobierająca wcześniej emeryturę automatycznie otrzyma wyższe świadczenie. W tego rodzaju sprawach kluczowe znaczenie mają konkretne daty, rodzaj pobieranego świadczenia oraz treść decyzji wydanych przez ZUS.
Skąd wziął się problem z pomniejszaniem emerytur?
Aby zrozumieć znaczenie wyroku SK 140/20, trzeba cofnąć się do zasad obliczania emerytur.
Część ubezpieczonych mogła skorzystać z możliwości przejścia na emeryturę przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego z uwagi na pracę w warunkach szczególnych. Po osiągnięciu tego wieku osoby te mogły następnie wystąpić o ustalenie prawa do emerytury powszechnej. Przez pewien czas pobieranie wcześniejszej emerytury nie wiązało się z mechanizmem polegającym na późniejszym odjęciu od podstawy obliczenia emerytury powszechnej wszystkich wypłaconych wcześniej świadczeń. Sytuacja zmieniła się wraz z wprowadzeniem, w dniu 1 stycznia 2013 roku, do ustawy emerytalnej art. 25 ust. 1b.
REKLAMA
Przepis ten przewidywał, że przy ustalaniu wysokości emerytury powszechnej podstawa jej obliczenia jest pomniejszana o sumę kwot pobranych wcześniej emerytur. W praktyce mechanizm można przedstawić w uproszczeniu w następujący sposób. Przy obliczaniu emerytury powszechnej ZUS ustala kapitał zgromadzony przez ubezpieczonego, uwzględniając między innymi składki zapisane na jego koncie i subkoncie oraz kapitał początkowy. Następnie, w przypadku osób objętych art. 25 ust. 1b, od tak ustalonej podstawy odejmowana była suma wcześniej pobranych emerytur. Dopiero od pomniejszonej w ten sposób podstawy obliczano wysokość emerytury powszechnej. Oznaczało to, że wcześniejsze pobieranie emerytury wpływało bezpośrednio na wysokość późniejszego świadczenia. Im wyższa była suma wcześniej wypłaconych emerytur, tym większe mogło być pomniejszenie podstawy obliczenia emerytury powszechnej.
Dlaczego ten mechanizm okazał się problematyczny?
Sam fakt, że ustawodawca może zmieniać zasady systemu emerytalnego, nie oznacza automatycznie naruszenia Konstytucji. Istotne znaczenie ma jednak to, w jaki sposób zmiana prawa wpływa na osoby, które wcześniej podjęły określone decyzje życiowe i finansowe, opierając się na obowiązującym wówczas stanie prawnym. Osoba, która zdecydowała się przejść na wcześniejszą emeryturę przed wprowadzeniem art. 25 ust. 1b, podejmowała tę decyzję, nie wiedząc, że w przyszłości suma pobranych przez nią świadczeń może zostać odjęta od podstawy obliczenia emerytury powszechnej. Inaczej mówiąc, konsekwencje decyzji o skorzystaniu z wcześniejszej emerytury zostały zmienione już po jej podjęciu. Osoba taka nie mogła w momencie składania wniosku przewidzieć, że późniejsza zmiana prawa spowoduje obniżenie jej przyszłej emerytury powszechnej. To właśnie ten problem – związany z ochroną zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa – znalazł się w centrum rozważań Trybunału Konstytucyjnego.
Co dokładnie orzekł Trybunał Konstytucyjny w sprawie SK 140/20?
Wyrok został wydany 4 czerwca 2024 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 25 ust. 1b ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jest niezgodny z art. 67 ust. 1 w związku z art. 2 Konstytucji RP w zakresie, w jakim dotyczy osób, które złożyły wniosek o przyznanie świadczeń wymienionych w tym przepisie przed 6 czerwca 2012 r. Wyrok ma ogromne znaczenie przede wszystkim dlatego, że Trybunał nie ograniczył ochrony do jednego konkretnego rocznika.
Kto powinien sprawdzić, czy jego emerytura nie została zaniżona?
Swoją dokumentację powinny przeanalizować przede wszystkim osoby, które spełniają łącznie lub w znacznej części następujące warunki:
• korzystały z jednego ze świadczeń emerytalnych objętych art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej;
• złożyły wniosek o przyznanie tego świadczenia przed 6 czerwca 2012 r.;
• następnie osiągnęły powszechny wiek emerytalny i wystąpiły o emeryturę powszechną;
• otrzymały decyzję, w której przy obliczaniu emerytury zastosowano pomniejszenie o sumę wcześniej pobranych świadczeń.
Sytuacja dotyczy kobiet urodzonych w latach 1954-1966 oraz mężczyzn urodzonych w latach 1949-1952 oraz 1954-1961.
W sprawach emerytalnych dokumentacja często obejmuje kilka decyzji wydanych na przestrzeni wielu lat. Dopiero zestawienie tych dokumentów pozwala ustalić pełną historię sprawy.
Dlaczego data 6 czerwca 2012 r. jest tak ważna?
Jest ona związana z ogłoszeniem ustawy wprowadzającej zmiany, które doprowadziły do objęcia osób pobierających wcześniejsze emerytury mechanizmem późniejszego pomniejszania podstawy obliczenia emerytury powszechnej. Trybunał Konstytucyjny przyjął, że osoby, które złożyły wniosek o świadczenie przed tą datą, podejmowały decyzję w innym stanie prawnym. Nie mogły więc uwzględnić w swojej decyzji konsekwencji wynikających z przepisów, które nie zostały jeszcze ogłoszone. To właśnie odróżnia ich sytuację od osób, które składały wnioski już po wejściu w życie zmian lub po ich ogłoszeniu. Z punktu widzenia osoby analizującej własną sytuację oznacza to, że należy dokładnie ustalić datę złożenia wniosku o świadczenie. Nie wystarczy przy tym sprawdzić wyłącznie daty wydania decyzji przez ZUS. Decyzja mogła zostać wydana kilka tygodni lub miesięcy po złożeniu wniosku. Dla oceny sprawy istotne może być więc ustalenie, kiedy wniosek faktycznie wpłynął do organu rentowego.
Czy każda osoba objęta wyrokiem otrzyma automatycznie wyższą emeryturę?
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie oznacza automatycznego przeliczenia wszystkich emerytur przez ZUS. Emeryt powinien przede wszystkim ustalić, czy jego indywidualna sytuacja odpowiada zakresowi rozstrzygnięcia. Następnie należy rozważyć, jakie działania prawne mogą być właściwe w konkretnej sprawie. Nie istnieje więc jeden formularz czy jeden identyczny wniosek, który można zastosować wobec wszystkich osób dotkniętych problemem. Inna może być sytuacja osoby, która otrzymała decyzję kilka lat temu i nigdy jej nie kwestionowała. Inaczej należy oceniać sprawę osoby, która już wcześniej składała wnioski lub odwołania. Jeszcze inaczej może wyglądać sytuacja osoby, której sprawa była przedmiotem postępowania sądowego. Wybór właściwej drogi powinien być poprzedzony analizą całej historii świadczenia.
Czy możliwe jest wyrównanie za okres, w którym emerytura była wypłacana w zaniżonej wysokości?
To jedno z najważniejszych pytań dla osób, które rozważają podjęcie działań. Podwyższenie świadczenia na przyszłość to bowiem tylko jeden z możliwych skutków ponownego ustalenia wysokości emerytury. Jeżeli okaże się, że świadczenie przez określony czas było obliczane w sposób niekorzystny dla emeryta, pojawia się również pytanie o możliwość otrzymania wyrównania. Zakres ewentualnego wyrównania nie jest jednak identyczny w każdej sprawie. Dlatego przed wskazaniem konkretnej kwoty potencjalnego wyrównania konieczne jest indywidualne przeliczenie sprawy. Nie należy również automatycznie zakładać, że w każdym przypadku wyrównanie obejmie cały okres pobierania emerytury powszechnej.
Dlaczego wyrok TK nie kończy problemu zaniżonych emerytur?
Wydanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego jest bardzo ważnym etapem, ale nie oznacza, że wszystkie kwestie praktyczne zostały automatycznie rozwiązane. Mimo korzystnego wyroku TK, ZUS stosuje strategię opartą na argumentach formalnych. Organ stoi na stanowisku, że dopóki wyrok TK (sygn. akt SK 140/20) nie zostanie opublikowany w Dzienniku Ustaw, urzędnicy muszą stosować stare, niekonstytucyjne przepisy, zatem konstytucyjność zastosowanych przepis mogą badać obecnie sądy pracy i ubezpieczeń społecznych.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



