ZUS: nie ma czegoś takiego jak "renta alkoholowa". Choroba alkoholowa nie może być wyłącznym powodem przyznania renty z tytułu niezdolności do pracy

REKLAMA
REKLAMA
W orzecznictwie lekarskim nie istnieje pojęcie tzw. renty alkoholowej. Jak podkreśla Sebastian Szczurek, Regionalny Rzecznik Prasowy ZUS województwa opolskiego, sam fakt istnienia choroby alkoholowej nie jest wystarczający do uzyskania świadczenia rentowego z tytułu niezdolności do pracy. Istotne jest stwierdzenie, że choroba alkoholowa może spowodować dodatkowe schorzenia będące powikłaniami uzależnienia, które znacznie ograniczają zdolność do pracy. Przykładami takich powikłań mogą być marskość wątroby, przewlekłe zapalenie trzustki, uszkodzenie układu nerwowego, uszkodzenie układu krążenia, a także zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania.
- Renta z tytułu niezdolności do pracy a nie "renta alkoholowa"
- Rosną kwoty wypłacanych tzw. rent alkoholowych z tytułu niezdolności do pracy ale spada liczba osób pobierających samo świadczenie [dane z ZUS]
- Niezdolność do pracy warunkiem koniecznym uzyskana renty. Samo uzależnienie alkoholowe nie wystarczy do przyznania renty
- Ile wynosi renta z tytułu niezdolności do pracy
- Czy pojęcie renta alkoholowa ma sens?
ZUS od lat powtarza, że pojęcie "renta alkoholowa" nie istnieje w orzecznictwie lekarskim. Choroba alkoholowa nie może być wyłącznym powodem przyznania renty z tytułu niezdolności do pracy.
REKLAMA
REKLAMA
Renta z tytułu niezdolności do pracy a nie "renta alkoholowa"
Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłaca rentę z tytułu niezdolności do pracy. Podstawą do przyznania tego świadczenia jest opinia lekarza orzecznika ZUS, który oceni czy konkretne schorzenia mogą powodować znacznie ograniczenie zdolności do wykonywania pracy. Samo wskazanie, że ktoś nadużywa alkoholu nie będzie powodem do przyznania jakiegokolwiek świadczenia, w tym renty.
- W polskim prawie nie ma żadnych wzmianek o tym, żeby spożywanie alkoholu było jedyną i samodzielną przesłanką do przyznania jakiegokolwiek świadczenia z ZUS. Jeśli jednak takie jednostki chorobowe jak alkoholowa choroba wątroby, efekt toksyczny alkoholu czy zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane nadużyciem alkoholu, będą znacznie wpływały na zdolność do wykonywania pracy, to finalnie może to być podstawą do przyznania renty z tytułu niezdolności do pracy – informuje Sebastian Szczurek, regionalny rzecznik prasowy ZUS w Opolu, i dodaje: -bezpośrednią przyczyną niezdolności do pracy nie będzie więc spożywanie alkoholu, ale choroby wywołane jego długotrwałym nadużywaniem. Natomiast sama nazwa „renta alkoholowa” to przesada, wprowadza w błąd i powoduje zamieszanie.
Rosną kwoty wypłacanych tzw. rent alkoholowych z tytułu niezdolności do pracy ale spada liczba osób pobierających samo świadczenie [dane z ZUS]
W 2024 roku liczba osób pobierających świadczenie, potocznie określane rentą alkoholową, zmniejszyła się o 10% w porównaniu z 2023 rokiem. Jak przekonują znawcy tematu, grupa świadczeniobiorców jest stosunkowo niewielka, ale to nie oznacza, że problem alkoholowy pozostaje marginalny. W analizowanym okresie kwota wypłaconych ww. rent wzrosła rdr. ok. 10%. ZUS przekonuje, że fakt istnienia choroby alkoholowej nie jest wystarczający do uzyskania opisywanego świadczenia z tytułu niezdolności do pracy. Jednak wśród ekspertów nie brakuje opinii, że chorób nie dzieli się na mniej lub bardziej godne ochrony ubezpieczeniowej.
REKLAMA
ZUS posługuje się obowiązującą Międzynarodową Statystyczną Klasyfikacją Chorób i Problemów Zdrowotnych Rewizja X (ICD-10). Dysponuje zestawieniem danych statystycznych dla następujących kodów jednostek chorobowych, m.in. :
F10 - Zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane użyciem alkoholu,
K70 - Alkoholowa choroba wątroby,
T51 - Efekt toksyczny alkoholu,
X45 - Przypadkowe zatrucie przez narażenie na alkohol,
Y15 - Zatrucie przez narażenie na alkohol, o nieokreślonym zamiarze,
Y90 - Działanie alkoholu na podstawie oznaczenia jego poziomu we krwi.
Z danych ZUS wynika, że w ostatnich kilku latach renty z tytułu niezdolności do pracy spowodowanej jednostkami chorobowymi F10, K70, T51, X45, Y15, Y90, pobierało w Polsce:
- w 2020 r. 3,8 tys., na kwotę 55,3 mln zł,
- w 2021 r. 3,5 tys., na kwotę 53,8 mln zł
- w 2022 r. 3,0 tys., na kwotę 53,1 mln zł,
- w 2023 r. 2,7 tys., na kwotę 56,1 mln zł,
- w 2024 r. 2,5 tys. osób, na kwotę 61,4 mln zł.
Jak stwierdza psycholog Michał Murgrabia z platformy ePsycholodzy.pl, liczba osób otrzymujących świadczenie z powodu chorób związanych z alkoholem w porównaniu do całej populacji ubezpieczonych jest stosunkowo niewielka. Zdaniem eksperta, to jednak nie oznacza, że problem alkoholowy w Polsce jest marginalny. Uzależnienie od alkoholu wpływa nie tylko na same osoby uzależnione, ale także na ich rodziny, pracodawców i całe społeczeństwo.
W 2023 roku kwota wypłaconych ww. rent z tytułu niezdolności do pracy wyniosła 56,1 mln zł. To o 5,6% więcej niż w 2022 roku, kiedy było to 53,1 mln zł. W danych za 2021 rok widzimy 53,8 mln zł, a za 2020 rok – 55,3 mln zł. Jak zaznacza dr n. med. Bogusława Bukowska, wykonująca zadania dyrektora Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, wzrost wysokości wypłacanych kwot z 55,3 mln zł do 56,1 mln zł tytułem tzw. renty alkoholowej w latach 2020-2023 jest niższy niż poziom inflacji w tym okresie. Ekspertka równocześnie dodaje, że są to wydatki, które mogłyby być mniejsze, gdyby ograniczyć konsumpcję alkoholu w społeczeństwie.
– Za wzrost kwot wypłaconych świadczeń w dużej mierze odpowiada waloryzacja rent. Na wysokość tego świadczenia duży wpływ ma kwota bazowa, czyli 100% przeciętnego wynagrodzenia pomniejszonego o potrącone od ubezpieczonych składki na ubezpieczenia społeczne określone w przepisach o systemie ubezpieczeń społecznych, w poprzednim roku kalendarzowym. Od 2020 roku wzrosła ona z 4294,67 zł do 7140,52 zł – podkreśla ekspertka z Uniwersytetu SWPS.
Niezdolność do pracy warunkiem koniecznym uzyskana renty. Samo uzależnienie alkoholowe nie wystarczy do przyznania renty
Renta z tytułu niezdolności do pracy przysługuje ubezpieczonemu, który spełnia następujące warunki:
- jest niezdolny do pracy,
- ma wymagany – odpowiedni do wieku – staż ubezpieczenia (okres składkowy i nieskładkowy),
- jego niezdolność do pracy powstała w czasie okresów składkowych lub nieskładkowych wskazanych w ustawie emerytalnej, okresach pobierania świadczenia pielęgnacyjnego, specjalnego zasiłku opiekuńczego lub zasiłku dla opiekuna, za które nie było obowiązku opłacania składek na ubezpieczenie społeczne albo w ciągu 18 miesięcy od ustania tych okresów,
- nie ma ustalonego prawa do emerytury z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych lub nie spełnia warunków do jej uzyskania.
O niezdolności do pracy, przewidywanym okresie jej trwania a także stopniu tej niezdolności orzekają lekarze orzecznicy i komisje lekarskie ZUS. Lekarze orzecznicy nie stawiają diagnozy podczas badań dla celów rentowych, lecz orzekają o tym, czy posiadane schorzenia spowodowały niezdolność do pracy. Ocena lekarska niezależnie od przyczyny powodującej niezdolność do pracy ma tutaj istotne znaczenie.
Renta z tytułu niezdolności do pracy przysługuje po spełnieniu określonych przepisami warunków, niezależnie od rodzaju jednostki chorobowej, która spowodowała niezdolność do pracy.
W orzecznictwie lekarskim nie istnieje pojęcie tzw. renty alkoholowej. Jak podkreśla Sebastian Szczurek, Regionalny Rzecznik Prasowy ZUS województwa opolskiego, sam fakt istnienia choroby alkoholowej nie jest wystarczający do uzyskania świadczenia rentowego z tytułu niezdolności do pracy. Istotne jest stwierdzenie, że choroba alkoholowa może spowodować dodatkowe schorzenia będące powikłaniami uzależnienia, które znacznie ograniczają zdolność do pracy. Przykładami takich powikłań mogą być marskość wątroby, przewlekłe zapalenie trzustki, uszkodzenie układu nerwowego, uszkodzenie układu krążenia, a także zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania.
– Przyznanie tzw. renty alkoholowej jest w takim samym stopniu uzasadnione, jak przyznanie renty w przypadku wielu innych schorzeń, których powstanie lub zaostrzenie zależne jest od stylu życia. Osoby palące papierosy mają większe ryzyko wystąpienia nowotworów, a stosujące nieprawidłową dietę – cukrzycy typu II. To nie dyskwalifikuje ich do uzyskania renty w przypadkach tych schorzeń. Równocześnie używanie alkoholu to trzeci najważniejszy czynnik ryzyka dla zdrowia człowieka. Dlatego należy dążyć, zgodnie z rekomendacjami WHO, do ograniczenia dostępności alkoholu, zarówno fizycznej jak i ekonomicznej – podkreśla dr n. med. Bogusława Bukowska.
Ile wynosi renta z tytułu niezdolności do pracy
ZUS ustalając wysokość renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, dodaje do siebie:
- 24% kwoty bazowej,
- po 1,3% podstawy wymiaru za każdy rok okresów składkowych, z uwzględnieniem pełnych miesięcy,
- po 0,7% podstawy wymiaru za każdy rok okresów nieskładkowych, z uwzględnieniem pełnych miesięcy,
- po 0,7% podstawy wymiaru za każdy rok okresu, który brakuje do pełnych 25 lat stażu ubezpieczenia (okresów składkowych i nieskładkowych), liczonych od dnia, w którym złożysz wniosek o rentę, do dnia, w którym osiągnąłbyś wiek 60 lat. Okres ten nazywa się stażem hipotetycznym.
Ważne! Jeżeli po tych obliczeniach wysokość renty jest niższa od kwoty najniższej renty – ZUS podwyższy ją do tej kwoty.
Zrobi to także wtedy, gdy nie może ustalić podstawy wymiaru tego świadczenia w danym przypadku.
Renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy wynosi 75% renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy.
A zatem wysokość najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy (także tzw. renty alkoholowej) od 1 marca 2026 roku wynosi 1978,49 zł brutto .
Natomiast wysokość najniższej renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy (także tzw. renty alkoholowej) od 1 marca 2026 roku wynosi 1483,87 zł brutto.
Te kwoty zachowają aktualność do lutego 2027 r.
Czy pojęcie renta alkoholowa ma sens?
Zdaniem dr hab. Iwony Sierpowskiej, prof. Uniwersytetu SWPS, używanie pojęcia renta alkoholowa jest nieuprawnione i jest ono powodem wielu nieprzychylnych komentarzy. Po pierwsze, może ono sugerować aprobowanie przez państwo spożywania alkoholu. Natomiast stosunek państwa do jego konsumpcji jest zdecydowanie odmienny, o czym świadczy ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Po drugie, ww. pojęcie stwarza fałszywy obraz wśród społeczeństwa, że alkoholizm jest głównym warunkiem otrzymania renty. Tymczasem jest to świadczenie przyznawane z powodu niezdolności do pracy, której przyczyną jest choroba. Jak zaznacza ekspertka, chorób nie dzieli się na mniej lub bardziej godne ochrony ubezpieczeniowej.
– System powinien unikać sytuacji, w których renta staje się motywacją do unikania leczenia i pracy. Należy rozważyć warunkowe świadczenie z obowiązkiem podjęcia terapii uzależnień oraz leczenia schorzeń współistniejących. Zamiast dożywotniego rozwiązania, warto zastanowić się nad wprowadzeniem okresowej renty rehabilitacyjnej umożliwiającej powrót do aktywności zawodowej po leczeniu. Jednocześnie osoba, która np. uległa wypadkowi i straciła zdolność do pracy, nie powinna mieć trudniejszego dostępu do świadczenia niż ktoś, kto sam doprowadził się do poważnych problemów zdrowotnych przez alkohol – stwierdza Michał Pajdak z platformy ePsycholodzy.pl.
Do tego prof. Uniwersytetu SWPS przekonuje, że uzasadnione jest przyznawanie renty z powodu niezdolności do pracy wywołanej schorzeniami związanymi z chorobą alkoholową. Pomijanie osób dotkniętych tymi problemami zdrowotnymi mogłoby nosić znamiona dyskryminacji. Ekspertka dodaje, że choroba alkoholowa i powiązane z nią inne schorzenia nie są jedynym przykładem ryzykownych zachowań, które mogą prowadzić do utraty zdolności do pracy. Niestety, jedne zachowania są mniej, a inne bardziej akceptowalne społecznie. Przykładowo, w obiegu nie funkcjonuje pojęcie renty tytoniowej.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA