REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Fiskus wzywa do zapłaty tysiące Polaków. Byli przekonani, że korzystają ze zwolnienia z podatku od sprzedaży nieruchomości. Jest stanowisko Ministerstwa Finansów

Krzysztof Rybak
redaktor Forsal.pl i prawnik. Piszę o podatkach, nieruchomościach, prawie cywilnym i gospodarczym, ze szczególnym uwzględnieniem zmian w przepisach.
podatek, fiskus, nieruchomości, RPO, Ministerstwo Finansów
Fiskus ma sposób na to, by firmom niesłusznie podejrzanym o udział w oszustwach VAT zapłacić mniej niż przy zwrocie nadpłaty podatku lub nadwyżki VAT naliczonego nad należnym.
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Chaos legislacyjny, niejasne przepisy oraz trwający od lat kryzys konstytucyjny doprowadziły do sytuacji, w której od osób sprzedających nieruchomości żąda się dziś dziesiątek, a nawet setek tysięcy złotych podatku. Chodzi o podatników, którzy byli przekonani, że zgodnie z prawem korzystają ze zwolnienia z PIT, a więc nie muszą płacić podatku od sprzedaży mieszkania lub domu. W praktyce wpadli oni w tzw. „pułapkę” fiskusa. Problem dotyczy już ponad 19 tys. osób. Jest stanowisko Ministerstwa Finansów w tej sprawie.

rozwiń >

Sprzedaż nieruchomości przed upływem pięciu lat od jej nabycia lub wybudowania – co do zasady – wiąże się z obowiązkiem zapłaty podatku PIT

Termin ten liczy się od końca roku kalendarzowego, w którym podatnik kupił lub wybudował nieruchomość. Dotyczy to sytuacji, gdy sprzedaż nie następuje w ramach działalności gospodarczej.

REKLAMA

REKLAMA

Podatek oblicza się od dochodu, czyli różnicy pomiędzy przychodem ze sprzedaży a kosztami jego uzyskania, powiększonej o dokonane odpisy amortyzacyjne. Obecnie stawka podatku wynosi 19 proc.

Oznacza to, że jeśli podatnik sprzeda nieruchomość przed upływem wskazanego terminu, zasadniczo powinien rozliczyć się z fiskusem. Ustawodawca przewidział jednak możliwość uniknięcia podatku, jeśli spełnione zostaną określone warunki.

Podatku można uniknąć, jeśli przychód ze sprzedaży nieruchomości zostanie przeznaczony na własne cele mieszkaniowe

Może to być m.in.:

REKLAMA

  • zakup nowego mieszkania lub domu,
  • budowa nieruchomości,
  • remont, czy
  • zakup mebli lub sprzętu AGD związanego z realizacją celu mieszkaniowego.

Kwotę dochodu zwolnionego z podatku oblicza się według wzoru: (dochód × wydatki na cele mieszkaniowe) ÷ przychód ze sprzedaży = dochód zwolniony z podatk

Dalszy ciąg materiału pod wideo
Przykład

Przykładowo, jeżeli nieruchomość została sprzedana za 500 tys. zł, koszty uzyskania przychodu wyniosły 100 tys. zł, a podatnik przeznaczył na własne cele mieszkaniowe 200 tys. zł, dochód zwolniony z PIT wyniesie 160 tys. zł.

Aby skorzystać ze zwolnienia, pieniądze trzeba wydać w ciągu trzech lat od końca roku, w którym sprzedano nieruchomość. Warto również zachować dokumenty potwierdzające wydatki, takie jak faktury, rachunki czy potwierdzenia przelewów.

Pod zwolnienie kwalifikuje się również spłata kredytu. Minister finansów w interpretacji ogólnej z 1 kwietnia 2022 r. (nr DD2.8202.5.2020) potwierdził, że spłata kredytu – także konsolidacyjnego lub refinansowego – wraz z odsetkami może zostać uznana za wydatek na własne cele mieszkaniowe. Dotyczy to sytuacji, gdy kredyt został zaciągnięty na sfinansowanie nieruchomości będącej przedmiotem sprzedaży.

Możliwe jest także całkowite zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Jeżeli cały przychód ze sprzedaży zostanie przeznaczony na własne cele mieszkaniowe, podatku nie płaci się w ogóle.

Największy problem dotyczy jednak osób, które nabyły nieruchomości w latach 2007–2008, a następnie sprzedały je przed upływem pięciu lat od daty nabycia

Osoby te chciały skorzystać z tzw. ulgi meldunkowej, która zastąpiła wcześniej obowiązującą ulgę mieszkaniową. Przed 2007 r. podatku można było uniknąć m.in. wtedy, gdy środki ze sprzedaży mieszkania przeznaczano na zakup droższej nieruchomości. W praktyce nie dochodziło wtedy do realnego wzbogacenia podatnika. Po wprowadzeniu ulgi meldunkowej zasady się zmieniły. Aby uniknąć podatku, należało:

  • być zameldowanym w sprzedawanej nieruchomości przez co najmniej 12 miesięcy oraz
  • złożyć oświadczenie o chęci skorzystania ze zwolnienia.

I właśnie ten drugi warunek stał się źródłem wieloletniego problemu. Wymóg złożenia oświadczenia został ukryty w przepisach przejściowych. Wielu podatników nie miało świadomości, że musi dopełnić takiej formalności. Nie informowali o tym ani notariusze, ani urzędnicy. W efekcie część osób była przekonana, że skoro spełniła warunek zameldowania, to skutecznie skorzystała z ulgi.

Po latach okazało się jednak, że fiskus uznaje inaczej. Skutki źle skonstruowanego prawa są dziś bardzo dotkliwe. Jak informowała „Gazeta Wyborcza”, problem może dotyczyć nawet 19 tys. osób, a kwoty żądane przez fiskusa są ogromne. Małżeństwo z Białegostoku otrzymało wezwanie do zapłaty 38 tys. zł, para z Mazur – 100 tys. zł, mieszkaniec Warszawy – 190 tys. zł. W niektórych przypadkach zobowiązania sięgały nawet 250 tys. zł.

Zdaniem TK przepisy ustawy o PIT, obowiązujące w latach 2007–2008, w zakresie, w jakim uzależniały zwolnienie od złożenia dodatkowego oświadczenia, były niezgodne z Konstytucją

W wyroku z 9 lipca 2025 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że zameldowanie na pobyt stały przez co najmniej rok było jedynym warunkiem skorzystania z ulgi meldunkowej. Zdaniem TK przepisy ustawy o PIT, obowiązujące w latach 2007–2008, w zakresie, w jakim uzależniały zwolnienie od złożenia dodatkowego oświadczenia, były niezgodne z Konstytucją.

Trybunał zwrócił uwagę, że organy podatkowe miały możliwość samodzielnego sprawdzenia, czy podatnik był zameldowany w danym lokalu. Podkreślił również, że przepisy były niejasne, często zmieniane i w praktyce wprowadzały obywateli w błąd.

Jak zaznaczono w uzasadnieniu, zwolnienia podatkowe nie mogą działać jak pułapka na podatnika. Problem w tym, że wyrok nie został opublikowany w Dzienniku Ustaw. W praktyce oznacza to, że choć Trybunał stanął po stronie podatników, jego orzeczenie nie wywołuje skutków prawnych.

Brak publikacji ma związek z konfliktem wokół Trybunału Konstytucyjnego. Rząd, powołując się m.in. na uchwałę Sejmu z 18 grudnia 2024 r., przyjął stanowisko, że obecny TK nie jest zdolny do prawidłowego wykonywania swoich zadań. W konsekwencji część wydawanych przez niego orzeczeń nie jest publikowana. Dla podatników oznacza to wyjątkowo trudną sytuację. Z jednej strony istnieje wyrok potwierdzający ich racje. Z drugiej – nie mogą skutecznie się na niego powołać.

Ze względu na liczne sygnały dotyczące naruszenia praw obywateli sprawą zajął się Rzecznik Praw Obywatelskich

RPO wskazywał, że od strony merytorycznej wyrok TK zasługuje na aprobatę. Słusznie bowiem uznano, że ustawodawca naruszył Konstytucję, nie zapewniając podatnikom realnej możliwości skorzystania z ulgi meldunkowej. Jednocześnie, z uwagi na zastrzeżenia dotyczące składu orzekającego, Rzecznik był zmuszony wycofać się z postępowania.

Do Biura RPO trafiają jednak sprawy pokazujące skalę problemu. W jednej z nich fiskus przez cztery lata prowadził egzekucję z emerytur małżonków. Pogłębiło to ich trudną sytuację finansową i przyczyniło się do pogorszenia stanu zdrowia. Po niekorzystnych wyrokach sądów administracyjnych organy podatkowe nasiliły działania egzekucyjne. Emeryci, obawiając się utraty mieszkania, zaciągnęli pożyczkę. Łącznie ponieśli ciężar około 112 tys. zł obejmujący podatek, koszty egzekucyjne oraz odsetki. Do dzis spłacają zobowiązanie zaciągnięte w związku z tą sprawą.

Sprawa ulgi meldunkowej pokazuje nie tylko skalę niesprawiedliwości wynikającej z wadliwych przepisów, ale również problem systemowy związany z możliwością podważania ostatecznych decyzji podatkowych.

Dodatkową przeszkodą jest przedawnienie zobowiązania podatkowego. Nawet gdyby wyrok TK został opublikowany albo gdyby sądy dopuściły wznowienie postępowań mimo braku publikacji, wielu podatników mogłoby nie odzyskać pieniędzy.

Organ podatkowy może bowiem odmówić uchylenia wcześniejszej decyzji, jeżeli doszło już do przedawnienia zobowiązania. W praktyce oznacza to, że możliwość naprawienia błędnej decyzji zależy od okoliczności, na które podatnik nie ma żadnego wpływu – przede wszystkim od czasu trwania postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym.

RPO zwraca uwagę, że nie jest to wyłącznie problem ulgi meldunkowej.Już wcześniej Ministerstwo Finansów deklarowało, że nie planuje zmian pozwalających na uchylanie decyzji podatkowych po upływie terminu przedawnienia. W jednej ze spraw dotyczących ofiar ulgi meldunkowej organy podatkowe argumentowały przed NSA, że podatnicy mogliby ewentualnie dochodzić odszkodowania na drodze cywilnej. W praktyce oznaczałoby to jednak kolejne lata sporów, dodatkowe koszty i brak gwarancji uzyskania rekompensaty.

RPO: obywatele, którzy byli adresatami wadliwych przepisów, nie powinni ponosić negatywnych konsekwencji kryzysu konstytucyjnego ani sporów o moc prawną orzeczeń TK

Rzecznik Praw Obywatelskich podkreśla, że niezależnie od sporów dotyczących statusu Trybunału Konstytucyjnego państwo ma obowiązek naprawienia skutków niekonstytucyjnych regulacji. Obywatele, którzy byli adresatami wadliwych przepisów, nie powinni ponosić negatywnych konsekwencji kryzysu konstytucyjnego ani sporów o moc prawną orzeczeń TK.

W związku z tym RPO Marcin Wiącek zwrócił się do ministra finansów Andrzeja Domańskiego z pytaniem, czy resort rozważa podjęcie działań mających na celu ochronę praw osób poszkodowanych przez ulgę meldunkową.

Odpowiedź resortu była jednoznaczna: nie będzie specjalnych rozwiązań

Odpowiedź resortu była jednoznaczna. Ministerstwo Finansów i Gospodarki poinformowało, że nie przewiduje wprowadzenia specjalnych rozwiązań dla osób, które nie skorzystały z ulgi meldunkowej wyłącznie dlatego, że nie złożyły wymaganego oświadczenia.

Resort wskazał, że wyrok TK nie został opublikowany, a więc nie wszedł w życie. W konsekwencji nie może stanowić podstawy do wznowienia postępowań podatkowych. Ministerstwo przypomniało również, że po przedawnieniu zobowiązania podatkowego nie ma możliwości uchylenia ostatecznej decyzji podatkowej, nawet jeśli została ona wydana na podstawie przepisu później uznanego za niekonstytucyjny. Końcowo podsekretarz stanu Jarosław Neneman poinformował, że resort nie planuje żadnych szczególnych rozwiązań dla osób, które utraciły ulgę meldunkową z powodu niedopełnienia formalnego obowiązku złożenia oświadczenia.

Ocena Ministerstwa Finansów wzbudziła sprzeciw Rzecznika Praw Obywatelskich

W piśmie z 18 maja 2026 r. RPO ponownie wskazał na pilną potrzebę podjęcia działań chroniących prawa podatników, określanych jako ofiary ulgi meldunkowej. Zdaniem Rzecznika stanowisko resortu budzi poważne zastrzeżenia z perspektywy ochrony konstytucyjnych praw i wolności obywatelskich. RPO zwrócił również uwagę na osoby, które już zapłaciły podatek, choć – w świetle późniejszego wyroku TK – nie powinny były tego robić. Wielu z nich próbuje odzyskać pieniądze, jednak organy podatkowe i sądy wskazują, że po przedawnieniu zobowiązania nie jest to możliwe.

Powraca więc pytanie, czy obecne przepisy rzeczywiście chronią podatników. Skoro nie mają oni wpływu na długość postępowania przed Trybunałem, trudno oczekiwać, by ponosili konsekwencje opóźnionego wyroku.

Zdaniem RPO obecne regulacje mogą naruszać zasadę zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa. W praktyce mechanizm kontroli konstytucyjnej może okazać się dla podatników iluzoryczny – zwłaszcza wtedy, gdy korzystny wyrok zapada zbyt późno albo nie zostaje opublikowany.

Ministerstwo Finansów ponownie odniosło się do skutków wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 9 lipca 2025 r.

Ministerstwo Finansów, w odpowiedzi podpisanej z upoważnienia Ministra Finansów i Gospodarki przez Podsekretarza Stanu Jarosława Nenemana, ponownie odniosło się do skutków wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 9 lipca 2025 r. (sygn. SK 64/20) dla podatników oraz do znaczenia tego orzeczenia w sytuacji, gdy nie zostało ono opublikowane w Dzienniku Ustaw.

Resort przypomniał, że zgodnie z art. 240 § 1 pkt 8 Ordynacji podatkowej wznowienie postępowania jest możliwe, jeżeli ostateczna decyzja została wydana na podstawie przepisu uznanego przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z Konstytucją, ustawą lub ratyfikowaną umową międzynarodową. Jednocześnie, na podstawie art. 241 § 2 pkt 2 Ordynacji podatkowej, wniosek o wznowienie można złożyć wyłącznie w terminie miesiąca od dnia wejścia w życie wyroku Trybunału, czyli od dnia jego publikacji w Dzienniku Ustaw.

Ministerstwo podkreśla, że zachowanie tego terminu jest warunkiem koniecznym do wszczęcia postępowania wznowieniowego. Ponieważ wyrok z 9 lipca 2025 r. nie został dotychczas opublikowany, miesięczny termin jeszcze nie rozpoczął biegu. W konsekwencji złożenie wniosku przed publikacją wyroku jest przedwczesne i nieskuteczne. Resort zaznacza również, że zarówno wnioski złożone przedwcześnie, jak i po upływie ustawowego terminu nie mogą skutkować wznowieniem postępowania. Stanowisko to znajduje potwierdzenie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Ministerstwo odniosło się także do pozostałych przeszkód w dochodzeniu praw przez tzw. ofiary ulgi meldunkowej. Wskazało, że zgodnie z art. 245 § 1 pkt 3 lit. b Ordynacji podatkowej, nawet jeśli istnieją podstawy do wznowienia postępowania, organ odmówi uchylenia dotychczasowej decyzji, jeżeli z powodu przedawnienia zobowiązania podatkowego nie może już wydać nowej decyzji rozstrzygającej sprawę co do istoty.

Resort przypomina, że przedawnienie powoduje wygaśnięcie zobowiązania podatkowego, co wyklucza możliwość jego ponownego określenia, złożenia skutecznej korekty deklaracji czy dochodzenia zwrotu nadpłaty. Zdaniem Ministerstwa, skoro zarówno orzecznictwo sądów administracyjnych, jak i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej akceptuje brak możliwości zwrotu nadpłaty po upływie terminu przedawnienia, nie ma podstaw do zmiany przepisów Ordynacji podatkowej ani do wprowadzenia szczególnych rozwiązań dotyczących tzw. nadpłat konstytucyjnych.

Na koniec Ministerstwo ponownie wykluczyło możliwość podjęcia inicjatywy legislacyjnej skierowanej do osób, które nie skorzystały z ulgi meldunkowej wyłącznie z powodu niezłożenia oświadczenia o zameldowaniu w zbywanym lokalu lub budynku mieszkalnym. Jak wskazano w odpowiedzi, nie są planowane żadne szczególne rozwiązania dla tej grupy podatników.

Źródła:

wyborcza.biz

Podstawa prawna

Ustawa z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2025 r., poz. 163 z późn. zm.)

Interpretacja ogólna Ministra Finansów nr DD2.8202.5.2020 z 1 kwietnia 2022 r.

Wyrok TK z 9 lipca 2025 r. (sygn. SK 64/20)

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Pośrednik nieruchomości pod większą odpowiedzialnością. Co planowane zmiany w przepisach oznaczają dla klientów?

Rynek pośrednictwa nieruchomości może czekać jedna z ważniejszych zmian od czasu deregulacji zawodu w 2014 roku. Planowane przepisy mają dokładniej określić obowiązki pośredników, uporządkować zasady wynagradzania i publikowania ofert oraz zwiększyć ochronę klientów. Z perspektywy osoby, która od blisko dwóch dekad pracuje na rynku nieruchomości, obok pytania „co zmieni się dla pośredników?” równie ważne jest inne: „co dzięki tym zmianom ma zyskać klient?”.

Minimalna emerytura w 2026 r. - ile wynosi i kto może liczyć na dopłatę. Jakie świadczenia dla emerytów na "groszowych" emeryturach

Emerytura minimalna to najniższa kwota emerytury gwarantowana przez państwo osobom, które spełniają określone warunki. Od 1 marca 2026 roku wynosi 1978,49 zł brutto. Jeśli świadczenie obliczone na podstawie zgromadzonych składek jest niższe, ZUS podwyższy je do tej kwoty, ale nie w każdym przypadku. Jednak nawet emeryci otrzymujący emerytury niższe od minimalnej mają prawo do innych świadczeń i zasiłków.

ZUS ujawnił ciekawe dane. Emerytalny krezus mieszka na Śląsku, pobiera ponad 50 tys. zł miesięcznie

ZUS ujawnił ciekawe dane dotyczące wysokości emerytur. Trzeba jasno powiedzieć, że wielu seniorów w Polsce pobiera bardzo niskie emerytury, często wręcz groszowe. Są jednak świadczeniobiorcy, którzy miesięcznie inkasują emerytury w wysokości grubo ponad 50 tys. zł brutto. I nie są to odosobnione przypadki.

Senior nie zostanie już pozbawiony majątku ze względu na stan zdrowia – rząd likwiduje archaiczną instytucję

W dniu 2 czerwca 2026 r. rząd przyjął projekt ustawy o instrumentach wspieranego podejmowania decyzji, autorstwa Ministerstwa Sprawiedliwości, który – zakłada całkowite odejście od archaicznej instytucji ubezwłasnowolnienia, na rzecz nowego systemu wsparcia dla osób (w tym m.in. dla seniorów), które potrzebują pomocy w podejmowaniu decyzji, m.in. z powodu schorzeń wieku podeszłego (takich jak demencja starcza czy choroba Alzheimera). „W zmianie tej chodzi o to, żeby przejść od zastępowania ludzi w ich decyzjach [red.: m.in. w sprawach dotyczących majątku] do wspierania ich w samodzielnym decydowaniu z zachowaniem maksymalnej możliwej autonomii.” – podkreśla resort sprawiedliwości.

REKLAMA

Od kart przedpłaconych nie trzeba płacić podatku. Mogą korzystać ze zwolnienia, a pracodawca nie musi pobierać zaliczki

Ulgowe usługi i świadczenia przekazywane pracownikom w ramach działalności socjalnej prowadzonej przez pracodawcę mają wyrównywać różnice w poziomie sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej między osobami uprawnionymi. To między innymi dlatego w wielu przypadkach mogą korzystać ze zwolnienia od podatku. Jest tak jednak tylko do określonej wartości.

16,4 tys. zł brutto miesięcznie. Tyle zarabiają dziś specjaliści i menedżerowie

Średnie wynagrodzenie specjalistów i menedżerów wzrosło o 5 proc., z prawie 15,7 tys. zł do 16,4 tys. zł brutto miesięczne - wynika z raportu Antal. Największe podwyżki widać w branżach związanych z nowymi technologiami, szczególnie w sektorze sztucznej inteligencji i cyberbezpieczeństwa.

Menedżerowie mogą odetchnąć? Jest projekt likwidacji "bezszkodowej niegospodarności"

Projekt nowelizacji kodeksu karnego dotyczący przestępstw majątkowych zakłada istotne zmiany w zasadach odpowiedzialności za niegospodarność. Planowane przepisy przewidują odejście od tzw. bezszkodowej niegospodarności, podniesienie progów wartości mienia, od których uzależniona jest wysokość sankcji, a także możliwość uniknięcia kary w przypadku pełnego naprawienia wyrządzonej szkody - jak podaje „Rz”.

SN: Przyczyna wypowiedzenia nie musi być doniosła, ale ma być na tyle konkretna, by umożliwić pracownikowi obronę

Wypowiadając pracownikowi umowę o pracę, pracodawca musi wskazać przyczynę uzasadniającą swoje działanie. Przyczyna nie musi być doniosła, ale ma być konkretna i ma umożliwiać pracownikowi obronę. W ostatnim czasie po raz kolejny wypowiedział się na ten temat Sąd Najwyższy.

REKLAMA

W tym roku, zmiana czasu letniego na zimowy, zaskoczy nas szybciej niż w roku ubiegłym. Ostatni raz przestawimy zegarki, a osoby pracujące w noc zmiany czasu otrzymają wyższe wynagrodzenia? [czas zimowy 2026]

Już niebawem czeka nas kolejna zmiana czasu – tym razem z letniego na zimowy. W tym roku, przypada ona szybciej, niż w roku ubiegłym. W noc zmiany czasu, będziemy spali godzinę dłużej, tym samym jednak – po przestawieniu zegarków, zmrok będzie zapadał wcześniej. W związku z trwającą od kilku lat (zarówno na szczeblu krajowym, jak i UE) ożywioną dyskusją na temat likwidacji dwukrotnych zmian czasu w ciągu roku – wiele osób zadaje sobie pytanie, czy to tym razem, przestawimy zegarki po raz ostatni? Zmiana czasu letniego na zimowy, nie bez znaczenia pozostaje również dla wynagrodzenia osób pracujących w momencie, kiedy jest ona dokonywana.

Skarga do PIP na pracodawcę. Czy anonimowe donosy będą rozpatrywane?

Jednym z zadań Państwowej Inspekcji Pracy jest sprawdzanie skarg kierowanych do tej instytucji. W razie potrzeby na ich podstawie PIP wszczyna odpowiednie postępowanie. Zdarza się, że skarga jest wysłana anonimowo, bez podpisu skarżącego. Czy taka skarga jest rozpatrywana?

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA