Blokowanie ustawy o zawodzie psychoterapeuty - list otwarty prof. dr hab. Bogdana de Barbaro

REKLAMA
REKLAMA
Blokowanie ustawy o zawodzie psychoterapeuty dąży do trwania zła. Obecnie psychoterapię może prowadzić każdy, bez wiedzy i przygotowania. W związku z tym prof. dr hab. Bogdan de Barbaro wystosował list otwarty z prośbą o zaniechanie działań dążących do obalenia projektu.
- Psychiatra i psychoterapeuta reaguje na blokowanie ustawy o zawodzie psychoterapeuty
- Psychoterapię może prowadzić każdy
- Nie tędy droga
Psychiatra i psychoterapeuta reaguje na blokowanie ustawy o zawodzie psychoterapeuty
W związku z próbami blokowania prac nad ustawą o zawodzie psychoterapeuty prof. dr hab. Bogdan de Barbaro, lekarz psychiatra, psychoterapeuta, superwizor Sekcji Naukowej Psychoterapii Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego wystosował list otwarty, którego treść znajduje się poniżej:
REKLAMA
REKLAMA
Psychoterapię może prowadzić każdy
Zwracam się do wszystkich tych, którzy starają się zablokować trwające w Ministerstwie Zdrowia prace nad ustawą o zawodzie psychoterapeuty, by zaniechali swych działań. Wstrzymanie prac nad ustawą oznaczałoby brak dobrej regulacji zawodu psychoterapeuty, a w konsekwencji spowodowałoby trwanie zła: psychoterapię może obecnie wykonywać każda osoba, bez wiedzy, umiejętności i zobowiązań etycznych. Natomiast przygotowywana ustawa przewiduje dla psychoterapeuty wieloletnie szkolenie, superwizję i komisyjny egzamin oraz odpowiedzialność dyscyplinarną. Praca psychoterapeuty ma być oceniana i kontrolowana przez Samorząd i Ministerstwo Zdrowia.
Sytuacja obecna wygląda następująco:
- W trakcie prac nad inną ustawą, ustawą o zawodzie psychologa grupa osób, atakujących aktualny projekt ustawy o zawodzie psychoterapeuty, próbowała zawłaszczyć rynek usług psychoterapeutycznych poprzez nieprawdziwy przekaz o funkcjach i kompetencjach psychoterapeutów. Dzięki zgodnej ocenie ekspertów rządowych, pomysł upadł. Bo psychologia i psychoterapia, choć pokrewne, różnią się, są autonomiczne. Ukończenie tylko studiów psychologicznych nie daje uprawnień do wykonywania świadczeń psychoterapeutycznych. Niektórzy psycholodzy uważają, że tylko oni powinni mieć monopol na psychoterapię. Ale od dziesiątek lat polska psychoterapia rozwijała się i rozwija w pięciu równorzędnych podejściach terapeutycznych, a podstawą jej wykonywania są wieloletnie szkolenia, superwizja i egzamin.
- Po wielomiesięcznych intensywnych pracach w ramach zespołu roboczego przy Minister Zdrowia powstał starannie przygotowany projekt ustawy o zawodzie psychoterapeuty. W zespole przygotowującym tę ustawę obecni są przedstawiciele wszystkich pięciu uznanych grup podejść terapeutycznych, czterech konsultantów krajowych (psychiatrii, psychologii klinicznej, psychoterapii, psychoterapii dzieci i młodzieży), eksperci i legislatorzy. Pracę nad projektem ustawy wspierają takie stowarzyszenia, jak Polskie Towarzystwo Psychiatryczne, Polskie Towarzystwo Psychologiczne.
- Nad poszczególnymi artykułami ustawy dyskutowaliśmy przez wiele miesięcy w środowisku psychoterapeutów. Powstał projekt starannie przygotowany, w którym interes pacjenta jest fundamentalnym celem.
- Istotą tego projektu jest prawne zabezpieczenie, by zawód psychoterapeutów mógł być realizowany przez osoby rzetelnie przygotowane zawodowo, ze starannym wykształceniem specjalistycznym, po zdaniu odpowiednich egzaminów, odpowiadające etycznie i prawnie za swoją pracę. Ustawa chroni potencjalnego pacjenta przed nieuczciwymi, niedouczonymi pseudopsychoterapeutami, obecnie działającymi na nieuregulowanym czarnym rynku psychoterapii.
- Dlatego uważam za wysoce szkodliwe działania zmierzające do zablokowania prac nad ustawą o zawodzie psychoterapeuty. Zadaję sobie pytanie, jak to jest możliwe, że publiczny rozgłos i popularność zyskują osoby, wypowiadające się autorytatywnie na temat ustawy, chociaż same nie mają adekwatnej wiedzy ani przygotowania merytorycznego.
- Przykładowo, w mediach występuje profesor psychologii Przemysław Bąbel, który jest ekspertem w zakresie psychologii bólu. Wydaje on jednoznacznie krytyczną opinię na temat ustawy o zawodzie psychoterapeuty. Nie uczestniczył on w pracach legislacyjnych nad projektem ustawy na żadnym etapie, nie jest superwizorem, nie ukończył swojego procesu kształcenia umożliwiającego wykonywanie świadczeń psychoterapeutycznych.
- Nie jest moim zadaniem domyślać się motywów działania osób, które dezawuują projekt ustawy. Jednak poczuwam się do zwrócenia uwagi na niebezpieczne w społecznych skutkach zjawisko: w przestrzeni publicznej pojawia się fałszywa narracja godząca w sens ustawy i jej merytoryczną jakość. Pojawiają się niewybredne ataki personalne na zwolenników ustawy (na przykład na posłankę Martę Golbik, przewodniczącą sejmowej komisji zdrowia). W opiniotwórczych stacjach telewizyjnych prezentowane są programy tendencyjne, oparte na nieprawdziwych informacjach. (Na przykład w programie „Superwizjer” w TVN24 „Szara strefa psychoterapii” pojawiła się z gruntu fałszywa insynuacja, że ustawa dopuszcza metody w rodzaju ustawień Berta Hellingera).
Nie tędy droga
Zwracam się zatem do dziennikarzy i tych, którzy w mediach przedstawiają swoje stanowisko, by fałszywe sensacje nie wypierały rzetelnego przekazu na temat ustawy, a opinia publiczna nie była wprowadzana w błąd. Apeluję do dziennikarzy zajmujących się sprawą projektu, by sięgali po opinie ekspertów, a nie tych, którzy nie dbając o prawdę, szukają medialnej popularności. Rozumiem i popieram walkę o dobro pacjenta. Ale walka, którą toczą przeciwnicy ustawy zagraża bezpieczeństwu i dobrostanowi pacjentów. Nie tędy droga. Pozwólmy zespołowi ekspertów działających przy Ministrze Zdrowia dokończyć trwające prace.
REKLAMA
Autor: prof. dr hab. Bogdan de Barbaro, lekarz psychiatra, psychoterapeuta, superwizor Sekcji Naukowej Psychoterapii Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA

