Sąd: Pozwali za muzykę z samochodu stojącego na podwórku

REKLAMA
REKLAMA
Konflikt sąsiedzki to codzienność. Chyba każdy z nas zna historię sąsiada, który złośliwie odcinał sąsiadowi dostęp do prądu albo wody lub parkował samochód na cudzej drodze albo umieszczał na niej śmieci. Zdarzają się nawet sąsiedzi, którzy utwardzą naszą drogę bez naszej wiedzy. No i obowiązkowo obmówią u znajomych i dalszej rodziny. Ale jak nie ma powyższego (zwłaszcza wody i prądu) to chyba najpowszechniejsza w sporach między sąsiadami jest zbyt głośna muzyka.Króluje na pewno muzyka w blokach puszczana po nocach. Ale spory sąsiedzkie o to dotyczą też domów jednorodzinnych. Tam źródłem hałasu może być m.in. samochód stojący z otwartymi oknami na parkingu sąsiada
- Sąsiedzi nie lubią muzyki z samochodu od sąsiada. Ale nie łatwo ukarać
- Co z tym sporem zrobił sąd?
- Podstawa prawna dla karania sąsiada słuchającego głośno muzyki
- Dodatkowy warunek - zamiar bezpośredni sąsiada słuchającego głośnej muzyki (czyli złośliwość)
Króluje na pewno muzyka w blokach puszczana po nocach. Ale spory sąsiedzkie o to dotyczą też domów jednorodzinnych. Tam źródłem hałasu może być m.in. samochód stojący z otwartymi oknami na parkingu sąsiada
REKLAMA
REKLAMA
Sąsiedzi nie lubią muzyki z samochodu od sąsiada. Ale nie łatwo ukarać
Dowodzi tego wyrok Sądu Rejonowego w Nowym Dworze Mazowieckim (II W 402/16). Link do wyroku
Działki obwinionego i pokrzywdzonych przecina nieutwardzona droga, a ich domy dzieli około 80 m odległości. Domy innych sąsiadów są oddalone o około 100 metrów. Obwiniony wykonując różne prace, w tym wykonując prace ogrodowe, czy myjąc swój samochód na swoim podwórku, sporadycznie z racji prowadzonej działalności gospodarczej, gdzie przeważnie mniej obłożone pracą były poniedziałki, włączał w swoim samochodzie, stojącym przy domu muzykę. Samochód wyposażony jest w standardowy głośnik, muzyka nie była zbyt głośno.
Co z tym sporem zrobił sąd?
Stanął po stronie sąsiada słuchającego muzyki. W uzasadnieniu czytamy: "Obwiniony celowo nie dokuczał sąsiadom, puszczając głośną muzykę. Słuchał jej podczas prac porządkowych w ogrodzie lub przy samochodzie. Cel? Aby umilić sobie pracę."
REKLAMA
Co ciekawe, pokrzywdzeni nie poinformowali nikogo, że muzyka im przeszkadza. Tylko raz poprosili go z balkonu o ściszenie muzyki, a później zdecydowali się, że będą wzywali Policję.
Sąd uznał, że zachowanie obwinionego nie miało charakteru złośliwego niepokojenia. Przy umiarkowanej skali i okolicznościach słuchanie muzyki podczas prac zostało uznane za zachowanie zwyczajowo przyjęte, które nie wyczerpywało znamion wykroczenia z art. 107 k.w.
Klasyfikacja budżetowa 2027. Nowe rozporządzenie z komentarzem eksperta
Podstawa prawna dla karania sąsiada słuchającego głośno muzyki
Art. 107 k.w. – na czym polega wykroczenie sąsiada słuchającego głośnej muzyki?
Przepis przewiduje odpowiedzialność za zachowanie polegające na tym, że sprawca:
- w celu dokuczenia innej osobie,
- złośliwie wprowadza ją w błąd albo
- w inny sposób złośliwie ją niepokoi.
Nie chodzi więc o zachowanie sprawcy (głośno słucha muzyki), ale jego cel i nastawienie psychiczne (słucha muzyki, aby dokuczyć sąsiadom).
Art. 107 Kodeksu wykroczeń chroni spokój psychiczny człowieka. Np. ktoś celowo dokucza innej osobie poprzez głośną muzykę. I jest to celowe, złośliwe zachowanie.
Dodatkowy warunek - zamiar bezpośredni sąsiada słuchającego głośnej muzyki (czyli złośliwość)
Sąsiad musi chcieć dokuczyć konkretnej osobie głośną muzyką. Sąd stwierdził:
"Znamię złośliwości oznacza szczególne nastawienie podmiotowe sprawcy przejawiające się w chęci dokuczenia, zrobienia przykrości, wyprowadzenia z równowagi. W słowniku języka polskiego "złośliwie" jest definiowane jako w sposób złośliwy, sprawiający przykrość, nacechowany nieżyczliwością, niechęcią. (...) to skłonny do robienia komuś przykrości, lubiący dokuczyć, powiedzieć coś uszczypliwego; wyrażający takie intencje, sprawiający przykrość, nacechowany nieżyczliwością, niechęcią, dokuczliwy, uszczypliwy, zjadliwy. Złośliwe wprowadzenie w błąd polega na przedstawieniu nieprawdziwych, kłamliwych informacji. W błąd można wprowadzić: zmyślając, zatajając, ubarwiając, przekręcając lub nie podając pełnej informacji."
Sąd wskazał przykłady złośliwości:
„Typowe przykłady wprowadzenia w błąd to poinformowanie o rzekomych śmierci, chorobie, wygranej, wypadku. Inne złośliwe niepokojenie to wzbudzanie niepokoju, obawy, lęku. Niepokojenie może polegać na zakłóceniu spokoju lub innych zachowaniach wyprowadzających pokrzywdzonego z równowagi psychicznej, np. wysyłaniu przykrych listów, głuchych telefonach, pukaniu do drzwi i uciekaniu. Niepokojenie może nastąpić słowem, czynem, gestem, wizerunkiem itd. Istotne w zachowaniu sprawcy jest to, że kieruje się on chęcią dokuczenia innej osobie, sprawienia jej przykrości, przysporzenia trosk i zmartwień. Pobudką działania sprawcy jest nieżyczliwość, bowiem chodzi o "dotknięcie" ofiary, wyprowadzenie jej z równowagi, spowodowanie zdenerwowania.”
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



