Dziś zarabiasz ok. 10 tys. zł – dostaniesz emeryturę 3200–4000 zł czyli 32–40% ostatniej pensji. Dla kogo OIPE może być ratunkiem przed emerytalnym ubóstwem?

REKLAMA
REKLAMA
Eksperci szacują, że przyszła emerytura osób dziś aktywnych zawodowo może być warta mniej niż połowę ostatniej pensji. Najnowsze prognozy OECD wskazują, że osoba rozpoczynająca dziś karierę zawodową w Polsce i przez całe życie zarabiająca przeciętne wynagrodzenie może otrzymać świadczenie odpowiadające zaledwie 31,8 proc. wcześniejszych zarobków w przypadku kobiet i 40,6 proc. w przypadku mężczyzn. Dla porównania, średnia w krajach OECD wynosi odpowiednio 62,4 proc. i 63,2 proc.
- Czym jest OIPE
- 30-latek ma czas
- Masz już IKE i IKZE? OIPE nie musi z nimi konkurować
- Przedsiębiorca ma jeszcze jeden problem
- Kariera coraz rzadziej kończy się w kraju, w którym się zaczęła
- Nie „który produkt jest najlepszy?”, tylko „ile będzie mi brakowało?”
Czym jest OIPE
Dyskusja o dodatkowym oszczędzaniu na emeryturę często zaczyna się od porównywania produktów: IKE czy IKZE, PPK czy samodzielne inwestowanie. Tymczasem warto spojrzeć na ten temat od zupełnie innej strony. Dla dzisiejszych trzydziesto- i czterdziestolatków problemem może być nie tyle sama wysokość przyszłej emerytury, ile różnica pomiędzy dochodami podczas aktywności zawodowej a poziomem życia, jaki będzie można utrzymać po jej zakończeniu - znacząco niższym.
Jednym z nowszych narzędzi służących do budowania dodatkowego kapitału jest OIPE, czyli Ogólnoeuropejski Indywidualny Produkt Emerytalny. Nie zastępuje ono IKE, IKZE czy PPK. Dla części osób może być kolejnym elementem prywatnego zabezpieczenia emerytalnego. Pytanie brzmi więc nie tyle, czy OIPE jest lepsze od innych produktów, ale dla kogo jego konstrukcja może być szczególnie użyteczna.
REKLAMA
REKLAMA
30-latek ma czas
W przypadku młodszych osób największą przewagą nie musi być wysokość pierwszych wpłat, ale liczba lat pozostających do emerytury. Dłuższy okres oznacza nie tylko więcej dokonanych wpłat, ale także więcej czasu na kumulowanie potencjalnych zysków.
Skalę tej różnicy pokazuje prosta, czysto ilustracyjna symulacja. Przy regularnym odkładaniu 500 zł miesięcznie i hipotetycznej stopie zwrotu wynoszącej 5 proc. rocznie, przy założeniu miesięcznej kapitalizacji, po 20 latach wartość zgromadzonego kapitału wyniosłaby około 206 tys. zł. Wydłużenie tego okresu do 30 lat zwiększyłoby ją do około 416 tys. zł. W tym czasie suma dokonanych wpłat wzrosłaby ze 120 tys. do 180 tys. zł, czyli o 60 tys. zł, podczas gdy wartość zgromadzonego kapitału byłaby wyższa o ponad 210 tys. zł.
Warto zaznaczyć, że przy miesięcznej kapitalizacji nominalna stopa 5 proc. rocznie odpowiada nieco wyższej efektywnej rocznej stopie zwrotu. To oczywiście modelowy przykład, który nie uwzględnia m.in. inflacji, opłat, podatków ani zmienności wyników inwestycyjnych. Pokazuje jednak znaczenie czasu w długoterminowym inwestowaniu.
Masz już IKE i IKZE? OIPE nie musi z nimi konkurować
Drugą grupą są osoby, które już świadomie budują prywatny kapitał i wykorzystują IKE lub IKZE. OIPE może pełnić rolę kolejnego elementu takiego portfela, ponieważ funkcjonuje niezależnie od tych rozwiązań.
Znaczenie ma tutaj przede wszystkim długi horyzont oraz konstrukcja podatkowa. Po spełnieniu ustawowych warunków wypłata środków z OIPE może korzystać ze zwolnienia z podatku od zysków kapitałowych. W perspektywie kilkudziesięciu lat opodatkowanie nie jest detalem, lecz jednym z czynników wpływających na końcową wartość kapitału.
Rosnące zainteresowanie dobrowolnymi rozwiązaniami emerytalnymi widać już na polskim rynku. Dane KNF pokazują systematyczny wzrost aktywów gromadzonych chociażby na IKZE. W samych funduszach inwestycyjnych ich wartość zwiększyła się z 2,8 mld zł w 2021 r. do ponad 5,1 mld zł w 2024 r., a w podmiotach maklerskich z 715 mln zł do niemal 2,7 mld zł.
Jednocześnie od 2027 r. planowane jest uruchomienie kolejnego rozwiązania wspierającego długoterminowe inwestowanie – Osobistych Kont Inwestycyjnych (OKI). Oznacza to, że wybór sposobu budowania prywatnego kapitału będzie w najbliższych latach coraz częściej obejmował kilka różnych instrumentów, odpowiadających na odmienne potrzeby oszczędzających.
Przedsiębiorca ma jeszcze jeden problem
OIPE może mieć szczególne znaczenie dla samozatrudnionych i przedsiębiorców. OECD zwraca uwagę, że w modelowym przypadku przyszłe świadczenia tej grupy mogą być wyraźnie niższe, niż w przypadku pracowników h. Samozatrudniony osiągający dochód odpowiadający przeciętnemu wynagrodzeniu może otrzymać świadczenie stanowiące około 60 proc. emerytury pracownika osiągającego porównywalne dochody. Średnia dla państw OECD wynosi 78 proc.
To zmienia perspektywę patrzenia na prywatne oszczędności przedsiębiorcy. Firma może być jego najważniejszym aktywem, ale jej przyszłej wartości nie da się z góry zagwarantować, ani przewidzieć. Budowanie kapitału niezależnego od od prowadzonej działalności gospodarczej może więc być jednym ze sposobów dywersyfikacji przyszłych źródeł majątku i dochodu.
REKLAMA
Kariera coraz rzadziej kończy się w kraju, w którym się zaczęła
Jest jeszcze grupa, dla której OIPE ma cechę trudną do znalezienia w krajowych produktach: zostało stworzone jako rozwiązanie europejskie.
Ma to znaczenie dla osób, które zakładają, że w ciągu kilkudziesięciu lat kariery mogą zmieniać nie tylko pracodawców, ale również państwa zamieszkania. Konstrukcja OIPE przewiduje możliwość kontynuowania oszczędzania po zmianie miejsca zamieszkania na inne państwo UE, zgodnie z zasadami dotyczącymi tzw. subkont krajowych. Dla specjalisty zaczynającego karierę w Warszawie, który za pięć lat może pracować w Berlinie, a za kolejnych kilka w Amsterdamie, taka mobilność może być praktycznym argumentem przy wyborze rozwiązania emerytalnego.
Nie „który produkt jest najlepszy?”, tylko „ile będzie mi brakowało?”
To być może najważniejsza zmiana w myśleniu o emeryturze. Punktem wyjścia nie powinno być pytanie, czy wybrać IKE, IKZE czy OIPE. Najpierw warto oszacować różnicę pomiędzy dochodem, który chcielibyśmy mieć na emeryturze, a świadczeniem, którego możemy oczekiwać z systemu publicznego.
Dopiero wtedy można policzyć, jakiego dodatkowego kapitału potrzebujemy, ile czasu pozostało na jego zgromadzenie i jaką kwotę należałoby regularnie odkładać. Prognozy OECD, według których stopa zastąpienia w Polsce może wynosić 31,8 proc. dla kobiet i 40,6 proc. dla mężczyzn, pokazują, że dla osób objętych tym modelem OECD różnica między wcześniejszymi zarobkami a przyszłym świadczeniem może być bardzo duża.
IKE, IKZE czy OIPE są tylko narzędziami służącymi do zmniejszenia tej luki. Każde działa nieco inaczej i każde może odpowiadać na inne potrzeby. Najcenniejszego elementu planu emerytalnego nie da się jednak kupić ani uzupełnić pod koniec kariery zawodowej. Jest nim czas.
Dlatego w oszczędzaniu na emeryturę ważniejsze od znalezienia idealnego produktu może być rozpoczęcie budowania kapitału odpowiednio wcześnie. Im później zaczynamy, tym większą część pracy, którą wcześniej mógł wykonać czas, muszą wykonać nasze własne wpłaty.
***
Finax to robodoradca inwestycyjny założony w 2017 r. na Słowacji. Od kwietnia 2022 r. działa w Polsce w formie oddziału nadzorowanego przez KNF. Specjalizuje się w pasywnym inwestowaniu w ETF-y indeksowe, oszczędzaniu emerytalnym w ramach Ogólnoeuropejskiego Indywidualnego Produktu Emerytalnego (OIPE) oraz zarządzaniu finansami osobistymi.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA