Kupujesz fotowoltaikę na raty? Twój kredyt może być „wiązany”, a bank mógł ukryć przed Tobą kluczowe prawo

REKLAMA
REKLAMA
Sprzedawca zaoferował Ci szybki kredyt na miejscu, a teraz pojawiły się problemy z montażem instalacji? Wielu Polaków nie ma pojęcia, że w takiej sytuacji nie zostają sami z długiem. UOKiK właśnie ukarał znany bank kwotą niemal 5 milionów złotych za to, jak traktował swoich klientów. Chodzi o jeden konkretny zapis, który całkowicie zmienia zasady gry na korzyść konsumenta.
- Co zyskujesz, gdy bank i sprzedawca działają razem? Ukryta tarcza dla klienta
- Kiedy zwykły kredyt staje się „wiązany”? Granica, którą bank próbował zatrzeć
- Odstąpiłeś od umowy? Sprawdź, kto naprawdę powinien oddać pieniądze bankowi
- Bank zasłaniał się własnym regulaminem. Prezes UOKiK: Prawo stoi wyżej niż umowa
- Twój kredyt też może być „wiązany”. Sprawdź te 3 kroki, zanim zapłacisz bankowi
Może kupujesz fotowoltaikę albo pompę ciepła na kredyt oferowany przy sprzedaży? Jeśli finansowanie jest ściśle powiązane z zakupem, to może być kredyt wiązany – wówczas masz dodatkowe prawa. AS Inbank uznawał jednak takie kredyty za niewiązane. Prezes Urządu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) zakwestionował praktyki stosowane przez AS Inbank i nałożył 5 mln zł kary.
REKLAMA
REKLAMA
Co zyskujesz, gdy bank i sprzedawca działają razem? Ukryta tarcza dla klienta
Przy zakupie instalacji fotowoltaicznej albo pompy ciepła sprzedawca może zaproponować kredyt banku, z którym współpracuje, i pomóc w jego uzyskaniu. Dla klienta takie rozwiązanie bywa wygodne – nie musi samodzielnie szukać finansowania zakupu. To, jak ściśle sprzedaż i finansowanie są ze sobą powiązane, ma jednak znaczenie dla konsumenta.
„Kredyt wiązany daje konsumentowi dodatkową ochronę, bo zakup i jego finansowanie nie są traktowane jak dwa niezależne zdarzenia. Jeśli konsument skutecznie odstępuje od finansowanej umowy sprzedaży lub usługi, odstąpienie jest skuteczne również wobec kredytu. A gdy sprzedawca nie wykona umowy, w określonych sytuacjach konsument może domagać się wykonania zobowiązania także od kredytodawcy” – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Kiedy zwykły kredyt staje się „wiązany”? Granica, którą bank próbował zatrzeć
Kredyt wiązany to rodzaj kredytu konsumenckiego przeznaczony na sfinansowanie konkretnego towaru lub usługi. To powiązanie może wynikać m.in. ze współpracy banku ze sprzedawcą przy przygotowaniu lub zawarciu umowy kredytu. Nie każdy kredyt na zakup jest automatycznie kredytem wiązanym – decyduje o tym spełnienie warunków określonych w ustawie.
REKLAMA
AS Inbank współpracował z przedsiębiorcami sprzedającymi m.in. instalacje fotowoltaiczne i pompy ciepła. Kredyty służyły finansowaniu konkretnych zakupów, a sprzedawcy współpracowali z bankiem przy przygotowaniu i zawieraniu umów – przedstawiali możliwość finansowania, sporządzali wnioski i wykonywali czynności potrzebne do uzyskania kredytu. Prezes UOKiK ustalił, że w takim modelu umowy spełniały warunki kredytu wiązanego, AS Inbank traktował je jednak jako kredyty niewiązane.
Odstąpiłeś od umowy? Sprawdź, kto naprawdę powinien oddać pieniądze bankowi
Gdy konsument odstępował od umowy o kredyt wiązany, AS Inbank żądał od niego zwrotu udostępnionej kwoty, choć środki zostały wypłacone bezpośrednio sprzedawcy. Przy kredycie wiązanym obowiązuje szczególny sposób rozliczenia. Jeżeli konsument odstępuje od umowy o taki kredyt, a bank wypłacił pieniądze bezpośrednio sprzedawcy, to właśnie sprzedawca zwraca bankowi kwotę kredytu. Bank powinien skierować żądanie zwrotu do niego, a nie do konsumenta. Jeżeli konsument skutecznie odstępuje od umowy sprzedaży lub usługi finansowanej kredytem wiązanym, odstąpienie jest skuteczne również wobec umowy kredytowej.
Istotne uprawnienie przysługuje konsumentowi także wtedy, gdy sprzedawca nie wykona umowy albo wykona ją nieprawidłowo. Jeśli skierowane do niego żądanie wykonania zobowiązania okaże się nieskuteczne, konsument może – na podstawie określonej w art. 59 ustawy o kredycie konsumenckim – zażądać wykonania zobowiązania także od kredytodawcy, do wysokości udzielonego kredytu. AS Inbank nie zamieszczał w umowach informacji o tym prawie.
Bank zasłaniał się własnym regulaminem. Prezes UOKiK: Prawo stoi wyżej niż umowa
W formularzach informacyjnych AS Inbank wskazywał, że kredyt nie jest wiązany. Podobne stanowisko bank przedstawiał konsumentom w odpowiedziach na reklamacje. Spółka przekonywała również, że bank i sprzedawca to niezależne podmioty, a umowa sprzedaży i umowa kredytu są odrębnymi umowami. Prezes UOKiK uznał, że takie informacje wprowadzały konsumentów w błąd co do charakteru kredytu i przysługujących im praw.
Bank powoływał się także na zapis umowy, zgodnie z którym po odstąpieniu środki ma zwrócić kredytobiorca. Prezes UOKiK w decyzji podkreślił jednak, że ustawowa zasada, zgodnie z którą przy kredycie wiązanym w takiej sytuacji pieniądze zwraca sprzedawca lub usługodawca, ma charakter bezwzględnie obowiązujący i nie można jej zmienić postanowieniem umowy.
„Charakter umowy wynika z prawa i z tego, jak w rzeczywistości wygląda proces sprzedaży i finansowania, a nie z etykiety nadanej mu przez przedsiębiorcę. „Odwiązanie” kredytu od zakupu nie może oznaczać odwiązania banku od praw konsumenta” – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Blisko 5 mln zł kar! Za trzy zakwestionowane praktyki Prezes UOKiK nałożył na AS Inbank łączne kary w wysokości 4 mln 692 tys. zł. Kary zasilą budżet Funduszu Edukacji Finansowej. Decyzja nie jest prawomocna. AS Inbank może odwołać się od niej do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w terminie miesiąca od dnia jej doręczenia.
Twój kredyt też może być „wiązany”. Sprawdź te 3 kroki, zanim zapłacisz bankowi
- Kredyt finansował konkretny towar lub usługę? Sprawdź, jak został zawarty. Jeśli sprzedawca oferował finansowanie i współpracował z bankiem przy przygotowaniu lub zawarciu umowy kredytu, może to być kredyt wiązany. Sama nazwa kredytu nie przesądza o jego charakterze.
- Pamiętaj o skutkach odstąpienia. Przy kredycie wiązanym skuteczne odstąpienie od finansowanej umowy sprzedaży lub usługi działa również wobec kredytu. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do charakteru umowy, bezpiecznej jest złożyć dwa oświadczenia o odstąpieniu od umowy – zarówno sprzedawcy, jak i kredytodawcy. Jeśli odstępujesz od umowy o kredyt wiązany, a bank wypłacił pieniądze bezpośrednio sprzedawcy, to sprzedawca zwraca bankowi kwotę kredytu. Konsument może być natomiast zobowiązany do zapłaty odsetek w zakresie przewidzianym w ustawie.
- Gdy sprzedawca nie wykona umowy, nie kończ na żądaniu skierowanym tylko do niego. Jeśli żądanie wykonania zobowiązania okaże się nieskuteczne, przy kredycie wiązanym możesz – na warunkach określonych w ustawie – żądać wykonania zobowiązania także od kredytodawcy, do wysokości udzielonego kredytu.
źródło: Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA


