Osoba niepełnosprawna zarzuca symulowanie osobie niepełnosprawnej. Bo zmieniła się po wyjściu z WZON

REKLAMA
REKLAMA
Internautka pisze: W ciągu około 10 minut nagle była uśmiechnięta, spokojna i bardzo racjonalnie prowadziła rozmowę, a wcześniej przedstawiała swoją sytuację zupełnie inaczej. To właśnie wzbudziło moje wątpliwości." Zarzuty dotyczą tego, że osoby niepełnosprawne „podkręcają” swoje ograniczenia, aby tylko otrzymać świadczenia (rentę z ZUS, zasiłek z MOPS, dofinansowanie z PFRON). To ciemna strona relacji między osobami niepełnosprawnymi a otoczeniem. Za ich plecami sąsiedzi, krewni, znajomi, współpracownicy sugerują, że owszem – „na papierze” dana osoba jest niepełnosprawna, ale widzimy ją jakby trochę "za sprawną" w sklepie, w samochodzie, na spacerze. Nową odsłonę tego problemu przyniosło świadczenie wspierające (wypłacane od 2024 r.).
- Wyglądała na osobę bardzo schorowaną. Po zakończeniu badania ozdrowiała
- Wpis wywołał ostrą dyskusję w Internecie
- Jak działa poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym
- Ile wynosi świadczenie wspierające
- Ile osób korzysta ze świadczenia wspierającego?
Wymogi stawiane przez przepisy powodują, że osoby niepełnosprawne przed specjalistami WZON zaniżają swoją sprawność. Np. niewidoma umie otworzyć drzwi w swoim mieszkaniu, ale udaje, że sprawia jej to trudność.
REKLAMA
REKLAMA
Przykładem takich zarzutów jest poniższy wpis w mediach społecznościowych.
Wyglądała na osobę bardzo schorowaną. Po zakończeniu badania ozdrowiała
Nie wierzę w to, co ostatnio zobaczyłam.
Jakiś czas temu byłam na komisji w sprawie stopnia niepełnosprawności. Sama choruję i wiem, ile kosztuje człowieka walka o każdy dzień. Przed budynkiem przyjechała kobieta z synem. Wysiedli z nowego samochodu. Później, gdy weszła na komisję, wyglądała na osobę bardzo schorowaną. Po zakończeniu badania usiadłam jeszcze na ławce przed budynkiem. Chwilę później usłyszałam, jak rozmawia z synem zupełnie swobodnie, i zobaczyłam, że porusza się zupełnie inaczej niż wcześniej. Mówiąc do syna: „udało się!”, zamurowało mnie!
REKLAMA
Nie wiem, jaka była prawda. Być może miała swoje powody albo stan zdrowia rzeczywiście się zmieniał. Ale ta sytuacja dała mi dużo do myślenia.
Najbardziej boli mnie to, że przez podobne sytuacje cierpią później ludzie naprawdę chorzy. Komisjom coraz trudniej jest zaufać, a osoby, które faktycznie potrzebują pomocy, często muszą udowadniać swoją chorobę po raz kolejny.
Nie zazdroszczę nikomu pieniędzy ani świadczeń. Chciałabym tylko, żeby pomoc trafiała do tych, którzy naprawdę jej potrzebują. Bo pieniądze można zarobić, ale zdrowia nie da się kupić.
I jeszcze jedno. Zanim ktoś napisze „nie należy się”, niech pamięta, że nie zna historii drugiego człowieka. Trumna nie ma kieszeni. Warto mieć w sobie trochę więcej empatii i zwykłej ludzkiej przyzwoitości.
Wpis wywołał ostrą dyskusję w Internecie
Jak zwykle zrozpaczony anonim. Mam auto sportowe dwudrzwiowe bo 40 lat zapierda...... Z tego 20 za granicą.. Nie mam jednego płuca, POCHP ostatni stopień . Za cholewę nikt się nie kapnie że jestem chory . Nie uważam że cokolwiek mi się należy, .To nie ja ustalałem ustawy. Nic więc dziwnego że ludzie chcą skorzystać. Oddam ci wszystkie moje skarby jeśli zgodzisz się oddać mi swoje płuco. Mam trzy domy może warto zaryzykować.. Będziesz bogata.
Też jeżdżę nowym samochodem, mieszkam w dużym domu, córka ma w domu wszystkie sprzęty niezbędne do rehabilitacji, jest porządnie ubrana i bardzo zadbana. Czy to oznacza, że nie jest niepełnosprawna?
Ja tez ma i co z tego? Jak jadę na komisje nie mówię do Taty udało się i nie zdrowieje przed autem, chodzi mi o symulacje, co było ewidentne.
Właśnie dlatego nie oceniam samej choroby ani tego, jak ktoś wygląda. Remisja czy lepszy dzień nie oznacza, że ktoś jest zdrowy wiele chorób ma różny przebieg.
Ale mój post nie dotyczył tego, czy ktoś ma lepszy dzień, czy wygląda na chorego. Chodziło o konkretną sytuację i zachowanie tej osoby. W ciągu około 10 minut nagle była uśmiechnięta, spokojna i bardzo racjonalnie prowadziła rozmowę, a wcześniej przedstawiała swoją sytuację zupełnie inaczej. To właśnie wzbudziło moje wątpliwości, a nie samochód, wygląd czy to, co posiada.
Można mieć szacunek do osób z niepełnosprawnością i jednocześnie zauważyć, że pewne zachowania lub wypowiedzi mogą budzić pytania.
Jak ja nie lubię takich ludzi jak ty. 🙄
Przez takie komentarze później człowiek zastanawia się, czy w ogóle może podjechać pod komisję swoim autem, bo zaraz ktoś go oceni: „Ma taki samochód, makijaż, dobrze się ubiera, więc na pewno nic mu się nie należy”.
To, że mam samochód, zadbany wygląd czy ładne ubrania, nie oznacza, że nie mogę ubiegać się o stopień niepełnosprawności dla mojego dziecka. Mój mąż ciężko na to pracował i nie ma to żadnego związku ze stanem zdrowia naszego dziecka.
Naprawdę smutne jest to, że zamiast okazać odrobinę zrozumienia, niektórzy oceniają po pozorach i próbują odbierać innym prawo do wsparcia tylko dlatego, że wyglądają „za dobrze”.
Pytanie, czy Twa interpretacja była dobra? Jestem niezdolny do samodzielnej egzystencji i na co dzień strasznie cierpię. I nie nadaję się do niczego. Jednak jak mam gdzieś wyjść - i jest to 12 może 20 razy w roku - tak się przygotuję, że wyglądam jakbym się dobrze bawił na wózku. A takie oceny często mnie raniły i ranią.
Tutaj są winne procedury i to, jak wielu orzeczników podchodzi do badania i jak wygląda samo badanie... Lekarze nie zapoznają się z naszą jakże istotną w takim przypadku dokumentacją medyczną. W większości tylko patrzą na człowieka, a jeśli ktoś jest dobrym aktorem, to może faktycznie ma szczęście i mówi potem tak jak ta Pani: „udało się”. Tylko przez takie procedury cierpią ludzie naprawdę poważnie chorzy, którzy często gęsto mają tzw. niepełnosprawność niewidoczną... Bo choroba sieje spustoszenie w środku, a człowiek w miarę wygląda... Orzecznik, czy to w ZUS, czy w PZON, często nawet nie chce nowych dokumentów przyjąć, a do tych, które już ma, nawet nie zajrzał 😔 A teksty na komisji typu: „co Panią/Pana boli i co dokucza” wołają o pomstę do nieba 🥹 Przykre to wszystko, ale niestety prawdziwe.
Nie znam sytuacji, to nie wiem, ale napiszę na swoim przykładzie. Moją córkę też ludzie postrzegają jako zdrową, ładną, zadbaną dziewczynę, ale we wszystkim córce trzeba pomagać, wszędzie z nią jechać, wszystko załatwić, bo ona tego nie zrobi. Oczywiście córka ma rentę socjalną, ale orzeczenia o niepełnosprawności nie ma na stałe – co trzy lata muszę chodzić. Zawsze są jakieś niedogodności, ale cieszę się z tego, co jest, bo jest wielu rodziców, którzy mają ciężej.
Takie posty powinny być kasowane natychmiast przez Administratora. 😡
Drogi Adminie.
Moja córka złamany kręgosłup w 3 miejscach nerwy dotykają kręgów.
Przykurcz 6 palcy. Chleba sama nie ukroi, kiedy ma miesiączkę nie zawsze sama sobie poradzi aby się umyć, przebrać. Mogłabym jeszcze wiele tutaj napisać !!! Aaa i jeżdżę sportowym autem - rozumiem że mojemu dziecku nie należy się bo dobrze stąpnęło 😡😡😡 Wiesz co to jest nosić 16 letnie dziecko kiedy ma napad bólu, wiesz co to jest patrzenie w szpitalach jak dziecko cierpi !! Wiesz ile kosztują rehabilitację !!! Wiesz co to jest serce matki !!! Dalej w komentarzach się Pani broni od wypowiedzi nie chodziło o auto 🚗 To po co to pisać ‼️‼️ Do mojej córci powiedziałam będzie dobrze ‼️ Proszę mnie osądzić - każda matka walczy jak lwica o swoje dziecko ‼️ Zajmij się kobietko swoimi schorzeniami i sobą
Znajoma niedawno przyznała się że tak basciemnusla na komisji o potrzeby wsparcia ze załapałam się na 2 próg punktowy ( jest chora tego nie neguje) udawała praktycznie nie chodząca o 2 kulach i się udało. Tak przyznała mi się do tego gdy spotkaliśmy się na mieście była bez kuli chodzi swobodnie. Tak więc tego no
Słowa udało się!!! mogą zabrzmieć dziwne u osoby schorowanej jednak nie wiemy co było tego powodem i nie możemy oceniać. Być może było to odwołanie od wcześniejszej decyzji orzecznika? Też bym się cieszyła gdyby po długich bataliach udało mi się uzyskać sprawiedliwość i pewnie też bym powiedziała udało się.Tylko post jest trochę zawiły. Pisanie o nowym samochodzie i synu jest bez sensu. To ona w końcu była chora czy syn. Może z synem przyjechała który jest chory albo syn przywiózł chorą matkę swoim samochodem. Samochód nie ma nic do tego ani status finansowy. Jak widać za pieniądze zdrowia się nie kupi.
Jak działa poziom potrzeby wsparcia w świadczeniu wspierającym
Poziom potrzeby wsparcia to od kilku lat kluczowe pojęcie dla osób niepełnosprawnych. To rodzaj testu praktycznego sprawdzającego jaki poziom sprawności ma osoba niepełnosprawna w codziennym życiu co do przygotowania sobie posiłku, ubrania się, rehabilitacji, przyjęcia leków, pójścia do sklepu/urzędu albo na spacer. Poziom potrzeby wsparcia ma formę decyzji administracyjnej wydanej przez Wojewódzki Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności (WZON). Decyzja poziom ten określa w punktach w przedziale 70-100. Punkty te są sumą dla 25 czynności (z 32 branych pod uwagę).
Przy ocenie, przez skład ustalający, zdolności osoby zainteresowanej do samodzielnego wykonywania czynności związanych z obszarami codziennego funkcjonowania, w odniesieniu do każdej ocenianej czynności bierze się pod uwagę:
- zdolność osoby zainteresowanej do świadomego i samodzielnego zainicjowania wykonania czynności;
- zdolność osoby zainteresowanej do celowego, efektywnego i bezpiecznego wykonywania czynności w standardowym czasie uwzględniając wiek osoby zainteresowanej;
- zdolność osoby zainteresowanej do kontrolowania wykonywania czynności od jej rozpoczęcia do jej zakończenia;
- konieczność wsparcia osoby zainteresowanej przez inną osobę lub technologię wspomagającą;
- niewykonanie czynności przez osobę zainteresowaną z przyczyn niezwiązanych z niepełnosprawnością;
- nieutrwalony stan zdrowia osoby zainteresowanej niezwiązany z niepełnosprawnością.
Źródło informacji: Rozporządzenie Ministra Rodziny i Polityki Społecznej z dnia 23 listopada 2023 r. w sprawie ustalania poziomu potrzeby wsparcia
Klasyfikacja budżetowa 2027. Nowe rozporządzenie z komentarzem eksperta
Ile wynosi świadczenie wspierające
Świadczenie wspierające a punkty (poziom potrzeby wsparcia
- od 95 do 100 punktów - 4353 zł;
- od 90 do 94 punktów - 3562 zł;
- od 85 do 89 punktów - 2375 zł;
- od 80 do 84 punktów - 1583 zł
- od 75 do 79 punktów - 1188 zł;
- od 70 do 74 punktów - 792 zł.
Ile osób korzysta ze świadczenia wspierającego?
Statystyki dla świadczenia wspierającego: Liczba wydanych decyzji ustalających poziom potrzeby wsparcia przez WZON wg stanu na 10 czerwca 2026 r.
Wyszczególnienie | Liczba wydanych decyzji |
Ogółem | 831 809 |
Według stopnia niepełnosprawności: | |
stopień lekki | 15 062 |
stopień umiarkowany | 195 120 |
stopień znaczny | 489 919 |
Orzeczenia innych niż powiatowych zespołów ds. Orzekania o niepełnosprawności (ZUS, KRUS, komisje lekarskie MON, MSWiA) | 131 708 |
Według grup wieku | |
poniżej 18 | 435 |
18-25 | 17 936 |
26-40 | 52 903 |
41-55 | 95 391 |
56-65 | 105 765 |
66-75 | 199 393 |
76-85 | 212 940 |
85+ | 147 046 |
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



