Od 9 miesięcy ZUS nie wypłaca wyrównań osobom niepełnosprawnym. Bo przepis jest proceduralny

REKLAMA
REKLAMA
W świecie osób niepełnosprawnych tyka kolejny problem interpretacyjny. Tym razem dotyczy wyrównań dla osób niepełnosprawnych wynoszących od około 5000 zł do (i powyżej 40 000 zł) (kwota zależy od opóźnienia WZON w rozpatrywaniu danej sprawy). Wspomniany zdaniem ZUS „przepis proceduralny” to art. 26 ustawy o świadczeniu wspierającym. Gdyby był według ZUS przepisem materialnym, to dawałby prawo do wyrównań.
- Czym różni się przepis proceduralny od przepisu materialnego?
- Jaki jest mechanizm pozbawienia pieniędzy osoby niepełnosprawne
- Będzie kolejny horror prawny jak z przeliczaniem emerytur?
- Art. 26 ust. 2 ustawy o świadczeniu wspierającym wprost przyznaje każdej osobie niepełnosprawnej wyrównanie
- Dlaczego ta interpretacja jest kontrowersyjna?
- Problem z interpretacją art. 26 ustawy o świadczeniu wspierającym przez ZUS
- Przykład niekorzystnej interpretacji przepisów dla osób niepełnosprawnych
Czym różni się przepis proceduralny od przepisu materialnego?
"Przepis" proceduralny reguluje tylko procedurę przyznawania np. ulgi, wyrównania, zasiłku, świadczenia. Prawo do ulgi, wyrównania, zasiłku i świadczenia daje (zawsze) "przepis materialny". Zawsze trzeba odróżniać prawo materialne od proceduralnego (to reguluje np. kiedy, na jakim formularzu składa się wniosek, do jakiego organu, jakie potrzebne są dokumenty). ZUS – korzystając z tego rozróżnienia – zrobił (przyznajmy, zręczny) ruch interpretacyjny, przekształcając art. 26 ustawy o świadczeniu wspierającym („przepis materialny”) w niewiele znaczący „przepis proceduralny”. A chodzi o przyznanie wyrównania dziesiątkom tysięcy osób niepełnosprawnych za okres rozpatrywania ich wniosków w WZON (w przedziale średnio od około 5000 zł do 20 000 zł, ale w sytuacjach wyjątkowych i powyżej 40 000 zł). Art. 26 traktowany jako "przepis proceduralny" nie może być podstawą przyznawania takich kwot i na taką skalę. Tyle, że lektura tego przepisu wciąż wskazuje na to, że jest to "przepis materialny".
REKLAMA
REKLAMA
Jaki jest mechanizm pozbawienia pieniędzy osoby niepełnosprawne
Za okres 6 miesięcy rozpatrywania przez osobę niepełnosprawną wniosku o punkty w WZON należy się od ZUS kwota np. 26 118 zł. Ale musi być to "przepis materialny", a dziś dla ZUS jest przepisem "procesowym".
Będzie kolejny horror prawny jak z przeliczaniem emerytur?
Według schematu znanego nam od lat. ZUS przyjmuje np. w 2020 r. niekorzystną interpretację przepisów. Eksperci, ale także – w poczuciu krzywdy – emeryt albo osoba niepełnosprawna, piszą miesiącami, że jest kontrowersyjna. ZUS nic sobie z tego nie robi. Dziesiątki tysięcy osób niepełnosprawnych albo emerytów nie ma wypłat (albo ma je obniżone). A potem gdzieś tak w okolicy 2030 r. zapada wyrok Trybunału Konstytucyjnego albo Sądu Najwyższego. I okazuje się, że eksperci, emeryci i osoby niepełnosprawne mieli rację. I pojawia się problem – jak oddać zablokowane przez ZUS pieniądze? Niestety zazwyczaj nie następuje to z urzędu (na mocy specustawy ratującej sytuację). Ale emeryci i osoby niepełnosprawne żmudnie (czyli indywidualnie) muszą iść „po swoje” do sądu.
Przykładem opisanego schematu są setki wyroków sądów cywilnych dotyczących ponownego przeliczania emerytur. Zapadają od około 1,5 roku wstecz w efekcie wyroku TK z 4 czerwca 2024 r. Kiedy taki wyrok dla wyrównań osób niepełnosprawnych? W 2030 r. czy 2034 r.? Bo żeby sprawa trafiła do TK, w praktyce upływają lata (podobnie jest z SN).
REKLAMA
Art. 26 ust. 2 ustawy o świadczeniu wspierającym wprost przyznaje każdej osobie niepełnosprawnej wyrównanie
Przepis stanowi:
Jeżeli w okresie 3 miesięcy, licząc od dnia wydania decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia, zostanie złożony wniosek, prawo do świadczenia wspierającego ustala się od miesiąca, w którym złożono wniosek o wydanie decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia.
Wyrównanie jest przyznawane jedynie po spełnieniu przesłanki „3 miesiące”, czyli po szybkim złożeniu wniosku w ZUS od załatwienia sprawy przyznania punktów przez WZON (czyli wydania decyzji administracyjnej). Wtedy należy się wyrównanie według art. 26 ustawy o ŚW. ZUS nie stosuje tego przepisu (bo jest „proceduralny”).
Najwyższa wartość świadczenia wspierającego w 2026 r. to 4353 zł. Sprawa we WZON trwała 6 miesięcy, czyli wyrównanie na podstawie art. 26 ustawy o ŚW, to:
6 miesięcy × 4353 zł = 26 118 zł.
Tyle wyrównania przysługuje osobie niepełnosprawnej na podstawie prawa.
Pomimo jednoznacznego brzmienia przepisu ZUS go nie stosuje twierdząc, że ten przepis nie obowiązuje, gdyż świadczenie wspierające jest zależne od daty określenia poziomu potrzeby wsparcia przez WZON. Data ta jest w decyzji WZON i ma formułę np. "poziom potrzeby wsparcia przyznaje się od 3 sierpnia 2026 r." Jeżeli wyrównanie według art. 26 ustawy o świadczeniu wspierającym byłoby za okresy wcześniejsze niż 3 sierpnia 2026 r. (np. za maj, czerwiec i lipiec 2026 r.), ZUS odmawia jego wypłaty. Pomimo, że jednoznacznie nakazuje to art. 26 ustawy o świadczeniu wspierającym. Dodatkowo przepis ten jest adresowany do ZUS i ten nie ma podstawy prawnej zanegować nakaz wynikający z tego przepisu na podstawie przepisów ustawy o rehabilitacji adresowanych do WZON.
Klasyfikacja budżetowa 2027. Nowe rozporządzenie z komentarzem eksperta
Dlaczego ta interpretacja jest kontrowersyjna?
Bo przepisy ustawy o rehabilitacji nakazują, aby poziom potrzeby wsparcia osoby niepełnosprawnej pokrywał się z okresem niepełnosprawności wskazanym w orzeczeniu o niepełnosprawności. WZON tego nie robią.
Wniosek osoby niepełnosprawnej o przyznanie punktów trafił do WZON 1 stycznia 2026 r. Orzeczenie o niepełnosprawności mówi, że w okresie od 1 stycznia 2026 r. do końca 2032 r. osoba niepełnosprawna ma stopień znaczny niepełnosprawności. WZON powinien przyznać poziom potrzeby wsparcia za ten sam okres licząc od dnia złożenia wniosku do WZON (zaznaczam, że w mojej interpretacji prawa). Tymczasem WZON przyznaje poziom potrzeby wsparcia np. od 1 sierpnia 2026 r. I w konsekwencji ZUS nie przyznaje wyrównania za okresy przed 1 sierpnia 2026 r.
Z przykładu wynika, że ZUS odmawiając wypłaty wyrównań wykorzystuje kontrowersyjną praktykę orzeczniczą WZON.
Problem z interpretacją art. 26 ustawy o świadczeniu wspierającym przez ZUS
Praktycznie wszyscy wiedzą, że opisana interpretacja ZUS jest co najmniej kontrowersyjna, ale tylko sądy (w tym SN) oraz trybunał (TK) może ją obalić. Wykładnia ta prowadzi do odebrania każdemu beneficjentowi świadczenia wspierającego wyrównania za okres rozpatrywania wniosku o przyznanie tego świadczenia
Niepokojącą sytuacją z etycznego punktu widzenia jest to, że problem dotyczy najczęściej osób starszych w ciężkim stanie zdrowia. Dziś szansą na sprawiedliwość dla nich są tylko sądy.
Natomiast 5–10 lat trzeba czekać na wyrok Trybunału Konstytucyjnego albo SN, które obalają (często) takie interpretacje ZUS, jak opisana. Jeżeli tak się stanie i sędziowie dadzą podstawę prawną do wypłaty zabranych przez ZUS wyrównań, to wiele osób poszkodowanych być może nie będzie już żyło.
Przykład niekorzystnej interpretacji przepisów dla osób niepełnosprawnych
Jest to odpowiedź na interpelację poselską nr 18282 Pani Posłanki Anny Gembickiej. Czytamy w niej:
"Kluczowa dla terminu, od którego przysługuje świadczenie wspierające jest data, od której dla danej osoby określono poziom potrzeby wsparcia.
"Termin, od którego ustala się poziom potrzeby wsparcia określa nie ustawa o świadczeniu wspierającym, lecz ustawa o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. Zgodnie tym aktem poziom potrzeby wsparcia ustany jest w zależności od rodzaju i terminu złożenia wniosku o ustalenie poziomu potrzeby wsparcia."
Tymczasem przepisy brzmią według mnie inaczej. Podstawową zasadą jest to, że okres obowiązywania poziomu potrzeby wsparcia jest zależny od okresu obowiązywania orzeczenia o niepełnosprawności. Sami zobaczcie, że ustawa o rehabilitacji wiąże świadczenie wspierające (i okres, za jaki przysługuje świadczenie oraz wyrównanie) z okresem wskazanym w orzeczeniu o niepełnosprawności.
Art. 6b[5]. Decyzję ustalającą poziom potrzeby wsparcia wydaje się na okres, na który osoba została zaliczona do osób niepełnosprawnych na podstawie ostatecznego orzeczenia, ustalającego stopień niepełnosprawności, albo orzeczenia, o którym mowa w art. 5 albo art. 62, o których mowa w art. 6b[4] ust. 1 pkt 2, jednakże na okres niedłuższy niż 7 lat.
W tej odpowiedzi na interpelację pojawia się teza, która według mnie nijak nie wynika z ustawy o świadczeniu wspierającym, że art. 26 tej ustawy jest przepisem proceduralnym. Czytamy w powołanym piśmie:
"Art. 26 ustawy o świadczeniu wspierającym – zgodnie z którym prawo do świadczenia wspierającego ustala się od miesiąca, w którym wpłynął wniosek, a jeżeli w okresie 3 miesięcy, licząc od dnia wydania decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia, zostanie złożony wniosek, prawo do świadczenia wspierającego ustala się od miesiąca, w którym złożono wniosek o wydanie decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia – jest wyłącznie przepisem proceduralnym, umożliwiającym uwzględnienie wszystkich wyżej opisanych sytuacji, w których ustala się poziom potrzeby wsparcia."
Wbrew tym tezom wiele wskazuje, że jest to jednak przepis materialny, który przyznaje osobom niepełnosprawnym wyrównania w celu dyscyplinowania WZON co do sprawnego załatwiania wniosków o przyznanie punktów. Bo im dłużej to trwa, tym wyższe wyrównanie dla osoby niepełnosprawnej. Moim zdaniem będą to w najbliższych miesiącach potwierdzały sądu nakazując ZUS wypłaty wyrównań osobom niepełnosprawnym, o ile dana osoba pójdzie do sądu i podejmie walkę o swoje pieniądze.
„Przepis proceduralny” to taki, który nie daje praw. Reguluje tylko procedurę przyznawania np. ulgi, wyrównania, zasiłku, świadczenia. Prawo do ulgi, wyrównania, zasiłku i świadczenia daje (zawsze) przepis materialny. Zawsze trzeba odróżniać prawo materialne od proceduralnego (to reguluje np. kiedy, na jakim formularzu składa się wniosek, do jakiego organu, jakie potrzebne są dokumenty). ZUS – korzystając z tego rozróżnienia – zrobił (przyznajmy, zręczny) ruch interpretacyjny, przekształcając art. 26 ustawy o świadczeniu wspierającym („przepis materialny”) w niewiele znaczący „przepis proceduralny”. A chodzi o przyznanie wyrównania dziesiątkom tysięcy osób niepełnosprawnych za okres rozpatrywania ich wniosków w WZON (w przedziale średnio od około 5000 zł do 20 000 zł, ale w sytuacjach wyjątkowych i powyżej 40 000 zł). Art. 26 traktowany jako "przepis proceduralny" nie może być podstawą przyznawania takich kwot i na taką skalę. Tyle, że lektura tego przepisu wciąż wskazuje na to, że jest to "przepis materialny".
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



