Menedżerowie mogą odetchnąć? Jest projekt likwidacji "bezszkodowej niegospodarności"

REKLAMA
REKLAMA
Projekt nowelizacji kodeksu karnego dotyczący przestępstw majątkowych zakłada istotne zmiany w zasadach odpowiedzialności za niegospodarność. Planowane przepisy przewidują odejście od tzw. bezszkodowej niegospodarności, podniesienie progów wartości mienia, od których uzależniona jest wysokość sankcji, a także możliwość uniknięcia kary w przypadku pełnego naprawienia wyrządzonej szkody - jak podaje „Rz”.
Projekt opracowany przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Karnego, którego szczegóły poznała „Rz”, zakłada także, że część zachowań przestanie być ścigana karnie (np. sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody majątkowej zarządzanemu podmiotowi czy nieumyślne spowodowanie takiej szkody).
REKLAMA
Koniec karania za samo ryzyko biznesowe?
Zdaniem autorów projektu odpowiedzialność karna osoby zarządzającej majątkiem, oparta jedynie na narażeniu na wyrządzenie szkody, jest dysfunkcjonalna. Zakres karnoprawnej ochrony jest tutaj tak szeroki, że sprawia, iż w praktyce zarządca sam jest narażony na nieuzasadnione ryzyko (karno-prawne), jeszcze większe niż właściciel mienia, który ponosi ryzyko majątkowe.
Menedżerowie zyskają większą swobodę w podejmowaniu decyzji
Propozycje chwalą eksperci. „Dotychczasowe regulacje sprzyjały powstawaniu stresu decyzyjnego po stronie menedżerów, którzy działają w warunkach niepewności i są zmuszeni podejmować decyzje obarczone naturalnym ryzykiem biznesowym. Prawo karne nie powinno penalizować samego ryzyka gospodarczego ani nieudanych, lecz racjonalnie podejmowanych decyzji” - powiedział gazecie mec. Michał Opala z kancelarii Sołtysiński Kawecki & Szlęzak.
„Wzrośnie rola naprawienia szkody pokrzywdzonemu. Pełna kompensacja ma zapewnić sprawcy, stosowaną obligatoryjnie, łagodniejszą karę, a nawet sąd będzie mógł odstąpić od jej wymierzenia” – wskazał dr Jakub Znamierowski, adwokat specjalizujący się w prawie karnym gospodarczym.
W praktyce może to prowadzić do szybszego zaspokajania roszczeń pokrzywdzonych, wzrostu znaczenia ugód i porozumień procesowych oraz ograniczenia liczby wieloletnich sporów karnych - pisze „Rz”. (PAP)
lm/ jm/
REKLAMA
REKLAMA


