REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Wnuczka sprzedała dom z babcią w środku. Czy nowy właściciel musi zapewnić opiekę?

emerytura seniorka dom umowa opieka prawo
Sprzedała dom z babcią w środku! Prawo na to pozwala, ale senior zostaje sam. Czy nowy właściciel powinien zapewnić opiekę?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Pani Jadwiga przekazała wnuczce dom w zamian za opiekę. Ta go sprzedała – razem z zamieszkującą seniorką. Niewielu wie, że to możliwe. Co wtedy z obowiązkami? Czy nowy właściciel musi zapewnić opiekę? Prawniczka wyjaśnia, jak działa prawo dożywocia i czego się wystrzegać.

Pani Jadwiga przed laty podpisała umowę o dożywocie z wnuczką. W zamian za opiekę przekazała jej dom, w którym nadal mieszka. Po kilku latach wnuczka wyszła za mąż i sprzedała nieruchomość – razem z prawem dożywocia i zamieszkującą ją seniorką. Niewiele osób wie, że dom lub mieszkanie, przekazane w ramach dożywocia, może zostać sprzedane – a wraz ze sprzedażą obowiązki wobec seniora przeniosą się na nowego właściciela. Co dzieje się w takiej sytuacji z osobą starszą? Kto przejmuje zobowiązania opiekuńcze lub finansowe? I jak ustrzec się przed scenariuszem, w którym zupełnie obca osoba staje się nowym „opiekunem” dożywotnika? Na te pytania odpowiada Małgorzata Rosińska, Kierowniczka Działu Prawnego Funduszu Hipotecznego DOM.

REKLAMA

REKLAMA

Dom za opiekę nad seniorem – jak działa umowa dożywocia w praktyce?

Z pozoru wszystko wydaje się proste. Senior podpisuje umowę o dożywocie, na mocy której przekazuje mieszkanie lub dom osobie, której ufa, w zamian za dożywotnią opiekę lub świadczenia pieniężne, dach nad głową oraz poczucie bezpieczeństwa. Taka umowa o dożywocie – zawarta w formie aktu notarialnego – daje seniorowi prawo do zamieszkiwania w przekazanej nieruchomości aż do śmierci (służebność osobista mieszkania). Problem zaczyna się wtedy, gdy nowy właściciel postanawia… sprzedać tę nieruchomość. Z różnych powodów: bo potrzebuje pieniędzy, bo nie radzi sobie z obowiązkami wobec seniora albo traktuje mieszkanie jak każdą inną inwestycję. Tyle że w środku tej „inwestycji” nadal mieszka człowiek.

Prawo dopuszcza taką sytuację. Nieruchomość, która została nabyta na podstawie umowy o dożywocie, może być dalej zbywana – zarówno w drodze sprzedaży, jak i darowizny czy dziedziczenia. Żaden przepis nie zabrania właścicielowi pozbyć się mieszkania, które zostało mu przekazane przez seniora. Co więcej – nawet jeśli w treści umowy pojawi się zapis o zakazie sprzedaży, jego skuteczność będzie raczej iluzoryczna.

– W praktyce oznacza to, że osoba, która zobowiązała się opiekować seniorem, może po prostu sprzedać nieruchomość komuś innemu – nie pytając ani seniora, ani nikogo z jego bliskich o zgodę. Dla osoby starszej to sytuacja, która może budzić niepokój. Oto zmienia się właściciel mieszkania. Senior nadal formalnie ma zagwarantowaną służebność mieszkania, czyli prawo do zamieszkania w tym miejscu do końca życia. Problem w tym, że od teraz obowiązki wynikające z umowy o dożywocie przechodzą na nową osobę. To ona ma zapewnić seniorowi opiekę, posiłki, leki, czasem wizyty lekarskie, a niekiedy także, w przyszłości, pochówek. A przecież często to osoba zupełnie obca, przypadkowy nabywca mieszkania kupionego z rynku wtórnego – ostrzega Małgorzata Rosińska.

REKLAMA

Nowy właściciel = nowy opiekun. Co musi zrobić?

Nowy właściciel, choć nie zna seniora i nie uczestniczył w pierwotnych ustaleniach, staje się z mocy prawa stroną umowy dożywocia. Ponosi wobec seniora nie tylko odpowiedzialność rzeczową, ale też osobistą. Senior może żądać od niego świadczeń, zarówno tych określonych w umowie, jak i tych wynikających wprost z kodeksu cywilnego (jeżeli nie zostały w umowie wskazane). Jeśli dojdzie do konfliktu, może się zdarzyć, że sprawa trafi do sądu, a senior – nie chcąc pozostać w relacji z zupełnie obcą osobą – wystąpi z żądaniem zamiany prawa dożywocia na dożywotnią rentę.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

– To rozwiązanie przewiduje wprost art. 914 kodeksu cywilnego, który pozwala dożywotnikowi domagać się zamiany prawa dożywocia na rentę pieniężną, gdy zostanie sprzedana nieruchomość obciążona tym prawem. Takie rozwiązanie wymaga jednak decyzji sądu i wiąże się z czasochłonnym, a często również kosztownym postępowaniem. Dla starszej osoby może to oznaczać wielomiesięczną batalię, której musi stawić czoła często bez realnego wsparcia. A wszystko dlatego, że zawarła umowę z osobą prywatną, nie mogąc przewidzieć jej dalszych decyzji czy życiowych problemów – mówi Małgorzata Rosińska.

Kto będzie wypłacał świadczenia pieniężne dla seniora?

Przepisy mówią jasno – od momentu nabycia nieruchomości to nowy właściciel ponosi odpowiedzialność wobec seniora. Musi spełniać wszystkie świadczenia wynikające z umowy o dożywocie, a jeśli nie zostały w niej wskazane – te przewidziane w kodeksie cywilnym. To oznacza odpowiedzialność nie tylko ograniczoną do nieruchomości, ale również osobistą – całym swoim majątkiem.

– Senior może nie wiedzieć, gdzie mieszka nowy właściciel mieszkania ani jak się z nim skontaktować. Trudno ustalić, kto jest zobowiązany do wypłaty świadczenia w danym miesiącu, zwłaszcza jeśli transakcja sprzedaży nastąpiła np. w połowie okresu rozliczeniowego. W najtrudniejszym scenariuszu nowy właściciel może nie wywiązywać się z żadnych obowiązków, unikać kontaktu lub otwarcie informować, że nie zamierza spełniać warunków umowy zawartej przez swojego poprzednika. Senior może oczywiście dochodzić swoich praw przed sądem, ale wymaga to wiedzy, odwagi i najczęściej także pomocy prawnej – mówi Małgorzata Rosińska.

Jak zabezpieczyć się przy podpisywaniu umowy z prywatną osobą?

Szczególnie niebezpieczna jest sytuacja, w której pierwotna umowa o dożywocie nie była precyzyjnie skonstruowana. Zbyt ogólne zapisy, brak konkretnych zobowiązań, niedoprecyzowanie formy świadczeń – wszystko to sprawia, że senior znajduje się w sytuacji niejasnej, trudnej do egzekwowania.

Dlatego – jak podkreśla prawniczka Małgorzata Rosińska – każda umowa zawierana z osobą prywatną powinna być przygotowana z najwyższą starannością, z pomocą notariusza i prawnika. I nawet wtedy nie daje pełnej gwarancji bezpieczeństwa, bo życie pisze różne scenariusze: ktoś może zachorować, stracić pracę, popaść w długi i sprzedać mieszkanie – a z nim cały obowiązek opieki nad seniorem.

Jak sprawdzić, czy w mieszkaniu mieszka dożywotnik?

Z perspektywy kupującego – czyli osoby zainteresowanej nabyciem mieszkania lub domu – sprawdzenie, czy dana nieruchomość jest obciążona prawem dożywocia, nie zawsze jest tak proste, jak mogłoby się wydawać. Co do zasady informacja ta powinna znajdować się w dziale III księgi wieczystej, gdzie wpisuje się ograniczone prawa rzeczowe (z wyjątkiem hipotek), inne prawa czy roszczenia, w tym właśnie służebność mieszkania przysługującą dożywotnikowi czy też prawo dożywocia. W praktyce oznacza to, że mając numer księgi wieczystej, można łatwo zweryfikować, czy nieruchomość jest obciążona prawem dożywocia. Problem pojawia się wtedy, gdy… wpisu nie ma. Zdarza się bowiem, że notariusz – z różnych powodów – nie zawnioskuje o ujawnienie prawa dożywocia w księdze wieczystej. Czasem wynika to z przeoczenia, czasem z niewiedzy, a bywa, że jest to celowe działanie osoby, która chce uniknąć komplikacji przy przyszłej sprzedaży. Brak wpisu nie oznacza jednak, że prawo dożywocia nie istnieje. Nadal obowiązuje i jest skuteczne wobec nabywcy, który przejmuje wszystkie związane z nim zobowiązania. Co więcej – jak przypomina Małgorzata Rosińska – rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych, która chroni kupujących w przypadku wielu innych obciążeń, nie działa przeciwko prawu dożywocia. A to oznacza, że nawet jeśli prawo to nie jest ujawnione, kupujący i tak musi je respektować.

– Zdarza się, że osoby, które kupiły mieszkanie z dożywotnikiem, próbują później pozbyć się tego obciążenia. Szukają sposobów, by ograniczyć swoje obowiązki, wycofać się z umowy, a czasem nawet – co szczególnie niepokojące – wywierać naciski na seniora, by sam zrezygnował z przysługujących mu praw. Tymczasem prawo dożywocia nie może być jednostronnie zniesione ani zmodyfikowane. Każda zmiana treści umowy wymaga zgody seniora lub orzeczenia sądu. Dożywotnik nie musi godzić się na ograniczenie świadczeń czy opuszczenie mieszkania – nawet jeśli nowy właściciel chce je wyremontować, wynająć albo sprzedać dalej – podkreśla Małgorzata Rosińska.

Dlatego seniorzy, którzy rozważają podpisanie umowy o dożywocie, powinni dobrze zastanowić się, z kim ją zawierają. Jak podkreśla Małgorzata Rosińska, nawet najbardziej wiarygodna z pozoru osoba może w przyszłości zmienić swoją sytuację życiową i – z konieczności lub wygody – sprzedać nieruchomość. Senior zostaje wtedy z osobą zupełnie obcą, wobec której ma prawa, ale nie ma żadnych relacji ani pewności ich respektowania.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Bankowcy - chcecie zagłodzić kancelarie? To sami oddajcie klientom pieniądze

Banki mają w ręku najskuteczniejsze narzędzie przeciw kancelariom odszkodowawczym i funduszom skupującym roszczenia. Nie jest nim nowa ustawa o cesji ani kampania przeciw „parakancelariom”. Jest nim przelew na konto klienta.

Bank podwyższył opłatę powołując się na inflację, zmienił warunki umowy? UOKiK: w tych przypadkach to niezgodne z prawem

Zmiana warunków karty kredytowej z powodu „ulepszenia usług”, podwyżka opłat po niewielkim wzroście inflacji czy nowe opłaty za bezpłatne dotąd usługi – to przykłady klauzul zakwestionowanych niedawno przez Prezesa UOKiK. Bank musi jasno określić, kiedy, co i w jakim zakresie może zmienić w obowiązującej umowie. Konsument powinien znać te zasady już przy jej podpisywaniu. Za stosowanie niedozwolonych klauzul Prezes UOKiK nałożył na Bank Pocztowy, Erste Bank Polska, ING Bank Śląski i Plus Bank kary w łącznej wysokości 147,09 mln zł.

Zmiany w zakresie Prawa łowieckiego - każdy może zabrać głos w sprawie projektu do 18 października 2026 roku

Ponad 200 tys. pełnoletnich obywateli złożyło swoje podpisy pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą dotyczącą zmian przepisów prawa łowieckiego. Podpisy zostały pozytywnie zweryfikowane i projekt znajduje się na etapie konsultacji społecznych. Na czym one polegają?

Ustawa o asystencji osobistej po poprawkach Senatu

W dniu 13 października 2026 roku Senat rozpatrywał ustawę o asystencji osobistej do której wprowadził 35 poprawek. Część z nich ma charakter porządkujący niemniej jednak zostały wprowadzone również zmiany istotne dla zainteresowanych.

REKLAMA

Termin przedawnienia prawa do nagrody jubileuszowej trzeba liczyć od 1 stycznia 2026 r. [nowe zasady naliczania stażu pracy]

Kiedy przedawni się prawo do nagrody jubileuszowej, do której pracownik osiągnął wymagany staż pracy dzięki nowelizacji przepisów obowiązującej od 1 stycznia 2026 r.? Wielu pracodawców popełnia ten błąd i narażają się na spór przed sądem.

Koniec z bezkarnością w sieci? Nielegalne treści będą znikać szybciej. Co oznacza DSA dla użytkowników?

Ministerstwo Cyfryzacji poinformowało, że senat przyjął ustawę, która ma usprawnić reagowanie na najpoważniejsze przestępstwa w internecie. Nowe przepisy przewidują m.in. możliwość natychmiastowego wykonania decyzji o blokowaniu określonych nielegalnych treści na wniosek prokuratora lub Policji.

Okulary lub szkła kontaktowe dla pracownika. Kiedy zwrot kosztów przez pracodawcę?

Pracodawcy mają obowiązek zapewnić pracownikom okulary lub szkła kontaktowe korygujące wzrok, jeśli są one niezbędne do pracy przy monitorze ekranowym. Zwrot kosztów zakupu odbywa się na podstawie faktury. Czy pracownik ma prawo do refundacji zarówno okularów korygujących wzrok, jak i szkieł kontaktowych?

Pilna decyzja Ministra Sprawiedliwości. Trzej znani sędziowie natychmiast odsunięci od obowiązków

Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek podjął radykalne kroki wobec kluczowych postaci polskiego wymiaru sprawiedliwości. Sędziowie Sądu Apelacyjnego w Warszawie – Piotr Schab, Michał Lasota oraz Przemysław W. Radzik – zostali objęci nakazem natychmiastowej przerwy w czynnościach służbowych. Decyzja ta ma związek z poważnymi zarzutami Prokuratury Krajowej i podejrzeniem popełnienia czynów zabronionych. Co dokładnie zarzuca się sędziom i co oznacza dla nich ta decyzja?

REKLAMA

MRiRW: do 3000 zł za 1 ha dla rolników za szkody pogodowe i wsparcie dla hodowców. Wnioski od 22 października

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi poinformowało w komunikacie z 13 października 2026 r., że rolnicy, którzy ponieśli straty z powodu niekorzystnych warunków pogodowych, będą mogli otrzymać nawet do 3 tys. zł na hektar. Nowe wsparcie obejmie także hodowców trzody chlewnej oraz gospodarstwa, które mają trudności ze spłatą zobowiązań. Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie przygotowane przez resort rolnictwa, które przewiduje pięć form pomocy, w tym dopłaty do zakupu loszek hodowlanych i oprocentowania kredytów. Pierwsze wnioski o wsparcie rolnicy będą mogli składać od 22 października do 16 listopada 2026 r.

W szpitalu nie zrobili dziecku badania USG. Zadośćuczynienie w uproszczony sposób [Prawa pacjenta]

Informacja o śmierci 3,5-latka, której być może można byłoby uniknąć, gdyby „na wejściu” do szpitala w Grodzisku Mazowieckim wykonano badanie USG/RTG, jest od kilkudziesięciu godzin ważnym tematem w mediach społecznościowych. Wszyscy chyba mamy świadomość, że wprowadzone w Polsce ograniczenie w dostępie do badań diagnostycznych dotyczy nie tylko drogowskazowych, drogich tomografii komputerowych i rezonansów magnetycznych, ale tak podstawowych (i tanich) badań jak USG czy RTG. I że nie dotyczy to powiatowego szpitala na Podkarpaciu albo Podlasiu, ale placówki położonej 20 km od Warszawy. Jeden z częstych komentarzy, jakie widziałem, to: „Weterynarze robią kotom i psom USG i RTG w pół godziny”. Nawet jeżeli 3,5-latka nie można było uratować, to wszyscy zapamiętamy, że standardem staje się leczenie „na czuja” z pominięciem badań obrazowych. I mamy pytanie, czy jest to jeszcze leczenie, czy tylko „leczenie”. I jest nas - tak sądzę - kilka milionów osób podobnie widzących tę historię.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA