Ten wpis w formularzu na granicy popełniony przez Straż Graniczną pozbawia Ukraińców prawa do PESEL UKR i świadczeń w Polsce

REKLAMA
REKLAMA
Każdy Ukrainiec może stracić prawo do numeru PESEL UKR i tym samym do świadczeń w Polsce przez jedno zaznaczenie w formularzu. Wystarczy, że funkcjonariusz Straży Granicznej źle określi cel wjazdu na granicy. Problem ten stał się regularną pułapką, w którą wpadają tysiące obywateli Ukrainy - nawet nieświadomych, co zostało zaznaczone w formularzu. Potem często jest za późno na naprawę błędu.
- SKRÓT:
- Nadanie PESEL UKR umożliwia obywatelom Ukrainy korzystanie ze świadczeń w Polsce
- Cel wjazdu do Polski - to kluczowe pole formularza na granicy z Ukrainą. Jeden błąd i nie będzie PESEL UKR
- Ukraińcy po błędzie na formularzu są odsyłani od gminy do Straży Granicznej. A czas i prawo do nadania PESEL ucieka
- Ministerialne rekomendacje nie mogą zastępować przepisów. Ale w praktyce tak się dzieje
- To musi zrobić MSWiA według RPO, inaczej naruszamy przepisy
- Ukraińcy na razie zostają z problemem, trzeba czekać na ruch MSWiA
- PESEL UKR i prawo do świadczeń w Polsce a cel wjazdu wpisywany przez Straż Graniczną - najczęściej zadawane pytania (FAQ)
SKRÓT:
- RPO wystąpiła do MSWiA pisemnie - problem z PESEL UKR ma już charakter systemowy, nie jednostkowy.
- Urzędy gmin odmawiają nadania numeru, jeśli Straż Graniczna nie oznaczyła wjazdu jako "ewakuacja/ochrona czasowa" - mimo że żaden przepis tego tak naprawdę nie wymaga.
- Ludzie są odsyłani między instytucjami, a upływ 30-dniowego terminu może pozbawić ich prawa do ochrony czasowej na zawsze.
- Najbardziej cierpią osoby starsze i z niepełnosprawnościami, które nie wiedzą, jak dopilnować poprawności wpisu na granicy.
Nadanie PESEL UKR umożliwia obywatelom Ukrainy korzystanie ze świadczeń w Polsce
PESEL ze statusem UKR to numer identyfikacyjny, dzięki któremu obywatele Ukrainy korzystający z ochrony czasowej mogą legalnie przebywać w Polsce, pracować, korzystać z opieki zdrowotnej i pobierać świadczenia socjalne. Prawo do niego przyznaje art. 110a ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. Wniosek trzeba złożyć w urzędzie gminy w ciągu 30 dni od przekroczenia granicy.
REKLAMA
REKLAMA
Rzeczniczka Praw Obywatelskich Sylwia Gregorczyk-Abram w piśmie do ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego z 22 września 2026 r. alarmuje, że coraz więcej osób uprawnionych do tego numeru w praktyce nie może go otrzymać - i to nie z własnej winy.
Cel wjazdu do Polski - to kluczowe pole formularza na granicy z Ukrainą. Jeden błąd i nie będzie PESEL UKR
Sedno sprawy tkwi w tym, jak Straż Graniczna rejestruje cel wjazdu cudzoziemca. Zgodnie z rekomendacjami przekazanymi przez MSWiA organom stosującym przepisy, osoba, której wjazd nie został oznaczony w systemie jako "ewakuacja/ochrona czasowa", nie jest traktowana jako beneficjent ochrony czasowej - a więc urząd gminy odmawia jej nadania numeru PESEL UKR.
Problem w tym, że - jak podkreśla RPO - żaden przepis ustawy tego nie wymaga. Ani ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, ani ustawa o ewidencji ludności nie uzależniają nadania numeru od konkretnego oznaczenia wjazdu przez Straż Graniczną. Nie wymaga tego też prawo unijne regulujące ochronę czasową.
Co ciekawe, sama Straż Graniczna, odmawiając korekty błędnych wpisów, powołuje się na ten sam argument:
REKLAMA
"Przepisy ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, tj. art. 110a dotyczący nadania beneficjentowi ochrony czasowej numeru PESEL ze statusem UKR, obligują cudzoziemca do złożenia wniosku w terminie 30 dni od dnia przekroczenia granicy RP w dowolnym urzędzie gminy. Brak jest zapisów w ww. ustawie, że w systemach Straży Granicznej musi być oznaczony cel wjazdu - ewakuacja" - to odpowiedź placówki Straży Granicznej cytowana w piśmie RPO.
Efekt jest taki, że dwie instytucje państwowe zgadzają się, że wymóg nie wynika z przepisów - a mimo to obywatel Ukrainy zostaje bez PESEL-u. I bez świadczeń.
Ukraińcy po błędzie na formularzu są odsyłani od gminy do Straży Granicznej. A czas i prawo do nadania PESEL ucieka
RPO opisuje mechanizm, w którym człowiek trafia w prawną pułapkę bez wyjścia. Urząd gminy odmawia przyjęcia wniosku, bo wpis Straży Granicznej jest nieprawidłowy. Straż Graniczna odmawia korekty wpisu, bo uznaje, że zarejestrowała wszystko poprawnie. Zainteresowany nie dostaje żadnej formalnej decyzji, od której mógłby się odwołać - po prostu krąży między okienkami.
Tymczasem czas ucieka. Zgodnie z pismem RPO, w niektórych placówkach czas oczekiwania na rozpatrzenie wniosku o korektę danych przez Straż Graniczną sięga nawet 90 dni - czyli trzy razy dłużej niż wynoszący 30 dni ustawowy termin na złożenie wniosku o PESEL UKR.
Jakie inne błędy zgłaszają obywatele Ukrainy?
Z analizy skarg wpływających do Biura RPO wynika, że problem Ukraińców na polskiej granicy ma wiele twarzy:
- Błędna rejestracja celu wjazdu: Wjazd zapisany niezgodnie z deklaracją, mimo upewniania się na granicy;
- Odmowa korekty wpisu: Straż Graniczna uznaje, że rejestracja była prawidłowa;
- Wpis skorygowany, ale gmina i tak odmawia: Mimo korekty dane wciąż nie przechodzą pozytywnej weryfikacji;
- Korekta po terminie: Poprawiono dane, ale po upływie 30 dni na złożenie wniosku;
- Zmiana statusu bez powiadomienia: PESEL UKR zamieniany na PESEL NUE bez informowania zainteresowanego;
- Rozbieżności w rodzinach: Dzieci i rodzice rejestrowani z innym celem wjazdu mimo wspólnego przekroczenia granicy.
Szczególnie dotkliwie problem uderza w osoby starsze i osoby z niepełnosprawnościami, które - jak zauważa RPO - często nie są świadome, jak istotny jest sposób oznaczenia wjazdu, i nie potrafią samodzielnie dopilnować poprawności wpisu podczas odprawy granicznej.
Ministerialne rekomendacje nie mogą zastępować przepisów. Ale w praktyce tak się dzieje
RPO zwraca uwagę na fundamentalny problem prawny. Wymóg oznaczenia wjazdu jako "ewakuacja/ochrona czasowa" nie wynika z ustawy - powstał wyłącznie jako rekomendacja Departamentu Spraw Obywatelskich MSWiA z 8 maja 2026 r., przekazana do Straży Granicznej i urzędów wojewódzkich, a stamtąd do gmin.
"Rekomendacje te nie stanowią źródła powszechnie obowiązującego prawa, a zatem nie mogą samodzielnie kształtować przesłanek nabycia uprawnień przyznanych jednostce w ustawie ani stanowić podstawy odmowy ich przyznania" - zaznacza w piśmie do MSWiA Sylwia Gregorczyk-Abram, Rzecznik Praw Obywatelskich.
Paradoks tej sytuacji jest taki: dokument, który nigdy nie był ustawą ani rozporządzeniem, w praktyce decyduje o tym, czy konkretny człowiek dostanie prawo do ochrony czasowej, czy nie. RPO wskazuje, że narusza to konstytucyjną zasadę legalizmu - organy władzy publicznej mogą działać wyłącznie na podstawie i w granicach prawa, a nie wewnętrznych rekomendacji resortu.
To musi zrobić MSWiA według RPO, inaczej naruszamy przepisy
Sylwia Gregorczyk-Abram poprosiła ministra Kierwińskiego konkretnie o:
- analizę obowiązujących przepisów i praktyki stosowanej przez organy gmin oraz Straż Graniczną,
- rozważenie zmian legislacyjnych, które wyeliminują opisane nieprawidłowości i ujednolicą praktykę,
- wyjaśnienie, czy MSWiA podtrzymuje stanowisko, że brak oznaczenia "ewakuacja/ochrona czasowa" wyklucza nadanie numeru PESEL UKR,
- wskazanie, jakie środki prawne przysługują osobie, którą odsyłają między gminą a Strażą Graniczną,
- rozważenie wspólnego spotkania poświęconego problemowi.
Pismo trafiło także do wiadomości Rzeczniczki Praw Dziecka Moniki Horny-Cieślak oraz Komendanta Głównego Straży Granicznej.
Ukraińcy na razie zostają z problemem, trzeba czekać na ruch MSWiA
Na razie MSWiA nie przedstawiło oficjalnego stanowiska w odpowiedzi na wystąpienie z 22 września 2026 r. Do czasu wyjaśnienia sprawy, obywatele Ukrainy napotykający ten problem pozostają w opisanej przez RPO luce proceduralnej - bez decyzji administracyjnej, od której mogliby się odwołać, i bez pewności, czy zdążą przed upływem 30-dniowego terminu.
PESEL UKR i prawo do świadczeń w Polsce a cel wjazdu wpisywany przez Straż Graniczną - najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Czym jest numer PESEL ze statusem UKR?
To numer identyfikacyjny dla obywateli Ukrainy objętych ochroną czasową w Polsce, uprawniający m.in. do legalnego pobytu, pracy i świadczeń socjalnych.
Czy trzeba mieć wjazd oznaczony jako "ewakuacja/ochrona czasowa", żeby dostać PESEL UKR?
Zgodnie z ustawą - nie. RPO wskazuje, że taki wymóg nie wynika z żadnego przepisu, a jedynie z rekomendacji MSWiA, która nie jest źródłem powszechnie obowiązującego prawa.
Co zrobić, jeśli gmina odmawia przyjęcia wniosku o PESEL UKR?
Obecnie brakuje jasnej ścieżki - RPO właśnie dlatego poprosiła MSWiA o wskazanie konkretnych środków prawnych dostępnych w takiej sytuacji.
Ile czasu jest na złożenie wniosku o PESEL UKR?
30 dni od dnia przekroczenia granicy RP.
Czy ten problem dotyczy wszystkich Ukraińców w Polsce?
Nie. Dotyczy osób, których wjazd na granicy został błędnie zarejestrowany lub które napotkały trudności z korektą danych. Osoby posiadające już PESEL UKR nie tracą go automatycznie.
Źródło: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



