Nawet bez kontaktu z rodziną zmarłego wierzyciel może uruchomić całą machinę prawną i sięgnąć po pieniądze spadkobierców. I to niewielkim kosztem. Nowa uchwała Sądu Najwyższego z 11 lutego 2026 r. jasno określa, co wierzyciel może zrobić po śmierci dłużnika i kiedy spadkobiercy stają się celem egzekucji. Wyjaśniamy, co dokładnie wynika z tego orzeczenia.
- Śmierć dłużnika to nie koniec długu - wierzyciel ma to wyjście, nawet gdy spadkobiercy sami nie załatwią formalności spadkowych
- Były rozbieżności w orzecznictwie ale teraz wszystko jest jasne i wierzyciel może tak zrobić
- Jakie jest sedno nowej uchwały o przerwaniu przez wierzyciela biegu przedawnienia poprzez wniosek o stwierdzenie nabycia spadku?
- Interpretacja kryterium "niezbędności": Sąd Najwyższy wyjaśnia w uzasadnieniu do uchwały, my tłumaczymy i przedstawiamy w skrócie to, co najważniejsze
- Ile wynosi opłata za wniosek do sądu o stwierdzenie nabycia spadku?
- Jakie będą skutki orzeczenia Sądu Najwyższego dla wierzycieli i spadkobierców? Kto może się bać, a kto zyska?
- Najczęściej zadawane pytania i odpowiedzi - podsumowanie tekstu (FAQ)
Śmierć dłużnika to nie koniec długu - wierzyciel ma to wyjście, nawet gdy spadkobiercy sami nie załatwią formalności spadkowych
Na gruncie polskiego prawa cywilnego zobowiązania majątkowe zmarłego nie wygasają z chwilą jego śmierci. Zgodnie z art. 922 Kodeksu cywilnego, takie długi po zmarłym wchodzą w skład spadku i co do zasady przechodzą na spadkobierców. Wierzyciel, który chce wówczas odzyskać swoje pieniądze, staje jednak przed poważnym problemem - musi ustalić, kto prawnie odziedziczył majątek i zobowiązania po zmarłym dłużniku. Dopóki tego nie zrobi, nie wie, przeciwko komu skierować roszczenia o spłatę długu. Tymczasem termin przedawnienia biegnie dalej, niezależnie od trudności, z jakimi spotyka się wierzyciel.
Problem robi się najbardziej dotkliwy, gdy dłużnik umiera na krótko przed upływem terminu przedawnienia. Wierzyciel nie może pozwać samej masy spadkowej - potrzebuje konkretnych osób z kręgu spadkobierców. Sposobem na ich wskazanie jest w wielu przypadkach złożenie wniosku o stwierdzenie nabycia spadku, do czego uprawnia wierzyciela art. 1025 § 1 k.c., jako osobę posiadającą interes prawny. Jednak to nie takie oczywiste, kto taki interes prawny posiada - ostatnio jednak Sąd Najwyższy zajął się tym tematem.
Były rozbieżności w orzecznictwie ale teraz wszystko jest jasne i wierzyciel może tak zrobić
Zagadnienie prawne, które trafiło do Sądu Najwyższego, dotyczyło wykładni art. 123 § 1 pkt 1 Kodeksu cywilnego. Przepis ten określa, że bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Kluczowe słowo to „bezpośrednio" - i to ono dzieli prawników, powodując rozbieżne interpretacje.
Część doktryny i orzecznictwa stoi na stanowisku, że postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku ma charakter wyłącznie przygotowawczy. Nie służy przecież wprost dochodzeniu zapłaty samo w sobie, lecz jedynie identyfikacji osób, od których wierzyciel mógłby tej zapłaty żądać. Zwolennicy tego poglądu twierdzą, że wniosek spadkowy nie spełnia warunku bezpośredniości. Przy braku bezpośredniości - nie ma zaś mowy o przerwaniu biegu przedawnienia.
Przeciwny obóz argumentuje, że bez ustalenia kręgu spadkobierców wierzyciel jest faktycznie pozbawiony możliwości dochodzenia swoich praw, co powoduje, że wniosek spadkowy jest koniecznym ogniwem w szeregu czynności zmierzających do zaspokojenia roszczenia, które wierzyciel musi podjąć.
przerwanie biegu przedawnienia, stwierdzenie nabycia spadku, uchwała Sądu Najwyższego, śmierć dłużnika, windykacja, dziedziczenie, spadkobiercy, wierzytelność, dług
Śmierć dłużnika to nie "śmierć" długu. Nawet, gdy rodzina zmarłego nie załatwia sama związanych z dziedziczeniem formalności, to i tak wierzyciel zmarłego może wszcząć sprawę za nich, jeżeli wykaże "niezbędność" tego dla odzyskania długu.
shutterstock
Jakie jest sedno nowej uchwały o przerwaniu przez wierzyciela biegu przedawnienia poprzez wniosek o stwierdzenie nabycia spadku?
W uchwale z dnia 11 lutego 2026 r. w składzie trzech sędziów (sygn. akt III CZP 27/25) Sąd Najwyższy stanął po stronie wierzyciela - ale postawił przy tym warunki. SN orzekł, że złożenie przez wierzyciela wniosku o stwierdzenie nabycia spadku po zmarłym dłużniku przerywa bieg terminu przedawnienia roszczenia tylko, jeżeli jest ono niezbędne dla dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia lub zabezpieczenia tego roszczenia.
Interpretacja kryterium "niezbędności": Sąd Najwyższy wyjaśnia w uzasadnieniu do uchwały, my tłumaczymy i przedstawiamy w skrócie to, co najważniejsze
Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały szczegółowo wyjaśnił, kiedy złożenie przez wierzyciela wniosku o stwierdzenie nabycia spadku można uznać za "niezbędne" dla dochodzenia roszczenia. To kluczowe, bo od tego zależy, czy nastąpiło przerwanie biegu przedawnienia.
SN wskazał, że czynność wierzyciela zmierza bezpośrednio do określonego celu, jeśli spełnione są dwa warunki:
- Jej ominięcie w procesie dochodzenia i egzekwowania roszczenia jest niemożliwe;
- Po jej podjęciu, do czasu jej rozpoznania przez sąd, wierzyciel nie ma możliwości podjęcia kolejnych czynności.
Innymi słowy: dla ustalenia "niezbędności" powinien wystarczyć obligatoryjny charakter czynności w procesie realizacji roszczenia, niezależnie od tego, w jakim postępowaniu i przed jakim organem realizacja ta następuje.
W analizowanej sprawie wierzyciel posiadał już tytuł egzekucyjny (nakaz zapłaty), ale dłużnicy wymienieni w tym tytule zmarli. Aby uzyskać klauzulę wykonalności przeciwko spadkobiercom, wierzyciel musiał najpierw udowodnić, kto jest spadkobiercą. Bez postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku – nie mógł skutecznie wystąpić o nadanie klauzuli wykonalności. W tej sytuacji złożenie wniosku spadkowego było obligatoryjnym elementem procesu egzekucji. Nie można było go ominąć. Bez niego wierzyciel nie miał żadnej możliwości podjęcia dalszych kroków prawnych.
Sąd Najwyższy podkreślił też wyraźnie, że nie można stosować wykładni ściśle językowej pojęcia "bezpośredniości", bo prowadziłoby to do absurdalnych skutków. Gdyby uznać, że wniosek o stwierdzenie nabycia spadku jest tylko czynnością "pośrednią" i dlatego nie przerywa biegu przedawnienia, to wierzyciel znalazłby się w sytuacji bez wyjścia:
- nie może pozwać spadkobierców (bo nie wie, kto nimi jest),
- nie może uzyskać klauzuli wykonalności (bo nie ma postanowienia spadkowego),
- a jednocześnie upływa termin przedawnienia.
Dlatego SN przychylił się do takiej, a nie innej interpretacji kryterium "bezpośredniości" - inna bowiem prowadziłaby do niemożliwości egzekwowania prawa do odzyskania wierzytelności.
Dlatego SN zastosował wykładnię funkcjonalną, uwzględniającą cel przepisów o przedawnieniu. Podstawowe założenie instytucji przedawnienia polega na tym, że bieg terminu przedawnienia nie może biec, jeżeli uprawniony nie ma możliwości realizacji swojego roszczenia. Skoro wierzyciel obiektywnie nie może zrealizować swojego roszczenia bez uprzedniego wszczęcia postępowania spadkowego – to właśnie to postępowanie należy uznać za niezbędne.
Ile wynosi opłata za wniosek do sądu o stwierdzenie nabycia spadku?
Warto pamiętać, że opłata sądowa od wniosku o stwierdzenie nabycia spadku wynosi tylko 100 zł (oraz 5 zł opłaty za wpis orzeczenia do rejestru spadkowego). Jeżeli więc spadkobiercy dłużnika unikają formalności spadkowych, licząc na to, że wierzyciel nie weźmie się za prowadzenie takiej sprawy i nie będzie nic składał do sądu, bo koszty są duże - to się przeliczą.
Tym bardziej, że sprawa o stwierdzenie nabycia spadku rządzi się swoimi specyficznymi prawami. Oczywiście nadal to wierzyciel-wnioskodawca musi podjąć inicjatywę, przedstawić sądowi informacje oraz dowody na istnienie wierzytelności, aby wykazać interes w prowadzeniu takiego postępowania. Ale wiele niezbędnych dowodów już po wszczęciu sprawy sąd będzie podejmował sam, z urzędu. Stwierdzenie nabycia spadku jest bowiem takim rodzajem sprawy, gdzie sąd i tak musi dążyć do ustalenia prawdy obiektywnej i często musi wręcz wyręczyć wnioskodawcę w inicjatywie dowodowej - może zarządzać z urzędu przeprowadzenie dowodów niezbędnych dla istotnych ustaleń, sięgać do akt z rejestrów stanu cywilnego, występować do innych sądów o niezbędne dokumenty itp. Dlatego wierzyciel, nawet bez pomocy i ponoszenia kosztów na prawnika, z powodzeniem może taką sprawę wszcząć i doprowadzić do końca, szczególnie gdy stan faktycznie sprawy nie jest szczególnie skomplikowany. Może się więc okazać, że 100 zł będzie jedynym kosztem sądowym, jaki będzie musiał ponieść, aby już formalnie przenieść dług na spadkobierców za pomocą orzeczenia stwierdzającego nabycie spadku i móc od nich egzekwować wierzytelność.
Jakie będą skutki orzeczenia Sądu Najwyższego dla wierzycieli i spadkobierców? Kto może się bać, a kto zyska?
Uchwała Sądu Najwyższego ma doniosłe znaczenie praktyczne. Bez wątpienia daje wierzycielom realne narzędzie ochrony przed przedawnieniem w sytuacji, gdy śmierć dłużnika uniemożliwia wytoczenie powództwa. Dotychczas wielu wierzycieli traciło roszczenia dlatego, że potrzebowali za dużo czasu na ustalenie następców prawnych dłużnika.
Dla spadkobierców uchwała oznacza, że odziedziczone długi mogą być skutecznie dochodzone nawet wtedy, gdy od powstania roszczenia minęło sporo czasu. Warto jednak podkreślić, że spadkobiercy nadal dysponują innymi instrumentami ochrony - mogą odrzucić spadek w ustawowym terminie albo przyjąć go z dobrodziejstwem inwentarza, ograniczając swoją odpowiedzialność do wartości odziedziczonego majątku.
Chociaż uchwała Sądu Najwyższego podjęta w składzie trzech sędziów nie ma formalnej mocy zasady prawnej wiążącej inne sądy, w praktyce stanowi wyraźną wskazówkę interpretacyjną. Inne sądy z dużym prawdopodobieństwem będą się nią kierować, rozstrzygając podobne sprawy.
Najczęściej zadawane pytania i odpowiedzi - podsumowanie tekstu (FAQ)
Czy śmierć dłużnika kończy dług według art. 922 Kodeksu cywilnego?
Zobowiązania majątkowe zmarłego nie wygasają; wchodzą w skład spadku i co do zasady przechodzą na spadkobierców (art. 922 k.c.).
Czy wierzyciel może sam złożyć wniosek o stwierdzenie nabycia spadku po dłużniku?
Wierzyciel jako osoba z interesem prawnym (art. 1025 § 1 k.c.) może złożyć do sądu wniosek o stwierdzenie nabycia spadku po zmarłym dłużniku, nawet bez pytania o zdanie rodziny zmarłego.
Czy wniosek wierzyciela przerywa przedawnienie wg uchwały SN z 11.02.2026 r. (III CZP 27/25)?
Sąd Najwyższy orzekł, że złożenie przez wierzyciela wniosku o stwierdzenie nabycia spadku przerywa bieg terminu przedawnienia tylko, jeżeli jest to niezbędne dla dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia.
Ile kosztuje wniosek o stwierdzenie nabycia spadku i wpis do rejestru spadkowego?
Opłata sądowa wynosi 100 zł, a opłata za wpis orzeczenia do rejestru spadkowego 5 zł.
Czy uchwała SN z 11 lutego 2026 r. (III CZP 27/25) wiąże inne sądy?
Uchwała SN w składzie trzech sędziów nie ma mocy zasady prawnej wiążącej inne sądy, ale w praktyce stanowi wyraźną wskazówkę interpretacyjną i sądy z dużym prawdopodobieństwem będą się nią kierować.
Źródło: Sąd Najwyższy (uchwała SN z 11 lutego 2026 r. (sygn. III CZP 27/25)