Stwierdzenie nabycia spadku. Jak złożyć wniosek, ile to kosztuje i co dalej?

REKLAMA
REKLAMA
Wiele osób jest przekonanych, że po śmierci bliskiej osoby majątek „automatycznie" przechodzi na spadkobierców i wystarczy przyjść do banku z aktem zgonu, żeby wypłacić pieniądze albo sprzedać mieszkanie. Nic bardziej mylnego. Bez formalnego potwierdzenia, kto i na jakiej podstawie dziedziczy, żaden bank, sąd wieczystoksięgowy ani urząd skarbowy nie uzna naszych praw do spadku. Tym potwierdzeniem jest właśnie postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku.
- Do jakiego sądu złożyć wniosek o stwierdzenie nabycia spadku?
- Jakie dokumenty są potrzebne do stwierdzenia nabycia spadku?
- Co powinien zawierać wniosek o stwierdzenie nabycia spadku?
- Ile kosztuje stwierdzenie nabycia spadku?
- Sąd czy notariusz – co jest szybsze?
- Co po uzyskaniu postanowienia?
Do jakiego sądu złożyć wniosek o stwierdzenie nabycia spadku?
Zgodnie z art. 628 k.p.c. właściwy jest sąd rejonowy ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy – nie miejsce zamieszkania spadkobiercy, nie miejsce położenia majątku.
REKLAMA
REKLAMA
Jeśli zmarły ostatnie lata mieszkał np. w Piasecznie, to tam, a nie w miejscu, gdzie mieszka wnioskodawca, trzeba złożyć wniosek.
Dopiero gdy nie da się ustalić miejsca zamieszkania spadkodawcy w Polsce, właściwość przechodzi na sąd miejsca, w którym znajduje się majątek spadkowy.
Jakie dokumenty są potrzebne do stwierdzenia nabycia spadku?
Do wniosku trzeba dołączyć:
● skrócony odpis aktu zgonu spadkodawcy,
REKLAMA
● skrócone odpisy aktów stanu cywilnego potwierdzające pokrewieństwo z spadkodawcą – odpisy aktów urodzenia spadkobierców, a przy kobietach zamężnych dodatkowo odpis aktu małżeństwa (ze względu na zmianę nazwiska),
● oryginał testamentu, jeśli spadkodawca go sporządził – a jeśli wnioskodawca go nie posiada, trzeba przynajmniej wskazać, gdzie się on znajduje,
● dowód osobisty wnioskodawcy do okazania na rozprawie,
● potwierdzenie uiszczenia opłaty sądowej.
Warto zapamiętać jedną rzecz, o której pisałam już przy okazji ustalania majątku zmarłego: sąd w tym postępowaniu nie bada, co wchodzi w skład spadku – ani nieruchomości, ani rachunków bankowych. Bada wyłącznie, kto jest spadkobiercą i na jakiej podstawie. Dlatego wypis z księgi wieczystej czy wyciąg bankowy nie są tu potrzebne, choć przydadzą się później, na etapie ustalania majątku zmarłego albo działu spadku.
Co powinien zawierać wniosek o stwierdzenie nabycia spadku?
Wniosek musi wskazywać nie tylko wnioskodawcę, ale też wszystkich pozostałych spadkobierców jako uczestników postępowania – sąd bada krąg spadkobierców z urzędu (art. 670 k.p.c.), więc pominięcie kogoś nie przyspieszy sprawy, tylko ją wydłuży o kolejne wezwania. W uzasadnieniu trzeba wskazać podstawę dziedziczenia (ustawa czy testament) oraz datę i miejsce śmierci spadkodawcy. Na rozprawie wnioskodawca składa tzw. zapewnienie spadkowe (art. 671 k.p.c.) – oświadczenie, że poza wskazanymi osobami nie ma innych spadkobierców, którzy wyłączaliby albo ograniczali znanych już uczestników.
Ile kosztuje stwierdzenie nabycia spadku?
Tu też krąży sporo mitów – klienci często pytają, czy opłata zależy od wartości majątku. Nie zależy. Zgodnie z art. 49 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych opłata od wniosku o stwierdzenie nabycia spadku po jednym spadkodawcy jest stała i wynosi 100 zł, niezależnie od tego, czy w skład spadku wchodzi kawalerka, czy kilka nieruchomości. Do tego dochodzi 5 zł opłaty za wpis do Rejestru Spadkowego. Łącznie – 105 zł.
Jeśli w jednym wniosku chcemy uregulować spadek po dwóch osobach (np. po obojgu rodzicach), opłatę mnoży się razy dwa.
Dodatkowo, jeżeli od śmierci spadkodawcy nie minęło jeszcze 6 miesięcy, na rozprawie zwykle składa się oświadczenie o przyjęciu lub odrzuceniu spadku – od każdego takiego oświadczenia pobierana jest osobna opłata w wysokości 100 zł. Jeśli sprawę prowadzi pełnomocnik, dochodzi jeszcze 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Za odpis prawomocnego postanowienia sąd pobiera 6 zł za każdą rozpoczętą stronę.
Sąd czy notariusz – co jest szybsze?
Jeśli w rodzinie nie ma sporu, wszyscy spadkobiercy są zgodni co do tego, kto dziedziczy, i chcą się stawić osobiście u notariusza, można rozważyć akt poświadczenia dziedziczenia (APD) zamiast drogi sądowej. Koszt jest wyższy – zwykle kilkaset złotych, w zależności od liczby wypisów – ale czas liczy się w dniach, nie miesiącach. Wystarczy jednak, że jeden z uczestników zakwestionuje ważność testamentu albo nie zgadza się stawić u notariusza, a droga notarialna odpada i zostaje wyłącznie sąd.
Co po uzyskaniu postanowienia?
Postanowienie staje się prawomocne po upływie 21 dni od doręczenia go ostatniemu z uczestników, jeśli nikt nie złoży apelacji. Po uprawomocnieniu warto pamiętać o zgłoszeniu nabycia spadku do urzędu skarbowego – termin na to wynosi 6 miesięcy i przy najbliższej rodzinie decyduje o zwolnieniu z podatku. Jeśli spadkobierców jest kilku, kolejnym krokiem będzie zwykle dział spadku, a jeśli ktoś został pominięty w testamencie – sprawa o zachowek.
Adwokat Agnieszka Jakubowska-Gregier
REKLAMA
REKLAMA



