REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jak odróżnić ciągnik od quada? Jego to zadanie przerosło, NSA wyprostował sprawę

Tomasz Piwowarski
Radca prawny z kilkunastoletnim prawniczym doświadczeniem, specjalizujący się w prawie cywilnym, gospodarczym, nieruchomości, pracy. Fan motoryzacji oraz Włoch, a od nie tak dawna – motocyklista.
cofnięcie uprawnień diagnosty, badanie techniczne, quad, ciągnik rolniczy, homologacja, okręgowa stacja kontroli pojazdów, dowód rejestracyjny
Diagnosta nie odróżnił quada od ciągnika rolniczego. Stracił uprawnienia? NSA wydał wyrok
ShutterStock

REKLAMA

REKLAMA

Wystarczyło spojrzeć na pojazd, żeby wiedzieć, że coś jest nie tak. Mimo to diagnosta wydał pozytywny wynik badania technicznego dla pojazdu osiągającego 110 km/h, który wcześniej był zarejestrowany jako... ciągnik rolniczy w Niemczech. Sprawa trafiła aż do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Czy specjalista stracił uprawnienia? Wyrok NSA nie pozostawia wątpliwości.

rozwiń >

Quad z prędkością 110 km/h jako ciągnik rolniczy? Taki błąd diagnosty podczas badania technicznego

Quad, który rzekomo jest ciągnikiem rolniczym. Maksymalna prędkość 110 km/h zamiast wymaganych 40 km/h. Brak dokumentów homologacyjnych. I diagnosta, który mimo tych wszystkich czerwonych flag wydaje pozytywny wynik badania technicznego. Brzmi jak scenariusz absurdalnej komedii? Niestety, to autentyczna sprawa, która zakończyła się wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego.

REKLAMA

REKLAMA

Niemieckie papiery, polski problem - diagnosta mógł dostać prawdziwego bólu głowy w tym zamęcie

Historia zaczęła się prozaicznie. Do stacji kontroli pojazdów przyjechał właściciel quada zarejestrowanego w Niemczech. W niemieckim dowodzie rejestracyjnym pojazd widniał jednak jako ciągnik rolniczy. Diagnosta przeprowadził badanie techniczne, sklasyfikował pojazd zgodnie z dokumentami i zakończył procedurę wynikiem pozytywnym. Dla ciągnika rolniczego.

Problem w tym, że polska definicja ciągnika rolniczego znacząco różni się od tego, co przyjechało na badanie. Zgodnie z art. 2 pkt 44 ustawy Prawo o ruchu drogowym ciągnik rolniczy to pojazd o ściśle określonych parametrach. Quad - nawet jeśli niemieckie władze zakwalifikowały go inaczej - tych krajowych parametrów po prostu nie spełniał.

Sprawa wyszła na jaw podczas kontroli. Diagnosta stracił uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdów. Nie zgodził się z tą decyzją i rozpoczął walkę w sądach administracyjnych.

REKLAMA

KODEKS KIEROWCY 2026 - PORADNIK DGP

Diagnosta broni się: ufałem dokumentom z Niemiec

Argumentacja skarżącego wydawała się logiczna. Twierdził, że identyfikował pojazd wyłącznie na podstawie niemieckiego dowodu rejestracyjnego wraz z załączonym tłumaczeniem przysięgłym na język polski. Skoro oficjalny dokument mówił „ciągnik rolniczy" - to tak właśnie zakwalifikował pojazd.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w wyroku z 17 kwietnia 2025 roku nie podzielił tej argumentacji. Diagnosta złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Liczył, że wyższa instancja spojrzy na sprawę łaskawszym okiem. Przeliczył się.

NSA: wystarczyło spojrzeć na pojazd. Oko diagnosty nie jest niezawodne i wybrało niemieckie papiery.

Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 18 listopada 2025 roku (sygn. II GSK 1665/25) oddalił skargę kasacyjną diagnosty. Komunikat o tym pojawił się na stronie NSA dopiero teraz w lutym. Uzasadnienie było miażdżące dla skarżącego.

Sąd stwierdził wprost, że badany pojazd jest quadem i już pobieżne oględziny wskazują, że odbiega od wyglądu ciągnika rolniczego. Ta okoliczność powinna wzbudzić szczególną czujność diagnosty. Powinien zweryfikować, czy pojazd - mimo zapisów w niemieckich dokumentach - spełnia wymagania przewidziane dla ciągnika rolniczego przez przepisy prawa polskiego.

NSA podkreślił, że te przepisy powinny być skarżącemu znane i przez niego stosowane. Diagnosta to przecież podmiot profesjonalny, wykwalifikowany do dokonywania badań technicznych. Nie może zasłaniać się ślepym zaufaniem do zagranicznych dokumentów.

Trzy poważne uchybienia diagnosty, które zauważył NSA

Naczelny Sąd Administracyjny wskazał konkretne naruszenia przepisów. Diagnosta złamał:

  • art. 2 pkt 44 ustawy Prawo o ruchu drogowym,
  • § 45 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych pojazdów,
  • przepisy rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych.

Co więcej, sąd zwrócił uwagę na szereg okoliczności, które powinny zapalić diagnostyce czerwoną lampkę. W dowodzie rejestracyjnym brakowało informacji o kategorii homologacyjnej pojazdu. Właściciel nie przedstawił żadnych dokumentów świadczących o homologacji ani o unijnym indywidualnym dopuszczeniu pojazdu do ruchu.

Kluczowa była też kwestia prędkości. Ciągniki rolnicze co do zasady nie mogą przekraczać 40 km/h. Wyjątkiem są kategorie homologacyjne T5, T1b, T2b i T3b – ale diagnosta nie dysponował żadnym dokumentem potwierdzającym, że badany pojazd do którejkolwiek z nich należy. Tymczasem w niemieckim dowodzie rejestracyjnym widniała maksymalna prędkość 110 km/h.

NSA: Był prosty sposób na rozwiązanie problemu. Czyżby diagnosta o tym nie wiedział?

NSA wskazał, że diagnosta miał narzędzia, by rozwiązać wątpliwości zgodnie z prawem. Artykuł 81 ust. 13 ustawy Prawo o ruchu drogowym stanowi jasno: w razie powstania trudności w ustaleniu parametrów pojazdu badanie techniczne może być przeprowadzone po przedstawieniu opinii rzeczoznawcy samochodowego.

Skarżący powinien więc zażądać od właściciela pojazdu takiej opinii. Alternatywnie mógł poprosić o inny wiarygodny dokument - na przykład od jednostki zajmującej się kalibracją ograniczników prędkości - potwierdzający, że w pojeździe dokonano modyfikacji prędkości maksymalnej do wartości wymaganej polskimi przepisami. Diagnosta tego nie zrobił. Zamiast rozwiać wątpliwości, zakończył badanie wynikiem pozytywnym.

Profesjonalista nie może powiedzieć: nie wiedziałem

Wyrok NSA wpisuje się w ugruntowaną linię orzeczniczą dotyczącą odpowiedzialności diagnostów. Sądy administracyjne konsekwentnie stoją na stanowisku, że brak należytej staranności jest wystarczającą przesłanką do cofnięcia uprawnień.

Diagnosta to nie urzędnik przepisujący dane z dokumentów do systemu. To specjalista, który ma obowiązek samodzielnej weryfikacji stanu faktycznego pojazdu. Jeśli widzi, że coś nie zgadza się z papierami - musi zareagować. Jeśli ma wątpliwości - musi je wyjaśnić zanim wyda pozytywny wynik.

W tej sprawie wątpliwości były oczywiste. Quad wygląda jak quad, nie jak ciągnik rolniczy. Prędkość 110 km/h to prawie trzy razy więcej niż dozwolone 40 km/h. Brak dokumentów homologacyjnych to kolejna czerwona flaga. Mimo to diagnosta przymknął oko i przepuścił pojazd przez sito badania technicznego.

Konsekwencje dla diagnosty są ostateczne po wyroku NSA

Naczelny Sąd Administracyjny jest ostatnią instancją w postępowaniu administracyjnym. Oddalenie skargi kasacyjnej oznacza, że decyzja o cofnięciu uprawnień diagnosty stała się prawomocna i ostateczna.

Dla diagnosty to koniec kariery w tym zawodzie - przynajmniej na jakiś czas. Dla branży to wyraźny sygnał, że sądy nie będą tolerować lekceważenia obowiązków. A dla właścicieli pojazdów z zagranicznymi dokumentami - przypomnienie, że rejestracja w innym kraju nie zwalnia z obowiązku spełnienia polskich wymogów technicznych.

Sprawa pokazuje też, jak ważna jest znajomość przepisów. Różnice między regulacjami poszczególnych państw UE mogą być znaczące. To, co w Niemczech jest ciągnikiem rolniczym, w Polsce może nim nie być. Diagnosta powinien o tym wiedzieć. Tym razem nie wiedział - albo wiedział, ale zignorował. Tak czy inaczej, za tę niewiedzę zapłacił wysoką cenę. Teraz na pewno odróżni już ciągnik rolniczy od quada.

Źródło: Naczelny Sąd Administracyjny

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Reklama

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Po 50 roku życia pracownicy mają prawo do tego świadczenia. Minimum 1800 złotych, a przeciętnie ponad 4500 złotych brutto

Kto może skorzystać ze świadczenia kompensacyjnego? Tylko określona grupa ubezpieczonych, którzy osiągnęli wymagany wiek i legitymują się wymaganymi okresami zatrudnienia we wskazanych przez ustawodawcę placówkach.

Biały dym na posesji = mandat 10 000 zł. O co chodzi w nowych kontrolach?

Właściciele nieruchomości muszą liczyć się z karą sięgającą 10 000 zł, jeśli podczas kontroli zostanie wykryty biały dym wydostający się z ich posesji, a konkretnie z nieruchomości. W wielu gminach uruchamia się właśnie teraz, w okresie wiosennym serię skutecznych działań mających na celu sprawdzenie szczelności sieci kanalizacji sanitarnej oraz wykrycie nielegalnych podłączeń wód opadowych i drenażowych.

Prezes Color Park złoży skargę pauliańską i zapowiada procesy przeciw potencjalnym nabywcom galerii w Nowym Targu

Prezes Color Park zapowiada złożenie skargi pauliańskiej przeciwko każdemu potencjalnemu nabywcy galerii oraz wytoczenie procesów cywilnych potencjalnym nabywcom nieruchomości. Sprawa upadłości spółki znalazła się w kręgu zainteresowania nowo powołanego Parlamentarnego Zespołu ds. ochrony praw osób poszkodowanych przez syndyków. Na 11 marca 2026 r. wyznaczono kolejną już licytację nieruchomości.

Nawet 2759 zł z PFRON. Od marca wyższe dofinansowania [KRYTERIA]

Co kwartał zmieniają się kwoty maksymalnych dofinansowań do turnusów rehabilitacyjnych. To, jaką dopłatę można otrzymać, zależy od stopnia niepełnosprawności i sytuacji dochodowej. Oto szczegóły!

REKLAMA

Spory o WIBOR przed i po BMR [polemika]

Dyskusja o kredytach opartych na WIBOR dopiero się rozpoczyna. Jej wynik będzie zależał nie od prostego podziału na „stare” i „nowe” umowy, lecz od szczegółowej analizy konkretnych postanowień umownych oraz standardów informacyjnych stosowanych przez banki.

Nigdy nie wyrzucaj tego papieru do niebieskiego kosza. Rok 2026 ma minąć pod znakiem restrykcyjnych kontroli

Choć Jednolity System Segregacji Odpadów jest w Polsce wdrażany od połowy 2017 r., to jednak w praktyce jego stosowanie wciąż przysparza wielu problemów. Choć to może wydawać się zaskakujące, to szczególnie dużo wątpliwości wiąże się z tym, co robić z papierem.

Dziedziczenie długów - jak to działa? O tym trzeba pamiętać obejmując spadek, aby uniknąć przykrej niespodzianki

Spadek to nie tylko dom po babci czy oszczędności dziadka. To również długi, które zmarły pozostawił. Polskie prawo przewiduje różne scenariusze odpowiedzialności - od pełnej, całym majątkiem spadkobiercy, po ograniczoną do wartości tego, co faktycznie odziedziczył. Kluczowe jest, w jaki sposób przyjmiesz spadek. Wyjaśniamy, co mówią przepisy Kodeksu cywilnego.

Pacjenci mają dość: Liczba skarg rośnie. Alarmujące dane NFZ

Liczba skarg na placówki medyczne wzrosła w 2025 r. o 11 proc. do w sumie 8548 – wynika z danych przygotowanych przez NFZ – pisze w czwartek „Dziennik Gazeta Prawna”.

REKLAMA

Psycholog za wpis do spisu psychologów zapłaci 50 zł. Przepisy weszły w życie

W czwartek weszły w życie przepisy dotyczące utworzenia samorządu zawodowego psychologów. Psycholog za wpis do spisu psychologów zapłaci 50 zł. Spis umożliwi zorganizowanie pierwszych wyborów do samorządu zawodowego.

To koniec darmowych wizyt u lekarza. Od 5 marca nowe przepisy. Kogo obejmą ograniczenia?

Zgodnie z zapowiedzią rząd realizuje plan wygaszania korzystnych rozwiązań przysługujących w Polsce obywatelom Ukrainy. Czy to oznacza koniec darmowych wizyt u lekarza? Kogo nie dotkną wprowadzone ograniczenia?

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA