Nie tylko kradzież pieniędzy. Polacy obawiają się skutków wycieku danych

REKLAMA
REKLAMA
Wyciek danych osobowych przestaje być dla Polaków abstrakcyjnym zagrożeniem. Blisko 80 proc. badanych obawia się, że może on uderzyć w ich finanse, a co trzeci zetknął się z takim zdarzeniem osobiście lub w swoim najbliższym otoczeniu. Wyniki badania pokazują, jak mocno rośnie znaczenie ochrony danych w kontekście bezpieczeństwa finansowego.
Dane Polaków na celowniku przestępców
Blisko 80 proc. Polaków obawia się, że wyciek danych osobowych może zagrozić ich finansom, a 33 proc. zetknęło się z takim zdarzeniem osobiście lub w swoim otoczeniu – wynika z badania „Cyberbezpieczeństwo Polaków 2026”, zrealizowanego na zlecenie BIK przez Instytut Badawczy Quality Watch.
REKLAMA
REKLAMA
Dodano, że 37 proc. badanych ma w tej kwestii zdecydowane obawy. Ponadto rośnie liczba osób, które bezpośrednio lub pośrednio zetknęły się z wyciekiem danych osobowych. W 2026 r. odsetek ten wyniósł 33 proc., o 2 pkt proc. więcej niż rok wcześniej. Od 2022 r. wskaźnik wzrósł z 24 do 33 proc. Z kolei 15 proc. ankietowanych przyznało, że w 2026 r. problem dotknął ich osobiście.
„Wyciek danych osobowych z różnych instytucji, takich jak uczelnie, firmy telekomunikacyjne, instytucje finansowe, sklepy internetowe, czy podmioty medyczne niesie za sobą potencjalne zagrożenie. Trzeba mieć świadomość, że sam wyciek jeszcze nie oznacza, że ktoś stanie się ofiarą oszustwa. Problem polega na tym, że osoby, których dane trafiły w niepowołane ręce, często nie wiedzą, czy i kiedy ktoś spróbuje je wykorzystać” - powiedział cytowany w omówieniu wyników badania dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa w BIK Andrzej Karpiński.
Do czego mogą być użyte skradzione dane?
BIK zwraca uwagę, że szczególne zagrożenie może wiązać się z wyciekiem danych osobowych i kontaktowych, a także danych medycznych. Informacje te mogą zostać wykorzystane przez przestępców do uwiarygodniania oszustw, m.in. z wykorzystaniem technik socjotechnicznych (metod manipulacji psychologicznej).
REKLAMA
Jak podkreślono, wycieku danych nie można cofnąć, ale można ograniczyć ryzyko ich wykorzystania. W tym celu warto zachować szczególną ostrożność wobec nieoczekiwanych telefonów, wiadomości SMS i e-maili, nie przekazywać dodatkowych danych nieznanym osobom oraz monitorować informacje dotyczące wykorzystania własnej tożsamości.
BIK zaleca również regularne sprawdzanie historii kredytowej, co może pomóc w identyfikacji potencjalnych nieprawidłowości lub podejrzanej aktywności.
REKLAMA
REKLAMA


