REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Sztabka czy moneta - jaką formę złota inwestycyjnego najlepiej kupić jako lokatę oszczędności? Jakie różnice w cenach?

złoto, monety, sztabki
Sztabka czy moneta - jaką formę złota inwestycyjnego najlepiej kupić jako lokatę oszczędności?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Złoto inwestycyjne najczęściej kupujemy jako sztabki albo monety bulionowe. Sam kruszec jest ten sam, ale z punktu widzenia inwestora różnice są bardzo praktyczne. Inaczej wygląda cena za gram, inaczej późniejsza odsprzedaż, a jeszcze inaczej możliwość sprzedania tylko części zgromadzonego złota. Co w takim razie wybrać? Jakie są różnice w cenach?

Według danych World Gold Council światowy popyt na sztabki i monety systematycznie rośnie. W pierwszym półroczu 2026 roku wyniósł 784 tony, czyli o 21 proc. więcej niż rok wcześniej. Złotem interesują się już nie tylko inwestorzy, którzy mają je w portfelu od lat, lecz także osoby, które po raz pierwszy zdecydowały się na zakup kruszcu. Każda z nich prędzej czy później staje przed wyborem: kupić jedną większą sztabkę, kilka mniejszych czy część kapitału ulokować w monetach bulionowych. Odpowiedź nie jest prosta i zależy przede wszystkim od tego, jak inwestor chce pogodzić koszt zakupu z późniejszą elastycznością.

REKLAMA

REKLAMA

Większa sztabka to korzystniejsza cena za gram

Sztabki są jedną z najpopularniejszych form zakupu złota inwestycyjnego. Rynek oferuje bardzo szeroki wybór gramatur – od 0,5 grama, przez , 5, 10, 20, 50 czy 100 gramów, po znacznie większe produkty.

Im większa gramatura, tym zazwyczaj korzystniejsza cena jednego grama złota. Nie oznacza to oczywiście, że złoto w dużej sztabce jest „tańsze”. Różnica wynika z kosztów związanych z przygotowaniem konkretnego produktu. Każdą sztabkę trzeba wyprodukować, oznaczyć, zabezpieczyć, zapakować i wprowadzić do sprzedaży. W efekcie przy większych gramaturach większa część ceny przypada na samo złoto.

Przykład

Najlepiej widać to na konkretach. Sztabka 1-gramowa kosztuje (ceny aktualne na 14 września 2026 r.) około 592 zł, sztabka 10-gramowa około 5,45 tys. zł, czyli 545 zł za gram, a 100-gramowa około 52,6 tys. zł, czyli 526 zł za gram. Im większa sztabka, tym niższa jest więc zwykle cena jednego grama złota. Różnica może wynosić nawet kilkadziesiąt złotych na gramie.

Przy wyborze sztabki liczy się nie tylko jej gramatura, ale też producent. Najbardziej rozpoznawalne są sztabki rafinerii znajdujących się na liście LBMA Good Delivery – to jeden z kluczowych standardów na światowym rynku złota. Dla inwestora ma to znaczenie zwłaszcza przy sprzedaży: produkt renomowanej rafinerii jest po prostu łatwiej rozpoznać i odsprzedać u różnych dealerów.

Z punktu widzenia inwestora nastawionego przede wszystkim na efektywność kosztową jest to istotna przewaga. Jeśli za określoną kwotę chcemy kupić możliwie dużo kruszcu, większa sztabka często okaże się najlepszym rozwiązaniem. Ma to jednak również swoje ograniczenie. Jeżeli inwestor posiada jedną sztabkę 100-gramową i za kilka lat będzie chciał spieniężyć tylko część zgromadzonego kapitału, nie ma możliwości sprzedaży 20 czy 30 gramów. Musi sprzedać cały produkt.

Dlatego ważne jest, aby również zakupy złotych sztabek odpowiednio dywersyfikować. Świadomy inwestor posiada w swoich zasobach sztabki o różnych gramaturach.

Moneta bulionowa – przewagą jest rozpoznawalność

Drugą podstawową formą fizycznego złota są monety bulionowe. Do najbardziej rozpoznawalnych należą Krugerrand, Britannia, Kanadyjski Liść Klonowy czy Wiedeńscy Filharmonicy. Najpopularniejszym formatem jest jedna uncja trojańska, czyli około 31,1 grama złota. Taka moneta kosztuje dziś między 16,6 a 16,9 tys. zł, co jest porównywalne do ceny sztabki o tej samej wadze.

Dostępne są również mniejsze warianty, między innymi 1/2, ¼, 1/10 a nawet 1/20 uncji czystego złota. Trzeba też zaznaczyć, że monety bulionowe, to co innego niż kolekcjonerskie – wartość tych drugich wyznacza przede wszystkim wielkość nakładu, rocznik emisji, projekt czy stan zachowania.

Największą zaletą monet bulionowych jest ich rozpoznawalność. Najbardziej popularne monety bulionowe są produkowane przez uznane mennice i mają ściśle określone parametry dotyczące masy, próby i wyglądu. Dzięki temu są łatwe do identyfikacji i szeroko rozpoznawalne na rynku. Jeżeli inwestor przychodzi do dealera z Krugerrandem czy Britannią, druga strona dokładnie wie, z jakim produktem ma do czynienia. Nie oznacza to oczywiście, że każda moneta zostanie wszędzie odkupiona po identycznej cenie. Warunki skupu zależą od sytuacji rynkowej i konkretnego dealera. Sam produkt jest jednak dobrze znany, co ułatwia jego identyfikację i obrót na rynku wtórnym.

Monety mają też jeszcze jedną praktyczną zaletę. Są prawnym środkiem płatniczym, gdyż posiadają określony nominał.

REKLAMA

Cena za gram to nie wszystko

Jeżeli spojrzymy wyłącznie na cenę jednego grama złota, większa sztabka zazwyczaj będzie rozwiązaniem korzystniejszym kosztowo, ale różnice są niewielkie. Jeżeli natomiast do równania dodamy możliwość sprzedaży części inwestycji, łatwość odsprzedaży czy rozpoznawalność produktu, odpowiedź przestaje być już tak oczywista. 

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Kryterium

Sztabka

Moneta bulionowa

Cena za gram

zwykle korzystniejsza przy większych gramaturach

zwykle nieco wyższa

Elastyczność

mniejsza przy jednej dużej sztabce

większa przy kilku monetach

Rozpoznawalność

wysoka przy produktach uznanych producentów

bardzo wysoka w przypadku popularnych monet

Sprzedaż części inwestycji

ograniczona przy jednej dużej sztabce

łatwiejsza przy kilku monetach

Główna zaleta

efektywność kosztowa

elastyczność i rozpoznawalność

Swoboda, która kosztuje

W praktyce wybór między sztabką a monetą zależy od tego, co jest dla inwestora ważniejsze: niższa cena zakupu czy większa elastyczność później. Większa sztabka zwykle kosztuje mniej w przeliczeniu na gram, ale jeśli kiedyś będziemy chcieli sprzedać tylko część złota, może być to trudniejsze. Z kolei kilka mniejszych sztabek albo monet zwykle kosztuje więcej na początku, ale daje większą swobodę później. Można sprzedać jedną lub kilka, a resztę nadal trzymać w portfelu.

Z drugiej strony, jeżeli nie stać inwestora na większą sztabkę, tonie musi to automatycznie oznaczać, że nie stać go na inwestowanie, posiadanie fizycznego złota.

W tym kontekście ciekawym rozwiązaniem pośrednim są tzw. Combi Bary albo Smart Packi. To większe sztabki podzielone na niewielkie, najczęściej jednogramowe segmenty, które można od siebie oddzielić, lub w przypadku SmartPacków, sztabki niskich gramatur połączone w blistry. Pozwalają więc połączyć zakup większej ilości złota w jednym produkcie z możliwością późniejszego podziału go na mniejsze części. Ta wygoda ma jednak swoją cenę.

Przykład

Standardowa sztabka o wadze 10 gram kosztuje obecnie ok. 5,45 tys. zł, podczas gdy SmartPack 10 × 1 g można kupić za około 5,7 tys. zł (ceny aktualne na 14 września 2026 r.). Inwestor płaci więc dodatkowo mniej więcej 250–300 zł za możliwość dysponowania dziesięcioma oddzielnymi gramami złota zamiast jedną sztabką.

Pamiętajmy jednak o tym, że kupując złoto na długi termin, oraz kupując regularnie, uśredniamy cenę i w efekcie końcowym po kilku latach teoretycznie droga sztabka o masie 1 grama jest odprzedawana z zyskiem.

Przy większym portfelu nie trzeba wybierać

Przy większej wartości inwestycji sztabki i monety nie muszą być wobec siebie konkurencyjne. Wręcz przeciwnie – mogą się dobrze uzupełniać. Duża sztabka pozwala ograniczyć koszt zakupu w przeliczeniu na gram. Z kolei kilka mniejszych sztabek lub popularnych monet bulionowych zwiększa elastyczność i pozwala w przyszłości sprzedać tylko część zgromadzonego złota. Dlatego przy zakupie za 40, 50 czy 100 tys. zł nie patrzyłbym wyłącznie na to, który produkt jest danego dnia najtańszy. Ważne jest również to, jak długo chcemy posiadać złoto, czy w przyszłości możemy potrzebować tylko części zgromadzonego kapitału i jaką premię jesteśmy gotowi zapłacić za większą swobodę. Dopiero wtedy można sensownie dobrać proporcje między większymi sztabkami, mniejszymi gramaturami i monetami bulionowymi.

Paweł Mazurek, prezes zarządu Mennicy Mazovia oferującej Gold Plan, subskrypcyjny model zakupu złota.

* Ceny podane w artykule są aktualne na dzień 14 września 2026.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Infor.pl
Sąd: Zarzut znęcania się nad 561 zwierzętami w ZOO Łączna. Właściciel bez aresztu. 50 000 zł kaucji [video]

Marcin Nowaczyk (właściciel zoo w Łącznej) nie został aresztowany. Zastosowano wobec niego dozór policji – będzie musiał dwa razy w tygodniu stawiać się w komendzie. Musi też wpłacić 50 000 zł poręczenia majątkowego i nie może opuścić Polski. Przed zarzutami znęcania się nad 561 zwierzętami z zoo będzie bronił się z wolnej stopy. Ma zakaz wchodzenia do zoo.

Profilaktyczne badania lekarskie pracowników – zmiana przepisów od 18 października

Od 18 października 2026 roku orzeczenia medycyny pracy będą wystawiane w postaci elektronicznej. Pracownik będzie mógł je pobrać na swoim Internetowym Koncie Pacjenta i przesłać mailem do pracodawcy.

Dostałeś niższy przelew, bo wszedłeś w drugi próg podatkowy? Te wnioski i oświadczenia mogą w każdej chwili obniżyć zaliczkę

Ostatni kwartał roku kalendarzowego to czas, w którym wielu pracowników przekracza poziom przychodu będący granicą pierwszego progu podatkowego. Często nawet się tego nie spodziewają, a niższe wynagrodzenie wpływające na konto jest zaskoczeniem. W takich przypadkach warto pamiętać, że wnioski i oświadczenia, które mogą obniżyć pobieraną zaliczkę można złożyć w dowolnym momencie.

To nie tylko cmentarz. Największa nekropolia w Polsce została pomnikiem historii

Ma 172 hektary, ponad 300 tys. pochowanych i status wyjątkowy w skali kraju. Szczeciński Cmentarz Centralny, największa w Polsce i trzecia pod względem wielkości nekropolia w Europie, został objęty najwyższą formą ochrony zabytków. O pierwszym obiekcie ze Szczecina ustanowionym pomnikiem historii poinformował w czwartek urząd miasta.

REKLAMA

Kolejny wyrok korzystny dla pracowników. Koszty zakwaterowania nie stanowią przychodu, pracodawca nie musi pobierać zaliczki na podatek [NSA]

Czy każde świadczenie, które pracownik uzyskuje od pracodawcy stanowi przychód i trzeba je opodatkować? Odpowiedź na to pytanie wciąż dzieli podatników i organy podatkowe. Również sądy nie są w tym zakresie jednomyślne, jednak NSA pozostaje w wydawanych wyrokach konsekwentny.

Dodatkowa kasa na studiach bez zakładania firmy. Wielu studentów zapomina o tej prostej metodzie

Początek roku akademickiego to moment, w którym tysiące studentów szuka sposobu na podreperowanie budżetu. Okazuje się, że własny pomysł na biznes można przetestować całkowicie legalnie, bez rejestrowania działalności i bez płacenia składek ZUS. Limit zarobków w 2026 roku jest zaskakująco wysoki, ale trzeba pilnować jednego haczyka. Eksperci wyjaśniają, jak bezpiecznie dorabiać na własnych zasadach.

Krewny nie zasługuje na zachowek. Co można z tym zrobić?

Czy osoba uznana przez sąd za niegodną dziedziczenia ma prawo do zachowku? Z jakich przyczyn można pozbawić spadku i zachowku krewnego, który na majątek po spadkodawcy nie zasłużył? Przepisy określają tu szczegółowe wymagania oraz terminy.

Po atakach nożowników sklepy wycofują ze sprzedaży makabryczne akcesoria na Halloween

Niedawne ataki nożowników w szkołach na Mazowszu spowodowały śmierć jednej osoby, kilka jest rannych. Po tych aktach przemocy sieci handlowe wycofują ze sprzedaży akcesoria na Halloween. Chodzi tu o makabryczne kostiumy, maski i produkty imitujące niebezpieczne narzędzia.

REKLAMA

Polsce zabraknie pracowników? Do 2035 roku z rynku może zniknąć ponad 2 mln osób

Polski Instytut Ekonomiczny szacuje, że do 2035 r. liczba pracujących w Polsce zmniejszy się o 2,1 mln.

Ochrona przedemerytalna obejmuje również pracowników zatrudnionych na podstawie umów na czas określony

Czy przepisy przewidujące ochronę trwałości stosunku pracy pracowników w wieku przedemerytalnym w rzeczywistości ich chronią, czy raczej wykluczają ich z rynku pracy? To pytanie od lat pozostaje otwarte. Nie ma już natomiast wątpliwości co do tego, że ochrona, o której mowa obejmuje również pracowników zatrudnionych na podstawie umów o pracę na czas określony.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA