Urzędy skarbowe muszą emerytom oddawać pieniądze. Niektórzy dostaną duży zastrzyk gotówki

REKLAMA
REKLAMA
Rosną rachunki za prąd i czynsz, drożeją leki oraz podstawowe produkty spożywcze, a świadczenia nie zawsze nadążają za tempem podwyżek. Dla wielu emerytów i rencistów z miesiąca coraz trudniej wiązać koniec z końcem. W tej sytuacji szczególnego znaczenia nabiera informacja, że część seniorów może odzyskać pieniądze z urzędu skarbowego. Fiskus zwraca nadpłacony podatek, a przelewy mają trafić do milionów tych, którzy pobierają świadczenia z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
- Dlaczego pojawia się nadpłata?
- Trzeba czy nie trzeba iść do urzędu?
- Nie każdy senior dostanie tyle samo
- Konkretne wyliczenia. Tak to wygląda w praktyce
- Każdy grosz ma znaczenie
Dlaczego pojawia się nadpłata?
System podatkowy w przypadku emerytów działa dziś sprawniej niż kilka lat temu, choć dla wielu wciąż bywa niejasny. Roczne rozliczenie obejmie dochody uzyskane w 2025 roku, a więc nie tylko comiesięczne świadczenia, ale również trzynastą i czternastą emeryturę. To właśnie od tych dodatkowych wypłat Zakład Ubezpieczeń Społecznych pobiera zaliczkę na podatek dochodowy.
REKLAMA
REKLAMA
Problem polega na tym, że po zsumowaniu całorocznych dochodów wielu seniorów nie przekracza kwoty wolnej od podatku, która wynosi obecnie 30 tysięcy złotych rocznie. Jeżeli całkowity dochód, nawet z dodatkowymi świadczeniami, mieści się w tym limicie, pobrane wcześniej zaliczki okazują się nadpłatą. A nadpłata oznacza zwrot pieniędzy.
Trzeba czy nie trzeba iść do urzędu?
Najważniejsze jest to, że odzyskanie pieniędzy nie wymaga osobistej wizyty w urzędzie ani samodzielnego wypełniania skomplikowanych formularzy. Administracja skarbowa przygotowała wstępnie wypełnione zeznania podatkowe w usłudze Twój e-PIT. Emeryt może je sprawdzić i zaakceptować elektronicznie albo nie robić nic. Wówczas dokument zostanie zatwierdzony automatycznie.
Po rozliczeniu urząd skarbowy przekaże należną kwotę na rachunek bankowy albo wyśle przekaz pocztowy. Jak zapowiadano, pierwsze zwroty mają pojawić się już od lutego 2026 roku.
REKLAMA
Nie każdy senior dostanie tyle samo
Kluczowe znaczenie ma wysokość świadczenia brutto. Z analiz wynika, że najbardziej skorzystają osoby otrzymujące emerytury i renty w przedziale od 1800 do 2100 zł brutto miesięcznie. W ich przypadku zaliczki pobrane od trzynastej i czternastej emerytury najczęściej okazują się wyższe, niż wynikałoby to z rocznego limitu kwoty wolnej.
Statystycznie senior może odzyskać około 400 zł. W przypadku małżeństw rozliczających się wspólnie, jeżeli oboje mieszczą się w limicie dochodowym, zwrot może sięgnąć nawet 800 zł. Dla gospodarstw domowych utrzymujących się wyłącznie ze świadczeń to realne wsparcie budżetu.
Konkretne wyliczenia. Tak to wygląda w praktyce
Przykładowe kwoty podał serwis biznesinfo.pl. Emeryt otrzymujący 1500 zł brutto miesięcznie może liczyć na zwrot rzędu 210 zł. Przy świadczeniu w wysokości 2000 zł brutto nadpłata wynosi około 330 zł. Z kolei seniorzy pobierający 2400 zł brutto mogą odzyskać nawet 426 zł.
Jest jednak granica opłacalności. Przy emeryturze przekraczającej około 2500 zł brutto miesięcznie roczny limit kwoty wolnej najczęściej zostaje już w pełni wykorzystany. W takiej sytuacji zaliczki na podatek są pobierane prawidłowo i nadpłata nie powstaje.
Podobnie wygląda sytuacja osób, które dorabiają do emerytury lub uzyskują dodatkowe dochody, na przykład z wynajmu mieszkania. Łączny roczny przychód szybciej przekracza próg 30 tysięcy złotych, co zamyka drogę do zwrotu.
Każdy grosz ma znaczenie
Dla seniorów żyjących wyłącznie z emerytury nawet kilkaset złotych może stanowić odczuwalną ulgę. Zwrot nadpłaconego podatku nie rozwiąże problemu rosnących kosztów życia, ale w wielu domowych budżetach będzie zastrzykiem gotówki, który pozwoli spokojniej zaplanować kolejne miesiące.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



