REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Emeryt kupił leki za granicą. Skarbówka odmówiła ulgi w PIT przez ten jeden dokument

ulga podatkowa na leki emeryt senior prawo
Emeryt kupił leki za granicą. Skarbówka odmówiła ulgi podatkowej PIT przez ten jeden dokument
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Choroba, orzeczenie o niepełnosprawności i tysiące złotych wydawane na leczenie nie wystarczyły, aby skorzystać z ulgi rehabilitacyjnej. Fiskus uznał, że zabrakło jednego elementu, który w tej sprawie okazał się ważniejszy niż sam fakt poniesienia wydatku.

rozwiń >

Emeryt, ciężka choroba i drogie leczenie za granicą. Historia, która mogła zakończyć się ulgą podatkową, ale skończyła się odmową

Sprawa, którą rozpatrywał Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej, zaczyna się jak wiele podobnych historii – od choroby, kosztownego leczenia i próby skorzystania z przysługujących ulg. Wnioskodawca jest emerytem, osobą z orzeczonym znacznym stopniem niepełnosprawności i pacjentem od kilku lat. Leczenie, które stosuje, jest nie tylko długotrwałe, ale i kosztowne, a dodatkowo wymaga sięgania po leki niedostępne w Polsce.

REKLAMA

REKLAMA

W opisie stanu faktycznego czytamy: „Jest Pan emerytem i pacjentem (…) od 3 lat. Nie prowadzi Pan działalności gospodarczej. Ma Pan przyznany orzeczeniem z dnia (…) 2023 r. znaczny stopień niepełnosprawności na stałe, więc ma Pan prawo do skorzystania z ulgi rehabilitacyjnej i odlicza Pan od podatku sumę wyższą od 100 zł miesięcznie, wydaną na leki, które zostały wskazane przez lekarza specjalistę, jako leki, które powinien Pan stosować.”

Sytuacja komplikuje się w momencie, gdy pojawia się nowy lek, który nie jest refundowany w ramach programu lekowego. Pacjent musi kupować go prywatnie, i to za granicą. „Od (…) 2025 r. stosuje Pan dodatkowo lek (…) zakupując go prywatnie, ponieważ nie został Pan zakwalifikowany do programu lekowego, w którym lek ten jest bezpłatny w ramach NFZ.”

Koszt terapii nie jest symboliczny. Każde opakowanie to wydatek liczony w euro, ponoszony co miesiąc. Leczenie przynosi poprawę, ale jednocześnie generuje poważne obciążenie finansowe. W naturalny sposób pojawia się więc pytanie: czy można te wydatki odliczyć w ramach ulgi rehabilitacyjnej?

REKLAMA

Lek z Niemiec, paragony bez danych i walka o każdy dowód. Szczegóły, które okazały się decydujące

W tej sprawie nie chodziło o to, czy lek jest potrzebny ani czy został zalecony przez lekarza. Te kwestie były bezsporne. Problem pojawił się na poziomie dokumentacji, która – jak się okazało – stała się decydująca.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Pacjent kupował lek w Niemczech, ponieważ nie był on dostępny w polskich aptekach. „Lek (…) nie jest osiągalny ambulatoryjnie w polskich aptekach, w związku z czym kupuje go Pan w Niemczech. Opakowanie takiego leku miesięcznie kosztuje (…) euro.” Zakupy dokumentowane były paragonami fiskalnymi, które – co typowe w wielu krajach – nie zawierały danych nabywcy.

To właśnie ten element okazał się problematyczny. „Z uwagi na to, że lek zakupywany jest poza granicami kraju, jako dokument zakupu posiada Pan paragon fiskalny, na którym nie widnieją Pana dane osobowe, natomiast widnieją dane wystawcy paragonu (Apteki) oraz nazwa ww. zakupywanego leku (…) i wysokość kwoty jaka została zapłacona za lek.”

Wnioskodawca próbował wykazać poniesienie wydatków innymi dokumentami. Wskazywał m.in. na dowody wymiany waluty oraz późniejsze przelewy realizowane przez małżonkę. „W związku z tym, że posiada Pan paragony fiskalne dokumentujące zakup przez Pana leku (…) poza granicami kraju, na których nie widnieją Pana dane identyfikacyjne, to jednak posiada Pan wcześniejsze dokumenty potwierdzające przewalutowanie, które można powiązać z zapłatą za paragony.”

Dodatkowo w 2026 roku zmienił sposób płatności. „Pana małżonka, jako Pana pełnomocnik, założyła w niemieckiej aptece rachunek, przez który dokonuje zapłaty za ten lek, powołując w tytule przelewu jego nazwę, przy czym apteka wystawia rachunek na jej imię i nazwisko.” Z perspektywy podatnika zestaw tych dokumentów miał tworzyć spójną całość, potwierdzającą faktyczne poniesienie wydatków. Jednak dla skarbówki to nie wystarczyło.

Przepisy są jasne, a ich interpretacja bywa bezwzględna. Co dokładnie mówią przepisy o uldze rehabilitacyjnej?

Podstawą sporu były przepisy ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, które regulują możliwość skorzystania z ulgi rehabilitacyjnej. Wnioskodawca powoływał się na konkretne artykuły, wskazując, że spełnia wszystkie wymagania. Jak podkreślono: „Zgodnie z przepisem art. 26 ust. 1 pkt 6 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych podstawę obliczenia podatku stanowi dochód po odliczeniu kwot wydatków na cele rehabilitacyjne oraz wydatków związanych z ułatwieniem wykonywania czynności życiowych.”

Istotny jest również przepis dotyczący leków: „Za wydatki, o których mowa w ust. 1 pkt 6, uważa się wydatki poniesione m.in. na leki (…) w wysokości stanowiącej różnicę pomiędzy faktycznie poniesionymi wydatkami w danym miesiącu a kwotą 100 zł, jeżeli lekarz specjalista stwierdzi, że osoba niepełnosprawna powinna stosować stale lub czasowo te leki.”

Wnioskodawca argumentował, że:

  • posiada orzeczenie o niepełnosprawności,
  • ma zalecenie lekarza specjalisty,
  • ponosi realne wydatki,
  • leki nie są refundowane ani zwracane.

Z jego punktu widzenia spełnione były wszystkie warunki ustawowe. Spór dotyczył więc wyłącznie jednego elementu – sposobu udokumentowania wydatków.

Brak dokumentu potwierdzającego, że chory jest kupującym. Nie został więc spełniony warunek do ulgi rehabilitacyjnej

Rozstrzygnięcie sprawy było jednoznaczne i dla podatnika niekorzystne. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej uznał stanowisko wnioskodawcy za nieprawidłowe. W interpretacji czytamy wprost: „Stanowisko, które przedstawił Pan we wniosku jest nieprawidłowe.”

Najważniejsze uzasadnienie dotyczyło dokumentów. Organ podatkowy jasno wskazał, że samo poniesienie wydatku nie wystarczy – musi być ono odpowiednio udokumentowane. „Wysokość wydatków (…) ustala się na podstawie dokumentu zawierającego w szczególności: dane identyfikujące kupującego (…) oraz sprzedającego (…) rodzaj zakupionego towaru lub usługi oraz kwotę zapłaty.” I dalej: „Z opisu sprawy wynika, że Pan takiego dokumentu nie posiada (posiada Pan jedynie paragony fiskalne, na których nie widnieją Pana dane identyfikacyjne oraz dokumenty potwierdzające przewalutowanie, natomiast za leki zakupione od 2026 r. – rachunki są wystawiane na Pana żonę).”

To prowadzi do ostatecznego wniosku: „Nie został zatem spełniony warunek udokumentowania wydatku (nie posiada Pan dokumentu potwierdzającego, że jest Pan kupującym). Wydatek, który nie został prawidłowo udokumentowany, nie może być odliczony przez Pana w ramach ulgi rehabilitacyjnej.”

Nawet oczywiste wydatki nie wystarczą. Skarbówka przypomina o zamkniętym katalogu

W interpretacji pojawia się także przypomnienie dotyczące charakteru ulg podatkowych. Organy skarbowe podkreślają, że nie można ich interpretować rozszerzająco. „Katalog ulg wymienionych w art. 26 ust. 7a ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych jest katalogiem zamkniętym, co oznacza, że odliczeniu podlegają jedynie wydatki enumeratywnie w nim wymienione.”

Co więcej: „Ulgi podatkowe są wyjątkiem od zasady równości i powszechności opodatkowania. Tak więc przepisy regulujące prawo do ulgi winny być interpretowane ściśle, niedopuszczalna jest ich interpretacja rozszerzająca.” W praktyce oznacza to, że nawet jeśli sytuacja podatnika wydaje się oczywista i uzasadniona życiowo, organ podatkowy nie może „przymknąć oka” na braki formalne.

Dokument ważniejszy niż stan zdrowia? Ten przypadek pokazuje, gdzie leży granica

Cała sprawa sprowadza się do jednego, bardzo konkretnego wniosku, który wybrzmiewa w interpretacji wielokrotnie: bez odpowiedniego dokumentu nie ma prawa do ulgi. Nawet jeśli wszystkie inne warunki są spełnione.

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej wyraźnie wskazał, jakie warunki muszą być spełnione łącznie:

  • zakup musi dotyczyć leku w rozumieniu prawa farmaceutycznego,
  • wydatek musi przekraczać 100 zł miesięcznie,
  • konieczność stosowania musi być potwierdzona przez lekarza,
  • wydatek musi być udokumentowany dokumentem zawierającym dane kupującego.

W tej sprawie zawiódł tylko jeden element – ale wystarczyło to do odmowy. Co więcej, nawet późniejsze działania (przelewy, rachunki na żonę) nie zmieniły sytuacji podatkowej.

Na końcu interpretacji pojawia się jeszcze jedna istotna uwaga, która wskazuje kierunek na przyszłość:
„Jeśli będzie Pan w posiadaniu dokumentu zawierającego dane identyfikujące Pana jako kupującego (…) przy zachowaniu pozostałych warunków, ulga będzie Panu przysługiwała.” To zdanie pokazuje, że problem nie leży w samym wydatku ani jego zasadności, lecz wyłącznie w sposobie jego udokumentowania.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Infor.pl
Sąd: Zarzut znęcania się nad 561 zwierzętami w ZOO Łączna. Właściciel bez aresztu. 50 000 zł kaucji [video]

Marcin Nowaczyk (właściciel zoo w Łącznej) nie został aresztowany. Zastosowano wobec niego dozór policji – będzie musiał dwa razy w tygodniu stawiać się w komendzie. Musi też wpłacić 50 000 zł poręczenia majątkowego i nie może opuścić Polski. Przed zarzutami znęcania się nad 561 zwierzętami z zoo będzie bronił się z wolnej stopy. Ma zakaz wchodzenia do zoo.

Profilaktyczne badania lekarskie pracowników – zmiana przepisów od 18 października

Od 18 października 2026 roku orzeczenia medycyny pracy będą wystawiane w postaci elektronicznej. Pracownik będzie mógł je pobrać na swoim Internetowym Koncie Pacjenta i przesłać mailem do pracodawcy.

Dostałeś niższy przelew, bo wszedłeś w drugi próg podatkowy? Te wnioski i oświadczenia mogą w każdej chwili obniżyć zaliczkę

Ostatni kwartał roku kalendarzowego to czas, w którym wielu pracowników przekracza poziom przychodu będący granicą pierwszego progu podatkowego. Często nawet się tego nie spodziewają, a niższe wynagrodzenie wpływające na konto jest zaskoczeniem. W takich przypadkach warto pamiętać, że wnioski i oświadczenia, które mogą obniżyć pobieraną zaliczkę można złożyć w dowolnym momencie.

To nie tylko cmentarz. Największa nekropolia w Polsce została pomnikiem historii

Ma 172 hektary, ponad 300 tys. pochowanych i status wyjątkowy w skali kraju. Szczeciński Cmentarz Centralny, największa w Polsce i trzecia pod względem wielkości nekropolia w Europie, został objęty najwyższą formą ochrony zabytków. O pierwszym obiekcie ze Szczecina ustanowionym pomnikiem historii poinformował w czwartek urząd miasta.

REKLAMA

Kolejny wyrok korzystny dla pracowników. Koszty zakwaterowania nie stanowią przychodu, pracodawca nie musi pobierać zaliczki na podatek [NSA]

Czy każde świadczenie, które pracownik uzyskuje od pracodawcy stanowi przychód i trzeba je opodatkować? Odpowiedź na to pytanie wciąż dzieli podatników i organy podatkowe. Również sądy nie są w tym zakresie jednomyślne, jednak NSA pozostaje w wydawanych wyrokach konsekwentny.

Dodatkowa kasa na studiach bez zakładania firmy. Wielu studentów zapomina o tej prostej metodzie

Początek roku akademickiego to moment, w którym tysiące studentów szuka sposobu na podreperowanie budżetu. Okazuje się, że własny pomysł na biznes można przetestować całkowicie legalnie, bez rejestrowania działalności i bez płacenia składek ZUS. Limit zarobków w 2026 roku jest zaskakująco wysoki, ale trzeba pilnować jednego haczyka. Eksperci wyjaśniają, jak bezpiecznie dorabiać na własnych zasadach.

Krewny nie zasługuje na zachowek. Co można z tym zrobić?

Czy osoba uznana przez sąd za niegodną dziedziczenia ma prawo do zachowku? Z jakich przyczyn można pozbawić spadku i zachowku krewnego, który na majątek po spadkodawcy nie zasłużył? Przepisy określają tu szczegółowe wymagania oraz terminy.

Po atakach nożowników sklepy wycofują ze sprzedaży makabryczne akcesoria na Halloween

Niedawne ataki nożowników w szkołach na Mazowszu spowodowały śmierć jednej osoby, kilka jest rannych. Po tych aktach przemocy sieci handlowe wycofują ze sprzedaży akcesoria na Halloween. Chodzi tu o makabryczne kostiumy, maski i produkty imitujące niebezpieczne narzędzia.

REKLAMA

Polsce zabraknie pracowników? Do 2035 roku z rynku może zniknąć ponad 2 mln osób

Polski Instytut Ekonomiczny szacuje, że do 2035 r. liczba pracujących w Polsce zmniejszy się o 2,1 mln.

Ochrona przedemerytalna obejmuje również pracowników zatrudnionych na podstawie umów na czas określony

Czy przepisy przewidujące ochronę trwałości stosunku pracy pracowników w wieku przedemerytalnym w rzeczywistości ich chronią, czy raczej wykluczają ich z rynku pracy? To pytanie od lat pozostaje otwarte. Nie ma już natomiast wątpliwości co do tego, że ochrona, o której mowa obejmuje również pracowników zatrudnionych na podstawie umów o pracę na czas określony.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA