REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

OKI od 2027 roku. Można uniknąć podatku, ale jest jeden haczyk, o którym inwestorzy powinni wiedzieć

oki pieniądze oszczędności rachunek bank inwestycje
OKI już od 2027 r. Na czym dokładnie polega nowy rachunek? Jest jeden haczyk
gov.pl

REKLAMA

REKLAMA

Od stycznia 2027 roku inwestorzy zyskają nowe narzędzie pozwalające ograniczyć podatek od inwestycji. OKI może dać realną przewagę, ale nie w każdym przypadku będzie lepsze od zwykłego rachunku maklerskiego. Kluczowe znaczenie mają limity, rodzaj aktywów i przede wszystkim to, jak długo zamierzamy inwestować.

Już od stycznia 2027 r. wchodzi w życie OKI — Osobiste Konto Inwestycyjne, kolejny produkt pozwalający uniknąć podatku od zysków kapitałowych, a zarazem nowe, potencjalnie korzystniejsze rozwiązanie dla inwestorów. Problem w tym, że „korzystniejsze” nie zawsze oznacza „opłacalne w każdej sytuacji”. Sprawdzamy, kiedy OKI faktycznie się opłaca, a kiedy jego atrakcyjność może okazać się złudzeniem.

REKLAMA

REKLAMA

OKI od 2027 roku. Na czym dokładnie polega nowy rachunek?

To najważniejsza rzecz, którą trzeba zrozumieć, zanim zaczniemy cokolwiek liczyć. OKI oferuje inną formę rozliczenia niż podatek od zysków kapitałowych — podatek od wartości aktywów. Podstawą opodatkowania jest średnia wartość aktywów zgromadzonych na koncie w danym roku, ustalana na podstawie codziennej wyceny, a nie osiągnięty zysk czy wzrost wartości.

Oznacza to coś, co dla wielu inwestorów może być zaskoczeniem: podatek może wystąpić nawet wtedy, gdy portfel kończy rok na minusie. Jeśli przez większą część roku wartość aktywów przekraczała próg zwolnienia (100 000 zł), podatek trzeba zapłacić niezależnie od tego, czy ostatecznie inwestycja przyniosła zysk, czy stratę. To odwrotna logika niż w przypadku podatku Belki, który dotyczy wyłącznie zrealizowanego dochodu.

Stawka na 2027 r., będący okresem przejściowym, wynosi 0,85%. W kolejnych latach będzie liczona jako 19% wartości głównej stopy referencyjnej NBP obowiązującej na koniec października roku poprzedzającego rok podatkowy, ale nie mniej niż 0,1%. Oznacza to, że będzie zmieniać się wraz z decyzjami RPP.

REKLAMA

Podatek nalicza się jednak dopiero powyżej limitów zwolnienia. Lokaty i obligacje detaliczne można trzymać na OKI do 25 tys. zł, a akcje, obligacje korporacyjne i jednostki funduszy inwestycyjnych notowane na polskim rynku — do 100 tys. zł bez podatku. Gorzej wygląda sytuacja z zagranicą — akcje i ETF-y na rynki zagraniczne mają limit zerowy, więc formalnie nie da się ich trzymać na OKI bez naliczania podatku od pierwszej złotówki.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Warto też pamiętać, że podatek będzie musiał samodzielnie rozliczyć podatnik, a nie bank czy dom maklerski. Rozliczenie będzie odbywać się przez e-Urząd Skarbowy, w terminie do 31 maja roku następującego po roku podatkowym. Pierwsze rozliczenie, za 2027 r., nastąpi więc dopiero w 2028 r.

OKI kontra zwykły rachunek. Do limitu przewaga jest po jednej stronie

Tu sprawa jest jednoznaczna. W ramach dostępnych limitów inwestycja na OKI po 10 latach da więcej niż na zwykłym rachunku, niezależnie od osiągniętej stopy zwrotu. Mechanizm jest nieco kłopotliwy — gdy wartość inwestycji przekroczy limit, np. 100 tys. zł w akcjach na polski rynek, nadwyżkę trzeba sprzedać lub zapłacić podatek. Następnie można ją odkupić już na zwykłym rachunku. Sam rachunek ekonomiczny wychodzi jednak na plus.

Można to porównać do inwestowania dywidendowego: część kapitału regularnie „wypada” z konta w formie gotówki, z tą różnicą, że tutaj sprzedaż w ramach limitu nie rodzi obowiązku podatkowego.

Powyżej limitu zaczyna się gra o stopę zwrotu

Tu zaczyna się właściwe pytanie. Skoro dla zagranicznych akcji i ETF-ów limit wynosi zero, jedynym sposobem, aby OKI opłacało się w tym segmencie, jest osiągnięcie stopy zwrotu wyższej od określonego progu granicznego.

Według wyliczeń niezależnych analityków rynku dla 10-letniego horyzontu próg ten wynosi około 5,6% średniorocznie, przy założeniu stawki obowiązującej w 2027 r. Nie jest to oficjalna wartość publikowana przez ustawodawcę, lecz szacunek wynikający z porównania mechanizmów obu podatków. Należy więc traktować go jako orientacyjny, a nie ostateczny.

W dyskusji o OKI pojawia się również granica 4,5%, odpowiadająca stopie referencyjnej NBP. Jest to jednak punkt odniesienia dla jednego roku, a nie całego 10-letniego horyzontu.

Powód jest stosunkowo prosty: podatek od wartości aktywów pobierany co roku, a nie dopiero przy wypłacie, działa efektywnie jak coroczna opłata obciążająca kapitał — nawet jeśli formalnie nie jest podatkiem od zysku. Każdego roku pomniejsza bazę, od której naliczane są kolejne zyski, przez co z czasem „zjada” coraz większą część potencjalnego efektu procentu składanego.

Co ciekawe, wraz z wydłużaniem horyzontu próg opłacalności rośnie, a nie maleje:

  • 10 lat — około 5,6% średniorocznie,
  • 20 lat — około 8,1%,
  • 30 lat — próg staje się praktycznie nieosiągalny przy realistycznych założeniach rynkowych.

Oznacza to, że OKI jako samodzielne narzędzie do budowania kapitału emerytalnego w oparciu o globalne akcje i ETF-y ma poważne ograniczenie konstrukcyjne — im dłużej inwestujemy, tym trudniej mu dogonić zwykły rachunek maklerski.

IKE, IKZE czy OKI? Nowe konto nie zastąpi dotychczasowych rozwiązań

OKI nie zastępuje funkcjonujących już IKE i IKZE, które również oferują korzyści podatkowe, ale działają według innych zasad i są przede wszystkim rozwiązaniami służącymi długoterminowemu oszczędzaniu na emeryturę. W przypadku IKE korzyścią jest możliwość uniknięcia podatku od zysków kapitałowych po spełnieniu warunków ustawowych, natomiast IKZE pozwala dodatkowo odliczać wpłaty od podstawy opodatkowania, a wypłata po spełnieniu odpowiednich warunków podlega zryczałtowanemu podatkowi.

Oba rozwiązania mają jednak roczne limity wpłat. Dlatego OKI warto traktować nie tyle jako konkurencję dla IKE i IKZE, ile jako kolejne narzędzie, które może uzupełniać istniejące możliwości oszczędzania i inwestowania.

Jak podejść do OKI w praktyce? Kluczowe są trzy elementy

OKI nie jest złą konstrukcją — to konkretne narzędzie do konkretnego zadania. Sprawdza się świetnie tam, gdzie inwestycje mieszczą się w limicie: w przypadku bezpiecznej części portfela, obejmującej obligacje i lokaty do 25 tys. zł, oraz ekspozycji na polski rynek akcji do 100 tys. zł. Tam korzyść jest pewna i nie zależy od założeń dotyczących przyszłych stóp zwrotu.

Powyżej tych progów — a zwłaszcza w globalnej części portfela, gdzie limit wynosi zero — decyzja o korzystaniu z OKI zamienia się w zakład o przyszłą stopę zwrotu. Co więcej, jest to zakład, który z każdym kolejnym rokiem inwestowania staje się trudniejszy do wygrania.

Dlatego patrzymy na OKI jako na jeden z elementów układanki, a nie jedyne rozwiązanie:

  1. OIPE w pierwszej kolejności — środki rosną bez podatku od zysków kapitałowych w trakcie oszczędzania, niezależnie od horyzontu i bez limitów kwotowych, więc problem „progu opłacalności” po prostu nie występuje.
  2. OKI do wysokości limitów — jako uzupełnienie dla obligacji, lokat i polskich akcji, gdzie korzyść jest pewna.
  3. Globalny portfel powyżej progu OKI — dla tej części kapitału, która i tak nie mieści się w limitach, szczególnie gdy horyzont inwestycyjny jest długi.

autor: Dominik Baldowski, Finax

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Infor.pl
Skarbówka na całego weszła do telefonów komórkowych. Możecie się zdziwić, kiedy to zobaczycie w swoim smartfonie

Wystarczy telefon, kilka kliknięć i można załatwić sprawę, która jeszcze niedawno oznaczała wizytę w urzędzie skarbowym, wypełnianie papierowych dokumentów i czekanie na odpowiedź. Fiskus coraz śmielej przenosi swoje usługi do smartfonów, a niedawna aktualizacja, o których ciągle nie wszyscy wiedzą mobilnego e-Urzędu Skarbowego przynosi kolejne zmiany. Nowe formularze, funkcje dla przedsiębiorców i udogodnienia dla pełnomocników to jednak nie wszystko

KSeF a korekta danych nieliczbowych faktury. Problem większy niż sam błąd?

Paradoksalnie wiele problemów ujawnionych po wdrożeniu KSeF nie dotyczy dziś kluczowych elementów transakcji (kwot sprzedaży, asortymentu). Dotyczy danych, które przez lata traktowano jako drugorzędne lub do poprawienia przez nabywcę notą korygującą. W środowisku faktur ustrukturyzowanych takie elementy jak brak PO zamówienia, zły Incoterms, nieprawidłowy termin płatności, informacja o „odwrotnym obciążeniu”, czy brak przeliczonego VAT w PLN na samej fakturze stają się jednak częścią danych przetwarzanych automatycznie przez systemy podatników, kontrahentów i administracji skarbowej. W konsekwencji nawet przy całkowicie prawidłowych wartościach sprzedaży może pojawić się potrzeba wystawienia faktury korygującej.

Wigilia, mikołajki, andrzejki, wycieczka dla emerytów. Za co zapłaci ZFŚS – dlaczego nie każdy dostanie tyle samo.

Jakie wydarzenia indywidualne i zbiorowe można sfinansować ze środków ZFŚS

Nastolatek zachorował? Zasiłek opiekuńczy na 17-latka też z druku Z-15A, nie Z-15B

Który druk Z-15 należy wypełnić w razie choroby dziecka powyżej 14 lat?

REKLAMA

Dziecko czeka 4 godziny dziennie na szkolny bus. MEN: gmina musi brać pod uwagę potrzeby ucznia. Co mogą zrobić rodzice

Ministerstwo Edukacji Narodowej odniosło się do sprawy uczennicy szkoły specjalnej, która z powodu organizacji gminnego transportu spędza nawet około czterech dodatkowych godzin dziennie w świetlicy. Interpelację w tej sprawie złożył poseł Maciej Konieczny. MEN wskazało też, jakie działania mogą podjąć rodzice.

Urzędnik nie oddał butelek do kaucjomatu? Może odpowiedzieć za naruszenie dyscypliny finansów publicznych

Stan faktyczny: Jednostka budżetowa nabywa napoje w opakowaniach szklanych i plastikowych objętych systemem kaucyjnym. Przy zakupie jednostka ponosi zatem koszt kaucji. Opakowania nie zawsze są zwracane do recyklomatów, w związku z czym jednostka nie odzyskuje wpłaconej kwoty. Czy nieodzyskanie kaucji stanowi naruszenie dyscypliny finansów publicznych?

Prezydent podpisał ważne zmiany dla kupujących. Koniec z podatkiem od drobnych zakupów

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nową nowelizację przepisów podatkowych, która przynosi rewolucyjne zmiany dla milionów Polaków. Zmiany dotkną zarówno osoby kupujące rzeczy z drugiej ręki, jak i wszystkich turystów oraz podmioty świadczące usługi zakwaterowania. Nowy limit zwolnienia z podatku PCC zacznie obowiązywać jeszcze w tym roku, natomiast rewolucja w opłatach lokalnych wejdzie w życie od 1 stycznia 2027 roku.

Bank oddaje odsetki. Czy zwraca wszystko, co należy się kredytobiorcy? Niestety nie zawsze

Klienci naszej kancelarii – Kancelarii Radców Prawnych Kosowicz i Piechota-Młot s.c. – otrzymują wiadomości, w których banki informują o zaprzestaniu naliczania odsetek od kredytowanych kosztów pożyczki, zmianie harmonogramu oraz przekazaniu części pobranych odsetek na konto do spłaty pożyczki. Banki nie tylko zapowiadają takie rozliczenia, lecz także dokonują już zwrotów. W części przypadków obejmują one jednak wyłącznie okres od 23 kwietnia 2026 r., czyli dnia wydania wyroku TSUE w sprawie C-744/24, do dnia rozpatrzenia reklamacji. Zarówno treść tych wiadomości, jak i dokonywane rozliczenia rodzą dwa istotne pytania: dlaczego pomija się wcześniejsze odsetki i na jakiej podstawie bank decyduje o przeznaczeniu zwracanych pieniędzy?

REKLAMA

Odpowiedzialność porządkowa pracowników. Jak nałożyć karę na pracownika? Jak bronić się przed ukaraniem?

Kodeks pracy daje pracodawcy prawo do nakładania na pracowników kar porządkowych. Nie można jednak karać pracowników w sposób dowolny. Prawo pracy ściśle określa katalog kar i tryb postępowania w celu ukarania pracownika.

Zmiana zasad komunikacji ze związkami zawodowymi i radami pracowników. Trzeba będzie wprowadzić zmiany w obiegu dokumentów

Trwają zmiany deregulacyjne. I choć docelowo mają ułatwić pracodawcom codzienne funkcjonowania, to na etapie przejściowym, trzeba dopełnić niezbędnych formalności. Pracodawcy, którzy będą chcieli skorzystać z elastycznych form komunikacji, muszą wprwoadzić niezbędne zapisy w dokumentacji wewnątrzzakładowej.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA