Skarbówka sprawdza to teraz u wszystkich. Prześwietlają pięć lat wstecz i żądają zwrotu pieniędzy

REKLAMA
REKLAMA
Choć termin składania rocznych zeznań podatkowych już dawno minął, nie znaczy to że kontakt z urzędem skarbowym jest zakończony. Fiskus może prześwietlić tych, którzy skorzystali z ulg podatkowych i sprawdzić czy rzeczywiście mieli do nich prawo. Pod lupę mogą kontrolerów trafiają między innymi rozliczenia dotyczące ulgi na dzieci, ulgi rehabilitacyjnej czy termomodernizacyjnej. Urzędnicy mogą domagać się dodatkowych dokumentów, a w niektórych przypadkach przesłuchiwać świadków a nawet żądać zwrotu pieniędzy i to z odsetkami.
- Złożenie PIT-u nie zamyka sprawy
- Ulga na dziecko może zainteresować urzędników
- Przepisy nie zawsze są interpretowane tak samo
- Coraz więcej pytań przy uldze rehabilitacyjnej
- Fiskus sprawdza także wydatki na termomodernizację
- Błędna ulga oznacza konieczność oddania pieniędzy
- Kiedy problem może stać się poważniejszy?
- Największe ryzyko pojawia się przy świadomych nadużyciach
Choć termin składania rocznych zeznań podatkowych już dawno minął, nie znaczy to, że kontakt z urzędem skarbowym jest zakończony. Fiskus może prześwietlić tych, którzy skorzystali z ulg podatkowych i sprawdzić czy rzeczywiście mieli do nich prawo. Pod lupę mogą kontrolerów trafiają między innymi rozliczenia dotyczące ulgi na dzieci, ulgi rehabilitacyjnej czy termomodernizacyjnej. Urzędnicy mogą domagać się dodatkowych dokumentów, a w niektórych przypadkach przesłuchiwać świadków a nawet żądać zwrotu pieniędzy i to z odsetkami.
REKLAMA
REKLAMA
Złożenie PIT-u nie zamyka sprawy
Samo złożenie zeznania podatkowego i skorzystanie z przysługujących ulg nie oznacza, że rozliczenie zostało ostatecznie zaakceptowane przez urząd skarbowy. Fiskus może po pewnym czasie sprawdzić, czy wszystkie odliczenia zostały zastosowane zgodnie z przepisami.
Jak informował serwis prawo.pl, urząd skarbowy może zweryfikować prawidłowość rozliczenia nawet przez pięć lat od momentu złożenia zeznania. – Każdy podatnik korzystający z ulg i rozliczeń musi liczyć się z koniecznością udowodnienia swoich praw podczas czynności sprawdzających lub nawet kontroli podatkowej – mówił na łamach serwisu Grzegorz Grochowina, szef zespołu zarządzania wiedzą w departamencie podatkowym w KPMG.
Oznacza to, że dokumenty związane z ulgami warto przechowywać przez odpowiednio długi czas. W przypadku wątpliwości urzędnicy mogą bowiem zażądać przedstawienia dowodów potwierdzających prawo do zastosowanego odliczenia.
REKLAMA
Ulga na dziecko może zainteresować urzędników
Jedną z ulg, które mogą być przedmiotem zainteresowania fiskusa, jest ulga prorodzinna. Szczególnej uwadze mogą podlegać rozliczenia rodziców po rozwodzie. Problem pojawia się przede wszystkim w sytuacji, gdy i matce i ojcu przyznano władzę rodzicielską, ale nie mogą porozumieć się w sprawie tego, komu przysługuje ulga na dziecko. W takim przypadku urząd może podzielić odliczenie pomiędzy rodziców albo zdecydować o wszczęciu postępowania podatkowego.
Kluczowe znaczenie ma ustalenie, kto faktycznie sprawował opiekę nad dzieckiem. Fiskus może więc analizować nie tylko przedstawione przez rodziców dokumenty, ale również inne okoliczności dotyczące codziennego życia rodziny. Jak wynika z informacji przedstawionych przez prawo.pl, bywa, że w takich sprawach urzędnicy sięgają nawet po informacje od sąsiadów. Ich zeznania mogą pomóc ustalić, który z rodziców rzeczywiście zajmował się dzieckiem.
Przepisy nie zawsze są interpretowane tak samo
Ci, których skarbówka wzięła pod lupę, mogą mieć dodatkowy problem w sytuacjach, kiedy przepisy pozostawiają pole do interpretacji. Doradca podatkowy Anna Misiak zwracała uwagę na łamach prawo.pl, że praktyka poszczególnych urzędów skarbowych nie zawsze jest jednolita.
Dotyczy to między innymi sytuacji, w których podatnik chce skorzystać z preferencji przeznaczonej dla osób samotnie wychowujących dzieci. W praktyce znaczenie może mieć ocena konkretnego stanu faktycznego i sposób interpretacji przepisów przez urzędnika.
To właśnie dlatego w przypadku kontroli podatnik może zostać poproszony o przedstawienie dokumentów lub dodatkowe wyjaśnienia potwierdzające jego sytuację rodzinną.
Coraz więcej pytań przy uldze rehabilitacyjnej
Fiskus przygląda się również rozliczeniom osób korzystających z ulgi rehabilitacyjnej. Z preferencji tej mogą korzystać m.in. osoby z niepełnosprawnościami oraz podatnicy, którzy ponoszą określone wydatki związane z potrzebami osób z niepełnosprawnościami.W ramach ulgi można odliczać między innymi wydatki związane z przystosowaniem mieszkania do potrzeb osoby z niepełnosprawnością czy koszty używania samochodu.
O tym, że urząd skarbowy może poprosić o szczegółową dokumentację, przekonała się jedna z czytelniczek serwisu prawo.pl. Kobieta samotnie wychowująca dziecko otrzymała wezwanie dotyczące rozliczenia za 2023 rok. Urząd skarbowy zażądał dokumentów potwierdzających prawo do zastosowania ulgi. Wśród wymaganych dokumentów znalazły się m.in. zaświadczenia z Urzędu Stanu Cywilnego, faktury oraz orzeczenie o niepełnosprawności.
W tym przypadku kontrola zakończyła się pomyślnie dla podatniczki. Kobieta zwróciła jednak uwagę, że podobne wezwania otrzymali również jej znajomi. – Również nasz rehabilitant zauważył, że znacznie wzrosła liczba kontroli u pacjentów – przekazała.
Fiskus sprawdza także wydatki na termomodernizację
Kolejną ulgą, której prawidłowość może zostać zweryfikowana przez urząd skarbowy, jest ulga termomodernizacyjna. Dotyczy ona tych, którzy ponoszą wydatki związane z poprawą efektywności energetycznej budynku. Obecnie może odliczyć w ramach tej ulgi do 53 tys. zł. Jeżeli właścicielami domu są małżonkowie, którzy spełniają odpowiednie warunki, łączny limit odliczenia może wynieść 106 tys. zł.
Także w tym przypadku trzeba być przygotowanym na konieczność udokumentowania poniesionych wydatków. Podstawowe znaczenie mają przede wszystkim faktury potwierdzające zakup oraz wykonanie prac objętych ulgą. Warto również pamiętać o zmianach, które obowiązują od 2025 roku. Ulga termomodernizacyjna nie obejmuje już m.in. pieców gazowych i olejowych. Oznacza to, że osoby korzystające z odliczenia powinny zwracać szczególną uwagę na to, czy konkretny wydatek rzeczywiście znajduje się w katalogu wydatków uprawniających do skorzystania z preferencji.
Błędna ulga oznacza konieczność oddania pieniędzy
Co się stanie, jeżeli urząd skarbowy uzna, że podatnik nie miał prawa do zastosowanej ulgi? W pierwszej kolejności konieczna będzie korekta zeznania podatkowego. Podatnik będzie musiał zwrócić nienależnie odliczoną kwotę, a dodatkowo zapłacić odsetki za zwłokę. Dotyczy to zarówno ulgi na dzieci, ulgi rehabilitacyjnej i preferencji dla samotnych rodziców, jak również innych ulg i odliczeń podatkowych.
Nie każda nieprawidłowość oznacza jednak automatycznie odpowiedzialność karną skarbową. Znaczenie ma przede wszystkim to, z czego wynikał błąd i czy podatnik działał świadomie.
Kiedy problem może stać się poważniejszy?
Dodatkowe konsekwencje mogą pojawić się wtedy, gdy urząd uzna, że podatnik celowo podał nieprawdziwe informacje, zataił istotne dane albo świadomie skorzystał z ulgi, do której nie miał prawa. W takiej sytuacji możliwe jest nałożenie mandatu karnego. Sprawa może również trafić do sądu, który może wymierzyć grzywnę. Jej wysokość może być przy tym wyższa od samej kwoty podatku, który podatnik musi zwrócić.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy nieprawidłowość jest wynikiem zwykłej pomyłki, niejasności przepisów albo skomplikowanego stanu faktycznego dotyczącego sytuacji rodzinnej czy zdrowotnej. W takich przypadkach sprawa najczęściej kończy się korektą zeznania oraz koniecznością dopłaty podatku wraz z odsetkami.
Największe ryzyko pojawia się przy świadomych nadużyciach
Szczególnie poważnie fiskus może potraktować sytuacje, w których podatnik świadomie zawyża kwotę odliczenia, korzysta z ulgi mimo oczywistego braku prawa albo rozlicza te same wydatki więcej niż jeden raz. Dlatego samo skorzystanie z ulgi nie powinno być traktowane jako zakończenie sprawy. Podatnik musi być w stanie wykazać, że spełniał warunki określone w przepisach, a poniesione wydatki lub sytuacja, na którą powołał się w zeznaniu, rzeczywiście dawały mu prawo do preferencji.
Jak wskazywał ekspert cytowany przez prawo.pl, podatnicy korzystający z ulg powinni liczyć się z możliwością udowodnienia swoich praw podczas czynności sprawdzających lub kontroli podatkowej. W praktyce oznacza to, że rozliczenie PIT może zostać zweryfikowane również długo po jego złożeniu. Dokumenty potwierdzające prawo do ulg warto więc zachować, ponieważ urząd skarbowy może wrócić do rozliczenia nawet sprzed kilku lat.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



