ZUS zabierze z emerytury blisko 1000 złotych. Ta zmiana weszła w życie od marca. Obowiązują nowe zasady

REKLAMA
REKLAMA
To informacja, na którą powinni zwrócić uwagę wszyscy pobierający wcześniejszą emeryturę lub rentę. Zmieniają się bowiem progi dodatkowych zarobków, a ich przekroczenie może oznaczać realne konsekwencje finansowe. W niektórych przypadkach świadczenie zostanie pomniejszone nawet o kilkaset złotych miesięcznie, a przy znacznie wyższych dochodach może dojść nawet do jego czasowego zawieszenia przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
- Jak to jest z tym dorabianiem do emerytury
- Tych emerytów limity nie dotyczą
- Progi dochodowe zmieniają się trzy razy
- Nowe limity już obowiązują
- Tyle ZUS może potrącić z emerytury
Jak to jest z tym dorabianiem do emerytury
Ci, którzy pobierają emeryturę lub rentę mają prawo podejmować dodatkową aktywność zawodową. Trzeba jednak pamiętać, że możliwość dorabiania nie jest nieograniczona. Obowiązują konkretne limity przychodu, których przekroczenie skutkuje zmniejszeniem albo wstrzymaniem wypłaty świadczenia. Zasady te mają zastosowanie przede wszystkim do tych osób, które nie osiągnęły jeszcze ustawowego wieku emerytalnego.
REKLAMA
REKLAMA
Oznacza to, że tak zwani wcześniejsi emeryci oraz renciści muszą szczególnie uważnie monitorować swoje dochody. W tej grupie znajdują się między innymi nauczyciele korzystający ze świadczeń kompensacyjnych czy osoby pobierające emerytury pomostowe. To właśnie oni podlegają ograniczeniom w zakresie dodatkowego zarobkowania.
Tych emerytów limity nie dotyczą
Ograniczenia w dorabianiu nie obejmują osób, które osiągnęły już powszechny wiek emerytalny. W ich przypadku wysokość uzyskiwanego przychodu nie wpływa na wypłatę emerytury. Natomiast wszyscy pozostali świadczeniobiorcy powinni na bieżąco sprawdzać obowiązujące progi, aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek.
Progi dochodowe zmieniają się trzy razy
Limity dorabiania są aktualizowane co trzy miesiące – w marcu, czerwcu, wrześniu oraz w grudniu. Ich wysokość zależy od przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej za poprzedni kwartał. Dane te ogłasza Główny Urząd Statystyczny, a na ich podstawie Zakład Ubezpieczeń Społecznych wylicza nowe granice przychodu.
REKLAMA
Jeżeli dodatkowy dochód przekroczy 70 procent przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, świadczenie zostanie odpowiednio zmniejszone. Natomiast przekroczenie poziomu 130 procent przeciętnej pensji skutkuje zawieszeniem wypłaty emerytury lub renty za dany miesiąc.
Nowe limity już obowiązują
Od marca zaczynają obowiązywać nowe, wyższe progi dorabiania. Wynikają one z danych dotyczących przeciętnego wynagrodzenia w czwartym kwartale ubiegłego roku, które wyniosło 9197,79 zł. W praktyce oznacza to wzrost dopuszczalnych limitów dochodowych.
Osoby, których dodatkowy przychód nie przekroczy 6438,50 zł brutto miesięcznie, nie muszą obawiać się obniżenia świadczenia. To właśnie 70 procent przeciętnego wynagrodzenia – granica bezpiecznego dorabiania. Po przekroczeniu tej kwoty Zakład Ubezpieczeń Społecznych zmniejszy świadczenie o kwotę nadwyżki, jednak tylko do określonego limitu potrącenia.
Tyle ZUS może potrącić z emerytury
Choć oficjalny komunikat w sprawie maksymalnych zmniejszeń nie został jeszcze opublikowany, to jak wskakuje serwis rynekzdrowia.pl, uwzględniając marcową waloryzację można przyjąć, że najwyższe możliwe potrącenia wyniosą 989,41 zł w przypadku emerytury oraz renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, 742,10 zł dla renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy oraz 831,05 zł w przypadku renty rodzinnej przysługującej jednej osobie.
Jeżeli natomiast miesięczny przychód przekroczy 11 957,20 zł brutto, wypłata emerytury zostanie zawieszona. Nowe wartości oznaczają wzrost limitów o około 300 zł w przypadku pierwszego progu oraz o blisko 600 zł w przypadku górnej granicy – w porównaniu z poziomami obowiązującymi jeszcze w lutym.
W praktyce oznacza to nieco większą swobodę w dorabianiu, ale jednocześnie konieczność uważnego kontrolowania swoich dochodów. Nawet niewielkie przekroczenie progu może bowiem przełożyć się na odczuwalne zmniejszenie miesięcznego świadczenia.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA


