Koniec z 13. i 14. emeryturą oraz 800 plus, a zamiast tego – wypłata 208 tys. zł za urodzenie dziecka. Rewolucja w świadczeniach od 1 stycznia 2027 r., która ma zapobiec katastrofie demograficznej?

REKLAMA
REKLAMA
W związku z rokrocznym (począwszy od 2018 r.) spadkiem liczby urodzeń w Polsce, który w dłuższej perspektywie czasowej może doprowadzić do katastrofy demograficznej – eksperci z Klubu Jagiellońskiego, zaproponowali nowy program prorodzinny „200 000 Plus”, który miałby zastąpić świadczenie wychowawcze 800 plus i polegać na wypłacie na rzecz rodziców nowonarodzonego dziecka kwoty 208 800 zł, w ciągu miesiąca od narodzin malucha. Aby pozostał on neutralny dla budżetu państwa – konieczna jest jednak likwidacja trzynastej i czternastej emerytury (potocznie zwanymi „trzynastką” i „czternastką”).
- Trzynasta emerytura w 2026 r. [czyli tzw. trzynastka 2026] – komu i w jakiej kwocie przysługuje świadczenie w aktualnym stanie prawnym?
- Czternasta emerytura w 2026 r. [czyli tzw. czternastka 2026] – komu i w jakiej kwocie przysługuje świadczenie w aktualnym stanie prawnym?
- Kryzys demograficzny w Polsce – od 2018 r. liczba urodzeń stale spada, pomimo wprowadzenia świadczenia 800 plus i programu „Aktywny Rodzic” [najnowsze dane GUS na temat liczby urodzonych dzieci za 2025 r.]
- Jednorazowa wypłata 208 800 zł za urodzenie dziecka zamiast 800 plus, Aktywnego Rodzica oraz trzynastej i czternastej emerytury (tj. „trzynastki” i „czternastki”) – rewolucja w świadczeniach prorodzinnych bez uszczerbku dla budżetu państwa, która ma zapobiec katastrofie demograficznej
- Czy wprowadzenie świadczenia w wysokości 208 800 zł za urodzenie dziecka, w ramach nowego programu „200 000 Plus” nie doprowadziłoby do „patologii” na rynku nieruchomości i niekontrolowanego wzrostu cen mieszkań i domów?
- „W dłuższej niemal dwudziestoletniej perspektywie proponowana zmiana byłaby neutralna dla finansów publicznych” – argumentują pomysłodawcy programu „200 000 Plus”. Czy jednak, aby na pewno i czy oznacza to, że w niektórych przypadkach świadczenie podlegałoby proporcjonalnemu zwrotowi?
Trzynasta emerytura w 2026 r. [czyli tzw. trzynastka 2026] – komu i w jakiej kwocie przysługuje świadczenie w aktualnym stanie prawnym?
Dodatkowe roczne świadczenie pieniężne, bo tak potoczna „trzynastka” określana jest w ustawie z dnia 9 stycznia 2020 r. o dodatkowym rocznym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów – przysługuje osobom, które na dzień 31 marca roku, w którym wypłacane jest świadczenie (czyli w tym przypadku – na dzień 31 marca 2026 r.) mają ustalone prawo do jednego ze świadczeń emerytalno-rentowych, tj. m.in.:
REKLAMA
REKLAMA
- emerytury lub renty w systemie powszechnym,
- emerytury lub renty rolników,
- emerytury lub renty służb mundurowych,
- emerytury pomostowej,
- świadczenia lub zasiłku przedemerytalnego,
- renty socjalnej,
- nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego,
- rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego,
- renty inwalidów wojennych i wojskowych.
Trzynasta emerytura przysługuje w kwocie odpowiadającej równowartości zagwarantowanej ustawowo najniższej emerytury, czyli – w 2026 r. – będzie przysługiwać w kwocie 1 978,49 zł brutto i zostanie wypłacona wraz ze świadczeniami podstawowymi (emeryturą, rentą itd.) w terminie wypłaty tych świadczeń przypadającym:
- w kwietniu,
- a w przypadku osób pobierających świadczenie przedemerytalne lub zasiłek przedemerytalny – w maju.
„Trzynastka” będzie wypłacana z urzędu. Nie trzeba w tej sprawie składać żadnych wniosków. Do każdego uprawnionego emeryta i rencisty zostanie natomiast wysłana decyzja o przyznaniu dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego.
Czternasta emerytura w 2026 r. [czyli tzw. czternastka 2026] – komu i w jakiej kwocie przysługuje świadczenie w aktualnym stanie prawnym?
„Czternastka” – podobnie jak „trzynastka” – w ustawie z dnia 26 maja 2023 r. o kolejnym dodatkowym rocznym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów – także określana jest dodatkowym rocznym świadczeniem pieniężnym. W 2026 r. przysługiwać będzie ona osobom, które na ostatni dzień miesiąca poprzedzającego miesiąc wypłaty czternastej emerytury, będą miały ustalone prawo do jednego ze świadczeń emerytalno-rentowych, tj. m.in.:
REKLAMA
- emerytury lub renty w systemie powszechnym,
- emerytury lub renty rolników,
- emerytury lub renty służb mundurowych,
- emerytury pomostowej,
- świadczenia lub zasiłku przedemerytalnego,
- renty socjalnej,
- nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego,
- rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego,
- renty inwalidów wojennych i wojskowych.
Kwota „czternastki”, w 2026 r., będzie natomiast opiewać odpowiednio na:
- 1 978,49 zł brutto – jeżeli wysokość świadczenia emerytalnego lub rentowego, które przysługiwać będzie na ostatni dzień miesiąca poprzedzającego miesiąc wypłaty czternastej emerytury (od przysługiwania którego uzależnione jest prawo do „czternastki”), nie będzie przekraczać kwoty 2 900 zł (przed dokonaniem odliczeń, potrąceń i zmniejszeń) lub odpowiednio,
- kwotę pomniejszoną o równowartość różnicy pomiędzy wysokością świadczenia emerytalnego lub rentowego a kwotą 2 900 zł (według zasady „złotówka za złotówkę”) – jeżeli wysokość świadczenia emerytalnego lub rentowego, które przysługiwać będzie na ostatni dzień miesiąca poprzedzającego miesiąc wypłaty czternastej emerytury (od przysługiwania którego uzależnione jest prawo do czternastki), przekraczać będzie kwotę 2 900 zł (przed dokonaniem odliczeń, potrąceń i zmniejszeń).
Dla przykładu – jeżeli na ostatni dzień miesiąca poprzedzającego miesiąc wypłaty czternastej emerytury (którym hipotetycznie może być 31 sierpnia 2026 r. – w zależności od tego jaki miesiąc zostanie w bieżącym roku wyznaczony przez Radę Ministrów na wypłatę „czternastek”) przysługuje emerytura w wysokości 3 500 zł (przed dokonaniem odliczeń, potrąceń i zmniejszeń) – czternastka będzie przysługiwała w kwocie pomniejszonej o 600 zł (bo 3 500–2 900=600), czyli w kwocie 1 378,49 zł.
Termin (a konkretnie – miesiąc) wypłaty czternastej emerytury – jak zostało już wspomniane powyżej – ustala rokrocznie Rada Ministrów, w drodze rozporządzenia. W ubiegłym (tj. 2025) roku, miesiącem wypłaty „czternastek” był wrzesień (dlatego też – ostatnim dniem miesiąca, poprzedzającym miesiąc wypłaty czternastej emerytury, był 31 sierpnia 2025 r.). Czternasta emerytura wypłacana jest uprawnionym beneficjentom świadczenia w miesiącu określonym – zgodnie z powyższym – przez rząd, w terminach wypłaty świadczeń emerytalno-rentowych, czyli – (podobnie jak „trzynastka”) trafi ona do emerytów i rencistów wraz z emeryturą lub rentą za dany miesiąc.
„Czternastka” (tak jak i trzynastka) wypłacana jest z urzędu. Nie trzeba w tej sprawie składać żadnych wniosków. Do każdego uprawnionego emeryta i rencisty zostanie natomiast wysłana decyzja o przyznaniu kolejnego dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego.
Kryzys demograficzny w Polsce – od 2018 r. liczba urodzeń stale spada, pomimo wprowadzenia świadczenia 800 plus i programu „Aktywny Rodzic” [najnowsze dane GUS na temat liczby urodzonych dzieci za 2025 r.]
Ze wstępnych szacunków Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) na temat sytuacji demograficznej Polski za 2025 r. wynika, że w ubiegłym roku, ponownie odnotowano w naszym kraju spadek liczby urodzeń – „Ze wstępnych szacunków wynika, że w 2025 r. zarejestrowano ok. 238 tys. urodzeń żywych, tj. o ok. 14 tys. mniej niż w poprzednim roku. Współczynnik urodzeń zmniejszył się w skali roku o 0,3 pkt do 6,4‰.”1
Stopniowy, rokroczny, spadek liczby urodzeń w Polsce od 2018 r., przedstawia poniższy wykres:

Współczynnik dzietności do 2025 r. – GUS, Sytuacja demograficzna Polski. Dane za 2025 (szacunki wstępne), 30.01.2026 r.
GUS
Powyższe statystyki potwierdzają, że kryzysowi demograficznemu nie „zaradziło” wprowadzenie świadczenia wychowawczego 800 plus, ani świadczeń w ramach programu „Aktywny Rodzic”. Jak podkreślają autorzy nowego pomysłu na rewolucję w świadczeniach prorodzinnych – „prześniona rewolucja prorodzinna trwająca od 2013 r. nie przyniosła oczekiwanych skutków. Wydłużone urlopy macierzyńskie, 500+, potem 800+, równoległy radykalny wzrost liczby miejsc żłobkowych, wreszcie „babciowe” – chociaż wszystkie te mechanizmy wprowadzono na przestrzeni ostatnich 12 lat, to demograficzne statystyki nic sobie z tego nie robią. Mówimy o wydatkach idących w dziesiątki miliardów rocznie i dotychczas z roku na rok rosnących, a równolegle – z roku na rok dzieci w Polsce rodzi się coraz mniej.
We wspomnianym 2013 roku, kiedy wydłużono urlopy macierzyńskie, urodziło się 371 900 dzieci. W 2025 było ich 238 000. Choć już przed 12 laty obserwowaliśmy przewagę zgonów nad urodzeniami, to bilans ów pogorszył się… jedenastokrotnie. Ujemny przyrost demograficzny wynosił wówczas ok. 15 300 osób, w minionym roku – urósł do ok. 168 000. To jakby w jednym roku zniknęła z mapy populacja Olsztyna.”
Jednorazowa wypłata 208 800 zł za urodzenie dziecka zamiast 800 plus, Aktywnego Rodzica oraz trzynastej i czternastej emerytury (tj. „trzynastki” i „czternastki”) – rewolucja w świadczeniach prorodzinnych bez uszczerbku dla budżetu państwa, która ma zapobiec katastrofie demograficznej
W związku z kryzysem demograficznym w Polsce, który niekiedy określany jest nawet „katastrofą demograficzną” – eksperci z Klubu Jagiellońskiego, tj. Piotr Trudnowski i dr Paweł Musiałek – zaproponowali nowy program „200 000 Plus”, który ma zaradzić powyższemu problemowi, bez uszczerbku dla budżetu państwa. Ponieważ – jak twierdzą – z kryzysem „nie poradziły” sobie program świadczenie „800 plus”, jak i świadczenia w ramach programu „Aktywny Rodzic”.
Klub Jagielloński, będący autorem nowego pomysłu na zmianę polityki prorodzinnej, jest – jak sam siebie określa – „niepartyjnym, chadeckim środowiskiem politycznym, które szuka rozwiązań ustrojowych, gospodarczych i społecznych służących integralnemu rozwojowi człowieka. Portal klubjagiellonski.pl rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna.”
Proponowany przez Klub Jagielloński program „200 000 Plus” miałby polegać na wypłacie na rzecz rodziców nowonarodzonego dziecka kwoty 208 800 zł, w ciągu miesiąca od narodzin malucha. Autorzy pomysłu postulują jego wprowadzenie od 2027 r., likwidując jednocześnie powszechność świadczenia 800 plus na dziecko oraz świadczenia z tytułu „Aktywnego Rodzica” – „Poddajemy pod dyskusję pomysł, by od 2027 roku zlikwidować powszechność świadczenia 800 Plus na dziecko oraz świadczenia z tytułu „Aktywnego Rodzica”. Zamiast tego niech „ustawieniem fabrycznym” polityki prorodzinnej będzie jednorazowy transfer 208 800 złotych na rzecz rodziców w ciągu miesiąca od urodzenia dziecka.” Jak przekonują bowiem – „Nic nie wskazuje na to, by zwaloryzowane już świadczenie 800 Plus, podobnie jak inne mechanizmy w rodzaju programu „Aktywny Rodzic” znanego jako „babciowe”, wymiernie zwiększało gotowość Polek i Polaków do podejmowania decyzji o kolejnych potomkach.”
Skąd kwota 208 800 zł? Jak wyjaśniają eksperci – „To dokładna równowartość kwoty, na jaką rodzice mogą liczyć w ciągu 18 lat od urodzenia dziecka z tytułu 800 Plus (172 800 zł) i „Aktywnego Rodzica” (36 000 zł). Mówiąc więc wprost – w perspektywie długoterminowej to się po prostu w budżecie państwa zbalansuje. Wydamy te same pieniądze, ale być może efektywniej. Jednocześnie zakładamy, że dla rodziców dzieci już urodzonych dwa kluczowe programy demograficzne działają tak, jak dotychczas. Oznacza to w praktyce wyższe wydatki dziś, a niższe w przyszłości.”
W opinii Piotra Trudnowskiego i dr Pawła Musiałka – wydatkowanie tych samych pieniędzy na dzietność w inny, proponowany przez nich sposób (tj. w formie jednorazowej wypłaty, a nie comiesięcznych wypłat świadczenia przez 18 lat życia dziecka), ma być bardziej efektywne, jeżeli chodzi o przeciwdziałanie katastrofie demograficznej, z tego względu, że – „Dzisiaj 800 Plus i „Aktywny Rodzic” są już zastanymi elementami rzeczywistości. Paradoksalnie doktryna „Nic co dane nie będzie odebrane” może obniżać jego skuteczność demograficzną. Gdy coś jest tak ugruntowane i pewne, jak deklarują dziś politycy, staje się niczym powietrze. Nie generuje pozytywnego impulsu, jest po prostu ustawieniem bazowym. Fundamentalna zmiana momentu i metody wypłacania tych samych środków – może wywołać nowy, zupełnie inny impuls.
Jednorazowa wypłata kwoty rzędu 200 000 złotych może skłonić część osób do decyzji o rodzicielstwie, bo dużo bardziej niż rozłożone w czasie comiesięczne świadczenie zmienia możliwości życiowe młodych rodziców.”
Co więcej, autorzy pomysłu twierdzą, że – „W przypadku rodziców rozważających pierwsze czy drugie dziecko – może to pozwolić na istotną zmianę sytuacji mieszkaniowej. Przy pierwszym dziecku pozwoli na sfinansowanie wkładu własnego do zakupu mieszkania. Przy drugim – pozwoli na nadpłatę kredytu i istotną redukcję comiesięcznej raty.”
Program „200 000 Plus” miałby być dobrowolny – to rodzice, mieliby decydować, czy chcą korzystać ze świadczeń prorodzinnych na dotychczasowych zasadach (w formie comiesięcznych wypłat świadczenia 800 plus i świadczeń w ramach programu „Aktywny Rodzic”) czy też – chcą skorzystać z jednorazowej wypłaty kwoty 208 800 zł.
– „Będzie możliwa rezygnacja z jednorazowej wypłaty lub jej części na rzecz świadczeń wypłacanych co miesiąc, w kwocie 800 złotych lub świadczenia „Aktywny Rodzic” (w podstawowym modelu: 1500 zł miesięcznie od 12. do 35. miesiąca życia dziecka).” – proponują przedstawiciele Klubu Jagiellońskiego.
Co jednak może nie spodobać się emerytom i rencistom – źródłem finansowania nowego programu „200 000 Plus” miałyby być m.in. środki przeznaczane w budżecie państwa na 13. i 14. Emerytury:
– „Naturalnym źródłem finansowania tej rewolucji jawi nam się 13. i 14. emerytura. Na ich sfinansowanie zaplanowano w tym roku aż 33 miliardy złotych. Przeciwko tej wspólnej inicjatywie Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości Klub Jagielloński protestował już w 2019 roku. Dość wspomnieć, że wówczas kosztowała „ledwie” 11 miliardów.
Waloryzacje, rozszerzenie o „czternastki” i wreszcie rosnąca liczba emerytów sprawiły, że w ciągu siedmiu lat koszt budzącego wówczas nasz sprzeciw programu wzrósł aż trzykrotnie. Będzie rósł dalej, podczas gdy przy obecnym trendzie demograficznym – koszt programu 800 Plus będzie tylko spadał.
Waloryzacje, rozszerzenie o „czternastki” i wreszcie rosnąca liczba emerytów sprawiły, że w ciągu siedmiu lat koszt budzącego wówczas nasz sprzeciw programu wzrósł aż trzykrotnie. Będzie rósł dalej, podczas gdy przy obecnym trendzie demograficznym – koszt programu 800 Plus będzie tylko spadał.
(…)
Biorąc pod uwagę ten trend – rosnącej liczby emerytów i spadającej liczby dzieci objętych świadczeniem prorodzinnym – przy rezygnacji z emerytalnych „trzynastek” i „czternastek” nasza propozycja stanie się neutralna, a następnie korzystna dla budżetu, dużo szybciej niż za 18 lat. Będzie tak nawet, gdy wziąć pod uwagę koszty obsługi dodatkowego zadłużenia rzędu pozostałych 11 miliardów złotych w pierwszych latach reformy.” – podsumowali Piotr Trudnowski i dr Paweł Musiałek.
Czy wprowadzenie świadczenia w wysokości 208 800 zł za urodzenie dziecka, w ramach nowego programu „200 000 Plus” nie doprowadziłoby do „patologii” na rynku nieruchomości i niekontrolowanego wzrostu cen mieszkań i domów?
Jak argumentują eksperci, będący autorami propozycji wprowadzenia nowego programu „200 000 Plus”, który miałby zastąpić świadczenie 800 plus oraz świadczenia wypłacane w ramach programu „Aktywny Rodzic” i polegać na wypłacie na rzecz rodziców nowonarodzonego dziecka kwoty 208 800 zł, w ciągu miesiąca od narodzin malucha – pieniądze otrzymane przez świeżo upieczonych rodziców, mogłyby zostać przeznaczone m.in. na sfinansowanie wkładu własnego w ramach zakupu mieszkania lub nadpłatę kredytu hipotecznego na zakup mieszkania, co skutkowałoby istotną redukcją comiesięcznej raty. W tym miejscu – należy jednak zadać sobie jednak pytanie (które postawili również Piotr Trudnowski i dr Paweł Musiałek) – czy wprowadzenie takiego rozwiązania w postaci jednorazowego „zastrzyku” tak dużej gotówki, która trafiałaby w ręce młodych rodziców, nie doprowadziłoby do tego, że ceny nieruchomości „poszybowałyby” w górę i tym sposobem – pieniądze ze świadczenia trafiłyby nie do rodziców, a pośrednio np. do deweloperów?
– „Ekspertom branżowym należy pozostawić pytanie, czy istnieje istotne ryzyko negatywnego wpływu programu na rynek mieszkaniowy i jakimi ewentualnie narzędziami polityki publicznej można mu przeciwdziałać. Mogą istnieć obawy, czy Program 200 000 Plus nie wywoła wzrostu cen nieruchomości.
Warto mieć jednak na uwadze, że moment na rynku nieruchomości – pierwsze od lat wyhamowanie wzrostu, a nawet spadek cen transakcyjnych – wydaje się bardziej odpowiedni niż wcześniejsze, by podjąć próbę tego rodzaju interwencji.” – przekonują analitycy z Klubu Jagiellońskiego.
„W dłuższej niemal dwudziestoletniej perspektywie proponowana zmiana byłaby neutralna dla finansów publicznych” – argumentują pomysłodawcy programu „200 000 Plus”. Czy jednak, aby na pewno i czy oznacza to, że w niektórych przypadkach świadczenie podlegałoby proporcjonalnemu zwrotowi?
Pomysłodawcy nowego programu „200 000 Plus”, który miałby zastąpić świadczenie 800 plus oraz świadczenia wypłacane w ramach programu „Aktywny Rodzic” i polegać na wypłacie na rzecz rodziców nowonarodzonego dziecka kwoty 208 800 zł, w ciągu miesiąca od narodzin malucha, przekonują, że – choć wprowadzenie tego rozwiązania „oznaczałaby raptowny wzrost wydatków [red.: dla budżetu państwa] dzisiaj” – „w dłuższej, niemal dwudziestoletniej perspektywie proponowana zmiana byłaby neutralna dla finansów publicznych”. Powyższe twierdzenie uzasadniają faktem, iż wypłacane świadczenie miałoby stanowić równowartość kwoty, na jaką rodzice mogą liczyć w ciągu 18 lat od urodzenia dziecka z tytułu 800 Plus (tj. 172 800 zł) i „Aktywnego Rodzica” (tj. 36 000 zł).
– „W 2025 roku na Program 800 Plus wydaliśmy 62,8 miliarda złotych, zaś na „Aktywnego Rodzica” – 6,2 miliarda. Jednorazowa wypłata świadczenia 200 000 Plus dla wszystkich urodzonych w minionym roku dzieci obciążyłaby budżet kwotą 49,5 miliarda, które państwo musiało wypłacić „z góry” w miejsce rozłożonych na 18 lat zobowiązań.” – argumentują eksperci z Klubu Jagiellońskiego.
W ramach powyższej analizy, analitycy z Klubu Jagiellońskiego, nie odnoszą się jednak do sytuacji przedwczesnej śmierci dziecka, po której świadczenia z tytułu 800 Plus i „Aktywnego Rodzica” nie są już wypłacane. Przy założeniu, że finalny koszt nowego programu dla budżetu państwa, miałby być taki sam jak koszt ww. świadczeń rozłożonych na 18 lat – w sytuacji śmierci dziecka, świadczenie wypłacane w ramach programu „200 000 Plus”, powinno podlegać proporcjonalnemu zwrotowi (co z kolei mogłoby powodować u rodziców poczucie dużej niesprawiedliwości i być odczuwane jako niemoralne). W przeciwnym wypadku – finalny koszt proponowanego programu dla finansów publicznych (na przestrzeni ok. 20 lat) byłby jednak wyższy, niż łączny koszt świadczeń prorodzinnych w obecnym kształcie.
1 GUS, Sytuacja demograficzna Polski. Dane za 2025 (szacunki wstępne), 30.01.2026 r.
Podstawa prawna:
- Ustawa z dnia 9 stycznia 2020 r. o dodatkowym rocznym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 891)
- Ustawa z dnia 26 maja 2023 r. o kolejnym dodatkowym rocznym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów (t.j. Dz.U. z 2025 r., poz. 183)
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



