Kiedy najlepiej przejść na emeryturę w 2026 roku. Został już tylko jeden korzystny termin, żeby co miesiąc zyskać nawet kilkaset złotych

REKLAMA
REKLAMA
Czy to już czas, żeby zakończyć zawodową karierę, czy lepiej jeszcze chwilę pozostać aktywnym? Takie pytanie zadaje sobie wielu Polaków osiągających wiek emerytalny. Sama decyzja o przejściu na emeryturę to jedno, ale równie istotny okazuje się moment jej podjęcia. Niekiedy wystarczy przesunąć ją o kilka tygodni, by przyszłe świadczenie wzrosło nawet o kilkaset złotych miesięcznie.
Wiek emerytalny to dopiero początek decyzji
W Polsce kobiety mogą zakończyć aktywność zawodową po ukończeniu 60 lat, a mężczyźni po 65. W praktyce oznacza to, że w tym roku prawo do emerytury uzyskują odpowiednio osoby urodzone w 1966 oraz 1961 roku. Osiągnięcie wymaganego wieku nie oznacza jednak, że natychmiastowe złożenie wniosku jest najlepszym rozwiązaniem.
REKLAMA
REKLAMA
Dlaczego? Bo termin zakończenia pracy ma bezpośredni wpływ na wysokość przyszłego świadczenia. Odłożenie przejścia na emeryturę, choćby o miesiąc lub dwa, może przełożyć się na wyraźnie wyższą wypłatę z ZUS.
Dwa terminy, które mogą zwiększyć emeryturę. Ten pierwszy niedawno się skończył
Ci, którzy zdecydowali się zakończyć pracę pod koniec lutego, znaleźli się w szczególnie korzystnej sytuacji. Trafili już do systemu emerytalnego przed marcową waloryzacją, dzięki czemu ich świadczenia zostały automatycznie podwyższone. Dodatkowo w kwietniu otrzymają „trzynastkę” czyli jednorazowe świadczenie wypłacane wszystkim emerytom, niezależnie od wysokości podstawowej emerytury.
Drugim momentem wartym rozważenia jest lipiec. W tym przypadku korzyść wynika z corocznej waloryzacji kapitału emerytalnego przeprowadzanej w czerwcu. Osoby, które poczekają z odejściem z pracy właśnie do tego miesiąca, mogą liczyć na wyraźnie wyższe świadczenie.
REKLAMA
Oto konkretne wyliczenia
Znaczenie terminu dobrze pokazują przykłady. Ktoś, kto zgromadził na koncie emerytalnym 500 tys. zł i zakończy pracę w czerwcu, może otrzymać świadczenie niższe o około 270 zł miesięcznie niż ktoś, kto zrobi to dopiero w lipcu. Przy kapitale wynoszącym 600 tys. zł różnica rośnie. Lipcowy emeryt może zyskać niemal 500 zł więcej każdego miesiąca.
Waloryzacja wyższa niż przewidywano
Ostateczny wskaźnik waloryzacji emerytur i rent okazał się wyższy, niż zakładano w pierwszych prognozach. Mechanizm jego ustalania opiera się na dwóch kluczowych czynnikach: poziomie inflacji - przy czym brany jest pod uwagę przede wszystkim wzrost cen w gospodarstwach domowych emerytów i rencistów - oraz co najmniej 20 procentach realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia osiągniętego w poprzednim roku.
Jak informuje „Biznes Interia”, wskaźnik inflacji uwzględniany przy waloryzacji wyniósł 4,2 proc. Z kolei Główny Urząd Statystyczny podał, że realny wzrost wynagrodzeń sięgnął 5,5 proc. Po uwzględnieniu obu tych wartości końcowy wskaźnik waloryzacji ma wynieść 5,3 proc., a więc więcej niż 4,8 proc., które wcześniej przewidywał rząd.
O tyle rosną emerytury i renty od marca 2026 roku?
Marcowa waloryzacja przełoży się na wzrost świadczeń dla milionów emerytów i rencistów. Jak przekazał w serwisie X Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich, minimalna emerytura wzrośnie z 1878,91 zł brutto do poziomu 1978,49 zł brutto.
- emerytura w kwocie 2000 zł brutto wzrośnie do 2106 zł brutto
- emerytura 2500 zł brutto po waloryzacji wyniesie 2632 zł brutto
- emerytura w kwocie 3000 zł brutto pójdzie w górę do 3159 zł brutto
- emerytura 4000 zł brutto wzrośnie do 4212 zł brutto
- emerytura 5000 zł brutto wyniesie 5265 zł brutto
- emerytura 7000 zł brutto wzrośnie do 7371 zł brutto
- emerytura wypłacana w kwocie 10 000 zł brutto wzrośnie do 10530 zł brutto
Wskaźnik waloryzacji emerytur i rent z FUS w marcu 2026 r. wyniesie ostatecznie 5,3% – nieco więcej niż wynikało z prognozowanego w budżecie wskaźnika 4,88%.
— Łukasz Kozłowski (@LKKozlowski) February 9, 2026
Koszt waloryzacji wyniesie ok. 24,8 mld zł, o 2 mld zł więcej niż zakładano. Biorąc pod uwagę, że FUS w ostatnich latach… pic.twitter.com/iU9Zl97SYw
Najmniej korzystne miesiące na odejście na emeryturę
Nie każdy moment przejścia na emeryturę jest równie korzystny. Najmniej opłacalne okazuje się składanie dokumentów w miesiącach poprzedzających czerwcową waloryzację kapitału. Osoby, które zrobią to w marcu, kwietniu lub maju, nie skorzystają z tej podwyżki, co może obniżyć przyszłe świadczenie.
Decyzja o odejściu na emeryturę. Formalności przed zakończeniem pracy
Decyzja o przejściu na emeryturę wiąże się także z koniecznością dopełnienia kilku procedur. Przede wszystkim należy rozwiązać umowę o pracę, najpóźniej dwa dni przed końcem miesiąca, w którym planowane jest przejście na emeryturę.
Następnie wniosek wraz ze świadectwem pracy trzeba złożyć w ZUS jeszcze przed końcem tego samego miesiąca. Dochowanie tych terminów pozwala zachować ciągłość dochodów — pracownik otrzymuje wynagrodzenie za ostatni miesiąc pracy, a zaraz potem pierwszą wypłatę emerytury.
Sposób na zwiększenie kapitału zgromadzonego na koncie emerytalnym
Wysokość emerytury zależy bezpośrednio od kapitału zgromadzonego na koncie emerytalnym, liczby przepracowanych lat oraz dalszego trwania życia ustalanego przez GUS. Im więcej składek odprowadzonych w trakcie kariery zawodowej, tym wyższe świadczenie.
Co ważne, każdy dodatkowy rok pracy zwiększa kapitał oraz skraca prognozowany czas pobierania świadczenia, co wpływa na jego wysokość. Warto przy tym rozważyć opłacanie dobrowolnych składek na ubezpieczenie społeczne, zwłaszcza jeśli ktoś ma okresy nieskładkowe.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



