Zmiany we wdowiej rencie. Świadczenie po nowemu i z podwyżką. Oto dokładne wyliczenia

REKLAMA
REKLAMA
Po śmierci współmałżonka często mierzą się nie tylko z samotnością, ale też z dużo niższymi dochodami. Dla tysięcy seniorów ratunkiem stała się renta wdowia, która pozwala połączyć dwa świadczenia. Po marcowej waloryzacji obowiązuje już wyższy limit wypłat – wynosi 5935,48 zł brutto. To jednak dopiero początek zmian. Od 2027 roku wzrośnie nie tylko wysokość dodatkowego świadczenia, ale także maksymalna kwota, jaką będzie można otrzymać.
- Renta wdowia pomaga połączyć dwa świadczenia
- Dwa świadczenia tak, ale nie w pełnej wysokości
- Limit został podniesiony. Po waloryzacji to już 5935,48 zł
- Od stycznia 2027 roku drugie świadczenie mocno wzrośnie
- Emerytura 4800 zł i renta 4000 zł. Ile można zyskać?
- Niższe świadczenia też oznaczają dodatkowe pieniądze
- W 2027 roku wzrośnie także maksymalna renta wdowia
- Wiek nadal dzieli wdowy i wdowców na uprzywilejowanych i wykluczonych
- Rząd jeszcze raz przyjrzy się rencie wdowiej
Renta wdowia pomaga połączyć dwa świadczenia
Nie tylko samotność dotyka wielu seniorów po stracie współmałżonka. Często oznacza to także spadek dochodów gospodarstwa domowego. Właśnie w takiej sytuacji pomocna może okazać się renta wdowia, która pozwala połączyć własne świadczenie z częścią renty rodzinnej po zmarłym małżonku.
REKLAMA
REKLAMA
Choć określenie „renta wdowia” pojawiło się w przepisach stosunkowo niedawno, samo łączenie świadczeń nie jest zupełnie nowym rozwiązaniem. Nowe regulacje uporządkowały jednak zasady wypłaty i określiły, w jakiej części można zachować drugie świadczenie.
Wdowa lub wdowiec może więc otrzymywać własną emeryturę albo rentę oraz część renty rodzinnej po zmarłym współmałżonku. Dla osób, które po śmierci partnera zostały z jednym źródłem dochodu, może to oznaczać istotne wsparcie domowego budżetu. Jak podaje Zakład Ubezpieczeń Społecznych, obecnie wypłacanych jest już ponad 1 mln 17 tys. takich świadczeń. Łączna kwota wypłat osiągnęła 3,902 mld zł.
Dwa świadczenia tak, ale nie w pełnej wysokości
Renta wdowia nie oznacza jednak możliwości pobierania dwóch pełnych świadczeń jednocześnie. Przepisy jasno określają, jaka część drugiego świadczenia może zostać wypłacona. Do końca 2026 roku obowiązuje zasada, zgodnie z którą jedno świadczenie wypłacane jest w pełnej wysokości, a drugie w wysokości 15 proc.
REKLAMA
Senior może więc zachować 100 proc. swojej emerytury i jednocześnie otrzymywać 15 proc. renty rodzinnej po zmarłym małżonku. Możliwy jest także drugi wariant, czyli pobieranie pełnej renty rodzinnej i 15 proc. własnej emerytury albo renty. To, które rozwiązanie będzie bardziej opłacalne, zależy od wysokości obu świadczeń. Warto więc dokładnie sprawdzić, który wariant zapewni wyższą miesięczną wypłatę.
Limit został podniesiony. Po waloryzacji to już 5935,48 zł
Seniorzy korzystający z renty wdowiej muszą pamiętać jeszcze o jednym ograniczeniu. Łączna kwota pobieranych świadczeń nie może przekroczyć ustawowego limitu.
ZUS wypłaci świadczenia w odpowiedniej wysokości tylko wtedy, gdy ich łączna wartość nie przekroczy trzykrotności najniższej emerytury.
Do końca lutego limit wynosił 5636,73 zł brutto. Po marcowej waloryzacji, przeprowadzonej według wskaźnika 5,3 proc., wzrósł do 5935,48 zł brutto.
Jeżeli suma świadczeń przekroczy tę kwotę, ZUS odpowiednio zmniejszy wypłatę. Oznacza to, że nawet jeśli z wyliczeń wynika wyższa kwota, senior nie otrzyma więcej niż wynosi obowiązujący limit.
Od stycznia 2027 roku drugie świadczenie mocno wzrośnie
Najważniejsza zmiana czeka seniorów od 1 stycznia 2027 roku. Wtedy zwiększy się procent drugiego świadczenia, który można będzie zachować w ramach renty wdowiej. Obecne 15 proc. zostanie zastąpione przez 25 proc.
Zasada pozostanie podobna. Senior nadal będzie mógł wybrać jeden z dwóch wariantów. Pierwszy to 100 proc. własnej emerytury powiększone o 25 proc. renty rodzinnej po zmarłym małżonku. Drugi zakłada wypłatę 100 proc. renty rodzinnej oraz 25 proc. własnego świadczenia. Dla części osób oznacza to wyraźnie wyższą miesięczną wypłatę.
Emerytura 4800 zł i renta 4000 zł. Ile można zyskać?
Jak będzie wyglądała renta wdowia po zmianach w praktyce? Konkretne wyliczenia przedstawił superbiz.se.pl. Jeżeli senior pobiera emeryturę w wysokości 4800 zł, a jego zmarły małżonek otrzymywał świadczenie w wysokości 4000 zł, obecne zasady pozwalają na doliczenie 15 proc. drugiego świadczenia.
Od 2027 roku będzie można doliczyć już 25 proc. renty rodzinnej. W tym przypadku będzie to 1000 zł miesięcznie. Łączna wypłata wyniesie więc 5800 zł. To oznacza, że dzięki zmianie przepisów senior otrzyma o 1000 zł więcej niż wynosi jego własna emerytura.
Niższe świadczenia też oznaczają dodatkowe pieniądze
Na zmianach skorzystają również osoby z niższymi emeryturami. Senior, który otrzymuje 4200 zł własnej emerytury, a renta rodzinna po zmarłym małżonku wynosi 3600 zł, będzie mógł od 2027 roku otrzymać 25 proc. tego drugiego świadczenia. Będzie to 900 zł miesięcznie. W efekcie łączna wypłata wzrośnie do około 5100 zł.
Jeszcze inaczej wygląda przykład osoby pobierającej 2800 zł emerytury i 2400 zł renty rodzinnej po zmarłym małżonku. W tym przypadku 25 proc. drugiego świadczenia wyniesie 600 zł. Miesięczna wypłata wzrośnie więc do 3400 zł. Ostateczna kwota będzie oczywiście zależała także od obowiązującego limitu łącznej wypłaty.
W 2027 roku wzrośnie także maksymalna renta wdowia
Podwyższenie procentu drugiego świadczenia to nie jedyna zmiana, która czeka seniorów. Wraz z kolejną waloryzacją zmieni się także maksymalna kwota, jaką będzie można otrzymać w ramach renty wdowiej. Zasada pozostanie taka sama: limit nadal będzie wynosił trzykrotność najniższej emerytury. Wyższa najniższa emerytura oznacza więc automatycznie wyższy próg dla renty wdowiej.
Przy prognozowanej waloryzacji wynoszącej 3,48 proc. najniższa emerytura od marca 2027 roku mogłaby wzrosnąć do 2047,34 zł brutto. W takim przypadku maksymalny limit renty wdowiej wyniósłby 6142,02 zł brutto. Eksperci zwracają jednak uwagę, że samo podniesienie limitu nie będzie oznaczało rewolucji. Jego głównym zadaniem jest przede wszystkim utrzymanie prawa do świadczeń mimo kolejnych waloryzacji emerytur i rent.
Wiek nadal dzieli wdowy i wdowców na uprzywilejowanych i wykluczonych
Renta wdowia, mimo że została dobrze przyjęta przez seniorów, nadal budzi kontrowersje. Najwięcej emocji wywołują warunki, jakie trzeba spełnić, aby w ogóle móc z niej skorzystać. Obecnie kobieta może otrzymać rentę wdowią tylko wtedy, gdy została wdową po ukończeniu 55. roku życia. W przypadku mężczyzn granica wieku wynosi 60 lat. Oznacza to, że ci, którz stracili współmałżonka wcześniej, nie mogą skorzystać z tego rozwiązania.
Do Rzecznika Praw Obywatelskich regularnie trafiają skargi dotyczące tych przepisów. Seniorzy wskazują, że finansowe skutki śmierci współmałżonka mogą być równie dotkliwe niezależnie od tego, ile lat ma wdowa lub wdowiec w chwili śmierci partnera. Dlatego coraz częściej pojawiają się postulaty zniesienia obecnych ograniczeń wiekowych i rozszerzenia grupy osób, które mogłyby korzystać z renty wdowiej.
Rząd jeszcze raz przyjrzy się rencie wdowiej
Obecne zasady nie muszą być jednak ostateczne. Rząd zapowiada, że w 2028 roku przeprowadzony zostanie przegląd funkcjonowania przepisów dotyczących renty wdowiej. Dopiero po przeanalizowaniu działania nowych regulacji mają zapaść decyzje dotyczące ewentualnych kolejnych zmian.
Seniorzy liczą przede wszystkim na dalsze zwiększenie wsparcia oraz złagodzenie ograniczeń, które dziś wykluczają część wdów i wdowców z możliwości łączenia świadczeń. Wszystko wskazuje na to, że renta wdowia jeszcze długo będzie jednym z najważniejszych tematów dotyczących zabezpieczenia finansowego seniorów. Dla osób, które po śmierci współmałżonka muszą utrzymać się z jednego źródła dochodu, każda dodatkowa złotówka może bowiem mieć bardzo duże znaczenie.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



