800 plus do… likwidacji. Decyzja już została podjęta. Czy będzie coś w zamian?

REKLAMA
REKLAMA
Ponad 2,4 tys. zł miesięcznie dla każdego, niezależnie od sytuacji materialnej – taki pomysł trafił do Sejmu. Chodzi o tak zwany bezwarunkowy dochód podstawowy, który miałby zastąpić część obecnych świadczeń, a pieniądze otrzymywaliby także ci, którzy dziś nie spełniają kryteriów dochodowych. Czy taki scenariusz jest możliwy i czy to oznaczałoby likwidację 800 plus. Posłowie już w tej sprawie zdecydowali.
- Pieniądze dla każdego bez względu na dochody
- Ministerstwo Finansów: takiego programu nie będzie
- Prawie pół biliona złotych rocznie
- Co z 800 plus, trzynastką i czternastką?
- Sejmowa komisja odrzuciła pomysł
Pieniądze dla każdego bez względu na dochody
Petycja dotycząca przeprowadzenia pilotażu bezwarunkowego dochodu podstawowego została skierowana do parlamentu już w ubiegłym roku przypomina wnp.pl. Jej autorzy zaproponowali rozwiązanie, w którym każdy, kto zostanie objęty programem, otrzymywałaby co miesiąc kwotę odpowiadającą połowie minimalnego wynagrodzenia brutto.
REKLAMA
REKLAMA
Przy obecnej wysokości płacy minimalnej oznaczałoby to 2403 zł miesięcznie dla każdej osoby objętej takim systemem. Świadczenie miałoby być wypłacane bez względu na wysokość osiąganych dochodów czy sytuację materialną.
Pomysł zakładał również objęcie rozwiązaniem dzieci. Bezwarunkowy dochód podstawowy miałby przysługiwać już od ukończenia 3. roku życia.
Taki system oznaczałby zasadniczą zmianę w podejściu do świadczeń społecznych. Zamiast kierować pomoc przede wszystkim do określonych grup i osób spełniających konkretne warunki, państwo wypłacałoby pieniądze powszechnie, niezależnie od sytuacji finansowej beneficjenta.
REKLAMA
Ministerstwo Finansów: takiego programu nie będzie
Do propozycji zawartej w petycji odniósł się resort finansów. Ministerstwo Finansów poinformowało, że nie prowadzi prac zmierzających do wprowadzenia bezwarunkowego dochodu podstawowego i nie zamierza wdrażać takiego rozwiązania.
Ministerstwo zwróciło uwagę przede wszystkim na skalę wydatków, jakie wiązałyby się z takim programem. Z resortowych szacunków wynikało, że nawet przy założeniu wypłaty 1300 zł miesięcznie każdej osobie dorosłej koszt wyniósłby około 40 mld zł miesięcznie, a więc blisko 480 mld zł w skali roku.
Prawie pół biliona złotych rocznie
Tak wysoki rachunek oznaczałby ogromne obciążenie dla finansów publicznych. Roczny koszt programu w przedstawionym przez resort wariancie odpowiadałby niemal trzem czwartym dochodów budżetu państwa zaplanowanych na 2025 roku. Kwota sięgająca 480 mld zł przekraczałaby również 12 proc. wartości polskiego PKB.
To właśnie skala kosztów była jednym z najważniejszych argumentów przeciwko wprowadzeniu bezwarunkowego dochodu podstawowego. Przy powszechnym charakterze świadczenia liczba osób uprawnionych byłaby bowiem nieporównywalnie większa niż w przypadku programów kierowanych wyłącznie do określonych grup.
Co z 800 plus, trzynastką i czternastką?
Wprowadzenie powszechnego i bezwarunkowego świadczenia wymagałoby prawdopodobnie głębokiej przebudowy obecnego systemu świadczeń społecznych. Przy tak dużym programie konieczne byłoby znalezienie źródeł finansowania, a także rozstrzygnięcie, które z obecnie funkcjonujących form wsparcia nadal miałyby być wypłacane.
Wśród programów, które w takiej sytuacji mogłyby zostać ograniczone albo całkowicie wycofane, wymieniano przede wszystkim świadczenie 800 plus, 13. i 14. emeryturę oraz świadczenia przyznawane w ramach systemu pomocy społecznej.
Nie oznacza to jednak, że pojawiła się decyzja o likwidacji tych świadczeń. Chodziło o potencjalne konsekwencje wprowadzenia bezwarunkowego dochodu podstawowego i konieczność przebudowania obecnego systemu, aby wygospodarować środki na nowe, powszechne świadczenie.
Sejmowa komisja odrzuciła pomysł
Ostatecznie propozycja zawarta w petycji nie uzyskała poparcia parlamentarzystów. Sejmowa Komisja do Spraw Petycji jednogłośnie zdecydowała o jej odrzuceniu. Tym samym pomysł przeprowadzenia pilotażu bezwarunkowego dochodu podstawowego zakończył swoją drogę na poziomie parlamentarnym. Oznacza to, że nie będzie dalszego procedowania tej konkretnej petycji.
Na razie nie ma więc planów, aby w Polsce wprowadzić powszechne świadczenie w wysokości odpowiadającej połowie płacy minimalnej. Nie ma również decyzji o zastąpieniu nim 800 plus, trzynastych i czternastych emerytur czy świadczeń z pomocy społecznej.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



