Dziś z MOPS 50 000 zł dla pracownika. Dawniej odszkodowania oscylowały około pensji minimalnej

REKLAMA
REKLAMA
Sądy cywilne orzekają w Polsce coraz wyższe odszkodowania za naruszenie przepisów o obowiązku równego traktowania pracowników. To już nie są symboliczne odszkodowania, ale realnie bolące pracodawców. Przekonał się o tym jeden z MOPS (i gmina). Szereg zarzutów postawionych przez pracodawcę kobiecie zdumiewa - np. straciła możliwość kontynuacji pracy (nie przedłużono jej umowy okresowej o pracę) bo wydrukowała pacjentowi ulotki z żywieniem cukrzycowym. MOPS uznał to za udzielenie porady medycznej bez odpowiednich uprawnień! MOPS jakby zasugerował sądowi, że zwolniona z pracy osoba udawała lekarza? Trudno to zrozumieć (i uwierzyć
- Sąd: odszkodowanie aż 50 000 zł dla pracownika zwolnionego z MOPS. 7,5-krotność średniego wynagrodzenia miesięcznego 6.616,65 zł
- Pracodawca przegrał na całej linii. Sąd odrzucił takie zarzuty i tezy wobec poszkodowanej
- Jak sąd wyliczył 50 000 zł zamiast 4666 zł minimalnego odszkodowania
- Jak wygrać taką sprawę o 50 000 zł przed sądem pracy
Sąd: odszkodowanie aż 50 000 zł dla pracownika zwolnionego z MOPS. 7,5-krotność średniego wynagrodzenia miesięcznego 6.616,65 zł
To był spór o to, że MOPS nie zawarł z pracownicą kolejnej umowy o pracę z powodu tego, że należała do związku zawodowego.
REKLAMA
REKLAMA
1) Była oceniana jako dobry pracownik, a
2) w MOPS były braki kadrowe.
Oba te czynniki wskazywały na to, że w interesie pracodawcy było przedłużyć umowę o pracę.
REKLAMA
Dlatego sąd zasądził kwotę 50.000,00 zł odszkodowania za naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu. MOPS zapłacił też 2.700,00 zł na rzecz adwokata kobiety, która wygrała oraz 2.500,00 zł opłaty od pozwu. Nadał też rygor natychmiastowej wykonalności do kwoty 6616,65 zł.
Pracodawca – zdaniem sądu - nie podpisał umowy o pracę z powodu przynależności do związku zawodowego, co było zastosowaniem wobec powódki bezpośrednio kryterium dyskryminującego i naruszyło zasadę równego traktowania w zatrudnieniu.
Pracodawca przegrał na całej linii. Sąd odrzucił takie zarzuty i tezy wobec poszkodowanej
1) Była pracownika udzieliła wywiadu dla Wirtualnej Polski, w którym postawiła w negatywnym świetle instytucje zabezpieczenia społecznego. Sąd uznał, że nieprawda jest, że taka opinia w jakikolwiek sposób naruszała interesy MOPS. Kobieta zaprezentowała w wywiadzie swoje prywatne poglądy. Prawo nie przewiduje, że musiała mieć zgodę pracodawcy na udzielenie takiego wywiadu albo wyrażenie swoich opinii.
2) Na dzień ustania stosunku pracy w MOPS były 3 wolne wakaty wśród pracowników socjalnych. Istniała więc obiektywna możliwość zawarcia umowy o pracę z kobietą.
3) Nie było dla kobiety obowiązków, które mogła wykonywać? Sąd sprawdził i wyszło mu, że było dokładnie odwrotnie - pracownicy MOPS byli zasypani papierami i sprawami do załatwienia. Powinni miesięcznie prowadzić 50 spraw, a prowadzili 70.
4) jak wspomniano, po nieprzedłużeniu umowy o pracę z kobietą, MOPS natychmiast rozpoczął próby rekrutacji nowego pracownika socjalnego.
5) Kobieta wydrukowała pacjentowi ulotki z żywieniem cukrzycowym. MOPS uznał to za udzielenie porady medycznej, do których nie miała uprawnień. Sąd wykazał absurd takiego zarzutu. Nie jest to prawda, że powódka udzieliła jakiejkolwiek porady medycznej, ale po prostu wydrukowała pacjentowi dostępną na stronach Narodowego Fundusz Zdrowia ulotkę z przykładową dietą. Należy raczej stwierdzić, że taka inicjatywa świadczyła o zaangażowaniu powódki w świadczenie usług na rzecz pacjentów, a nie o przekraczaniu uprawnień.
Nie dziwi więc, że sąd uznał, że jedynym rzeczywistym czynnikiem, który przemawiał za nieprzedłużeniem umowy o pracę z powódką było jej zaangażowanie w działalność związkową i przynależność do organizacji związkowej.
Jak sąd wyliczył 50 000 zł zamiast 4666 zł minimalnego odszkodowania
50.000,00 zł to było w momencie wydania wyroku 7,5-krotność średniego wynagrodzenia miesięcznego kobiety, które wynosiło 6.616,65 zł.
Sąd uznał, że 50 000 zł oznacza, że zrealizowane zostaną wszystkie cele wskazane wyżej, a jednocześnie kwota ta jest adekwatna do poziomu krzywdy doznanej przez powódkę i jej długotrwałości. Sąd wskazał, że spór z pracodawcą nadal wpływa na życie poszkodowane. Boi się (w co sąd uwierzył), że pracodawcy przed przynależnością związkową na umowie o pracę na czas określony. Kobieta przechodziła też leczenie w związku z tą sprawą i spór miał wpływ na decyzję o zostaniu matką (uzależniała to od posiadania umowy o pracę na czas nieokreślony).
Jak wygrać taką sprawę o 50 000 zł przed sądem pracy
Pracownik, który domaga się odszkodowania na podstawie art. 183d k.p., powinien dlaczego według jego subiektywnego odczucia został pokrzywdzony dyskryminacyjnie w porównaniu z innymi pracownikami. Dlaczego to jest ważne? Sąd w ten sposób otrzyma sygnał, że pracownik (były) chce odszkodowania w związku z naruszeniem przez pracodawcę zakazu dyskryminacji.
W języku prawa jest to kwalifikowana postaci nierównego traktowania w zatrudnieniu
Żeby sąd wiedział, że to pracodawca będzie musiał dowieść przed sądem, że pracownik był tak samo traktowany jak inni. Jeżeli więc nie wskażesz dyskryminacji jako podstawy pozwu, to będziesz musiał sam przeprowadzić dowód, że byłeś krzywdzony.
W języku stosowanym w sądach powyższe ma taką postać:
"Chodzi o skierowanie roszczeń pracownika jako powoda od samego początku procesu na odpowiednią drogę sposobu procedowania (także co do granic i zakresu postępowania dowodowego) oraz o jednoznaczne określenie reżimu odpowiedzialności pozwanego pracodawcy, łącznie z zakresem roszczeń przysługujących pracownikowi (np. art. 18 3d k.p.) oraz rozkładem ciężaru dowodu (art. 18 3b § 1 k.p.). Dopiero następnie pracodawcę obciąża przeprowadzenie dowodu potwierdzającego, że przy różnicowaniu pracowników kierował się obiektywnymi przesłankami ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2005r., II PK 33/05). Dochodzi do swoistego odwrócenia ciężaru dowodu na stronę pozwaną."
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



![SN: wypłata z dyspozycji bankowej nie podlega zaliczeniu na schedę spadkową [Dziedziczenie pieniędzy z konta]](https://webp-konwerter.incdn.pl/eyJmIjoiaHR0cHM6Ly9nLm/luZm9yLnBsL3AvX2ZpbGVz/LzM5MjA5MDAwL3BvZHd5em/tpLTM5MjA4NzAzLmpwZyJ9.jpg)