Ceny paliw wystrzelą. Analitycy ostrzegają kierowców przed kolejnymi podwyżkami: za litr benzyny Pb95 zapłacą 7,99 zł, a za diesla nawet 9,07 zł

REKLAMA
REKLAMA
Ceny paliw w przyszłym tygodniu mogą ponownie wyraźnie wzrosnąć. Analitycy e-petrol.pl prognozują, że za litr benzyny Pb95 zapłacimy maksymalnie 7,99 zł, a za diesla nawet 9,07 zł. Kierowcy muszą niestety szykować się na kolejne podwyżki
- Ceny paliw w przyszłym tygodniu. Kierowcy zapłacą wyraźnie więcej
- Cen paliw na 14–20 września 2026 roku. Jak to może wyglądać?
- Ceny paliw mogłyby być niższe. Rząd wskazał winnego
- Co zrobić, żeby ceny paliw spadły? Przemysław Czarnek mówi wprost
- Rosnące ceny paliw są problemem nie tylko u nas
Ceny paliw w Polsce nie chcą wyhamować. Kierowcy muszą się przygotować na kolejne podwyżki cen paliw już w najbliższych dniach. Analitycy e-petrol.pl ostrzegają, że w przyszłym tygodniu wszystkie gatunki paliw mogą zdrożeć, a cena diesla może przekroczyć 9 zł za litr. Sprawdź, ile mogą kosztować benzyna, olej napędowy i LPG od 14 września 2026 roku.
REKLAMA
REKLAMA
Ceny paliw w przyszłym tygodniu. Kierowcy zapłacą wyraźnie więcej
Ceny paliwa w przyszłym tygodniu mogą wyraźnie zdrożeć. Prognozy nie są optymistyczne, ponieważ za Pb95 mamy zapłacić maksymalnie 7,99 zł za litr, a za diesla - od 8,94 zł do nawet 9,07 zł za litr. Tak uważają analitycy portalu e-petrol.pl. Ich zdaniem stacje paliw wkraczają w czas bezprecedensowych podwyżek cen.
„Wizyty na stacjach paliw w ostatnich dniach nie należą do przyjemnych - każdego dnia ceny wszystkich gatunków paliw dotkliwie rosną, budząc także obawy o poziom cen artykułów przemysłowych i poziom inflacji” - ocenili eksperci portalu. Ich zdaniem w obliczu braku perspektyw zakończenia działań wojennych i globalnych problemów rafinacji paliw gotowych możliwości dalszych wzrostów nie wygasają. „Najnowsza prognoza na okres 14–20 września 2026 roku przynosi kolejne bolesne wiadomości dla kierowców. Paliwa bez wyjątku będą drożeć” - uważają eksperci portalu.
Ile aktualnie kosztują paliwa na stacjach benzynowych w Polsce?
Zgodnie z danymi e-petrol.pl, aktualnie na stacjach nadal najtańszy jest autogaz kosztujący 2,95 zł/l. Bezołowiowa 95-oktanowa benzyna kosztuje 7,89 zł/l, a 98-oktanowa - 8,76 zł/l. Diesel jest od niej o grosz tańszy - 8,75 zł/l.
Cen paliw na 14–20 września 2026 roku. Jak to może wyglądać?
Analitycy prognozują, że ceny w przyszłym tygodniu (od 14 do 20 września) mogą wzrosnąć. Uważają, że cena Pb95 będzie wahać się od 7,86 zł do 7,99 zł za litr, a Pb98 od 8,74 do 8,87 zł/l. Diesel może sięgnąć nawet 9,07 zł/l, a LPG powinien zmieścić się w przedziale 2,96 - 3,05 zł/l.
REKLAMA
„W notowaniach hurtowych z 11 września 2026 roku widać wyraźne zróżnicowanie kierunków, w jakich zmierzają ceny poszczególnych paliw. Benzyna bezołowiowa 98 kosztuje obecnie 6845 zł za metr sześcienny, co oznacza spadek o 253 zł w porównaniu do poprzedniej soboty, podczas gdy Pb95 tanieje o 239 zł i kosztuje 6078 zł/m sześc. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja na rynku diesla i paliwa opałowego, które w tym samym okresie mocno drożeją. Olej napędowy notuje wzrost o 134 zł, osiągając poziom 7168 zł za metr sześcienny, a cena oleju opałowego rośnie o 118 zł, zatrzymując się na poziomie 5669 zł/m sześc” - poinformowali analitycy.
Ceny paliw mogłyby być niższe. Rząd wskazał winnego
„Program Ceny Paliwa Niżej zakończył się, to już przeszłość i nie ma w tej chwili możliwości jego kontynuacji ze względu na „bardzo napięty” budżet państwa” - stwierdził minister energii Miłosz Motyka. „Na ten moment CPN to przeszłość, CKN - Ceny Karola Nawrockiego, to teraźniejszość. Gdyby pan prezydent podpisał ustawę (o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych), CPN by działał” - powiedział.
Odniósł się w ten sposób do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego, który na początku sierpnia skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Wpływy z tej daniny miały sfinansować działania osłonowe na rynku paliw, czyli czasową obniżkę VAT i akcyzy w ramach programu CPN. Premier Donald Tusk określił wówczas sytuację mianem „CKN - Ceny Karola Nawrockiego” w odróżnieniu od CPN. Motyka podkreślił, że nie ma w tej chwili możliwości dalszego finansowania działań osłonowych. „Dzisiaj budżet państwa - bardzo napięty - nas ogranicza” - powiedział.
31 sierpnia był ostatnim dniem obowiązywania programu Ceny Paliwa Niżej (CPN), wprowadzonego na okres ostatnich tygodni wakacji szkolnych, czyli od 17 do 31 sierpnia. W ramach programu obniżono stawkę podatku VAT na niektóre paliwa, w szczególności benzyny i olej napędowy z 23 proc. do 8 proc. Równocześnie obowiązywały ceny maksymalne, ogłaszane przez Ministra Energii. Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej była zagrożona karą do 1 mln zł.
Pierwsza odsłona pakietu CPN wprowadzona była pod koniec marca br. Był on odpowiedzią na gwałtownie rosnące ceny ropy w związku z konfliktem USA i Izraela z Iranem, który wybuchł 28 lutego. CPN obowiązywał do końca czerwca i obejmował przepisy, na mocy których stosowana była obniżona stawka VAT na benzynę i olej napędowy - oraz ustalana była cena maksymalna tych paliw na stacjach benzynowych. W ramach pakietu wprowadzono też czasową obniżkę akcyzy na paliwa, która obowiązywała do połowy czerwca.
Co zrobić, żeby ceny paliw spadły? Przemysław Czarnek mówi wprost
Na pytanie, jaki ma pomysł na obniżenie cen paliw, Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera powiedział na antenie Radia ZET w poniedziałek 14 września, że „cały czas ten sam – utrzymanie, jak robiliśmy to my przez wiele miesięcy, VAT-u na poziomie 8 proc. i akcyzy na stawkach minimalnych, by paliwo znów spadło o 1zł, 1,50zł”.
Stwierdził również, że „PiS utrzymywał ceny benzyny i oleju napędowego na najniższych wartościach w całej UE”. „Dziś wiele krajów UE ma tańsze paliwo niż my. A to wszystko przez to, że Orlen nie działa tak, jak powinien” – podkreślił polityk.

ceny paliw kierowcy
ceny paliw kierowcy
INFOR
Rosnące ceny paliw są problemem nie tylko u nas
„Średnia cena galonu (niecałe 3,8 litra) oleju napędowego na stacjach benzynowych w Stanach Zjednoczonych wyniosła w czwartek 6,0556 dolara, co jest najwyższym poziomem w historii” - podało w piątek 11 września Amerykańskie Stowarzyszenie Samochodowe (AAA). Według danych AAA tydzień wcześniej, czyli 3 września, galon oleju napędowego kosztował średnio 5,85 USD, co wówczas było historycznym rekordem, przed miesiącem - 5,3213 USD, a przed rokiem - 3,7053 USD.
Rosną też ceny benzyny bezołowiowej, choć te są jeszcze daleko od rekordowych poziomów. W czwartek galon zwykłej benzyny bezołowiowej kosztował 4,295 dol., tydzień wcześniej - 4,1474 dol., miesiąc temu - 4,0116 dolara, a rok temu - 3,1949 USD. Najwyższą w historii średnią cenę zwykłej benzyny bezołowiowej zanotowano 14 czerwca 2022 r., gdy galon kosztował 5,0165 dolara. Ceny energii gwałtownie wzrosły od momentu rozpoczęcia 28 lutego tego roku przez Stany Zjednoczone i Izrael wojny z Iranem, na co Teheran zareagował m.in. zablokowaniem cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku morskiego dla transportu ropy naftowej.
Rosnące ceny paliw są problemem dla administracji prezydenta Donalda Trumpa, szczególnie w kontekście zbliżających się wyborów do Kongresu 3 listopada. Poprawa poziomu życia Amerykanów było jedną z głównych obietnic Trumpa w kampanii przed wyborami prezydenckimi w 2024 r. Z punktu widzenia zwykłych Amerykanów większym powodem do niepokoju są ceny benzyny bezołowiowej niż oleju napędowego, bo w USA ten drugi wykorzystywany jest głównie w pojazdach użytkowych, takich jak ciężarówki, autobusy, pojazdy rolnicze i maszyny budowlane.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA


