Wymieniać na nowy czy odnawiać stary? Smartfon za prawie 13 tys. zł nadal bez polskiego asystenta AI

REKLAMA
REKLAMA
Wielu czekało na premiery najnowszych smartfonów spod znaku nadgryzionego jabłka. iPhone 18 Pro Max kosztuje w Polsce nawet 12 799 zł, a składany iPhone Duo aż 15 999 zł. Za taką kwotę można kupić aż 3 profesjonalnie odnowione modele poprzedniej generacji. A nowa Siri wciąż nie obsługuje polskiego. Czy dopłata do najnowszego modelu ma dziś ekonomiczne uzasadnienie? Co się opłaca? Ekspert wyjaśnia.
- SKRÓT:
- Nowy procesor, nowe kolory i rekordowa cena. Co pokazało Apple 9 września?
- Siri nie mówi po polsku. Dlaczego sztuczna inteligencja od Apple w Europie jest okrojona?
- Koniec najtańszej opcji. Dlaczego fani Apple muszą teraz zapłacić więcej za wejście w 18 generację iPhone?
- Składany iPhone Duo - rewolucja technologiczna czy bardziej cenowa?
- Kto płaci za wzrost cen chipów? Apple wskazuje na rynek, ekspert z refurbed - na inne przyczyny
- Alternatywa dla dopłacania do najnowszego modelu to używany odnowiony smartfon (tzw. refurbished)
SKRÓT:
- iPhone 18 Pro kosztuje od 6 299 zł, ale najdroższy wariant Pro Max - 12 799 zł. Składany iPhone Duo wyceniono w przedziale 9 999-15 999 zł.
- Nowa Siri z Apple Intelligence nie działa w pełni w Europie - bo nie spełnia wymogów unijnego Aktu o rynkach cyfrowych (DMA).
- W Polsce sytuację pogarsza dodatkowa bariera: Siri nadal nie obsługuje języka polskiego, więc trzeba zmienić język całego systemu.
- Po raz pierwszy od 7 lat Apple zaprezentowało modele Pro bez tańszych wariantów podstawowych – najwierniejsi fani muszą zapłacić więcej, by mieć nowy telefon.
- Górna cena iPhone'a Duo to równowartość trzech profesjonalnie odnowionych iPhone'ów 17 Pro Max - ledwie poprzedniej generacji.
Nowy procesor, nowe kolory i rekordowa cena. Co pokazało Apple 9 września?
9 września 2026 r. Apple zaprezentowało w Cupertino nowe modele iPhone 18 Pro i iPhone 18 Pro Max. Na pierwszy rzut oka - a także po analizie specyfikacji - urządzenia niewiele różnią się od zeszłorocznych flagowców.
REKLAMA
REKLAMA
Główna zmiana to nowy procesor A20 Pro wraz z systemem chłodzenia zaprojektowanym pod kątem obsługi lokalnej sztucznej inteligencji Apple Intelligence. Producent zapowiedział też wydłużenie czasu pracy baterii - choć, jak wynika z deklaracji samego Apple, iPhone 18 Pro ma działać na jednym ładowaniu porównywalnie długo do iPhone'a 17 Pro Max. Czyli tak naprawdę nie chodzi o realny skok, tylko o utrzymanie dotychczasowego poziomu.
Do tego dochodzą zmienna przesłona aparatu, nowy tryb fotograficzny dla profesjonalistów oraz cztery wersje kolorystyczne, w tym nowy odcień burgunda.
"Apple po raz kolejny przekazało dobre wieści, które serwuje co roku we wrześniu: nadeszła przyszłość. I jest coraz droższa" - komentuje Kilian Kaminski, współzałożyciel refurbed.
REKLAMA

Kilian Kaminski, współzałożyciel refurbed
Kilian Kaminski, współzałożyciel refurbed
Materiały prasowe
Siri nie mówi po polsku. Dlaczego sztuczna inteligencja od Apple w Europie jest okrojona?
To jeden z najważniejszych problemów dla polskich użytkowników. Nowa Siri oparta na Apple Intelligence nie trafi w pełnej wersji do Europy - nie spełnia wymogów unijnego Aktu o rynkach cyfrowych (DMA), a Apple wciąż nie wypracowało w tej sprawie porozumienia z Unią Europejską.
Nawet gdyby porozumienie z UE zostało osiągnięte, polskich użytkowników i tak czeka dodatkowa bariera. Z Siri nadal nie da się porozmawiać po polsku. Żeby skorzystać z większości i tak już okrojonych funkcji Apple Intelligence, trzeba zmienić język całego systemu operacyjnego - najczęściej na angielski.
Dla wielu osób to nie jest drobna niedogodność, tylko realna bariera użyteczności telefonu, za który zapłacili kilka tysięcy złotych. Pozostałe nowości - zmienna przesłona czy profesjonalny tryb fotograficzny - będą odczuwalne głównie dla wąskiej grupy zaawansowanych użytkowników, a nie dla przeciętnego kupującego.
Koniec najtańszej opcji. Dlaczego fani Apple muszą teraz zapłacić więcej za wejście w 18 generację iPhone?
Tegoroczna premiera zmieniła też dotychczasowy harmonogram wprowadzania nowych modeli na rynek. Po raz pierwszy od siedmiu lat Apple zaprezentowało warianty Pro bez towarzystwa tańszych modeli podstawowych.
W praktyce oznacza to, że najwierniejsi fani marki, którzy tradycyjnie kupują nowy iPhone jako pierwsi, mogą dziś wybierać wyłącznie spośród najwyżej wycenionych wariantów.
"To odważny ruch - nie dlatego, że debiutuje nowy iPhone, ale dlatego, że jest to pokaz siły pozbawiony jakiegokolwiek poszanowania dla rzeczywistości, w której żyją klienci firmy" - ocenia Kilian Kaminski. "Europejscy konsumenci skrupulatnie liczą swoje wydatki, a Polacy są liderami oszczędności starego kontynentu. Aż 67% ogranicza nieprzemyślane wydatki na zbędne produkty, a 74% unika impulsywnych zakupów, porównując ceny w wielu sklepach internetowych przed zakupem."
Składany iPhone Duo - rewolucja technologiczna czy bardziej cenowa?
Najwięcej emocji podczas premiery wzbudził iPhone Duo - pierwszy składany smartfon Apple. Warto jednak pamiętać, że konkurencja oferuje urządzenia tego typu już od 2019 roku. Apple mimo to buduje wokół swojego modelu narrację rewolucji technologicznej.
Producent podkreśla wykorzystanie materiałów z recyklingu przy produkcji urządzenia. Problem w tym, że realny wpływ smartfona na środowisko zależy nie tylko od materiałów użytych na starcie, ale też od trwałości urządzenia i możliwości jego naprawy.
"Pojawia się tu problem związany z gospodarką obiegu zamkniętego: elastyczne wyświetlacze i zawiasy sprawiają, że naprawy są drogie, a składane telefony historycznie szybciej tracą na wartości" - zaznacza Kilian Kaminski. "Gdy koszty części zamiennych i robocizny są nieproporcjonalnie wysokie w stosunku do wartości rezydualnej, zaoferowanie urządzeniu drugiego życia staje się niezwykle trudne. W najgorszym przypadku zostają po nim po prostu elektrośmieci - czyli dokładne przeciwieństwo tego, co powinno zapewniać urządzenie za niemal 10 tysięcy złotych."
Górna granica ceny iPhone'a Duo, czyli 15 999 zł, to równowartość około trzech profesjonalnie odnowionych iPhone'ów 17 Pro Max dostępnych na platformach z elektroniką odnowioną, takich jak refurbed.
Kto płaci za wzrost cen chipów? Apple wskazuje na rynek, ekspert z refurbed - na inne przyczyny
Apple tłumaczy podwyżki cen wzrostem kosztów pamięci oraz rozwojem technologii sztucznej inteligencji. Zdaniem Kiliana Kaminskiego to uzasadnienie pomija szerszy kontekst.
"Boom na chipy nie wziął się znikąd. Giganci z Doliny Krzemowej traktują kryzys pamięci jak pogodę: po prostu jest, niczyja w tym wina, siła wyższa. Ale tak naprawdę chodzi w tym o zmianę klimatu - tę samą zmianę klimatu, której przez dziesięciolecia zaprzeczano w salach konferencyjnych zarządów firm technologicznych, bo wygodniej było dalej eksploatować naturę jakby jutra miało nie być. Boom na chipy, którego doświadczamy, jest długofalową konsekwencją konkretnych decyzji - nie kwestią przypadku" - podkreśla współzałożyciel refurbed.
Alternatywa dla dopłacania do najnowszego modelu to używany odnowiony smartfon (tzw. refurbished)
Zanim zdecydujesz się na najnowszy iPhone, warto sprawdzić, z których realnych zmian faktycznie skorzystasz na co dzień. Jeśli nie planujesz korzystać z zaawansowanych funkcji fotograficznych ani nie zależy ci na Apple Intelligence - które i tak w Polsce w pełni działa w anglojęzycznej formie - różnica między nowym a poprzednim modelem może być trudna do odczucia w codziennym użytkowaniu.
Alternatywą pozostaje rynek profesjonalnie odnowionej elektroniki. Kupno odnowionego smartfona pozwala ograniczyć emisję CO₂ o 82% względem produkcji nowego urządzenia. Profesjonalne platformy tego typu, jak np. refurbed, oferują certyfikowane testy jakościowe oraz pełną ochronę gwarancyjną - co oznacza poziom bezpieczeństwa zakupu zbliżony do kupna urządzenia prosto od producenta, przy znacznie niższej cenie.
Jeśli zależy ci na oszczędności, warto rozważyć zakup poprzedniej generacji flagowca zamiast najnowszego modelu - zwłaszcza że deklarowana przez Apple wydajność baterii w nowym iPhonie 18 Pro i tak ma być porównywalna do iPhone'a 17 Pro Max.
Źródło: refurbed
refurbed to wiodący europejski marketplace z profesjonalnie odnowionymi produktami. Obecnie na platformie dostępnych jest ponad 65 000 profesjonalnie odnowionych produktów z co najmniej 12-miesięczną gwarancją – od elektroniki użytkowej (m.in. smartfony, laptopy, tablety) po urządzenia gospodarstwa domowego, instrumenty muzyczne i sprzęt sportowy. Celem firmy, założonej w 2017 roku w Wiedniu przez Petera Windischhofera, Kiliana Kaminskiego i Jürgena Riedla, jest trwała zmiana sposobu konsumpcji w całej Europie. Model biznesowy firmy, oparty na wydłużaniu cyklu życia produktów poprzez ich profesjonalne odnawianie, wspiera bezpośrednio zrównoważony charakter codziennej konsumpcji i przyczynia się do ograniczenia globalnego strumienia elektroodpadów. refurbed aktywnie angażuje się także w różne inicjatywy na rzecz ograniczania wolumenu elektrośmieci. refurbed działa obecnie w 24 krajach Europy, w tym m.in. w Polsce, Niemczech, Austrii, Włoszech, Holandii, Danii, Portugalii i Czechach. Firma zatrudnia około 250 osób.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



