REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Ceny paliw znowu spadną? Jest decyzja Senatu w sprawie programu „Ceny Paliwa Niżej”

senat podatek ceny paliw
Ceny paliw znowu spadną? Jest decyzja Senatu w sprawie programu Ceny Paliwa Niżej
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Senat podjął ważną decyzję w sprawie nowego podatku od koncernów paliwowych, który ma sfinansować wyczekiwany powrót programu taniego tankowania. Ustawa bez żadnych poprawek trafia teraz na biurko prezydenta Karola Nawrockiego. To od jego jednego ruchu zależy, czy Polacy zyskają tańsze paliwo, jednak na drodze do wejścia przepisów w życie wciąż stoi poważna przeszkoda z przeszłości.

Senat RP nie zaproponował poprawek do ustawy wprowadzającej podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Pieniądze z tej daniny mają sfinansować program osłonowy „Ceny Paliwa Niżej”. Podobną ustawę prezydent Karol Nawrocki skierował w lipcu do Trybunału Konstytucyjnego. Za uchwałą o przyjęciu ustawy bez poprawek w czwartek 24 września głosowało 59 senatorów, 31 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu. Teraz ustawa trafi do prezydenta.

REKLAMA

REKLAMA

Nowa wersja podatku. Co rząd zmienił, by ominąć weto prezydenta?

W środę podczas posiedzenia plenarnego senator Krzysztof Bieńkowski z Prawa i Sprawiedliwości zgłosił dwie poprawki. Pierwsza z nich dotyczyła terminu obowiązywania ustawy o 1 listopada br. a druga - przekazywania wpływów z podatku ustawowo na obniżkę cen paliw. Obie poprawki zostały odrzucone przez senackie komisje Gospodarki Narodowej i Innowacyjności oraz Budżetu i Finansów Publicznych.

Ustawa jest drugą próbą koalicji rządowej wprowadzenia tzw. windfall tax na koncerny paliwowe. Poprzednią ustawę prezydent Karol Nawrocki skierował w lipcu do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Kancelaria prezydenta argumentowała, że ustawa łamała zasadę niedziałania prawa wstecz.

Obecnie procedowana ustawa różni się od poprzedniej przede wszystkim wprowadzoną w Sejmie poprawką, zgodnie z którą podatek będzie naliczany od marca 2026 r. do marca 2027 r. Pierwotnie okres ten miał obowiązywać do końca grudnia 2026 r. Konsekwencją przyjęcia tej poprawki była zmiana tytułu tego aktu prawnego na ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca 2026 r. do marca 2027 r. ze zbycia paliw ciekłych. Inna zmiana przewiduje, że w przypadku podatnika, który nie wytwarza paliw ciekłych, należny podatek od „nadzwyczajnych zysków nie może przekroczyć 50 proc. wysokości osiągniętego przez tego podatnika i przypadającego proporcjonalnie na rok podatkowy” dochodu lub zysku netto. Ostatnia różnica od wcześniejszej, skierowanej do TK, ustawy to umożliwienie ministrowi właściwemu ds. finansów publicznych (obecnie jest to Minister Finansów i Gospodarki) obniżenia podatku akcyzowego od paliw ciekłych w drodze rozporządzenia.

REKLAMA

Skąd rząd weźmie miliardy na tańsze paliwo?

Szacowane pierwotnie na 4 mld zł wpływy z nowego podatku miałyby posłużyć sfinansowaniu rządowego pakietu osłonowego „Ceny Paliwa Niżej”, którego całkowity koszt - jak informowało Ministerstwo Finansów - wyniósł około 5,2 mld zł. Zgodnie z ustawą podatnikami od nadzwyczajnych zysków będą przedsiębiorcy prowadzący w okresie od 1 marca 2026 do 31 marca 2027 r. na terytorium Polski samodzielnie działalność w zakresie wytwarzania paliw ciekłych, a także przedsiębiorcy dokonujący zbycia na podstawie koncesji na obrót paliwami ciekłymi z zagranicą paliw pochodzących z importu i lub wewnątrzwspólnotowego nabycia.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W ustawie wskazano, że dla producentów paliw stawka podatku wyniesie 60 proc. podstawy opodatkowania, czyli nadwyżki osiągniętych przez podatnika przychodów ponad kwotę przychodów, jaka zostałaby osiągnięta przez tego podatnika przy zastosowaniu marży referencyjnej. Z kolei dla sprzedawców, którzy nie produkują paliw, stawka będzie wynosić 50 proc.

Marża referencyjna stanowi historyczną marżę danego podatnika z roku 2025, rozumianą jako procentowy udział zysku ze sprzedaży paliw ciekłych w przychodach z ich sprzedaży w tym roku (średnia marża sprzedaży), powiększoną o 20 proc., przy czym nie może być niższa niż 2 proc.

Tusk gwarantuje powrót CPN. Jest jednak jeden warunek

Premier Donald Tusk zapowiedział, że po podpisaniu przez prezydenta nowej ustawy o opodatkowaniu nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych, rząd przywróci program osłonowy. „Gwarantuję, że jeśli prezydent wreszcie podpisze ponownie złożoną teraz ustawę o nadzwyczajnych zyskach, to natychmiast po tym podpisie zrealizujemy kolejny wariant CPN, czyli obniżenia cen paliw” - zapewnił premier.

Pierwsza odsłona pakietu CPN wprowadzona była pod koniec marca i była reakcją na drożejącą ropę w związku z wojną USA i Izraela z Iranem. Polegała na czasowym obniżeniu VAT-u i akcyzy na benzyny i olej napędowy oraz wprowadzeniu mechanizmu ceny maksymalnej ogłaszanej przez Ministra Energii. Obowiązywała ona do końca czerwca (obniżka akcyzy obowiązywała do połowy czerwca). W wakacje, od 17 do 31 sierpnia, wprowadzono drugą odsłonę programu CPN - bez obniżki akcyzy.

Według szefa Kancelarii Prezydenta RP Zbigniewa Boguckiego wprowadzenie podatku od koncernów paliwowych spowoduje, że firmy przerzucą jego koszt na inne osoby. Ponadto - w ocenie KPRP - proponowane przez rząd przepisy łamią zasadę „lex retro non agit”, czyli niedziałania prawa wstecz, ponieważ opodatkowują zyski firm uzyskane przed wprowadzeniem przepisów.

Rządzący argumentowali, że ustawa jest odpowiedzią na nadzwyczajną i nieprzewidywalną sytuację gospodarczą wywołaną konfliktem na Bliskim Wschodzie. Rząd przekonywał ponadto, że regulacja mieści się w granicach konstytucyjnie dopuszczalnego odstępstwa od zasady niedziałania prawa wstecz.

ceny paliw kierowcy

ceny paliw kierowcy

INFOR

Drożyzna na stacjach to dopiero początek? Rząd i prezydent grają w niebezpieczną grę portfelami Polaków [KOMENTARZ]

Senat właśnie przepchnął nową wersję podatku od zysków firm paliwowych, a premier Tusk obiecuje natychmiastowy powrót tańszego paliwa. Zamiast jednak ulgi na stacjach, kierowcy dostają kolejną odsłonę politycznego teatru. Wszystko wskazuje na to, że obietnice o tańszym tankowaniu mogą zderzyć się ze ścianą, a ucierpią na tym zwykli obywatele.

Paliwowy poker na szczytach władzy

Decyzja Senatu o przyjęciu ustawy bez poprawek to brutalny dowód na to, że w walce o ceny paliw nie ma już miejsca na kompromisy. Rząd, pod presją wściekłych kierowców płacących na stacjach niemal 9 złotych za litr diesla, musiał wykonać ruch. Druga próba przeforsowania tzw. windfall tax pokazuje jednak desperację. Zmiana terminów naliczania podatku na 2026 rok i kosmetyczne ustępstwa wobec pośredników to nic innego jak próba rozbrojenia bomby prawnej, którą w lipcu zdetonował prezydent Karol Nawrocki, odsyłając pierwszą ustawę do Trybunału Konstytucyjnego.

To nie jest zwykła debata nad podatkami. Premier Donald Tusk rzuca opinii publicznej jasny komunikat: „My chcemy dać wam tanie paliwo, ale to prezydent blokuje pieniądze”. Z kolei Kancelaria Prezydenta odbija piłeczkę, ostrzegając przed łamaniem konstytucyjnej zasady lex retro non agit i przerzuceniem kosztów nowego podatku na... samych kierowców.

Wielki powrót programu CPN to iluzja?

Największym problemem tej politycznej układanki jest fakt, że program „Ceny Paliwa Niżej” (CPN) stał się zakładnikiem procedur. Nawet jeśli prezydent ulegnie i podpisze ustawę, miliony kierowców nie zobaczą tańszego paliwa z dnia na dzień. Nowy podatek ma zacząć obowiązywać dopiero za jakiś czas. Skąd więc Ministerstwo Finansów weźmie brakujące miliardy na sfinansowanie obniżek akcyzy i VAT-u tu i teraz, skoro koszty programu szacuje się na ponad 5 miliardów złotych? Na to pytanie rządzący odpowiadają bardzo niechętnie.

Odrzucenie w Senacie poprawek opozycji, która chciała sztywnego wpisania wpływów z podatku bezpośrednio na obniżki cen paliw, również daje do myślenia. Pokazuje to, że w budżecie państwa brakuje elastyczności, a „paliwo plus” staje się przede wszystkim paliwem wyborczym i wizerunkowym.

Kto naprawdę zapłaci za ten konflikt?

W tym starciu rację może mieć niestety szef KPRP Zbigniew Bogucki. Korporacje paliwowe i gigantyczni importerzy to nie instytucje charytatywne. Jeśli państwo nałoży na nich 50- lub 60-procentowy podatek od nadzwyczajnych zysków, ich działy finansowe natychmiast znajdą sposób, by zrekompensować sobie te straty. Najprostszą drogą jest podniesienie marż i cen hurtowych.

Scenariusz, w którym rząd sztucznie obniża akcyzę za pomocą rozporządzeń, podczas gdy koncerny podnoszą ceny bazowe paliw z powodu nowego podatku, jest przerażająco realny. W efekcie Polacy mogą obudzić się w rzeczywistości, gdzie program CPN wejdzie w życie, ale ceny na pylonach stacji benzynowych... w ogóle nie drgną. A zyski z tej politycznej wojny zgarną wyłącznie marketingowcy w Warszawie, podczas gdy na Bliskim Wschodzie wciąż tli się konflikt realnie windujący ceny ropy na świecie.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Infor.pl
SN: zagrożenie dla wolności słowa i prasy. Te przepisy już uchwalił Sejm: blokowanie treści i stron w internecie decyzją administracyjną i czarna lista domen

W dniu 8 października 2026 roku Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 2693). Ustawa ta ma na celu wprowadzenie przepisów pozwalających na blokowaniu nielegalnych treści w internecie decyzją Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej albo Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (w zakresie treści znajdujących się na platformach udostępniania wideo). Projekt tej nowelizacji negatywnie ocenił Sąd Najwyższy w opinii (Uwagach) z 14 lipca 2026 r. Zdaniem SN ogólny cel tej nowelizacji (zapobieganie popełnianiu czynów zabronionych w internecie) „zasługuje na poparcie”. Ale konkretne przepisy a w szczególności ograniczony zakres kontroli sądowej (tylko jedna instancja), rodzą obawy, że ta ustawa zagrozić może wolności słowa i prawa przedstawiania własnych opinii, wolności prasy i wolności działalności gospodarczej. Co ważne - Sejm i Senat nie zmieniły przepisów w ślad za uwagami Sądu Najwyższego.

Sąd: Zarzut znęcania się nad 561 zwierzętami w ZOO Łączna. Właściciel bez aresztu. 50 000 zł kaucji [video]

Marcin Nowaczyk (właściciel zoo w Łącznej) nie został aresztowany. Zastosowano wobec niego dozór policji – będzie musiał dwa razy w tygodniu stawiać się w komendzie. Musi też wpłacić 50 000 zł poręczenia majątkowego i nie może opuścić Polski. Przed zarzutami znęcania się nad 561 zwierzętami z zoo będzie bronił się z wolnej stopy. Ma zakaz wchodzenia do zoo.

Profilaktyczne badania lekarskie pracowników – zmiana przepisów od 18 października

Od 18 października 2026 roku orzeczenia medycyny pracy będą wystawiane w postaci elektronicznej. Pracownik będzie mógł je pobrać na swoim Internetowym Koncie Pacjenta i przesłać mailem do pracodawcy.

Dostałeś niższy przelew, bo wszedłeś w drugi próg podatkowy? Te wnioski i oświadczenia mogą w każdej chwili obniżyć zaliczkę

Ostatni kwartał roku kalendarzowego to czas, w którym wielu pracowników przekracza poziom przychodu będący granicą pierwszego progu podatkowego. Często nawet się tego nie spodziewają, a niższe wynagrodzenie wpływające na konto jest zaskoczeniem. W takich przypadkach warto pamiętać, że wnioski i oświadczenia, które mogą obniżyć pobieraną zaliczkę można złożyć w dowolnym momencie.

REKLAMA

To nie tylko cmentarz. Największa nekropolia w Polsce została pomnikiem historii

Ma 172 hektary, ponad 300 tys. pochowanych i status wyjątkowy w skali kraju. Szczeciński Cmentarz Centralny, największa w Polsce i trzecia pod względem wielkości nekropolia w Europie, został objęty najwyższą formą ochrony zabytków. O pierwszym obiekcie ze Szczecina ustanowionym pomnikiem historii poinformował w czwartek urząd miasta.

Kolejny wyrok korzystny dla pracowników. Koszty zakwaterowania nie stanowią przychodu, pracodawca nie musi pobierać zaliczki na podatek [NSA]

Czy każde świadczenie, które pracownik uzyskuje od pracodawcy stanowi przychód i trzeba je opodatkować? Odpowiedź na to pytanie wciąż dzieli podatników i organy podatkowe. Również sądy nie są w tym zakresie jednomyślne, jednak NSA pozostaje w wydawanych wyrokach konsekwentny.

Ministerstwo Sprawiedliwości o 200 zł za PESEL. Jest notariusz-sygnalista. I pięć kontrowersyjnych sytuacji u notariusza [Sporne opłaty]

U notariuszy trwa spór interpretacyjny o to, czy mogą pobierać dodatkowe opłaty w wysokości 200 zł od swoich klientów. Nie wiedziałem, że jest taki spór. W sierpniu 2026 r. zobaczyłem wycenę usług notarialnych z dziwną opłatą „200 zł” w wyliczeniu kosztów aktu notarialnego. Zapytałem Ministerstwo Sprawiedliwości, które wykluczyło legalność takiej opłaty. Wcześniej – od marca 2026 r. – próbuje to wyjaśnić dr Maciej Kasprzyk, notariusz w Warszawie.

Dodatkowa kasa na studiach bez zakładania firmy. Wielu studentów zapomina o tej prostej metodzie

Początek roku akademickiego to moment, w którym tysiące studentów szuka sposobu na podreperowanie budżetu. Okazuje się, że własny pomysł na biznes można przetestować całkowicie legalnie, bez rejestrowania działalności i bez płacenia składek ZUS. Limit zarobków w 2026 roku jest zaskakująco wysoki, ale trzeba pilnować jednego haczyka. Eksperci wyjaśniają, jak bezpiecznie dorabiać na własnych zasadach.

REKLAMA

Krewny nie zasługuje na zachowek. Co można z tym zrobić?

Czy osoba uznana przez sąd za niegodną dziedziczenia ma prawo do zachowku? Z jakich przyczyn można pozbawić spadku i zachowku krewnego, który na majątek po spadkodawcy nie zasłużył? Przepisy określają tu szczegółowe wymagania oraz terminy.

Po atakach nożowników sklepy wycofują ze sprzedaży makabryczne akcesoria na Halloween

Niedawne ataki nożowników w szkołach na Mazowszu spowodowały śmierć jednej osoby, kilka jest rannych. Po tych aktach przemocy sieci handlowe wycofują ze sprzedaży akcesoria na Halloween. Chodzi tu o makabryczne kostiumy, maski i produkty imitujące niebezpieczne narzędzia.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA