Paliwo po 5 zł czy weto? Tusk stawia sprawę jasno, ruch należy do prezydenta

REKLAMA
REKLAMA
Kierowcy z niecierpliwością czekają na decyzję, która może drastycznie obniżyć ceny na stacjach benzynowych. Premier Donald Tusk publicznie apeluje do prezydenta o podpisanie nowej ustawy o podatku od gigantów paliwowych. W tle tli się jednak poważny konflikt konstytucyjny, a Kancelaria Prezydenta ostrzega przed ukrytymi pułapkami rządowego planu. Czy czeka nas powtórka z lipca?
- Wojna o ceny paliw: Premier naciska, decyzja w rękach prezydenta
- Prezydencka alternatywa trafiła do Sejmu: „Paliwo Kosztuje Normalnie” (PKN). Obniżka cen od 1,70 zł do ponad 2 zł na litrze
- Nowa wersja podatku. Co rząd zmienił, by ominąć weto prezydenta?
- Skąd rząd weźmie miliardy na tańsze paliwo?
- Tusk gwarantuje powrót CPN. Jest jednak jeden warunek
Koalicja rządowa rzuca na stół nową wersję podatku windfall tax, próbując ominąć wcześniejsze zarzuty o łamanie konstytucji. Senat przyjął ustawę bez poprawek, a premier Donald Tusk deklaruje, że tańsze paliwo ruszy natychmiast po decyzji prezydenta. Jeśli jednak Karol Nawrocki ponownie zablokuje przepisy, kierowcy zostaną z niczym – rząd oficjalnie przyznaje, że nie przygotował alternatywnego rozwiązania.
REKLAMA
REKLAMA
Wojna o ceny paliw: Premier naciska, decyzja w rękach prezydenta
Prezydent Karol Nawrocki jeszcze nie podpisał rządowej ustawy wprowadzającej podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, z którego ma być sfinansowany program „Ceny Paliwa Niżej”. Ustawa wciąż czeka na jego decyzję, a premier Donald Tusk oraz ministrowie publicznie apelują do głowy państwa o jej jak najszybsze podpisanie. „Wszyscy czekamy z napięciem dzisiaj w Polsce, czy prezydent podpisze, czy nie podpisze ustawę, która umożliwi nałożenie takiego specjalnego podatku. (...) To wydaje się logiczne, żeby te nadzwyczajne zyski opodatkować (...), żeby móc sfinansować operację obniżenia cen paliw na stacjach benzynowych” - powiedział premier Donald Tusk w specjalnym nagraniu.
„Ten pomysł nie będzie przeszkadzał, nie będzie dewastował strategii postępowania Orlenu czy innych firm paliwowych, bo państwo nie będzie ingerowało w bezpośrednie działania tych firm - co mają kupić, za ile mają kupić, za ile mają sprzedać. My będziemy tylko brali to, co jest ewidentną nadwyżką, a więc te firmy będą mogły dalej funkcjonować normalnie” - dodał premier. W jego ocenie jest to najbezpieczniejszy sposób obniżenia cen na stacjach paliwowych. „Nie chcemy tego brać z budżetu państwa, bo gdzieś musielibyśmy komuś zabrać, albo armii, albo ochronie zdrowia. Jak wiecie budżet jest napięty” - zauważył.
Prezydent ma czas na podjęcie decyzji (podpisanie, weto lub skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego) w ciągu 21 dni od przedstawienia mu ustawy. Rząd nie przygotował alternatywnego planu awaryjnego na wypadek braku podpisu. Otoczenie prezydenta oraz on sam krytykują rządowy projekt. Wskazują, że ustawa nakłada podatek wstecznie (od marca 2026 roku), co ich zdaniem łamie zasady prawne. Poprzednią wersję tej regulacji prezydent z tego samego powodu skierował w lipcu do Trybunału Konstytucyjnego.
REKLAMA
Prezydencka alternatywa trafiła do Sejmu: „Paliwo Kosztuje Normalnie” (PKN). Obniżka cen od 1,70 zł do ponad 2 zł na litrze
Rzecznik prezydenta poinformował, że Karol Nawrocki złożył w Sejmie własny, konkurencyjny projekt ustawy o nazwie „Paliwo Kosztuje Normalnie” (PKN). Według deklaracji Kancelarii Prezydenta, rozwiązania rządowe obniżyłyby ceny na stacjach o około złotówkę, natomiast projekt prezydencki – miałby przynieść obniżkę od 1,70 zł do ponad 2 zł na litrze.
Prezydencki projekt "Paliwo Kosztuje Normalnie" przewiduje m.in. czasowe zwolnienie sprzedaży detalicznej paliw z podatku od sprzedaży detalicznej, możliwość elastycznego obniżania akcyzy oraz ustawowe limity marż rafineryjnych, importowych i hurtowych. Rząd zaproponował natomiast nałożenie tzw. windfall tax na koncerny paliwowe.
Nowa wersja podatku. Co rząd zmienił, by ominąć weto prezydenta?
Przypomnijmy, że Senat RP nie zaproponował poprawek do ustawy wprowadzającej podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Pieniądze z tej daniny mają sfinansować program osłonowy „Ceny Paliwa Niżej”. Podobną ustawę prezydent Karol Nawrocki skierował w lipcu do Trybunału Konstytucyjnego. Za uchwałą o przyjęciu ustawy bez poprawek 24 września głosowało 59 senatorów, 31 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu. Ustawa trafiła do prezydenta.
W środę 23 września podczas posiedzenia plenarnego senator Krzysztof Bieńkowski z Prawa i Sprawiedliwości zgłosił dwie poprawki. Pierwsza z nich dotyczyła terminu obowiązywania ustawy o 1 listopada br. a druga - przekazywania wpływów z podatku ustawowo na obniżkę cen paliw. Obie poprawki zostały odrzucone przez senackie komisje Gospodarki Narodowej i Innowacyjności oraz Budżetu i Finansów Publicznych.
Ustawa jest drugą próbą koalicji rządowej wprowadzenia tzw. windfall tax na koncerny paliwowe. Poprzednią ustawę prezydent Karol Nawrocki skierował w lipcu do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Kancelaria prezydenta argumentowała, że ustawa łamała zasadę niedziałania prawa wstecz.
Obecnie procedowana ustawa różni się od poprzedniej przede wszystkim wprowadzoną w Sejmie poprawką, zgodnie z którą podatek będzie naliczany od marca 2026 r. do marca 2027 r. Pierwotnie okres ten miał obowiązywać do końca grudnia 2026 r. Konsekwencją przyjęcia tej poprawki była zmiana tytułu tego aktu prawnego na ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca 2026 r. do marca 2027 r. ze zbycia paliw ciekłych. Inna zmiana przewiduje, że w przypadku podatnika, który nie wytwarza paliw ciekłych, należny podatek od „nadzwyczajnych zysków nie może przekroczyć 50 proc. wysokości osiągniętego przez tego podatnika i przypadającego proporcjonalnie na rok podatkowy” dochodu lub zysku netto. Ostatnia różnica od wcześniejszej, skierowanej do TK, ustawy to umożliwienie ministrowi właściwemu ds. finansów publicznych (obecnie jest to Minister Finansów i Gospodarki) obniżenia podatku akcyzowego od paliw ciekłych w drodze rozporządzenia.
Skąd rząd weźmie miliardy na tańsze paliwo?
Szacowane pierwotnie na 4 mld zł wpływy z nowego podatku miałyby posłużyć sfinansowaniu rządowego pakietu osłonowego „Ceny Paliwa Niżej”, którego całkowity koszt - jak informowało Ministerstwo Finansów - wyniósł około 5,2 mld zł. Zgodnie z ustawą podatnikami od nadzwyczajnych zysków będą przedsiębiorcy prowadzący w okresie od 1 marca 2026 do 31 marca 2027 r. na terytorium Polski samodzielnie działalność w zakresie wytwarzania paliw ciekłych, a także przedsiębiorcy dokonujący zbycia na podstawie koncesji na obrót paliwami ciekłymi z zagranicą paliw pochodzących z importu i lub wewnątrzwspólnotowego nabycia.
W ustawie wskazano, że dla producentów paliw stawka podatku wyniesie 60 proc. podstawy opodatkowania, czyli nadwyżki osiągniętych przez podatnika przychodów ponad kwotę przychodów, jaka zostałaby osiągnięta przez tego podatnika przy zastosowaniu marży referencyjnej. Z kolei dla sprzedawców, którzy nie produkują paliw, stawka będzie wynosić 50 proc.
Marża referencyjna stanowi historyczną marżę danego podatnika z roku 2025, rozumianą jako procentowy udział zysku ze sprzedaży paliw ciekłych w przychodach z ich sprzedaży w tym roku (średnia marża sprzedaży), powiększoną o 20 proc., przy czym nie może być niższa niż 2 proc.
Tusk gwarantuje powrót CPN. Jest jednak jeden warunek
Premier Donald Tusk zapowiedział, że po podpisaniu przez prezydenta nowej ustawy o opodatkowaniu nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych, rząd przywróci program osłonowy. „Gwarantuję, że jeśli prezydent wreszcie podpisze ponownie złożoną teraz ustawę o nadzwyczajnych zyskach, to natychmiast po tym podpisie zrealizujemy kolejny wariant CPN, czyli obniżenia cen paliw” - zapewnił premier.
Pierwsza odsłona pakietu CPN wprowadzona była pod koniec marca i była reakcją na drożejącą ropę w związku z wojną USA i Izraela z Iranem. Polegała na czasowym obniżeniu VAT-u i akcyzy na benzyny i olej napędowy oraz wprowadzeniu mechanizmu ceny maksymalnej ogłaszanej przez Ministra Energii. Obowiązywała ona do końca czerwca (obniżka akcyzy obowiązywała do połowy czerwca). W wakacje, od 17 do 31 sierpnia, wprowadzono drugą odsłonę programu CPN - bez obniżki akcyzy.
Według szefa Kancelarii Prezydenta RP Zbigniewa Boguckiego wprowadzenie podatku od koncernów paliwowych spowoduje, że firmy przerzucą jego koszt na inne osoby. Ponadto - w ocenie KPRP - proponowane przez rząd przepisy łamią zasadę „lex retro non agit”, czyli niedziałania prawa wstecz, ponieważ opodatkowują zyski firm uzyskane przed wprowadzeniem przepisów.
Rządzący argumentowali, że ustawa jest odpowiedzią na nadzwyczajną i nieprzewidywalną sytuację gospodarczą wywołaną konfliktem na Bliskim Wschodzie. Rząd przekonywał ponadto, że regulacja mieści się w granicach konstytucyjnie dopuszczalnego odstępstwa od zasady niedziałania prawa wstecz.

ceny paliw kierowcy
ceny paliw kierowcy
INFOR
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



![Rząd szykuje nowe dopłaty dla rolników. Setki złotych do hektara i litra, ale jest haczyk [TERMINY]](https://webp-konwerter.incdn.pl/eyJmIjoiaHR0cHM6Ly9nLmlu/Zm9yLnBsL3AvX2ZpbGVzLzM5/MTk4MDAwL29jLXJvbG5pay16/aWVtaWEtMzkxOTc4MTQuanBnIn0.jpg)