Jak przez dekadę zmieniły się zachowania i oczekiwania polskich konsumentów. Co dziś decyduje o wyborze sposobu płatności?

REKLAMA
REKLAMA
Zakupy online stały się standardem. Dziś zakup ma być prosty, szybki, bezpieczny i możliwie elastyczny. Czego dotyczy jedna z najważniejszych zmian, jakie zaszły w zachowaniach konsumentów w ostatniej dekadzie?
- Zakupy online - standard, który stał się powszechnością
- Mobile przejął wszystko
- Najpierw kupuję, potem płacę
- Dziś płatność to nie tylko element procesu zakupowego, ale część lifestylu konsumenta
Zakupy online - standard, który stał się powszechnością
Zakupy online weszły nam w krew – są już codziennością dla zdecydowanej większości Polaków. Z raportu e-Izby “Omni-commerce. Kupuję wygodnie 2026” wynika, że już 100% polskich internautów zrobiło zakupy online przynajmniej raz, a aż 93% w ostatnich sześciu miesiącach1. W ciągu ostatniej dekady e-commerce przeszedł jednak znacznie głębszą zmianę niż sam wzrost liczby sklepów czy transakcji. Zmieniły się przede wszystkim oczekiwania konsumentów: dziś zakup ma być prosty, szybki, bezpieczny i możliwie elastyczny. Pandemia dodatkowo przyspieszyła upowszechnienie technologii, które w innych warunkach rozwijałyby się przez kolejne lata. Jeszcze dekadę temu klient pytał przede wszystkim: „czym mogę zapłacić?”. Dziś coraz częściej pyta: „jak chcę zapłacić właśnie za ten zakup?”. To jedna z najważniejszych zmian, jakie zaszły w zachowaniach konsumentów.
REKLAMA
REKLAMA
Mobile przejął wszystko
“Mobile” – na początku to był trend, ale szybko telefon przekształcił się w centrum naszego małego wszechświata. Dziś konsument robi tam wszystko – nie tylko rozmawia, ale także odbiera wiadomości, przegląda pocztę, czyta newsy, scrolluje social media, robi zakupy i płaci. Jesteśmy w erze aplikacji i to nie takich zwykłych, ale hiperaplikacji. Coraz więcej firm inwestuje w zaawansowane ekosystemy zakupowe, zamykające wiele możliwości shoppingowych w jednym miejscu. Podobnie rozwijają się aplikacje bankowe czy fintechowe. Dla klienta liczy się wygoda, szybkość, prostota i dostępność. Ważny jest też szeroki wybór, bezpieczeństwo i elastyczność – ta zakupowa, jak i finansowa.
Najpierw kupuję, potem płacę
Model zakupów BNPL (buy now, pay later) przełamał tradycyjne schematy i pozwolił konsumentom robić zakupy na własnych zasadach. Klient najpierw mógł odebrać zamówienie, sprawdzić je i zapłacić, będąc już pewnym zakupu. Okazało się to być bardzo cennym doświadczeniem zakupowym w czasach pandemii, kiedy wiele sklepów stacjonarnych nie funkcjonowało. Dodatkowo klient mógł zapłacić za zamówienie później, rozciągając płatność w czasie, np. do kolejnej wypłaty. Elastyczność zakupowa i finansowa tego rozwiązania spowodowała, że płatności odroczone już na stałe wpisały się w zwyczaje zakupowe Polaków i stały się jedną z najczęściej wybieranych opcji zapłaty za zakupy.
Dziś nie ograniczają się już tylko do online, ale są też coraz chętniej stosowane podczas zakupów stacjonarnych. Z danych PayPo, wynika,że już 2,5 mln Polaków korzysta z usług firmy. Przez 10 lat konsumenci zrobili ponad 87,5 mln transakcji na łączną kwotę prawie 24,2 mld złotych. Co ciekawe, w 2016 r. z usług PayPo korzystało 96 klientów, którzy zrealizowali 157 transakcji na łączną kwotę 45 tys. złotych. Pięć lat później - klientów było już ponad 687 tys., a liczba zrealizowanych transakcji przekroczyła 5,4 mln. Te liczby bardzo dobrze pokazują, jak rozwiązania BNPL z nowinki technologicznej przekształciły się w jedną z najchętniej wybieranych opcji płatności wśród polskich konsumentów.
REKLAMA
Dziś płatność to nie tylko element procesu zakupowego, ale część lifestylu konsumenta
Popularyzacja BNPL pokazała, że płatność może wychodzić poza zwykłe narzędzia, a stać się sposobem na zakupy. Aż 60% klientów kupujących z BNPL podkreśla, że ta forma płatności pozwala im lepiej zarządzać budżetem. Prawie połowa z nich (48%) traktuje BNPL jako wsparcie w nagłych sytuacjach, a 43% finansuje w ten sposób droższe zakupy. Zdolność do przesunięcia płatności ma też silny wpływ na same decyzje zakupowe – 64% osób chętniej finalizuje transakcję od razu, zamiast je odkładać. Co więcej, niemal 30% konsumentów wykorzystuje BNPL do łapania okazji podczas ograniczonych czasowo promocji2. W praktyce oznacza to, że wybór sposobu płatności staje się elementem indywidualnej strategii zakupowej i finansowej konsumenta.
Polacy są bardzo otwarci na innowacje finansowe i chętnie przyswajają nowinki płatnicze – często szybciej niż mieszkańcy Europy Zachodniej. Tradycyjne metody, takie jak fizyczne karty, stopniowo ustępują miejsca nowszym rozwiązaniom. Najlepszym tego przykładem jest ogromna popularność BLIK-a oraz dynamiczny wzrost znaczenia portfeli cyfrowych, takich jak Google Pay czy Apple Pay. Trend ten będzie się umacniał, ponieważ z rozwiązań cyfrowych najchętniej korzystają młodsi konsumenci – w przypadku Pokolenia Z już 20% osób płaci na co dzień za pomocą Google Pay3. Wybór tych metod wynika przede wszystkim z ich szybkości i wygody, ale także z wysokiego poziomu bezpieczeństwa.
Dziś konsument ma do wyboru wiele opcji i – wbrew pozorom – chętnie z nich korzysta, a to, po którą sięgnie, zależy w dużej mierze od danej sytuacji zakupowej.W kolejnych latach będziemy więc obserwować dalszą integrację usług płatniczych, zakupowych i finansowych w aplikacjach. Klient nie będzie chciał zastanawiać się, z jakiej technologii korzysta. Będzie oczekiwał, że w jednym miejscu otrzyma kilka prostych i bezpiecznych możliwości zapłaty oraz sam zdecyduje, która z nich najlepiej odpowiada mu w danym momencie.
Autor: Edyta Szymanowska, Head of Content Marketing w PayPo
- 1 Omni-commerce. Kupuję wygodnie 2026, e-Izba
- 2 Raport PayPo: Polak na zakupach z BNPL
- 3 Finanse Polek i Polaków 2026, AutoPay
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA


