Skąd biorą się problemy dotyczące opodatkowania darowizn dokonywanych między małżonkami, skoro mogą one korzystać ze zwolnienia od podatku? Dziś, gdy niemal wszystkie czynności finansowe, których dokonujemy na co dzień przybierają formę elektroniczną, przekazywanie pieniędzy jest bardzo łatwe, ale też bardzo widoczne. A urząd skarbowy nie zawsze widzi je tak samo, jak odbiorca i nadawca.
- Darowizny między najbliższymi osobami a podatek
- Zwykły przelew dla małżonka może i przykra niespodzianka
- Wspólność majątkowa niewiele zmieni, gdy urząd ma wątpliwości
Darowizny między najbliższymi osobami a podatek
Od pewnego czasu zdarzenia życia codziennego, które kiedyś nie budziły zainteresowania i kontrowersji, skupiają na sobie powszechną uwagę. Na przykład prezenty komunijne, ślubne, czy przekazywanie pieniędzy między rodziną czy znajomymi - kiedyś tego rodzaju sytuacje nie przyciągały uwagi i były uznawane za jak najbardziej powszechne. Obecne zainteresowanie nimi jest oczywiście w dużym stopniu konsekwencją tego, że wiele z tych czynności przybiera formę transakcji elektronicznych i inaczej niż kiedyś, pozostawiają po sobie ślad. Szczególnym przypadkiem w tym katalogu zdradliwych podatkowo zdarzeń jest przekazywanie pieniędzy między małżonkami. Tego rodzaju sytuacje trudno postrzegać jako obrót w ścisłym rozumieniu tego słowa – szczególnie, gdy małżonków łączy wspólność majątkowa, jednak należy pamiętać, że urząd skarbowy często oceniają charakter dokonywanych czynności inaczej niż ich strony. To dlatego w praktyce zdarza się, że przelew, któremu sami małżonkowie nie poświęcają większej uwagi, bo realizują go w ramach gospodarowania wspólnym majątkiem, może pociągnąć za sobą konsekwencje, których ani żona, ani mąż się nie spodziewali. Dlaczego tak się może stać? Bo przekazane środki mogą zostać uznane za darowiznę. I choć darowizny dokonywane między najbliższymi członkami rodziny są na gruncie obowiązujących przepisów zwolnione z opodatkowania, to jednak w przypadku przekroczenia określonej wartości, należy w związku z tym wywiązać się ze wskazanych przez ustawodawcę obowiązków.
Zwykły przelew dla małżonka może i przykra niespodzianka
Ustawodawca wyróżnił na gruncie ustawy z 28 lipca 1983 r. o podatku od spadków i darowizn trzy grupy podatkowe. Do pierwszej z nich zaliczył: małżonka, zstępnych (np. syn, córka, wnuki, prawnuki), wstępnych (np. matka, ojciec, dziadkowie), rodzeństwo, ojczyma, macochę, pasierba, zięcia, synową i teściów. Jak widać, należą więc do niej członkowie najbliższej rodziny darczyńcy. Gdy między tymi osobami zostaje przekazana darowizna, kwota wolna od podatku jest najwyższa, co automatycznie oznacza, że to właśnie tym najbliższym osobom można przekazać najwyższą darowiznę bez konieczności zapłaty podatku. Dla I grupy podatkowej jest to 36.120 zł. A co po przekroczeniu tej wartości? Przekazywanie wyższych kwot między rodzicami a dziećmi, czy też między współmałżonkami nie należy do rzadkości. Nie muszą to być wcale jednorazowe wysokie przelewy. Często na osiągnięcie wskazanego w ustawie poziomu składa się wiele transakcji dokonywanych w określonym czasie. W takich sytuacjach należy pamiętać, że w przepisach określono również tzw. zerową grupę podatkową, czyli taką, w przypadku której niezależnie od wartości darowizny, podatku nie trzeba płacić, jednak tylko pod warunkiem dopełnienia niezbędnych formalności. Co istotne, zerowa grupa podatkowa wcale nie jest taka sama, jak pierwsza grupa podatkowa, co mogłoby wydawać się logiczne. Do grupy zerowej należą tylko: małżonek, zstępni, wstępni, pasierb, rodzeństwo, ojczym i macocha. Aby uniknąć konieczności zapłaty podatku od darowizny o wyższej niż wskazana wartości, osoby te powinny zrobić dwie rzeczy: zgłosić ją właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego w terminie 6 miesięcy od dnia powstania obowiązku podatkowego oraz w przypadku, gdy przedmiotem nabycia są środki pieniężne, udokumentować ich otrzymanie dowodem przekazania na rachunek płatniczy nabywcy, na jego rachunek inny niż płatniczy, w banku lub spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej lub przekazem pocztowym.
Warto też pamiętać o tym, że choć nie wynika to wprost z przepisów, to w takich sytuacjach trzeba również zwrócić uwagę na tytułu przelewu i pamiętać, że żartobliwe określenia nie zawsze się w tego rodzaju sytuacjach sprawdzają i mogą niepotrzebnie zwrócić uwagę organów podatkowych, które reagując na żarty potrafią zachować daleko posuniętą powagę..
Wspólność majątkowa niewiele zmieni, gdy urząd ma wątpliwości
W praktyce często rodzi się pytanie, czy darowizny pomiędzy małżonkami objętymi małżeńską wspólnością majątkową w ogóle są możliwe? Powszechnie wiadomo, że w takiej sytuacji mąż i żona posiadają wspólny majątek, a tym samym przekazywane między nimi środki nie stanowią darowizny (należą przecież do obojga). Warto jednak pamiętać, że nawet wówczas, gdy pomiędzy małżonkami występuje ustawowa wspólność majątkowa, każde z nich może nadal dysponować majątkiem odrębnym. W takiej sytuacji pomimo trwania wspólności majątkowej może dojść do przekazania darowizny, a w każdym razie urząd skarbowy może dojść do takiego wniosku obserwując dokonywane przelewy. Jeśli przekazywane środki będą pochodziły z majątku osobistego małżonka, to aby uniknąć zapłaty podatku, trzeba pamiętać o konieczności dopełnienia formalności niezbędnych dla zastosowania zwolnienia od podatku.