Coraz częściej słychać głosy, że posiadanie orzeczenia o niepełnosprawności nie gwarantuje już realnego wsparcia finansowego. Nowy system przyznawania świadczeń, oparty na punktowaniu poziomu potrzeby wsparcia, sprawia, że osoby z lekkim i umiarkowanym stopniem niepełnosprawności pozostają często poza systemem pieniężnych świadczeń, mimo formalnego statusu. Dla wielu oznacza to, że korzystne mechanizmy pomocy społecznej są niedostępne lub minimalne, a codzienne funkcjonowanie staje się trudniejsze niż wskazywałoby na to samo orzeczenie.
- Jak działa nowy system wsparcia i dlaczego wielu zostaje pominiętych
- Statystyki i skala problemu
- Zastrzeżenia do funkcjonowania komisji orzekających
- Formy wsparcia dostępne dla osób z lekkim i umiarkowanym stopniem niepełnosprawności
- Prawo a rzeczywistość – protesty i postulaty zmian
- Co może się zmienić w przyszłości?
- Orzeczenie bez dochodu. Realny efekt zmian w systemie wsparcia
Jak działa nowy system wsparcia i dlaczego wielu zostaje pominiętych
Od 1 stycznia 2024 r. w Polsce funkcjonuje świadczenie wspierające, nowy instrument wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami. Aby je otrzymać, nie wystarczy samo orzeczenie o stopniu niepełnosprawności; konieczne jest uzyskanie decyzji wojewódzkiego zespołu ds. orzekania o niepełnosprawności (WZON), która określa poziom potrzeby wsparcia w skali punktowej od 0 do 100.
W 2026 decydujące jest to, że prawo do świadczenia wspierającego przysługuje dopiero tym, którzy uzyskają co najmniej 70 punktów w tej skali.
Dla wielu osób oznacza to barierę nie do przeskoczenia. Osoby z lekkim stopniem niepełnosprawności często nie osiągają wymaganej punktacji, nawet osoby z umiarkowanym stopniem bywają poniżej progu, jeśli ich ograniczenia nie przekładają się na bardzo wysoką ocenę potrzeb wsparcia.
To prowadzi do paradoksu: formalny status osoby z niepełnosprawnością nie gwarantuje dostępu do realnych pieniędzy co miesiąc, a jedynie do ulg, dofinansowań czy programów pośrednich.
Statystyki i skala problemu
Brakuje oficjalnych, jednorodnych danych statystycznych publikowanych corocznie przez rząd, ale już w 2025 roku Infor cytował szacunki, że nawet 60 000 osób z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności nie otrzyma świadczenia wspierającego, mimo że formalnie kwalifikują się do systemu.
Dodatkowo raporty środowisk osób z niepełnosprawnościami wskazują, że osoby te często kwalifikują się do wsparcia punktowego, ale nie osiągają minimalnego progu, który jest uważany przez krytyków za zbyt wysoki.
Wśród osób z niepełnosprawnościami pojawiają się relacje, że ci z nich z umiarkowanym stopniem często nie otrzymują świadczenia wspierającego, mimo że regularnie spełniają formalne kryteria posiadania orzeczenia.
W jednym z wpisów w mediach społecznościowych osoby pytały, czy ktoś z umiarkowanym stopniem uzyskał świadczenie wspierające, co samo w sobie świadczy o poziomie niepewności i braku jasności interpretacyjnej.
To odzwierciedla opinię środowisk osób z niepełnosprawnościami, że dla grup takich wsparcie pozostaje często świadczeniem widmo – formalnie obecnym w systemie, ale trudno dostępnym w praktyce.
Zastrzeżenia do funkcjonowania komisji orzekających
W środowiskach osób z niepełnosprawnościami coraz częściej pojawiają się również zastrzeżenia dotyczące sposobu działania wojewódzkich zespołów ds. orzekania o niepełnosprawności. Krytyka nie dotyczy samych lekarzy czy członków komisji, lecz konstrukcji procedury i kryteriów oceny. Osoby ubiegające się o ustalenie poziomu potrzeby wsparcia wskazują, że punktacja bywa trudna do przewidzenia, a różnice w ocenach między komisjami w poszczególnych województwach mogą być znaczące.
Pojawiają się także głosy, że ocena skupia się na najbardziej skrajnych ograniczeniach funkcjonalnych, pomijając realne trudności w codziennym życiu, pracy czy samodzielnym funkcjonowaniu. W efekcie osoby z umiarkowanym, a czasem nawet znacznym stopniem niepełnosprawności, nie osiągają progu punktowego, który otwiera drogę do świadczenia pieniężnego. Zastrzeżenia te nie mają charakteru formalnych zarzutów, ale pokazują narastające poczucie braku przejrzystości i zrozumienia zasad, według których zapadają decyzje wpływające bezpośrednio na sytuację finansową wnioskodawców.
Formy wsparcia dostępne dla osób z lekkim i umiarkowanym stopniem niepełnosprawności
Brak dostępu do świadczenia wspierającego nie oznacza całkowitego braku pomocy. System oferuje inne formy wsparcia dla osób z orzeczeniem:
- ulgi podatkowe i komunikacyjne,
- dofinansowania z PFRON na sprzęt, rehabilitację lub likwidację barier,
- wsparcie z pomocy społecznej, np. zasiłki celowe czy okresowe,
- programy aktywizacji zawodowej.
Jednak jak zauważają sami zainteresowani to nie są comiesięczne wypłaty pieniędzy, a często pomoc jednorazowa lub pośrednia, która nie pokrywa codziennych kosztów funkcjonowania.
Prawo a rzeczywistość – protesty i postulaty zmian
Już wcześniej osoby z niepełnosprawnościami w Polsce organizowały protesty i akcje społeczne w obronie praw do godziwych świadczeń. Jedna z największych manifestacji w 2018 roku trwała 38 dni, a jej uczestnicy domagali się m.in. poprawy wsparcia po osiągnięciu dorosłości i stałych świadczeń finansowych.
W 2026 roku postulaty środowisk dotyczą m.in. obniżenia progu punktowego dla świadczenia wspierającego, tak by osoby z umiarkowanym i lekkim stopniem miały większą szansę otrzymać pieniądze co miesiąc.
Co może się zmienić w przyszłości?
Nowe projekty, takie jak ustawa o asystencji osobistej dla osób z niepełnosprawnościami, przewidują rozszerzenie form wsparcia od 2027 roku. Ma to być system, który, poprzez asystentów osobistych, zwiększy samodzielność i codzienne możliwości osób z różnymi stopniami niepełnosprawności, ale to wciąż nie gwarantuje bezpośrednich pieniędzy, tylko inny typ pomocy.
Osoby z lekkim i umiarkowanym stopniem niepełnosprawności nie zawsze mogą pracować lub się przekwalifikować. Dlatego wsparcie finansowe ze strony państwa jest dla nich bardzo ważne.
Orzeczenie bez dochodu. Realny efekt zmian w systemie wsparcia
System wsparcia osób z niepełnosprawnościami w Polsce ewoluuje, pojawiło się świadczenie wspierające jako forma realnej pomocy finansowej. Jednak jego mechanizmy sprawiają, że osoby z lekkim i umiarkowanym stopniem są często wykluczane, nawet jeśli formalnie mają orzeczenie o niepełnosprawności. Choć istnieją inne formy wsparcia, dla wielu osób to nie zastępuje stałego świadczenia pieniężnego, co w praktyce oznacza, że status nie przekłada się na realny dochód.