Trwa wojna na Bliskim Wschodzie. Zablokowanie strategicznego szlaku przez cieśninę Ormuz i ataki na infrastrukturę naftową powodują rekordowe wzrosty cen paliw. Czy z powodu rosnących cen rząd powinien ingerować w marżę, akcyzę czy VAT na paliwa?
Polacy oczekują interwencji rządu w ceny paliw
„Czy państwo powinno aktywnie ingerować w ceny paliw, by ulżyć portfelom kierowców?” - na takie pytanie odpowiadali ankietowani w ramach badania United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski. Z odpowiedzi wynika, że interwencji rządu oczekuje 69,4 proc. ankietowanych, w tym „zdecydowanie się zgadzam” wskazało 44,2 proc., a „raczej się zgadzam” 25,2 proc. badanych.
Przeciwnych ingerencji państwa jest 19,5 proc. respondentów. W tej grupie 3,5 proc. wskazało, że „zdecydowanie się nie zgadza”, a 16 proc. wybrało odpowiedź „raczej się nie zgadzam”. 11,1 proc. ankietowanych nie było zdecydowanych i wybrało odpowiedź „nie wiem/trudno powiedzieć”.
Czy rząd Donalda Tuska obniży stawkę VAT na paliwa
W ocenie premiera Donalda Tuska, konsekwencje konfliktu na Bliskim Wschodzie mogą być bardzo poważne. - Dwie godziny rozmawialiśmy wczoraj w nocy w Brukseli, co zrobić w sytuacji w której zapasy gazu w niektórych krajach Unii - w Polsce na szczęście nie - są w stanie krytycznym, np. w Holandii - powiedział.
Premier pytany, czy zamierza obniżyć VAT na paliwa, odpowiedział: - Trzymam to cały czas w rezerwie, gdyż sytuacja jest niezwykle dynamiczna. Na razie ten dramat dotyczy przede wszystkim gazu, ale nie wiemy, jak potoczy się dalej ta wojna. Mam prawo zakładać, że raczej dojdzie do intensyfikacji działań. Dzisiaj Izrael wezwał do działań lądowych w Iranie, a Pentagon oczekuje miliardów dolarów na wydatki związane bezpośrednio z wojną z Iranem – mówił premier. - Muszę być bardzo czujny, nie wiemy co się zdarzy za pięć dni czy za dwa tygodnie i dlatego te stosunkowo skromne narzędzia, a więc to co można zrobić na marży, akcyzie czy VAT musimy zachować na najczarniejszą godzinę, bo ona może niestety lada chwila nastąpić - dodał Donald Tusk.