Letni stragan z lemoniadą prowadzony przez dzieci to obrazek coraz częściej spotykany także w Polsce. Rodzice zadają sobie jednak pytanie, czy taka sprzedaż oznacza obowiązki wobec urzędu skarbowego. Ministerstwo Finansów rozwiewa te wątpliwości: jednorazowa, okazjonalna sprzedaż własnoręcznie przygotowanej lemoniady nie jest działalnością gospodarczą.
- MF: kiedy sprzedaż staje się działalnością
- Skarbówka: bez działalności nie ma kasy
- Decyduje okazjonalny charakter
- Czego stanowisko nie przesądza
Pytanie, które trafiło do resortu finansów, dotyczyło tego, jak z perspektywy urzędu skarbowego wygląda sytuacja osób niepełnoletnich sprzedających drobne dobra konsumpcyjne bez kasy fiskalnej. Odpowiedź jest jednoznaczna i opiera się wyłącznie na konstrukcji podatku od towarów i usług.
MF: kiedy sprzedaż staje się działalnością
Punktem wyjścia są dwa przepisy ustawy o VAT. Zgodnie z art. 15 ust. 1 podatnikami są osoby prawne, jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej oraz osoby fizyczne, które samodzielnie wykonują działalność gospodarczą, bez względu na jej cel lub rezultat. Definicję tej działalności zawiera art. 15 ust. 2 ustawy o VAT– obejmuje ona wszelką aktywność producentów, handlowców i usługodawców, w tym w szczególności czynności polegające na wykorzystywaniu towarów w sposób ciągły dla celów zarobkowych.
Kluczowe są tu dwa elementy: ciągłość oraz zarobkowy charakter. To one przesądzają o tym, czy mamy do czynienia z działalnością gospodarczą w rozumieniu ustawy, czy z czynnością incydentalną. Resort finansów stwierdza wprost:
MF „Jednorazowa sprzedaż (sytuacja incydentalna) własnoręcznie przygotowanej lemoniady domowej nie stanowi działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy o VAT, a osoba dokonująca takiej sprzedaży nie jest uznawana za podatnika tego podatku".
Skarbówka: bez działalności nie ma kasy
Konsekwencja tej kwalifikacji jest prosta. Skoro dana czynność nie jest działalnością gospodarczą, sprzedający nie ma obowiązku ewidencjonowania obrotu na kasie rejestrującej. Wynika to z art. 111 ust. 1 ustawy o VAT, który nakłada ten obowiązek wyłącznie na podatników dokonujących sprzedaży na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej oraz rolników ryczałtowych. Osoba, która nie jest podatnikiem, po prostu nie mieści się w zakresie tego przepisu.
W praktyce oznacza to, że dziecięcy stragan z lemoniadą postawiony na jeden weekend nie wymaga ani kasy fiskalnej, ani rejestracji jako podatnik VAT.
Decyduje okazjonalny charakter
Stanowisko MF nie jest jednak generalnym przyzwoleniem na każdą sprzedaż prowadzoną przez najmłodszych. Resort konsekwentnie odwołuje się do incydentalnego charakteru transakcji. Granicą pozostaje przesłanka ciągłości i zarobkowego celu z art. 15 ust. 2. Im bardziej sprzedaż przybiera formę zorganizowaną, regularną i nastawioną na stały dochód, tym bliżej jej do działalności gospodarczej – ze wszystkimi tego konsekwencjami. Okazjonalny stragan, prowadzony dla zabawy lub przy okazji sąsiedzkiego pikniku, takich cech nie wykazuje.
O braku obowiązków podatkowych decyduje jednorazowy, okazjonalny charakter sprzedaży. Gdyby lemoniadowy stragan działał w sposób regularny i zorganizowany, jego ocena na gruncie VAT mogłaby być odmienna.
Czego stanowisko nie przesądza
Warto zaznaczyć, że odpowiedź resortu finansów odnosi się wyłącznie do VAT i obowiązku ewidencji na kasie rejestrującej. Nie rozstrzyga natomiast kwestii podatku dochodowego ani szczególnych zasad związanych z wiekiem sprzedającego. To odrębne zagadnienia, które wymagają osobnej analizy.
art. 15 ust. 1 i 2 oraz art. 111 ust. 1 ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (tekst jedn. Dz.U. z 2025 r. poz. 775 ze zm.)
Źródło:
Stanowisko Ministerstwa Finansów przekazane mediom w odpowiedzi na zapytanie dziennikarza, wydane 24 czerwca 2026 r. (informacja opublikowana 26 czerwca 2026 r.)