Czy rodzic, który zabiera dziecko na wakacyjny wyjazd ma obowiązek zapłacić alimenty w pełnej wysokości? To pytanie pojawia się co rok w okresie wakacji i ferii zimowych. Obowiązujące w tym zakresie przepisy nie pozostawiają wątpliwości.
- Alimenty w czasie wakacji
- Koszty stałe nie znikają w czasie wakacyjnych wyjazdów
- Warto wypracować elastyczne rozwiązania
Alimenty w czasie wakacji
Zbliżają się wakacje, a dzieci i młodzież niecierpliwe czekają na wyjazdy z rodzicami. Te, których rodzice są rozwiedzeni i mieszkają na co dzień tylko z jednym z nich, będą miały okazję spędzić nieco więcej czasu również z drugim rodzicem. „Podział wakacjami” jest bowiem standardowym rozwiązaniem stosowanym przez rodziców dzielących się opieką na dziećmi. To jednak często pociąga za sobą kontrowersje związane z obowiązkiem alimentacyjnym. Bo skoro dziecko nie przebywa przez cały miesiąc z rodzicem, z którym na co dzień mieszka, to czy należy zapłacić alimenty na dziecko w pełnej wysokości?
Koszty stałe nie znikają w czasie wakacyjnych wyjazdów
Choć w praktyce opieka nad dziećmi i podział kosztami ich utrzymania przebiega różnie, to zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami, zasadą jest to, że rodzice mają obowiązek świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. Wysokość tego świadczenia jest najczęściej określana w postanowieniach wyroku sądowego albo w ugodzie zawartej między rodzicami. W niektórych przypadkach, gdy rodzice pozostają w poprawnych relacjach, dokonują w tym zakresie ustaleń we własnym zakresie i nie przybierają one sformalizowanej postaci. Bez wątpienia jednak takie przypadki pozostają w mniejszości. Celem alimentów jest dostarczanie dziecku środków utrzymania. Związane z tym koszty stałe są ponoszone przez rodzica, z którym dziecko mieszka, przez cały rok. Obciążają go również w okresie, w którym małoletni nie przebywa w domu, bo np. wyjechał na obóz czy ferie z drugim rodzicem. Czasowa nieobecność pozostaje bez wpływa na wysokość czynszu czy opłat stałych, takich jak za dostęp do internetu. Oznacza to, że nawet wówczas, gdy dziecko wyjeżdża, jedno z rodziców jest zobowiązane do regulowania tych należności, a drugie do wywiązywania się z obciążającego go obowiązku alimentacyjnego.
Warto wypracować elastyczne rozwiązania
Warto również pamiętać, że w sytuacji, gdy obowiązek alimentacyjny został uregulowany w wyroku sądowym, ugodzie sądowej, czy ugodzie zawartej przed mediatorem, żadna ze stron nie może w tym zakresie wprowadzać sama zmian, które jej subiektywnym zdaniem są słuszne. W szczególności nie ma możliwości jednostronnego obniżenia wysokości alimentów za okres, w którym spędza więcej czasu z dzieckiem, np. w czasie świąt, wakacji czy ferii. To oczywiście nie oznacza, że nie jest możliwe zastosowanie w tym okresie elastycznych rozwiązań. Nic nie stoi na przeszkodzie temu, aby rodzice zawarli przed mediatorem ugodę, w której zawrą rozwiązania dostosowane do potrzeb dziecka i swoich. Mogą między innymi przewidzieć na okres wakacji inne zasady pokrywania kosztów utrzymania małoletniego, np. obniżyć o 20 proc. należności za każdy pełny tydzień nieobecności dziecka w miejscu zamieszkania. Jeśli jednak takich „celowanych” ustaleń nie poczyniono, rodzic zobowiązany do alimentacji nie może jednostronnie zdecydować o obniżeniu wysokości alimentów za dany miesiąc, nawet jeśli jego połowę dziecko spędzi z nim.