Reforma PIP to nie tylko przekształcanie umów zlecenia w umowy o pracę. Już niedługo kary grzywny, którymi będą zagrożeni pracodawcy łamiący prawa pracowników będą dwukrotnie wyższe. Czy to przyczyni się do bardziej sumiennego przestrzegania przez nich obowiązujących zasad?
- Reforma Państwowej Inspekcji Pracy jest mocno krytykowana
- Kary grożące pracodawcom wzrosną dwukrotnie
- Już od lipca będzie można dostać nawet 60.000 zł grzywny
Reforma Państwowej Inspekcji Pracy jest mocno krytykowana
Już w lipcu zaczną obowiązywać znowelizowane przepisy ustawy z 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy. I choć mówi się o nich najczęściej w kontekście zmian związanych z możliwością wydawania przez okręgowego inspektora pracy decyzji stwierdzających istnienie stosunku pracy, to jednak trzeba zwrócić uwagę na to, że ustawa nowelizująca, czyli z ustawa z 11 marca 2026 r. o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, wprowadziła szereg zmian również w innych przepisach. Dotyczy to choćby Kodeksu pracy, Ordynacji podatkowej, ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, Kodeksu postępowania cywilnego, czy Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. I choć to oczywiste, że to właśnie zmiana dotycząca nowych uprawnień PIP jest najbardziej medialna i najsilniej przyciąga uwagę, bo umowy zlecenia to stosunek prawny bliski i znany większości zarobkujących osób, to warto jednak przeanalizować również pozostałe konsekwencje uchwalenia ustawy nowelizującej.
Kary grożące pracodawcom wzrosną dwukrotnie
Nadrzędnym celem reformy Państwowej Inspekcji Pracy jest wzmocnienie jej i umożliwienie bardziej efektywnych działań mających na celu ochronę pracowników i ich praw. Nie od dziś wiadomo, że istotnym narzędziem ułatwiającym osiągnięcie tego celu jest system kar, które mogą być zastosowane w przypadku łamania ustalonych zasad. I choć kary grzywny możliwe do zastosowania w przypadku wykroczeń popełnionych na gruncie prawa pracy istnieją od lat, to jednak ich wysokość już od dawna sprawiała, że nie realizowały one swojej funkcji. To jednak ma się zmienić, bo w ramach przeprowadzanej reformy postanowiono między innymi o ich odpowiednim zwiększeniu.
Już od lipca będzie można dostać nawet 60.000 zł grzywny
Zasady odpowiedzialności za wykroczenia przeciwko prawom pracownika zostały określone w dziale trzynastym ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy. Określone w nim przedziały możliwych do zastosowania kar grzywny to w zależności od przewinienia pracodawcy lub działającego w jego imieniu podmiotu od 1000 do 30 000 zł i od 1500 do 45 000 zł. Karą grzywny mieszczącą się w tym pierwszym przedziale można zostać ukaranym np. za zawarcie umowy cywilnoprawnej w warunkach, w których powinna być zawarta umowa o pracę, za wypowiedzenie lub rozwiązanie z pracownikiem stosunku pracy bez wypowiedzenia, naruszając w sposób rażący przepisy prawa pracy, czy naruszanie przepisów o czasie pracy lub o uprawnieniach pracowników związanych z rodzicielstwem i zatrudnianiu młodocianych. Drugi przedział kar jest przewidziany dla takich sytuacji jak np. wypłata wynagrodzenia wyższego niż wynikające z zawartej umowy o pracę, bez dokonania potrąceń na zaspokojenie świadczeń alimentacyjnych, pracownikowi będącego osobą, wobec której toczy się egzekucja świadczeń alimentacyjnych lub egzekucja należności budżetu państwa powstałych z tytułu świadczeń wypłacanych w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów, a która zalega ze spełnieniem tych świadczeń za okres dłuższy niż 3 miesiące.
Od 8 lipca 2026 r. wysokość tych wszystkich kar wzrośnie, a wskazane przedziały będą wnosiły od 2000 zł do 60 000 zł i odpowiednio od 3000 zł do 90 000 zł. Dwukrotnie zostanie również podwyższona wysokość grzywien, które inspektor pracy będzie mógł nałożyć na podstawie art. 96 ustawy z 24 sierpnia 2001 r. – Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia.
ustawa z 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy (j.t. Dz.U. z 2024 r. poz. 1712)
art. 281–283 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (j.t. Dz.U. z 2025 r. poz. 277)